» Blog » Nie umiem Cywilizować - drugi strzał w szóstkę
25-04-2024 19:28

Nie umiem Cywilizować - drugi strzał w szóstkę

W działach: komputerowe | Odsłony: 160

Nie umiem Cywilizować - drugi strzał w szóstkę
Kilka dni temu zakończyłem kolejną rozgrywkę w Cywilizację VI. Po ostatnich konsultacjach z kolegą, udało mi się chyba lepiej kontrolować co i jak. Krótki raport i wnioski poniżej.

Fragment mamy w okolicach końca gry.

  1. Barbarzyńcy - oj napsuli mi krwi na początku, napsuli. Ostro nawalali, przeszkadzali, kosztowali mnie sporo zasobów (m. in. zniszczyli mi Tradera, którego produkcja jak wiemy kosztuje na parę tur)
  2. Podbój - no nie ukrywam, całkiem całkiem ostro cisnąłem. Oczywiście wszyscy okoliczni (i nie tylko) mieli mnie za podżegacza wojennego. 
  3. Zacząłem od Niemiaszków, którym zwinąłem jedno czy dwa miasta. Potem ruszyłem na północ, zdobywając kolejne miasta. 
  4. Potem zaatakowali mnie Norwegowie. Dostali na szczęście łomot, ale też zmusili do zmiany planów - przestałem walczyć z Niemcami. 
  5. Potem skasowałem do końca miłą nację na północy.
  6. A potem Norwegów.
  7. Zwycięstwo turystyczne - w pewnym momencie zobaczyłem, że Sparta ostro idzie w turystykę - byli już w połowie. Nie wiem czy dobrze zrobiłem, ale zacząłem ich kosić, żeby nie wygrali w ten sposób. I chyba pomysł był dobry, bo nie wygrali.
  8. Zwycięstwo religijne - Niemiaszki byli bliscy zwycięstwa religijnego. Na szczęścię się kapnąłem, a że te miasta z północy generowały te skrzydła aniołów czy co to jest, to sobie nagenerowałem apostołów i innych guru, którzy mój kraj przywrócili z powrotem do jedynej słusznej religii, czyli Islamu. Kontrolowałem to do końca gry.
  9. Zwycięstwo fizyczne. Tego już nie kumam, wydawało mi się, że zdobyłem wszystkie stolice, a jednak nie wygrałem. Czemu - nie wiem.
  10. Zwycięstwo naukowe. Turę po zdobyciu ostatniej stolicy przeciwników poleciałem na Marsa i wygrałem, juhu.

No nie kumam, czemu nie wygrałem w tym momencie...

A tu kultura - czyli chyba turystyka? Zobaczcie jak pięknie padła u Greków gdy moje jednostki wpadły w odzwiedziny...

A tu wiara. Szarzy to moi sądziedzi pod dowódctwem Barbarossy.

Wrażenia ogólne

  1. Dużo lepiej kumałem co i jak. Cisnąłem w Traderów, zdobywałem dzięki nim sporo hajsu, zdobywałem miasta przeciwników.
  2. Do tego zakumałem, że naloty i ostrzał to podstawa - jak już miałem bombowce strategiczne to była inna gra - 3-4 tury i do miast można było wchodzić jak do siebie. Inwestycja spora, ale dobra.
  3. Kupiłem balon obserwacyjny i medyka - niby spoko jednostki wspomagające, ale upierdliwe w obsłudze - trzeba było o nich pamiętać, ruszać się w odpowiednie miejsca-  bombowce były fajniejsze :).
  4. Gra była trochę za długa - już na koniec widziałem, że przeciwnicy raczej mają małe szanse - nawet jeśli Niemcy byli bliscy polecenia w kosmos, jakby byli zbyt bliscy, to by poleciały na nich bombowce i bym, mam nadzieję, zdobył ich miasto z portem kosmicznym (zakładając, że oczywiście taki sposób zatrzymuje ich udział w wyścigu kosmicznym).

Chyba mój ulubiony wykres - liczba walek.

Ogólnie więc ciągle polecam, ale nie za często - bo potrafi się znudzić. Na pewno fajnie byłoby kiedyś w ramach zabawy spróbować wygrać religią albo turystyką - ale mam wrażenie, że wymaga to większego kunsztu niż chamskie nawalanie wszystkich wokół albo inwestycje w naukę. 

Pozdro 6.2!

10 miejsce - dobry wynik?

1
Notka polecana przez: Radnon
Poleć innym tę notkę

Komentarze


Kaworu92
   
Ocena:
0

Łoooo, dużo miast zdobyłeś! Ja nigdy nie lubię atakować w Civie, jakieś to takie... nieprzyjemne? :-(

25-04-2024 23:09
Kamulec
   
Ocena:
0

Ile zajęła Ci rozgrywka?

26-04-2024 00:48
Exar
   
Ocena:
+1

@Kaworu - zbuduj bombowce - być może zmienisz zdanie:).

@Kamulec - no właśnie nie wiem, nie potrafiłem znaleźć tej informacji (a wcześniej znalazłem). Ale obstawiam, że między 15-20 godzin, zdecydowanie dla mnie za długo (trójkę potrafiłem przejść w 7h).

26-04-2024 06:15
Radnon
   
Ocena:
0

@Exar

Czyli wychodzi na to, że w Cywilizacji jak w życiu - lotnictwo strategiczne rozwiązuje wiele problemów ; ) 

27-04-2024 11:58
Henryk Tur
   
Ocena:
0

W przelocie - potem dopiero będę

"Zwycięstwo fizyczne. Tego już nie kumam, wydawało mi się, że zdobyłem wszystkie stolice, a jednak nie wygrałem. Czemu - nie wiem." ponieważ było więcej niż 6 cywilizacji i nie zająłeś stolic ich wszystkich

:Kupiłem balon obserwacyjny i medyka - strata środków i czasu

Sądząc po Twoich sukcesach, to chyba był poziom trudności dla dzieciaków :) Inaczej nie widzę tych podbojów.

27-04-2024 17:32
Exar
   
Ocena:
0

Oczywiście, że poziom trudności dla dzieciaków. Gram na najprostszym zawsze. Chyba że w Colonization , tam przechodziłem na najtrudniejszym. Co do tej zaginione cywilizacji to trochę podejrzane, bo całą mapę już miałem i jej nie znalazłem. Możliwe , że ktoś komuś pierwszy podbił stolicę i mój „podbój” pierwszej stolicy się nie liczy?

27-04-2024 18:35
Exar
   
Ocena:
0

Dobra, po dalszej analize wygląda na to, że:

  1. Nie zdobyłem stolicy m. in Niemców - co dziwne, bo byłem pewien że zdobyłem. 
  2. Było 8 cywilizacji - możliwe, że zostały one jakoś wcześniej przez kogoś skoszone i dlatego ich już potem na mapie nie było? Co z ich stolicą, jeśli ktoś ją zburzy? 
28-04-2024 07:22
Henryk Tur
   
Ocena:
0

Na drzewku Victory widzę ośmiu liderów, Ty zdobyłeś 6 stolic, więc dwóch zabrakło.

"Cisnąłem w Traderów, zdobywałem dzięki nim sporo hajsu, " - oprócz hajsu przynoszą oni bonusy do produkcji, nauki, wiary i turystyki, o czym warto pamiętać

Gra była trochę za długa  - to cywilizacja, nie mecz piłki nożnej :)

mam nadzieję, zdobył ich miasto z portem kosmicznym (zakładając, że oczywiście taki sposób zatrzymuje ich udział w wyścigu kosmicznym). - no oczywiście, że zatrzymuje. Ale możesz też wyłączyć port wysyłając szpiega. Aczkolwiek rywal może mieć kontrwywiadowcę

Ogólnie więc ciągle polecam, ale nie za często - bo potrafi się znudzić. Na pewno fajnie byłoby kiedyś w ramach zabawy spróbować wygrać religią albo turystyką - ale mam wrażenie, że wymaga to większego kunsztu niż chamskie nawalanie wszystkich wokół albo inwestycje w naukę. - jak grasz na poziomach trudności 1-4, które zaliczamy raczej do gry treningowej niż prawdziwej, to być może. Na normalnych, od 5 w górę, rodzaj zwycięstwa zależy przede wszystkim od cywilizacji, ponieważ wiele ma swoje preferencje. Ponadto jest pytanie, czy miałeś Rise and Fall oraz Gathering The Strom, ponieważ nie tylko wprowadzają szereg nowych cywilizacji, ale ustroje, ekologię i dziesiątki innych elementów. No i czy był tryb barbarzyńskich klanów czy zwykły?
Oraz czy było mieszanie drzewka idei i technologii?

U mnie ostatnio poziom trudności Nieśmiertelny, ilość cywilizacji 16, mapa ogromna, włączone klany oraz mieszanie idei. I to jest prawdziwa gra :)

28-04-2024 10:47

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.