string(15) ""
» Blog » Niespełnione rzeczywistości i bańki kontekstowe
10-08-2012 00:17

Niespełnione rzeczywistości i bańki kontekstowe

Odsłony: 2

Komentarze


Salantor
   
Ocena:
+1
Brzmi to to nieźle. Będę musiał spróbować.
10-08-2012 01:03
Alkioneus
   
Ocena:
+2
Robię bardzo podobnie, w mojszej nomenklaturze to są sploty.

Plusem tego jest, że dana bańka/splot nadaje się do użycia w wielu scenariuszach. Więcej - tworząc scenariusz na szybko bierze się cztery bańki i łączy je ciągiem fabularnym.
10-08-2012 06:11
DeathlyHallow
   
Ocena:
+1
wow, poleciłem wpis Zigzaka. no ale co mam zrobić jak jest dobry?

niepokoi mnie tylko przykład z zaradnym geniuszem w obozie wroga. to typ zagrania jakie uważam za niesportowe ze strony MG. zalatuje mi Deus Ex Machina. oto BG zrobili dobrą robotę, ale kozacki BN wszystko niweczy i jeszcze obraca na gorsze. ja wiem, że w życiu tak jest, ale w rpg to nosi znamiona oszustwa. gdyby jeszcze gracze mieli okazję poznania takiego dżentelmena i zostali uraczeni scenką sugerującą, że może on zniweczyć ich plany - wtedy ok. jeśli jednak pojawia się na scenie w trakcie ich ucieczki, testami superwysokiej umiejętności wywodzi ich w pole i sprawia, że cały quest diabli wzięli - na to się towarzyszu zgodzić nie możemy!
10-08-2012 10:26
   
Ocena:
0
Albo grać w pbf
Wtedy o linowonści mowy niem
Deathly: Przecież genialny mg musi mieć genialne alterego
10-08-2012 10:44
nerv0
   
Ocena:
+1
Podejście zigzakowe jest więc podobne do tego, które sam przytoczyłem w komentarzach pod wpisem kbendera. Szkoda tylko, że ubiegł mnie z jego opisaniem na blogu. Cholera, a miała być z tego fajna notka...
10-08-2012 12:09
Senthe
   
Ocena:
0
Mam nadzieję, że się nie zrobi trollowisko, bo notka fajna. :)
10-08-2012 12:09
38850

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
DH - ale ten geniusz generala powinien wynikac wlasnie z tego kontekstu bańki. Gracze mają szansę odkryć jego geniusz, poznac go itd - moze to tez wynikac z wczesniejszej fabuły, ze gosc jest przekozakiem strategii.
Gracze wiec maja szanse na spotkanie, o jakim piszesz - bo taka mozliwosc powinna wynikac z kontekstu naszego obozowego bąbelka. Lub nie wynikac, ale wtedy powinnismy sie tego trzymac - general jest debil i na to nie wpadł. Teorzymy wiec ten kontekst, zamiast kilku punktow - zawiera on mozliwosc poznania zdolnosci umyslowych przeciwnika. Gracze jednak powinni dotrzec do tego sami, w razie potrzeby posilkujac sie wskazowkami (legendy o tym generale, jego dossier - rowniez jako czesc kontekstu). Wskazoeki zas mozna podsuwac e ramach potrzeby, mniej lub bardziej nachalnie, mniej lub bardziej railroadowe.
10-08-2012 12:52
kbender
   
Ocena:
+2
@nerv0

Co tam, napisz.
10-08-2012 13:05
DeathlyHallow
   
Ocena:
0
@Zigzak, co do zasady się zgadzam, ale w takim razie model bańki powinien jednak 'premiować i ułatwiać' dostęp do informacji, które mogą 'poza kadrem' zniweczyć plan. albo unikać niszczenia planów 'poza kadrem' if u know what i mean :)
10-08-2012 15:09
38850

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Kwestia upodoban i oczekiwań, IMHO. Ja nie premiuję - daje graczom mini piaskownicę z wlasną dynamiką i niech się sami doszukują informacji. Natomiast ktos inny moze preferowac tak jak mowisz - kladzenie nacisku w stronę konkretnych elementow bańki, czyli krok blizej rozwiazaniom liniowym. Aksjomat Aesa sie klania :)
10-08-2012 15:26
DeathlyHallow
   
Ocena:
0
nie w tym rzecz, chodzi raczej o sytuację, w której sama rola graczy narzuca im zrobienie A (rozkazy), a w wyniku B, C czy D zupełnie bez związku wszystko trafia szlag.

jeśli gracze mają milion możliwości, a na końcu przyjdzie BN/pogoda/cud i zniweczy efekt niemal każdej to też raczej nie oddalamy się od liniowości :)
10-08-2012 16:46
Planetourist
   
Ocena:
+3
Nazywam ten model trochę inaczej, ale lubię go stosować. Dzięki za bardzo fajną notkę :)

NPCe knujący arcysubtelne i przeskuteczne plany, których BG nijak nie mogą przejrzeć to faktycznie wrednota. Jeżeli jednak gracze zawczasu usłyszą, że generał ma Wojenną Nagrodę Nobla itp. chyba sami powinni zadbać, by cały czas trzymać rękę na pulsie i mieć przynajmniej szpiegów w jego obozie.
10-08-2012 18:06
38850

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Aksjomat Aesandilla się kłania. :)
Wiem o co ci chodzi, i tak, jesli tak to ująć, to masz rację.
Ale obróć sytuację teraz - mamy bańkę, w ktorej gracze siedzà w obozie, a MG planuje napad sabotażystów i podpalenie skladu prochu.
BG są "tylko" wartownikami. Chwytają (lub nie) sabotażystów. Doprowadzają (lub donoszą) swojemu generalowi, on zas decyduje sie na takie rozwiazanie jakie zaproponowalem, jednak bez sugestii BG. Czy moze to zrobić?
Jesli ma byc przyczynowosc (a uwazam, prywatnie, ze jest potrzebna) to uwazam, ze owszem. I powinna dzialac niezaleznie od tego, jakie sugestie podsuną gracze. Jesli wskutek ich dzialan cos sie zmienia (np sabotaz zostaje udaremniony), swiat powinien na to reagowac zgodnie z kontekstem.
Tak wiec gracze powinni miec w moim przykladze, ze wchodzą do obozu bardzo sprytnego czlowieka, ktory moze udaremnic ich dzialania. Przypominam tez, ze w przykladzie BG nie wracają, by sprawdzic, czy to rzeczywiscie wybuchla prochownia, czy tylko byl to fortel generala, ta eksplozja, ktora slyszeli. A to czy wracają, czy nie, zalezy juz od ich decyzji. Jesli np wykonają akcję tak, ze beda mogli obserwowac cale zajscie np z drzewa, nie sciagajac sobie na glowe poscigu, byc moze zauwaza, ze ogien zostal szybko stlumiony, general kaze wytoczyc kilka beczek za obóz i po chwili slychac eksplozję.
Tak wiec w gre wchodzi takze planowanie.

Poza tym, to byl raczej przyklad uzycia motywu z zajawki - Borgias. Łatwo sobie tez wyobrazic graczy, wykorzystujacych zajawki - choćby wysadzają je "na Kmicica".
Nawet mozna pojsc jeszcze dalej, ale tylko w pewnych konkretnych sytuacjach - mianowicie wtedy, gdy gracze znają zajawki ktorymi sie poslugujemy.
Prosty sposob - opisujemy NPCa uzywajac "zajawkowej" postaci z filmu, serialu, ksiazki. Jesli opiszemy go jako karła, "wiecie taki trochę w stylu tego Tyriona z GoT", gracze nawet podswiadomie zaczną widziec Tyriona, i beda uwazac bardziej na jego intrygi i spiski, oraz nieprzeciętną inteligencję.
Z pewnoscią, gdybym ci tak opisal generala obozu, ktory probujesz sabotowac, zaczalbys wietrzyc jakis podstęp, prawda? A gdybys nie zrobil tego, a potem jednak by sie okazalo, ze general/karzeł uzyl fortelu, juz bys wiedzial, ze to szczwana bestia. Ale byloby jakies uzasadnienie - "przeciez mowilem, ze zachowuje sie i wyglada jak Tyrion".
Jest to rowniez dobry drogowskaz dla BG, ktorzy bardzo czesto instynktownie kierują się takimi sugestiami.
10-08-2012 18:14
jakkubus
   
Ocena:
0
Ja tam nie mam nic przeciwko sprytnemu generałowi (a także innym podobnym BN). W końcu jakoś musiał na to stanowisko zapracować i je utrzymać. Wódz-idiota jest moim zdaniem znacznie głupszym rozwiązaniem.

Co do opisywania BN używając postaci z popkultury, to jest raczej kiepski pomysł. Niekoniecznie wszyscy musieli dany film/serial/książkę poznać, więc podchodzi to pod faworyzowanie osób o podobnych gustach do prowadzącego.
10-08-2012 19:37
38850

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
jakkubus - to racja z tymi kliszami, ale jak pisałem:
Nawet mozna pojsc jeszcze dalej, ale tylko w pewnych konkretnych sytuacjach - mianowicie wtedy, gdy gracze znają zajawki ktorymi sie poslugujemy.
10-08-2012 20:17
kbender
   
Ocena:
0
Oki, czyli (wyrzucając opisy), na każdej sesji tworzysz zamknięty mikokosmos (zamknięty pokój) z zaplanowaną zawartością, możliwymi do wykorzystania przez graczy wątkami, reagujesz na to co gracze zrobili i po zamknięciu pokoju/bańki (czyli zakończenia etapu sesji, wyjściu z niej graczy), na podstawie osiągnięć z danej bańki projektujesz następną.

Dobrze zrozumiałem?
12-08-2012 12:25
dzemeuksis
   
Ocena:
0
Czy dobrze zrozumiałem, że te bańki to takie wyspy? A jeśli tak, to przypadek, czy inspiracja?
14-08-2012 13:44
38850

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Kbender - tak, mniej więcej o to chodzi. Przy czym te zamknięte lokacje są budulcem, z ktorego budujesz fabułę, trochę jak domki z lego z klocków. Oczywiscie mogą byc ze sobą połaczone jakims motywem czy myslą przewodnią.
Ale ich siła polega tez na tym, ze częśc baniek wymyslasz, a część budujesz w wolnym czasie i dołączasz, gdy ci pasuje.
Mozesz tez tworzyc bańki w bańkach, bańki połączone itd.

Dzeme - nie znam tego, spojrzę, więc raczej przypadek.
17-08-2012 12:01

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.