string(15) ""
» Blog » Nietoperz, Żaby i Kot
25-07-2021 13:48

Nietoperz, Żaby i Kot

W działach: pilkanozna, levante, valencia | Odsłony: 39

Nietoperz, Żaby i Kot

W Walencji, poza VCF, której poświęciłem poprzedni wpis, gra jeszcze jeden klub z nietoperzem w herbie, który ma dość nietypowy przydomek: "Żaby".

Ubogi krewny

Mowa Levante, o (naj?)starszym bracie Valencii CF, któremu jednak nie poszczęściło się w życiu tak jak "Nietoperzom". Klub został założony we wrześniu 1909 r. Jego nazwa odnosi się do: (1) określenia wschodniego wybrzeża Hiszpanii, miejsca, gdzie wschodzi słońce, (2) Lewanteru, silnego wiatru lokalnego wiejącego ze wschodu, od Morza Śródziemnego do Atlantyku, który przynosi pochmurną i deszczową pogodę, a także (3) nazwy plaży w pobliżu, której znajdowało się pierwsze boisko klubu (La Platgeta). Levante było klubem związanym dzielnicą portową. Warto wspomnieć, że futbolowego ducha w Hiszpanii zaszczepili angielscy marynarze.

Fuzja

Podczas hiszpańskiej wojny domowej (1936-39) stadion, na którym występowało Levante został zniszczony, jednak większości zawodników udało się przetrwać wojenną zawieruchę. Z kolei lokalny rywal, Gimnástico (które również powstało w 1909 r.) miało nietknięty stadion (Estadio de Vallejo), ale za to straciło większość graczy. Oba kluby mając świadomość trudnej sytuacji, w jakiej się znalazły, podjęły decyzję o połączeniu sił: Levante FC + Gimnástico FC = Unión Deportiva Levante-Gimnástico (od sezonu 1941/42 skrócono nazwę do Levante UD). Po zespoleniu klub miał również prezentować połączone barwy: biało-czerwone, lecz ten pomysł nie przyjął się. Dlatego drużyna na wyjeździe grała czarno-białym stroju (Levante), a u siebie − w koszulkach granatowo- bordowych (hiszp. Blaugrana; zupełnie jak FC Barcelona), które były wcześniej barwami Gimnástico. Połączono za to herby. Po Gimnástico został jeszcze przydomek drużyny: "Garotas", czyli "Żaby". Skąd się on wziął? 

Bordowe Żaby

Stadion Gimnástico znajdował się w pobliżu centrum, nieopodal rzeki Turia (niektóre źródła mówią wyschniętym korycie rzecznym). Podczas meczów oprócz dopingu było słychać kumkanie żab. Zdarzało się, że płazy pojawiały się na terenie stadionu. Złośliwi zaczęli przezywać fanów zespołu "Granotas", czyli "Żabami". O dziwo, w założeniu drwiące pseudo, spotkało się z pozytywnym odbiorem ze strony kibiców drużyny. Możliwe, że stało się tak ze względu na barwy klubowe "grana", brzmi podobnie do "granota".

Czarny kot, który przyniósł szczęście

Po wojnie młodsza o dekadę Valencia szybko zaczęła dominować w mieście i odnosić sukcesy w kraju, a Levante tułało się po niższych szczeblach rozgrywek. W sezonie 1958/59 "Żaby" były bardzo blisko wywalczenia upragnionego awansu do Primera Division (pierwszej ligi). Ostatecznie poległy w barażach z kanaryjskim Las Palmas. Pewnej nocy 1959 r. kibole VCF zakradli się w okolice stadionu Levante i pod jedną z wysokich palm zostawili truchło czarnego kota i brzmiącą jak klątwa wiadomość: Kiedy kot wdrapie się na palmę Levante zagra w pierwszej lidze. Na Levante "prank" lokalnych rywali podziałał jak płachta na byka: 4 lata później, po pokonaniu w barażach Deportivo La Coruna, "Żaby" wskoczyły do hiszpańskiej ekstraklasy. W świętowaniu historycznego sukcesu brał udział czarny kot (tym razem wycięty z kartonu), który został posadzony na szczycie palmy. Transparentach kibiców można było przeczytać: Kot wdrapał się na palmę a Levante jest w pierwszej lidze. Jednak po dwóch sezonach przygoda "Żab" z La Liga zakończyła się i rozpoczęła się kolejna tułaczka: po II., III., a momentami także IV. lidze. Klub dopiero w XXI w. zdołał ponownie wskoczyć na najwyższy szczebel rozgrywek. 

Sukcesy?

Levante zdobywało trofea w tylko w turniejach towarzyskich lub przedwojennych rozgrywkach. Największym sukcesem w historii klubu jest dojście do półfinału Pucharu Króla (hiszp. Copa del Rey; dla niezorientowanych: Puchar Hiszpanii) w minionym sezonie, a także zajęcie 6. miejsca w lidze w sezonie 2011/12 (drużyna przez chwilę gościła nawet na fotelu lidera), dzięki czemu w kolejnej kampanii "Żaby" uzyskały prawo gry w europejskich pucharach: w Lidze Europy. Jak na debiutanta poradziły sobie całkiem nieźle: doszły do 1/8 finału rozgrywek, notując po drodze 5 zwycięstw, 3 remisy i 2 porażki (bilans bramkowy:14-7).

Ciekawostka

Kiedyś barw Levante "bronili" Duda i Dudka, lecz tylko jeden z nich to prawdziwy Polak ( ͡° ͜ʖ ͡°)

0
Nikt jeszcze nie poleca tej notki.
Poleć innym tę notkę

Komentarze


Jeszcze nikt nie dodał komentarza.

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.