» Blog » Nie umiem Cywilizować po raz 6
05-02-2024 18:43

Nie umiem Cywilizować po raz 6

W działach: komputerowe | Odsłony: 193

Nie umiem Cywilizować po raz 6
Nie umiem Cywilizować, ale lubię. Tym razem trafiłem na Civilization 6, w którą właśnie zakończyłem rozgrywkę. 

Szóstą odsłonę słynnej Civilization odpaliłem na Nintendo Switch. Już widzę oczami wyobraźni czytelników, łapiących się za głowy – że jak to, Civ 6 na konsoli? Przecież w to się nie da pewnie grać.

A grać się da, i to bez najmniejszych problemów – ale tylko w wersji z ekranem dotykowym. Fajnie można zaznaczać jednostki palcami, pokazywać gdzie idą, czasem dotknąć ekranu, zamiast przeskakiwać joystickiem/przyciskami. Niestety, już granie na TV z joystickami w łapach jest bardziej męczące – bo po prostu interfejs jest gorzej przystosowany do braku myszki. Tak więc – z dotykowym ekranem: zdecydowanie tak; bez ekranu dotykowego: raczej od święta.

Moja stolica pod koniec gry - cisnąłem Norwegami.

Jak wygląda sama rozgrywka? Pewnie jest 1000000 artkułów o tym na necie, więc tylko kilka rzeczy, które mnie zaskoczyły – a wcześniej grałem w Civ 3, więc mamy ładnych 15 lat różnicy… 

  1. Civilizopedia jest sporo gorsza – znalezienie, jak działa Builder wydaje się być niemożliwe. A to jeden z przykładów – wielokrotnie miałem problem ze znalezieniem odpowiedniej informacji.
  2. Rozwój – w Civ 3 bierzemy kalkulator w dłonie i lecimy – można w miarę dokładnie przeliczyć co i jak. W Civ 6 widzę sporo więcej zmiennych (naprawdę sporo więcej) – więc tutaj jakby ktoś już chciał liczyć to pewnie tylko z Excelem w wersji pro. Postęp "nutkami", postęp naukowy, postęp religijny, ważne postacie, które do nas dołączają – jest tego multum.
  3. Wpływ hajsu na grę wydaje się być sporo większy – faktycznie sporo można zmontować mając dużo pieniędzy i w dużo ciekawszy sposób niż w Civ 3.
  4. Wojna – temat rzeka, ale w skrócie – jest duuuuużo bardziej kosztowna, zdobywanie miast trwa duużo dłużej, jest dużo więcej możliwości taktycznych (Encampmenty na przykład – jeśli dobrze skumałem). Jednostki awansują, jednostki są ranne, mogą dostać medale, ale można i je ulepszać (co nowe nie jest w sumie). Podobnie barbarzyńcy też się rozwijają. Dodam, że w pierwszej rozgrywce udało mi się zdobyć tylko 3 miasta nieprzyjaciela – w Civ 3 pewnie byłoby to 20-30.
  5. Państwa-Miasta – super motyw, widać, że świat żyje, walczymy o wpływy i nawet armie tych Państw-Miast.
  6. Drogi – nie ma tego mozolnego budowanie dróg – są handlarze, którzy to robią za nas – świetny pomysł. Podobnie nie ma żmudnego czyszczenia okolic miast z syfu – sporo tutaj usprawnień.
  7. Zadowolenie z życia mieszkańców – jeśli się wkurzą, to się wzburzą i wystawią „armie” – które ostro mogą nabruździć i opóźnić rozwój. Ogólnie nie ma tego bezsensownego suwaczka nauka-szczęście – mimo dużo większej złożoności samej gry, element ten jest mniej upierdliwy.
  8. Wygrana znowu może być na kilka sposobów – ja przerżnąłem, bo Japończycy wygrali "kulturalnie". Grałem na najprostszym poziomie, więc trochę była ciepła woda w kranie – nikt mnie nie atakował (poza barbarzyńcami), rozwijałem się, atakowałem gdy ja chciałem (3x zacząłem wojnę, trzeci raz nie zdążyłem skończyć, bo przegrałem), ogólnie było w stylu nowoczesnych gier – żeby przypadkiem gracz się nie zniechęcił. 
  9. Jest też sporo ciekawych nacji, w tym Polska – królowa Jadwiga (co pewnie też było w jakiś dodatkach do wcześniejszych wersji).
  10. Problemy z zasobami – jeśli dobrze kumam, nie można budować kopalni – nie masz złoża na terenie kraju – sorry, nie zbudujesz czołgu albo wymarzonej jednostki.
  11. Jest masa patentów okołocywilizacyjnych – zakładanie parków narodowych (nie założyłem żadnego), eksploracja archeologiczna (do dzisiaj nie wiem jak ją zacząć), odkrywanie wraków statków i pewnie sporo więcej.  

Przegrałem - mimo największej liczby budowli (dopiero potem zobaczyłem, że są różne wykresiki - tryb lamy włączony :)).

Ogólnie gra sprawiła mi sporo radości, pierwsze paręnaście tur to było odkrywanie nowości w grze (często na chybił trafił – p. kiepawa Civilizopedia), myślę jednak, że powrót do Civ 3 będzie ciężki:). Ogólnie dodam, że byłem bliski zwycięstwa, zabrakło mi może 5 tur żeby skończyć zakładanie habitatu na Marsie. Może gdybym nie walczył, to bym zwyciężył, ale też nie wiedziałem dokładnie jak idzie konkurencji, bo i tego nie monitorowałem. 

Moja cywilizacja (+ jedno miasto niewidoczne). Przez większość gry byłem Suzerenem 3 okolicznych Państw-Miast, dwa razy kupiłem ich wojska w czasie wojny.

Ogólnie więc – Civilization 6 na Nintendo Switch to bardzo fajna pozycja. Dodam, że kupiłem ją za aż ~15PLN, bo jakaś promocja była (na Humble Bundle Cywilizcja 6 też była, ale w wersji na PC). Polecam! :).

PS. Dajcie znać czy graliście – a jeśli tak, na jakiej platformie!

PS2. Przypominam, że teksty można polecać itp.

Komentarze


Kaworu92
   
Ocena:
0

Grałem na PC właśnie Jadwigą na mapie Europy, miałem jakieś tam zwycięstwo, bodaj dyplomatyczne? :-P Jest zapis na moim YT jakby co ;-)

07-02-2024 01:38
Henryk Tur
   
Ocena:
0

Czytam i kolega odkrywa same banały :) Civiliopedia jest bardzo wygodna i przejrzysta, jakim cudem nie można znaleźć tego, czego się szuka? Przecież nawet wyszukiwarka tam jest :)

2 - no nie trzeba excela, po prostu trzeba wiedzieć, jaką ścieżką się idzie. To gra z planowaniem długofalowym

4 - jednostki można też łączyć w pułki i armie

6 - jest czyszczenie z syfu, zwłaszcza po opadach radioaktywnych oraz naprawa zniszczonych usprawnień

7 - no nie, zupełnie nie. Rebelianci pojawiają się, jak w skarbcu pusto. I chyba dwa razy maks miałem taką sytuację

10 - no jeśli nie masz zasobu, to postawienie kopalni nie sprawi, że nagle się pojawi :) Ale od czego handel ? :)

11 - do parków musisz mieć odpowiedni teren, do archeologa (ważny dla wygranej kulturowej) postawić muzeum archeologiczne. Ponadto pojawiają się zespoły rockowe, które koncertują po całym świecie

Po zrzucie widzę, że cywilizacja tyci-tyci :) Poniżej 10 miast nie ma co mówić o dużej. 7 miast to minimum (siedmiu gubernatorów). Ilość budowli ma średnie znaczenie.

Ogólnie - duuuuużo przed Tobą nauki.

07-02-2024 09:12
Exar
   
Ocena:
0

 Co do 7: podbiłem miasto Niemcom , pewnie koło roku 500. W wieku XIX zacząłem z nimi kolejną wojnę. I w tym ich starym mieście poziom z tych amenities był -10. Wskoczyli mi rebelianci- karabiny maszynowe, piechota AT - z 5 jednostek. Może miałem pecha?

A poza tym to wiadomo, przecież nie umiem cywilizować:) Ciekawe czy civilizopedia wygląda inaczej na konsoli?

Co do 6: do czyszczenia syfu nie doszedłem, do napraw tak:).

Co do 10: mam na myśli, że w Civ3 można było postawić kopalnie (czy jak to się nazywało) poza swoim terenem, dobudować drogę i zasób był. Tutaj tego nie znalazłem.

07-02-2024 13:17
Henryk Tur
   
Ocena:
0

@7 - a, nie pisałeś, że to podpite miasto :) Takie ma poziom lojalności, który możesz sprawdzić, a jeśli jest poniżej 0, zaczyna się rebelia. To samo w podbitych niezależnych miastach-państwach. Jeśli lojalność poleci, dojdzie do rebelii i znowu stanie się niezależne.

@10 - tam nie było takiej specjalizacji zasobów, więc co się dziwisz. Teraz jest realistycznie.

07-02-2024 14:24

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.