» Recenzje » Nocny burmistrz - Kate Griffin

Nocny burmistrz - Kate Griffin


wersja do druku

Inauguracja wtórności

Autor: Redakcja: Marcin 'lemon' Łukasiewicz

Nocny burmistrz - Kate Griffin
Czarnoksiężnik Matthew Swift to – nawet w londyńskiej, magicznej społeczności – osobistość ze wszech miar wyjątkowa, co powoduje, że najrozmaitsze kłopoty przyciąga niczym magnes. Nic dziwnego, że kiedy stolica Wielkiej Brytanii zostaje zaatakowana przez tajemnicze, nieznane zło, mistyczne zabezpieczenia miasta kolejno przestają funkcjonować, a jego legendarny obrońca zostaje brutalnie zamordowany wszyscy podejrzewają, że maczał w tym palce właśnie Swift. W ten, czy inny sposób.

Kate Griffin już drugi raz zaprasza w podróż po przepojonym magią Londynie – każda kolejna strona ujawnia więcej informacji o nadnaturalnej stronie miasta, jego strukturach i sposobie, w jaki funkcjonują. Czytelnicy poznają Nocnego Burmistrza – strażnika metropolii, jego pomocników, Rajców, a także miejskie wcielenie Bogini Matki – trzy kobiety, które w podziemiach British Library w wielkim kotle gotują torebki ekspresowej herbaty. Autorka ponownie zachwyca przekształceniem klasycznych motywów na współczesną, dwudziestowieczną modłę, a wszystko doprawia odrobiną żartów nawiązujących do potęgi Hollywood. Słowem, książka ma wszystkie zalety Szaleństwa aniołów.

Niestety, ma również wszystkiego jego wady. Matthew wciąż cierpi na chroniczny brak charakteru, co więcej symbioza, która łączy go z niebieskimi elektrycznymi aniołami przebiega bez jakichkolwiek zakłóceń – "współpraca" pomiędzy dwiema istotami, uczestniczącymi w magicznej fuzji układa się wyśmienicie. Zupełnie, jakby głosy z przewodów telefonicznych nie były niepojętym, zrodzonym z potężnej magii bytem, ale artefaktem, którego jedynym zadaniem jest obrona życia głównego bohatera. Trzeba zresztą przyznać, że doskonale się do tego nadają – Matthew wychodzi cało z każdej, najniebezpieczniejszej nawet sytuacji i bez względu na ilość odniesionych obrażeń jest w stanie podnieść się, by kontynuować walkę w obronie miasta. Rzecz kompletnie absurdalna, w połączeniu z jego panicznym lękiem przed śmiercią i bólem.

Fabularnie Griffin próbowała uderzyć w mocniejsze tony, poruszyć trudniejszą niż dotychczas tematykę – podniesione zostają kwestie dotyczące mniejszego zła, podejmowania decyzji o śmierci jednostki w imię ratowania społeczności. Autorka nie podkreśla ich jednak dostatecznie, co powoduje, że dylematy moralne giną gdzieś w wirze magicznych starć, w których Matthew wspierają znani z pierwszej części bohaterowie: Dudley Sinclair, zatroskany obywatel oraz Oda, znana jako psychopatyczna suka. Wprawdzie gdzieś w tle przemykają Rajcy – jedyny nowy element, który jednak niezbyt uważny odbiorca ma prawo przeoczyć, bowiem Matthew szybko porzuca ich towarzystwo. W efekcie historii brak świeżości. Dodatkowo, cierpi ona na tę samą przypadłość fabularną, co wcześniejszy tom serii – przez pierwszych kilkadziesiąt stron nie do końca wiadomo, co właściwie zagraża miastu, a kiedy już sprawa staje się jasna, główny wątek przekształca się w serię potyczek mocno doprawionych magią.

Nocnemu burmistrzowi desperacko brakuje nowej jakości. Niekoniecznie lepszej, po prostu jakiejkolwiek, choćby w najmniejszym stopniu odróżniającej go od Szaleństwa aniołów. Czytając, nie sposób pozbyć się wrażenia, że zamiast sięgnąć po kolejną część trylogii, przez przypadek zafundowaliśmy sobie ponowną lekturę pierwszej. Drugi tom nie jest lepszy lub gorszy od poprzednika – jest dokładnie taki sam. To wciąż dobra, ciekawie napisana, zabawna książka, która niejednokrotnie wywołuje uśmiech na twarzy czytelnika, zarazem jednak niezwykle wtórna. Pozostaje mieć nadzieję, że w finale historii o Matthew Swifcie, Neonowym dworze, Griffin zdoła pokazać coś nowego. Jeśli nie, można z czystym sumieniem poprzestać na pierwszym tomie.
Zaloguj się, aby wyłączyć tę reklamę
7.0
Ocena recenzenta
8.12
Ocena użytkowników
Średnia z 4 głosów
-
Twoja ocena
Tytuł: Nocny burmistrz
Cykl: Matthew Swift
Tom: 2
Autor: Kate Griffin
Tłumaczenie: Michał Jakuszewski
Wydawca: MAG
Miejsce wydania: Warszawa
Data wydania: 23 marca 2011
Liczba stron: 560
Oprawa: miękka
Format: 135x202 mm
Cena: 39 zł



Czytaj również

Rada mniejszości
Domine dirige nos
- recenzja
Rada mniejszości
- fragment
Neonowy dwór - Kate Griffin
Wielki finał
- recenzja

Komentarze

string(15) ""

Jeszcze nikt nie dodał komentarza.

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.