string(15) ""
» Blog » NST - Recenzja startera Borgo
27-07-2011 13:52

NST - Recenzja startera Borgo

W działach: bitewniaki, figurki, neuroshima, recenzje | Odsłony: 22

Doslownie przed chwila kurier dostarczyl mi starter Borgo do Neuroshimy Tactics, wiec postanowilem opisac jego zawartosc i ocenic jakosc komponentow. Niestety, musi obejsc sie bez zdjec, bo apartu nie posiadam :)

Krotko na temat "dlaczego Borgo?". Jak wszyscy chyba wiemy modele NST nie prezentuja sie na oficjalnych zdjeciach zbyt dobrze (osoby niezaznajomione z produktami firm zagranicznych, zwlaszcza Europejskich, moga sie z tym nie zgodzic). Mimo to nie chcac byc bezmyslnym haterem oceniajacym modele NST tylko na podstawie zdjec, zdecydowalem sie na zakup jednego startera. Dlugo myslalem nad tym, ktory wybrac. Padlo na Borgo, bo: maja najslabsze malowanie, wiec szansa, ze kryje sie pod nim dobra rzezba jest wieksza; sa to mutanty, wiec niedostatki w anatomii nie beda az tak kloc w oczy; ich starter zawiera najladniejszego bohatera, Najemnika.

Przechodzac do zawartosci - bonusem przedsprzedazowym jest znacznik laserowy z "logiem" NST (tak naprawde jest to tylko tytul gry napisany pochylymi literami). Oficjalna cena to 25 zl, z czego 15 zl placimy za logo. Ogolnie rzecz biorac zbedny gadzet, jeszcze nie spotkalem nikogo, kto by sprawdzal True LoS za pomoca czegos takiego (nie dawajcie go idiotom, bo beda swiecic po oczach!) - wystarcza oczy wbudowane w glowe.

Dalej - 3 karty, 2 lokacji i 1 akumulatora. Karta akumulatora... hmm, trudno to nazwac akcesorium, bo to po prostu karta, na ktorej widnieje slowo "Akumulator" i 8 pol z cyframi od 1 do 8, na ktorych kladzie sie odpowiedni zeton. Druga strona jest identyczna, ale zamiast "akumulatora" mamy "pula reakcji". Ja tam jako puli akumulatora czy reakcji wole uzyc roznokolorywch gemow. Jedna karta lokacji w kazdym starterze jest frakcyjna, przynajmniej tak sie domyslam, w przypadku Borgo jest to Kanal. Druga jest *chyba* losowa, a na pewno uniwersalna, ja dostalem Dzialo Smieciowe. Wazna rzecz - karty nie sa standardowej wielkosci, ale mniejsze. Nie gram w planszowki, wiec nie wiem, jak sie nazywa ten format, ale gdyby przeciac zwykla karte na pol, to dostaloby sie dwie karty NST. Potrzebne sa wiec specjalne koszulki (nie polecam uzywac kart bez protektorow).

Zetony - jest ich 16. Jakosc jest niezla, planszowkowa. Nie mam zielonego pojecia, co znacza symbole na wiekszosci z nich, przydalby sie jakis opis na oficjalnej stronie. 4 powtarzaja sie dwukrotnie, a wszystkie sa dwustronne. Podejrzewam, ze bedzie ich za malo, ale pewnie Portal zaklada, ze kazdy oprocz startera kupi tez kilka blisterow, w nich podobno tez sa zetony.

Beczka - o dziwo metalowa, o dziwo tez niezbyt okragla. Nie prezentuje sie zbyt dobrze, zarowno ze wzgledu na sama rzezbe, jak i odlew. Jedyna jej zaleta jest to, ze jest mniejsza niz wiekszosc dostepnych na rynku (17 mm wysokosci). Niestety jest niezbedna do gry.

No i wreszcie przyszedl czas na figurki. Omowie je po kolei, poczynajac od najlepszej. Jeszcze tylko slowo na temat skali - modele do NST sa BARDZO male; Najemnik mierzy 30 mm od podeszwy do czubka glowy. Maja tez realistyczne proporcje, dotyczy to rowniez broni, ktora jest malutka. Mnie to odpowiada, ale moze niektorym sprawiac problemy przy malowaniu. Ogolnie rzecz biorac figurki do NST to najmniejsze modele jakie posiadam, nawet Arcanic Thieves do Konfrontacji (do dzisiaj najmniejsze) sa wyzsze. Aha, WSZYSTKIE modele sa jednoczesciowe, co ma oczywiscie wplyw na pozy, no i glebie/przestrzennosc.

Najemnik - oczywiscie okazal sie byc najlepszym modelem w zestawie. Trudno mi powiedziec o nim cos zlego, poza tym ze lufa strzelby byla wygieta (przypadlosc, na ktora cierpia wszystkie figurki NST). Ilosc nadlewek standardowa dla metali. Bardzo udany model, na pierwszy rzut oka daje mu 5/5.

Mutek z kilofem - kolejny ladny model. Moze nie liczac kilofa, ktorego trzonek jest tak wygiety, ze nie mam pojecia jak go wyprostowac i nie zlamac. Linia podzialu formy dosc wyrazna, bedzie troche czyszczenia. Mutek ma zabawny bandzioch i lysine, na plecach dwa kanistry z... czyms tam. Z tej figurki tez jestem zadowolony. 4/5.

Mutek z lopata - i tutaj pojawil sie pierwszy problem - trzonek lopaty byl tak wygiety, ze ulamal sie przy lekkim dotknieciu. Trzeba bedzie kleic. Przynajmniej ten mutek ma mniej linii podzialu. Oprocz tego zwrocilem uwage na bledne anatomicznie przedramie, nawet jak na mutka - ten element rzezbiarz wyraznie spascil. Do tego krzywy symbol promieniowania na kanistrze z tylu. Model tylko nieco gorszy niz poprzedni, wiec 4/5.

Beton - tu zaczyna sie rownia pochyla. Prawa noga modelu wyglada tak, jakby jedna z polowek formy przesunela sie o milimetr, chyba ze to tak koszmarna linia podzialu, trudno orzec. W kazdym razie czyszczenia bedzie sporo, byc moze nawet pracy z green stuffem. Do tego poze ma chlopina statyczna, proporcje... nie za dobre, ponadto nie mam pojecia co to jest to cos, co ma przymocowane do nog (wyglada jak odwrocone wiaderko dla dzieci), ani to przymocowane do tylka (trudno to opisac). 2/5.

Mutkini - ojojoj, bezapelacyjnie najbrzydszy model z zestawu. Przede wszystkim ta poza! Po pierwsze stoi na pietach (serio, jej podeszwy nie dotykaja w calosci podloza), po drugie ma szyje zwrocona w bok pod katem 90 stopni, po trzecie tulow ma skrecony jeszcze bardziej, bo strzela gdzies na godzine 4. Poza wyraznie wynikajaca z ograniczen modeli jednoczesciowych. Wszystkie czlonki niemal proste, zero finezji i dynamiki. Do tego slaby design - pozostale mutki to takie polaczenie degenerata ala Wzgorza Maja Oczy z cyborgiem z zardzewialymi wszczepami i pancerzem z odpadkow, natomiast mutkini to taka amazonka odziana w skory i stalowy pas cnoty (nie zartuje). 2/5, bo 1/5 jest zarezerwowane dla Zabojczyni :)

Podsumowujac - z zakupu startera jestem w miare zadowolony, choc to glownie dlatego, ze wybralem najladniejszy (a przynajmniej najlepiej wyrzezbiony, wnioskujac po zdjeciach). Jakosc odlewow jest srednia - widzialem lepsze, widzialem gorsze; powyginana bron irytuje. Jakosc rzezb jest baaardzo zroznicowana, od naprawde dobrego najemnika po tragiczna pania mutant. Srednia to jakies 3.5/5. Pomimo kart i zetonow uwazam, ze cena jest (za) wysoka. Starter jest moim zdaniem wart nie wiecej niz 80 zl.

Coz, dzisiaj koncze malowac proks cyborga (Pit Slave Techno z Necromundy), a od jutra zabieram sie za starter Borgo. Za jakis czas postaram sie umiescic zdjecia efektow mojej pracy, aby kazdy mogl ocenic jakosc rzezb.

Komentarze


~Chaos Spawn

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Tak na marginesie Mr DE czy masz jeszcze modele do manowara? Poszukuję krasnoludzkich ironcladów i elfiego dragonshipa..
27-07-2011 21:35
Senthe
   
Ocena:
+1
@-DE-
Krótka rada - zagraj, potem oceniaj, co jest niedopracowane.
gram Borgo, ty Posterunkiem. Jakims cudem zabijam ci jedna postac, zgarniam gambla, bez znaczenia, w kazdym razie zyskuje przewage w PZ. Teraz wpadam wszystkimi modelami do Kanalow i mozesz mi naskoczyc. Wygrywam gre z automatu.
Ta sytuacja jest absurdalna i naprawdę trudna do wykonania; jeżeli Ci się to uda, to zdecydowanie zasługujesz na zwycięstwo, a Post co najwyżej na posypanie sobie głowy popiołem :)
Lokacje - chociażby łatwość niszczenia lokacji pozwala na wyprostowanie ich zgiętości. Poza tym do lokacji trzeba jeszcze dotrzeć. A nawet kiedy już dotrzesz - z kampienia się tam przez całą grę może Ci niewiele przyjść. Siedzenie w lokacji zależnie od działań przeciwnika może okazać się błędem lub nie. Samo w sobie nie zapewni Ci autowina.
Ogólnie to sorry, ale Twoje narzekania brzmią dla mnie trochę jak "w NST wygrywam, jeżeli zdobędę przewagę... jakie to bez sensu" :).
28-07-2011 12:41
~Kleryk

Użytkownik niezarejestrowany
    Recenzja startera
Ocena:
+1
Hej. Przeczytałem ten artykuł wczoraj a dziś przyszła do mnie paczka z Rebela. Nie chcę zakładać nowego tematu zwłaszcza, że Twój traktuje o tym samym praktycznie.
Tak więc ocenię zawartość pudełeczka, które przyniósł zaprzyjaźniony kurier. Po rozpakowaniu niezwykle pieczołowicie owiniętego setką warstw folii(zarówno zwykłej jak i bąbelkowej) zawiniątka ukazało mi się schludne pudełeczko zawierające starter Posterunku oraz dwa jeszcze schludniejsze blistery z dwoma parami Szturmowców.
Zacznijmy od recenzji startera:
Pudełko bardzo ładne, utrzymane w zielonych tonach, na froncie zdjęcie czterech niezwykle brzydaśnych figurek w akompaniamencie pochylonej zabójczyni w całkiem ładnej pozie jak na jednoczęściowy odlew. W górnym prawym rogu wypisana zawartość pudełka. Na odwrocie zaś zdjęcie każdego elementu(żetony mają zdjęcie zbiorowe z oczywistych względów) ale rzuca mi się jedna rzecz w oczy - tuż obok "JEDNOSTKA SPECJALNA: PORUCZNIK" i zdjęciem wąsacza widnieje zdjęcie nawet ładnie pomalowanej Zabójczyni a na lewo od niej widnieje pisany Neuroshimową czcionką napis.. BOHATER: MÓZG. Coś mi tu nie gra!

Ale dość o pudełku, wracamy do zawartości poświęcając każdemu elementowi kilka słów.

1.Porucznik
Wysoki, chudy facet o wyglądzie typowego kubańczyka. Wzdłuż wyciągniętej ręki Porucznika ciągnie się brzydka linia odlewu jakby forma przesunęła się o pół milimetra. W drugiej ręce trzyma coś, co przypomina Desert Eagle i wyszło im całkiem nieźle pomimo filigranowych gabarytów. Dałbym figurce 6/10 ale spłaszczony na połysk nos sprawia, że dostanie co najwyżej 4.5 ode mnie.

2. Lekki piechociarz z M4 w wersji rifle
Ta figurka zasługuje na 5/10, bowiem nic w niej nie razi ale piękna nie jest choć detale jego butów są naprawdę ładne. Niestety zredukuję ocenę do 4/10, bowiem przyszła z rękojeścią maczety zatkniętej za plecak tak wygiętą, że przy najlżejszym dotyku odpadła, zostawiając samo ostrze w pochwie. Nie wyobrażam sobie możliwości doklejenia tego elementu, więc to duży minus.

3.Lekki piechociarz z..
...właściwie nie wiem co to jest. Wygląda, jak AK-47, ale lufę ma uciętą w tak nieładny sposób i w tak nienormalnym miejscu, że się zastanawiam, czy nie dostałem uszkodzonej figurki na wstępie. To i tak by wcale nie było gorsze od całej reszty figurki - głowa ma okropną rzeźbę. Każdy element odstaje od siebie, środkiem twarzy idzie linia odlewu której nie da rady się pozbyć bez umiejętności i precyzji zegarmistrza a karabin trzyma na przykurczu rąk jakby był potomkiem tyranozaura. 3/10, figurka ewidentnie brzydka.

4. Lekka piechociarka, wyżej wspomniana nie-miss Posterunku. Dzierży nieładnie odlany model prostego AK-47 z kompletną, długą lufą trzymając go tuż przy cyckach większych od jej głowy. A propos głowy - jest ona niebywale brzydka. Jak ktoś wspomniał wcześniej, została osadzona na żyrafiej szyi przekręconej o 90' na lewe ramię. Co do samej głowy.. jak tak spoglądam na jej twarz przychodzą mi na myśl dwie rzeczy - ktoś ją za młodu ściskał imadłem tak, by tą miała jak najwęższą, przez co wygląda jak kosmita i.. jej twarz przywodzi mi na myśl ghoule z Falloutów. Nie sposób też nie wspomnieć typowego fanserwisu w postaci skąpych szortów ciasno przylegających do jej pośladków. No cóż.. poniżej gołych ud za to widać ładny odlew butów. 2/10, figurka, której trzeba by uciąć głowę i zrobić nową.

5. Zabójczyni
Definitywnie najładniejsza figurka z całego zestawu. Dynamiczna poza, rozwiane włosy, płaszcz łopoczący na wietrze. Ładna rzeźba twarzy i długich nóg. W prawej ręce trzyma coś, co po drobnej obróbce(przez nadlewki) przypominałoby pistolet z tłumikiem a w lewej.. no cóż, jedyny prawdziwy mankament tej figurki. W lewej ręce Zabójczyni spoczywa coś, co jestem w stanie nazwać jedynie nożem do masła albo brzytwą do golenia. Zdecydowanie nie coś, co spodziewałbym się zobaczyć w ręku kogoś z jej profesji. Figurce dam 7/10 gdy przytnę ową brzytwę tu i tam, co by wyglądała bardziej jak nóż.

6. Beczka - jajowata w przekroju, nieładna, zdecydowanie do zastąpienia. Może się nadać do elementu makiety odwzorowującego barykady ze śmieci, gdzieś tam wetknięta co by nie było potrzeby zwracania na nią uwagi. Typowa strata materiału.

7. Żetony i karty
Żetony są wykonane ładnie. Dwustronne, grube, wytrzymałe. Całkiem czytelne, jeśli się zna zasady gry. Karty niewiele gorsze. Nie sprawiają wrażenia zbyt wytrzymałych, więc popieram pomysł z używaniem koszulek. Tylko gdzie znaleźć koszulki w takich rozmiarach? Zastanawia mnie jednak karta akumulatora/puli reakcji. Nie są to dwie rzeczy, których się używa podczas gry? Jak więc zaznaczać na obu stronach? Jedyne, co mi przychodzi na myśl, to przesuwane po karcie spinacze biurowe, które zedrą jej powierzchnię ale pozwolą monitorować stan obu wartości.

Teraz opiszę figurki spoza startera - dwa razy dwie identyczne pary Szturmowców.

I.Szturmowiec z M4 commando w wersji długiej, opakowanym szynami R.I.S.
Figurka wygląda w porządku. Statyczna poza przemierzającego uważnie ruiny weterana. Wąsata, dorosła twarz i jakiś tacti-cool okular zamontowany na jego hełmie tak, że zasłania mu oko dodają wrażenia, że się patrzy na doświadczonego, zatwardziałego wojaka. Rzeźba pancerza jest nawet ładna, nieco płaska, ale da się znieść. Obie figurki identyczne, bez żadnych błędów odlewowych. 6/10

II. Szturmowczyni z M4 Commando w wersji krótkiej.
Ta figurka jest zdecydowanie najładniejszą ze wszystkich, które dziś otrzymałem. Każdy jej element jest ładny choć osobliwy napierśnik i nieco klockowaty karabin mogłyby być lepsze. Jak zwykle pochwalę buty- bardzo ładnie wyszło twórcom figurek modelowanie i odlewanie butów. Fanserwis w postaci obcisłych, prawdopodobnie skórzanych spodni nie razi, bowiem są one bardzo ładnie wyrzeźbione (tak samo jak pośladki, których jakimś cudem nie przesłania płytka pancerna, która powinna pełnić funkcję ochronną). Tylna część kirysu wygląda ładnie, jakaś elektronika, kable itd. Do tego fajne, segmentowe naramienniki. Długie włosy wypływające spod fajnie zrobionego hełmu z noktowizorem na czole dodają urody figurce. 7.5/10 z możliwością sięgnięcia 8 z ładnym malowaniem.

Podsumowanie:
Figurki w znacznej mierze są po prostu brzydkie. Nie cieszy mnie wizja okradania twórców systemu przez kupowanie figurek do innych systemów, ale dali ciała z doborem producenta/sculpterów przez co nie dali nam wyboru. Tak, jak mój kolega pokładam nadzieje w nowych wydaniach figurek, które mają być ponoć ładniejsze. Tylko co ja mam zrobić z tymi okropieństwami, za które zapłaciłem ze trzy czy cztery razy więcej, niż są warte? Czuję się ewidentnie oszwabionym. Z chęcią zobaczyłbym twórców gry/Rebela wymieniających szpetne zestawy na nowe, gdy wyjdą z poprawionymi figurkami. Zdecydowanie pokazaliby, że są w porządku i zachęciliby mnie do dalszych zakupów, bowiem jestem osobą, która lubi kupować figurki dla ich walorów wizualnych, wspierając finansowo producentów. Brak zawartych w Starterze jakichkolwiek papierków nieco mnie unieszczęśliwił. Rozumiem, że rozdali zasady za darmo w internecie, ale ucieszyłbym się, gdybym dostał wydrukowany w barwach Posterunkowych na papierze kredowym pamflet tudzież jakąś książeczkę typu instrukcji zamieszczanych w pudełkach z grami komputerowymi tyle, że w tym by były zasady dla frakcji ze startera. Albo nawet jakiś papierek jednostronny zadrukowany chociaż kilkoma zdaniami fluffu!

Koniec końców Neuroshima Tactics wygląda, brzmi i pachnie tak, jakby wydali ją na szybcika jeszcze w wersji beta mając nadzieję, że gracze ją zaakceptują przymykając oczy na rażące błędy tylko dlatego, że to Neuroshima wrzucając przy tym zaporową cenę nieładnych figurek.
29-07-2011 14:20
~Kleryk

Użytkownik niezarejestrowany
    ad recenzja startera
Ocena:
0
Zapomniałem wspomnieć w tym obszernym artykule, którym jest mój poprzedni post o tym, że w jednym z blisterów Szturmowców brakowało do nich podstawek. Nie mam serca robić Rebelowi o to wyrzutów, ale zdecydowanie jest to rzecz, o której warto wspomnieć.
29-07-2011 14:24
-DE-
   
Ocena:
0
Mnie by bylo nawet glupio zawracac glowe sklepowi o brakujace podstawki, chocby dlatego ze mozna za grosze w kazdym sklepie kupic worek podstawek do 40K, ew. 25mm na sztuki. Ale na pewno beda tacy, ktorzy zazadaja wymiany :D

Starter Posterunku, choc cieszy sie najwieksza popularnoscia, co mnie nie dziwi, jest nie do konca udany, ale podejrzewam, ze Hegemonii jest gorszy. Najlepiej chyba wyszli Borgosi i Moloch, moze z wyjatkiem tego Obroncy z megadzialami, ktory wyglada idiotycznie. Wniosek - rzezbiarz nie daje sobie rady z ludzka anatomia, proporcjami i pozami, ze nie wspomne o zolnierzach trzymajacych karabiny za magazynki. Co ciekawe na concept artach bron trzymaja poprawnie. Za to buty mu wychodza swietnie.

Beczka - niestety, beczka to straszny fail. Beczki z owalna, a nie okragla podstawa... Jakim cudem mozna bylo spieprzyc cos tak prostego?

Zgadzam sie co do braku czegokolwiek do poczytania w starterze; spojrzalem dzisiaj na puste pudelko po starterze i jakos tak zachcialo mi sie poczytac czegokolwiek o armii albo grze czy swiecie, a tu nic oprocz 2 kart. Aha, puli reakcji i akumulatora uzywa sie naprzemiennie, pierwszej w turze biernej, drugiej w czynnej, wiec przeklada sie karte na druga strone na poczatku kazdej tury. Punkty akumulatora zdobyte w turze biernej sa zamieniane na dodatkowe reakcje.

Dzieki za recenzje. Moim zdaniem powinienes sie zarejestrowac i poslac to na wlasny blog, trafi do wiekszej liczby ludzi i bedzie wygodniej komentowac.
29-07-2011 14:50
~Kleryk

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
O, całkiem szybka odpowiedź na komentarz. :D

Dokładnie z tego powodu nie mam zamiar robić wyrzutów Rebelowi za brakujące podstawki. Po WH40k mam ich milion, bo czasem w blisterach z jedną figurką dostawało się cztery w wyprasce w dawnych czasach.

Cieszę się, że ktoś podziela moje obiekcje. Nie jestem w żadnym wypadku haterem, wiążę pewne plany z tym systemem i uważam, że uczciwa krytyka jest dużo lepsza, niż ślepe przytakiwanie i przemilczanie defektów "bo to Neuro".

Co do walnięcia własnego artykułu o tym.. to nie jest zły pomysł. Tylko wtedy bym po prostu musiał copypastnąć swój komentarz tam, bo pisanie tego od nowa by było głupotą. :D No cóż.. mam wielkie nadzieje, że poprawią jakość swoich figurek znacznie. Póki co pozostaje mi gra na proxach z Infinity a ładnych Szturmowców użyję jako Lekkiej Piechoty(i tak wyglądają na mniej pancernych od Veteran Kazaków z Infinity, którzy dodają Falloutowego charakteru Neuroshimie ze swoimi pancerzami).

Ps - coś czuję, że beczka zasłuży na własne meme w kręgach graczy NS Tactics!
29-07-2011 15:03
-DE-
   
Ocena:
0
Pewnie, po prostu skopiuj ten komentarz do notki na blogu i bedzie kul :)

Ja tez chcialbym, by system zyl i sie rozwijal, pomimo sporej liczby niedorobek, przecietnych modeli za dosc wysoka cene i nieco kalekich zasad. Modele, choc rzezbiarsko nie do konca udane, maja klimat filmow post-apo i SF z lat 80', co bardzo do mnie przemawia, no i ciesza mnie bardziej realistyczne proporcje (nie zawsze udane, ale i tak lepsze to niz gigantyczne dlonie i glowy GW), w tym broni (megaspluwy w Infinity mnie irytuja, CB zreszta ostatnio je stopniowo zmniejsza). Na pewno po pomalowaniu startera kupie jeszcze jakies figurki, pewnie cyborgi, hybrydy, szturmowcow, spidera i jakiegos bohatera, nieco pozniej starter Molocha. Hegemonie jak dla mnie niestety skopali na calej linii.

BTW, wyglada na to, ze niektorzy zgadzaja sie ze mna co do ceny startera i jest sklep, ktory oferuje startery po 80 zl. Ogolnie ma wszystko 20% tansze niz Rebel. Latwo go znalezc w wyszukiwarce.

PS Beczka jest mocarna :) o, EPICKA!
29-07-2011 15:33
Klerych
   
Ocena:
0
Haha, zdecydowanie! Założyłem swoje konto wreszcie, razem z nową notką.

Co do startera Borgo.. na zdjęciach bardzo podobała mi się figurka mutka ze szpadlem. Myślałem o tym, by (mając taką figurkę oczywiście) przerobić nieszczęsne narzędzie zbrodni na topór strażacki. Co myślisz o tym pomyśle? Dość prosta konwersja, a sprawiłaby, że fajna figurka wyglądałaby jeszcze lepiej.

Sam czekam na opóźnioną premierę Zwiadowców. Mam nadzieję, że będą wyglądali lepiej, skoro nie zostali dostarczeni na czas.

Co do tego sklepu.. jak się zwie? Kuszącą jest wizja 20% tańszych produktów. :D
29-07-2011 15:47
-DE-
   
Ocena:
+1
Planszak.pl
Z tego co wyczytalem to godny zaufania. Jak pomaluje starter to bede w nim zamawial kolejne figurki.

Mutek ze szpadlem fajny jest :D Wraz z kolega z kilofem to najfajniejsze modele Borgo. Gdybym mial pile spalinowa to bym z niego zrobil Leatherface'a, bo ma na ryju skorzana maske. Ew. mozna ja pomalowac na bialo i zrobic Jasona, wystarczy dac mu do lapy maczete.

Zdjecia jednego ze zwiadowcow juz sa, z Rafinerii chyba. Tu masz link:

http://rpgmaker.net/media/content/ users/82/locker/zwiad.jpg

Ale uwaga, malowanie slabe, pewnie Trzewikowe ;P
29-07-2011 16:43
38850

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Wyglada jak rpegowiec na larpie ASG :)
29-07-2011 21:59
Klerych
   
Ocena:
0
Figurka mi się podoba. Wygląda w porządku i dodaje profesjonalnego charakteru z tym typowo wojskowym gestem uniesionej pięści. :D Rzeczywiście, malowanie nie grzeszy wspaniałością ale ja sam nie jestem artystą, więc nie chcę nieuprzejmie się wypowiadać. xD

Co do sklepu.. szkoda, że o nim nie wiedziałem przed złożeniem preorderu na Rebelu :/ No nic, w przyszłości się przyda! Dzięki wielkie za link. Jak sprawdzisz, czy godny zaufania, to powiadom mnie jakoś o tym. Obiecuję zrobić to samo jak coś u nich kupię!
30-07-2011 00:41
Gerard Heime
   
Ocena:
0
Ja się tylko w kwestii lasera wypowiem, bo w NST nie zamierzam grać: kupiłem laser+latarkę diodową w Saturnie za ~30zł ponieważ naprawdę cholera mnie brała jak grywaliśmy w Infinity na bardzo gęstej, piętrowej makiecie gdzie np. było kilka budynków z oknami i trzeba było określić LoF (głownie na potrzeby reakcji). W Infie zasięgi mogą sięgać do 112" (snajperki bodajże tyle mają maksymalnego) więc jest też więcej sprawdzania na zasadzie "czy tą aktywację figurki widzi mój snajper w reakcji?"

Wniosek jest taki, że jeśli ktoś dostał laserek i nie potrzebuje, to ja chętnie przygarnę... ;-)

Tu jest jedna z naszych bardziej łysych plansz do Infinity, celowo zresztą ustawiona by było "ciekawie".
http://img577.imageshack.us/img577 /2143/atakzldowiska.jpg
02-08-2011 00:22
Klerych
   
Ocena:
0
Uwielbiam te kontenery z AT-43 :D Z kumplem planujemy konstruować podobne do makiet stylizowanych na doki choć pewnie dla wartości kolekcjonerskiej zgarnę sobie którąś z maszyn do AT-43 by wraz z nią dostać kontener. :D Co do laserów - uważam, że w niektórych przypadkach mogą być jak najbardziej przydatne. Zwłaszcza w środku stołu, gdy nie można się pochylić by zerknąć. Jestem zwolennikiem jak największej ilości przeszkadzajek na polu bitwy, co by dodać mu klimatu. A to ogranicza wzrok soldatom. ,)
03-08-2011 15:07

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.