» Artykuły » Inne artykuły » Nowa Fantastyka 03/2011 - omówienie numeru

Nowa Fantastyka 03/2011 - omówienie numeru

Nowa Fantastyka 03/2011 - omówienie numeru
Marcowa Nowa Fantastyka prezentuje się całkiem dobrze – po lekkiej zimowej obniżce formy mogę powiedzieć, że wiosną nastąpił mały renesans.

To w dużej mierze zasługa dobrych opowiadań zawartych w tej odsłonie miesięcznika. Po’sen. Plaga cudów Wojciecha Szydy to jeden z najoryginalniejszych polskich tekstów z jakimi miałem okazję się zetknąć – sceneria wykreowana przez pisarza zaskakuje i zachwyca. Podobnie Szczepan Twardoch w Tak jest dobrze prezentuje wysoki poziom – to literackie nawiązanie do Drogi Cormaca McCarthy'ego jest surowym językowo i absorbującym utworem. Również Ptaki nad Lublinem Radosława Raka, odkrycia ze strony Nowej Fantastyki są pomysłowym i przyzwoitym tekstem. Dobre wrażenie zaciera nieco opowiadanie Krwi Wiesława Gwiazdowskiego, które wydaje mi się przekombinowane i nijakie.

Prozę obcojęzyczną otwiera intrygujący Termin wybawienia Karli Schmidt, podejmujący temat globalizacji oraz tego, z jaką łatwością można manipulować ludnością przy pomocy środków masowego przekazu. Dobra lektura. Następny utwór to wzruszający i przygnębiający Przypływ Elizabeth Bear, traktujący o miłości i odpowiedzialności za drugą osobę. Sekcję opowiadań kończy Michael Marcus Thurner z humorystycznym i bardzo krótkim Niedawno u Otta. Pomimo niewielkiej objętości, utwór mi się spodobał.

W marcowym numerze pisma można także znaleźć wywiad z tym pisarzem – kolejny już z cyklu krótkich rozmów z autorami książek wydawanych w Serii Nowej Fantastyki. Dalsze stałe punkty to odcinek komiksu z Funky Kovalem oraz teksty filmowe, z których tradycyjnie nie przypadł mi do gustu ten napisany przez Łukasza Orbitowskiego (o niskobudżetowych Dreszczach Davida Cronenberga) – w przeciwieństwie do felietonu Jakuba Ćwieka o serialu Firefly. Oprócz tego możemy przeczytać drugą część artykułu Agnieszki Szady o niezwykłych stworzeniach oraz tekst Adama Przechrzty poświęcony rozmaitym zastosowaniom elektryczności – choć jest to tematyka niezbyt "fantastyczna". Za to Marcin Zwierzchowski w ciekawy sposób przedstawia obecne trendy w fantastyce naukowej – szkoda, że artykuł ten jest tak krótki.

Trzeci tegoroczny numer Nowej Fantastyki zaskoczył mnie dobrymi opowiadaniami polskimi i solidną publicystyką – mam nadzieję, że pismu uda się utrzymać ten poziom.
Zaloguj się, aby wyłączyć tę reklamę



Czytaj również

Komentarze


Jeszcze nikt nie dodał komentarza.

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.

ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.