string(15) ""
» Blog » Nie takie ciemne średniowiecze:
21-06-2015 00:37

Nie takie ciemne średniowiecze:

W działach: historia | Odsłony: 549

Średniowiecze jest epoką posiadającą bardzo złą sławę. W jego trakcie miał jakoby dokonać się techniczny i kulturowy regres, a ludzkość cofnęła się w rozwoju. Nie da się jednak ukryć, że epoka ta miała też swoje zdobycze, które rzutowały na późniejsze wieki. Post ten poświęcony będzie właśnie nim.

Zdobycze te wcale nie są małe. Opinia o niższości średniowiecza pochodzi bowiem głównie z ust historyków sztuki i historyków politycznych. Patrząc z ich punktu widzenia faktycznie epoka ta jest momentem regresu: w tym okresie uwaga myślicieli skupiła się na Bogu, doskonale zorganizowane państwa (czy raczej jedno, konkretne państwo) starożytności zastąpione zostały przez twory mniej wyrafinowane, które nie były w stanie ani wystawiać tak wielkich armii, ani też finansować budowy tak wspaniałych monumentów na cześć swych władców. Niemniej jednak już większość historyków gospodarki nie będzie wyrażać tak kategorycznych sądów.

Wręcz przeciwnie, jeden z najbardziej wpływowych z nich, autor jednego z najbardziej znanych podręczników: Rondo Cameron nazywa późną starożytność wręcz „epoką jałową” w trakcie której w gospodarce nie dzieje się nic ciekawego. Jego zdaniem to średniowiecze jest momentem, w którym dokonano znacznie więcej ciekawszych odkryć i opracowano więcej interesujących technologii.

Jednymi z najważniejszych były:

1) Piec szybowy

Piec szybowy jest pierwszym typem pieca hutniczego z prawdziwego zdarzenia. Dzięki specyficznej konstrukcji umożliwia znaczące podniesienie temperatury spalania oraz użycie większej ilości paliwa, dzięki czemu wzrosła ilość oraz jakość otrzymywanej surówki. O ile wcześniej używane dymarki pozwalały na wyprodukowanie od kilkunastu do kilkuset kilogramów surówki dość mocno wymieszanej z żużlem, tak piece szybowe produkowały już tony materiały, z którego znaczny procent był wysokiej jakości. Wynikało to w z faktu, że w piecach tego typu zmniejszono kontakt rudy z paliwem (jednak nie uniknięto go całkowicie, problem ten rozwiązało dopiero wprowadzenie pieców opalanych gazem), przez co spadła ilość zanieczyszczeń.

Efektem użycia tego typu pieców był też niewielki postęp w rolnictwie. Piece szybowe produkowały bowiem duże ilości bogatego w potas żużlu, który używano jako nawóz.

Piece tego typu pojawiły się po raz pierwszy w XII wieku na terenach Skandynawii. Dyskusyjne jest, czy zostały wynalezione na miejscu (Normanowie znani byli jako doskonali kowale co najmniej od IX wieku), czy też zostały zapożyczone od Arabów za pośrednictwem Waregów.

2) Piec kaflowy

Czy może raczej „zabudowane palenisko”, bowiem wynalazek ten miał kilka postaci i długo ewoluował.

Nie da się ukryć, że Starożytność miała bardzo duże zasługi w tworzeniu często wyrafinowanych systemów grzewczych. Chyba największym z nich był system centralnego ogrzewania zwany hypokaustem. Mieszkania ogrzewane były w centralnym, mieszczącym się pod ziemią palenisku, skąd gorące powietrze rozprowadzane było po pomieszczeniach systemem rur. Większość domostw ogrzewana była jednak poprzez zwykłe, wyznaczone paleniska, gdzie palono ogniska. Podobnie zresztą ogromnych rozmiarów ognisko było też podstawą działania hypokaustu. Obydwa te rozwiązania były jednak mało efektywne i bardzo drogie.

Trudno powiedzieć, gdzie i kiedy dokładnie wynaleziono zabudowane piece, z całą pewnością w XV wieku używano ich jednak już powszechnie. Wynalazek ten pozwala nie tylko ograniczyć emisję dymu do wnętrza mieszkania, ale też radykalnie zwiększa wydajność ogrzewania. W zależności od zastosowanych rozwiązań piece tego typu są wydajniejsze od 20 do 100 razy, niż zwykłe paleniska.

Co ciekawe pod tym względem schyłek średniowiecza jest dużo bardziej postępowy nawet od nowożytności. W XV wieku w zasadzie znikają bowiem kurne chaty, by powrócić w wieku XVII, co świadczy o dokonującym się, cywilizacyjnym regresie.

3) Chomąto

Chomąto jest dość wyrafinowanym rodzajem uprzęży mocowanej dookoła karku zwierzęcia. Pozwala ono znacznie lepiej wykorzystać siłę zwierzęcia pociągowego, dzięki czemu jest ono w stanie ciągnąć ciężar nawet 5 razy większy od swojej masy. Wynaleziono je w I wieku w Chinach. W Europie pojawiło się w wieku X. Wraz z pługiem koleśnym doprowadziło do ogromnej rewolucji w rolnictwie.

Ciąg dalszy na Blogu Zewnętrznym.

Komentarze


Adeptus
   
Ocena:
+1

Wręcz przeciwnie, jeden z najbardziej wpływowych z nich, autor jednego z najbardziej znanych podręczników: Rondo Cameron nazywa późną starożytność wręcz „epoką jałową” w trakcie której w gospodarce nie dzieje się nic ciekawego. Jego zdaniem to średniowiecze jest momentem, w którym dokonano znacznie więcej ciekawszych odkryć i opracowano więcej interesujących technologii.

W sumie, to przecież starożytność też nie była zanadto "postępowa" - nierzadko jak wymyślono jakiś ciekawy wynalazek, to nie znajdował on zastosowania, jak np. maszyny parowe, które z tego co kojarzą były traktowane wyłącznie jako forma zabawek. Podobno jedną z przyczyn, dla których w starożytności nowinki techniczne słabo się przyjmowały, było oparcie gospodarki na niewolnictwie.

Opinia o niższości średniowiecza pochodzi bowiem głównie z ust historyków sztuki i historyków politycznych. Patrząc z ich punktu widzenia faktycznie epoka ta jest momentem regresu: w tym okresie uwaga myślicieli skupiła się na Bogu

Jeśli chodzi o sztukę, to religia dostarczała jej motywów i stanowiła impuls do jej rozwijania, jeśli chodzi o myśl polityczną, to wielu myślicieli, jak np. św. Tomasz Akwinata starało się opisać ustrój polityczny i społeczny bazujący na chrześcijańskim systemie wartości. Oczywiście, historyk sztuki może osobiście przedkładać starożytne posągi ponad średniowieczne katedry, ale czy to oznacza "faktyczny" regres?

21-06-2015 15:53
   
Ocena:
0

Ciezkie plugi to ponoc zasuga slowian .

Statki wielomasztowe i konstrukcja szkieletowa - w polaczeniu z kompasem i astrolabem eksploracja swiata.

Chmiel do piwa i prasy do wina - Pomnik za to sie nalezy.

Guziki - taka mala rzecz a cieszy.

Mydlo - W formie nam znanej to wynalazek barbarzynskiej Europy. Produkcja masowa to sredniowiecze wlasnie.

 

21-06-2015 18:45
Vukodlak
   
Ocena:
+3

Pytanie o podłoże myśli owych historyków sztuki i myśli politycznej. Średniowiecze wcale nie było politycznie i kulturalnie jałową epoką. Niektórzy historycy po prostu zarzucają średniowieczu, że nie jest starożytnością, bądź inną ulubioną przez nich epoką. Inni zaś są równie obiektywni, co historycy epoki Oświecenia, którzy lubili wyciągać psu spod ogona ilość ludzi palonych przez Inkwizycję na stosach.

21-06-2015 21:15
oddtail
   
Ocena:
0

@Adeptus: nie zgadzam się co do starożytności, w której niewiele się zmieniało jeśli chodzi o wynalazki. Pozwolę sobie odpowiedzieć linkiem do własnej notki blogowej sprzed paru lat:

http://oddtail.polter.pl/Wrzeciono-nie-jest-wow-b11758

Zresztą to, co pisze Zegarmistrz o średniowieczu i dokonanych w nim przełomach technologicznych też dobrze ilustruje tezę z notki w linku ;)

22-06-2015 09:21
Adeptus
   
Ocena:
0

@ oddtail

Faktem jest, że w miarę czasu postęp technologiczny przyspiesza. Nasze życie jest mocno odmienne od życia, jakie toczyli w młodości nasi dziadkowie. W starożytności, jakby człowiek cofnął się o dwieście lat wstecz, to prawdopodobnie niewiele rzeczy by budziło jego zdziwienie - ot, inaczej nazywają się królowie i tyrani. Kiedyś ludzie w ogóle nie mieli świadomości, że coś takiego jak postęp istnieje.

@ Vukodlak

Dałbym plusa, bo w pełni się zgadzam z powyższym postem, ale nie chcę popierać osoby, która gardzi ludźmi za to, że za dużo pracują.

22-06-2015 10:22
oddtail
   
Ocena:
+2

Adeptus: nie twierdzę, że świat nie przyspiesza, bo oczywiście że dziś pewne zmiany zachodzą szybciej. Ale statyczna wizja przeszłości jest cokolwiek zwodnicza. Ludzie zawsze dostrzegali zmiany w świecie, i zachowało się całkiem sporo źródeł, których autorzy to podkreślają. Tylko że ludzie mniej wiedzieli o dalszej niż 2 pokolenia przeszłości, i zwykle wyobrażali sobie przeszłość jako prawie identyczną jak teraźniejszość (patrz teatr elżbietański, w którym bardzo dawne czasy przedstawiano, również w elementach takich jak stroje, jako praktycznie identyczne jak współczesność). Gdyby rzeczywiście przenieść ich 100 lat do przodu czy do tyłu, różnicę zauważyliby bardzo łatwo, i pewnie byliby dość przerażeni. Dzisiejszy świat różni się tym, że wiemy dośc dokładnie, jak wyglądała - dajmy na to - epoka wiktoriańska, i jesteśmy świadomi powstałych różnic.

Życie w, dajmy na to, 13 wieku w Europie różniło się zasadniczo od życia w, powiedzmy, 14 wieku. O istotnych, głębokich, często dość szybkich zmianach w społeczeństwie i kulturze wywołanych przez bardziej gwałtowne wydarzenia (np. Wojna Stuletnia, rozpowszechnienie drukowanych książek, Czarna Śmierć, Reformacja) nie wspomnę. No i pamiętajmy, że o zmianach z dawniejszych epok wiemy mniej. To nie znaczy, że nie istniały.

22-06-2015 10:37
Adeptus
   
Ocena:
0

Tylko że ludzie mniej wiedzieli o dalszej niż 2 pokolenia przeszłości, i zwykle wyobrażali sobie przeszłość jako prawie identyczną jak teraźniejszość (patrz teatr elżbietański, w którym bardzo dawne czasy przedstawiano, również w elementach takich jak stroje, jako praktycznie identyczne jak współczesność).

Pamiętam też ilustrację z jakiejś średniowiecznej książki historycznej, gdzie jako ilustracja legionów Cezara widniał rysunek rycerzy na koniach z kopiami w dłoniach - no bo przecież tak wygląda porządne wojsko.

O istotnych, głębokich, często dość szybkich zmianach w społeczeństwie i kulturze wywołanych przez bardziej gwałtowne wydarzenia (np. Wojna Stuletnia, rozpowszechnienie drukowanych książek, Czarna Śmierć, Reformacja) nie wspomnę.

Ok, ale wydaje mi się, że mimo wszystko były one mniejsze i powolniejsze niż w czasach późniejszych.

No i pamiętajmy, że o zmianach z dawniejszych epok wiemy mniej. To nie znaczy, że nie istniały.

Tyle, że w ten sposób można uargumentować każdą tezę. Jak ten archeolog, co po stwierdzeniu, że w ruinach miasta nie odnaleziono drutów telegraficznych stwierdził, że mieszkańcy znali telegraf bez drutu ;)

 

22-06-2015 11:06
oddtail
   
Ocena:
+3

Adeptus: ale o wielu zmianach wiemy całkiem sporo, a mimo to w zbiorowej świadomości wrzucamy bardzo długie okresy do jednego "wora" (epoka brązu, średniowiecze itp.). Historycy doskonale wiedzą, że wczesna epoka brązu od późnej epoki brązu różniła się dość znacznie. Średniowiecze, zależnie od rejonu i stulecia, też nie jest podobne do średniowiecza. Nawet mimo niekompletnych źródeł wiemy o wielu różnicach - i możemy przypuszczać, że miały tez miejsce zmiany podobne, jak w epokach lepiej udokumentowanych. Wolniej bo wolniej, ale jednak.

W końcu z niekompletnych danych też można ekstrapolować. Jeśli już starożytni pisali o tym, jak młode pokolenia różnią się od starszych, to można zakładać że zmiany pokoleniowe zachodziły zawsze. A to z czasem zmieniało kształt społeczeństwa. Zmiany technologiczne są udokumentowane lepiej (bo mamy ich fizyczne dowody) i też nie jest tak, że przez setki czy tysiące lat technologia, infrastruktura i nauka wyglądały tak samo.

22-06-2015 11:14
Adeptus
   
Ocena:
+1

OK, to co piszesz, brzmi sensownie, więc się wycofuję i przyznaję Ci rację.

22-06-2015 11:26
Vukodlak
   
Ocena:
0

@Adeptus

Wyluzuj i daj już sobie spokój, bo zaczynasz znowu tworzyć własną rzeczywistość. Nie rozciągaj mojej pogardy na zjawiska, którymi nie gardzę, bo mi jej braknie na te, którymi rzeczywiście gardzę...

22-06-2015 15:03

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.