string(15) ""
» Blog » NPC - karczmarz z przeszłością.
11-10-2010 19:00

NPC - karczmarz z przeszłością.

W działach: WFRP | Odsłony: 16

Cóż, wędrowcze, nie, nie pójdę z Tobą nad rzekę. Łowienie ryb to nie zajęcie dla mnie… ale może napijesz się tego przedniego wina i posłuchasz nowinek z okolicy? Mam najlepsze informacje, i to za darmo!

Nasz bohater, Siger, jest stary. Kto wie, czy nie najstarszy z żyjących na świecie istot – oprócz Smoczych Ogrów, rzecz jasna. Urodził się w roku 1453 KI. Jego ojcem był baron, a więc jego syn miał pozycję. I z tej pozycji korzystał – ale na szczęście w lepszym kierunku niż jego koledzy, którzy większość pieniędzy przepijali. Siger się uczył. Uczył się wszystkiego i wszędzie, w Akademiach Nuln, w Księgarniach Altdorfu, w Bibliotekach Middenheimu. Przeczytał wszystkie księgi, zarówno te dozwolone jak i zakazane, które tylko dało się przeczytać.

Niestety, wiedza zawarta w pismach drugiej kategorii źle wpłynęły na jego umysł. Szlachcic zapragnął wiecznego życia. Długie i mroczne rytuały magii czarnoksięskiej skutecznie umożliwiały mu dłuższą egzystencję, niemniej jednak z dnia na dzień czuł, jak powoli – acz nieubłaganie – opuszczają go siły. Wreszcie, natrafiła się okazja. W czasie wielkiej ruchawki przy ataku rodu von Carsteinów z Sylvanii szlachcic ujrzał swoją szansę. Wykorzystując swoich mrocznych sprzymierzeńców Siger porozumiał się z głównodowodzącymi wampirami, i prowadząc armie nieumarłych ku wielu zwycięstwom, wreszcie zasłużył sobie na nagrodę. Stał się jednym z nich, wampirem. Niemniej jednak – jak głosi historia nowożytna – powstanie wampirów upadło, a Siger musiał ratować się ucieczką. Po wielu latach od Pocałunku zrozumiał swój ogromny błąd. Żył dłużej niż elfy, to było coś, prawda. Zaczynał się nudzić. Morderstwa, groźby, pijaństwo, handel, gwałty, regularna armia, wszystko było fajne, ale do czasu. Potem zaczynał czuć niedosyt.

W roku 1931 KI został „zabity” po raz pierwszy. Wyruszył napoić się krwi, gdyż odczuwał straszne pragnienie, ale z roztargnienia i poczucia wyższości zapomniał o podstawowych zasadach bezpieczeństwa. Podziurawiono go, polano wodą święconą i zakopano. Przeleżał pod ziemią 16 lat, czekając na swój koniec. Wtedy też okazało się, że nie potrzebuje jadła ani napitku do przeżycia. Po tym jakże długim okresie czasu postanowił się zmienić. Powstał „z umarłych”, po czym pod zmienionym nazwiskiem wyruszył w świat. Podróżował wiele, wiele mądrych rzeczy poznał, a także dokonał rzeczy niemożliwej dla wampira – odzwyczaił się od krwi. Nie potrzebuje jej już do przeżycia. Wreszcie, w 2498 KI założył swój własny interes.

Zacna karczma Pod krzywym Kłem, siedemdziesiąt mil od Altdorfu, położona w małej wiosce, przynosi znaczne zyski właścicielowi. Siger nie zmienił się – nadal jest ciekawym świata i wiedzy „człowiekiem”, choć trochę zmienił swoje upodobania. Jest miły, opiekuńczy i kulturalny. Wyrzekł się swojej magii. Jak każdemu wampirowi, szkodzi mu światło słoneczne, dlatego też pracuje w nocy. Nienawidzi nieumarłych w każdym calu – tak samo jak i innych wampirów czy nekromantów.

Niestety, ma niejakie zmartwienia. Karczma istnieje już 27 lat, ma się bardzo dobrze, ale wieśniacy zaczynają pobrzękiwać, co to za właściciel co tyle czasu żyje.
Jak wiadomo, złe plotki trafiające do niewłaściwych uszu mogą mieć tragiczne skutki.

Siger

Rasa: Wampir
Obecna profesja: Uczony
Poprzednie profesje: Uczeń czarodzieja, wędrowny czarodziej, karczmarz

Statystyki podstawowe:

WW: 75 - US: 45 - K: 60 - Odp: 67 - Zr: 62 - Int: 42 - SW: 79 - Og: 51
A: 2 - Żyw: 28 - S: 6 - Wt: 6 - Sz: 6 - Mag: 1 - PO: 0 - PP: 0

Statystyki po przydzieleniu statystyk klasowych:

WW: 85 - US: 50 - K: 65 - Odp: 82 - Zr: 82 - Int: 72 - SW: 99 - Og: 66
A: 2 - Żyw: 32 - S: 6 - Wt: 7 - Sz: 6 - Mag: 2 - PO: 0 - PP: 0


Umiejętności: Dowodzenie(+10), wiedza (nekromancja), uniki, wykrywanie magii, język (Reikspiel, klasyczny, el-tharin, khazalid, tileański, kislevski, demoniczny, bretoński), spostrzegawczość, zastraszanie, nauka (historia), wiedza (elfy), wiedza (nieumarli), wiedza (magia), wycena, plotkowanie (+10), jeździectwo, ukrywanie się, język tajemny (magiczny), torturowanie, przeszukiwanie, śledzenie, czytanie i pisanie, przekonywanie, rzemiosło (kartografia), zwinne palce, czytanie z warg, mocna głowa, rzemiosło (gotowanie),

Zdolności: charakteryzacja, , intrygant, krasomówstwo, ożywieniec, przemawianie, rozbrajanie, straszny, widzenie w ciemności, wyostrzone zmysły, poliglota, niezwykle odporny, zmysł magii, dotyk mocy, etykieta, medytacja, żyłka handlowa


Pomysły na przygodę:

Nieumarli krążący w pobliżu:

BG przejeżdżają niedaleko wioski i zatrzymują się w karczmie by odsapnąć i nabrać wigoru do kolejnej podróży. Siger chętnie ugaszcza wędrowców, przy okazji rzucając kilka plotek z okolicy.
W tym momencie do karczmy wbiega wieśniak i krzyczy coś o umarlakach.
Czy Siger za tym stoi? A może chce zlikwidować nekromantę i nieumarłych, ale sam się boi?

Wampir w okolicy:
W momencie kiedy BG zatrzymują się w karczmie, zaczynają się dziać niewytłumaczalne rzeczy. Zostaje znalezionych kilka ciał bez mililitra krwi w swoim ciele, a Siger wynajmuje graczy jako swoją ochronę. Czy to on stoi za morderstwami? A może to inny wampir, chcący wyeliminować „konkurencję” chce zwalić winę na Sigera?

PS. Szczerze zachęcam do zmiany klasy ( jeśli wam nie pasuje ) według własnego uznania, bo każdy może mieć inne odczucia wobec tego jaka jest jego aktualna klasa.

Komentarze


~Bregor

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Acha, i jeszcze uwaga co do wrogości do ludzi to wampiry nie żywią jej jako takiej. Traktują ludzi po prostu jako niższy gatunek (co poniekąd jest prawdą) ot tak jak my traktujemy owce. W bestiariuszu nawet jeden z Von Carsteinów z lubością porównuje się do pasterza. ;)
Więc wampir - karczmarz może być ogólnie przyjazny itd. ;) natomiast co jakiś czas jak dopadnie go pragnienie krwi może nastąpić tajemnicze zaginięcie nocującego podróżnego. ;)
12-10-2010 22:06
   
Ocena:
0
"I ma to sens bo trudno sobie wyobrazić rozmnażające się "normalnie po ludzku" Strzygonie a jeszcze gorzej Nekrarchów."

Strzygonie według mojego rozumowania są "zdegenerowaną" rasą wampirów, coś jak ghule u ludzi. A z Nekrarchami jest trocha inna sprawa.
Niemniej jednak uważam że tylko ci z rodu von Carsteinów mogą się rozmnażać, bo w sumie nie jest nigdzie napisane że nie mogą, a co nie jest zabronione, jest dozwolone ^_-
Chociaż - rzecz jasna - pocałunek krwi jest oczywistym i najczęstszym sposobem rozpowszechniania wampiryzmu.

"W bestiariuszu nawet jeden z Von Carsteinów z lubością porównuje się do pasterza. ;)"

Czytałem, czytałem, i dlatego niespecjalnie rozumiałem tekst dotyczący wrogości wobec ludzi.

Niemniej jednak przyznaję ci rację, jak już wspominałem brak mi wiedzy z NDM (przepraszam za Hunters, faktycznie Masters^^) gdyż jak już mówiłem mój angielski to tak bardziej komunikatywnie niż do czytania książek ^_^

Ale idąc zgodnie z twoim rozumowaniem wytłumacz mi czym w związku z tym są wampiry "niezależne", jak je nazywa NDM?
12-10-2010 22:19
~Bregor

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Hmm... Bestiariusz podaje że opisane linie Wampirów nie są wszystkimi te podane są po prostu najpotężniejsze i najbardziej znane. NDM Nadmienia że wśród pierwszych wampirów były też inne od których mogą pochodzić te wampiry określone jako "niezależne" dalej wiadomo że najpotężniejsze są wampiry z pierwszego pokolenia kolejne są coraz słabsze. Możliwe że coraz dalej przekazywany dar w późnym pokoleniu osłabnie tak bardzo że taki młody wampir zatraci zdolności swojej lini i stanie się niezależnym. Wreszcie nie można wykluczyć że jakiś potężny nekromanta w jakieś drobnej części powtórzy działania królowej Nefraty i opracuje/opracował rytuał przemiany w wampira. Oczywiście statystyki wampira niezależnego jako najsłabszego i nie związanego z liniami najbardziej by pasowały w tym przypadku.
No i na koniec niezależne wampiry to wolna ręka dla MG aby albo wprowadzić własne linie albo po prostu skonfrontować drużynę z nieco słabszym i nie posiadającym wsparcia swojego rodu wampirem niezależnym.
Co do:
Czytałem, czytałem, i dlatego niespecjalnie rozumiałem tekst dotyczący wrogości wobec ludzi.
chodziło mi o to co napisałeś:
W związku z tym wampir rodu von Carstein ma od "małego" zakorzenioną wrogość wobec ludzi
A sęk w tym że nie tyle ma wrogość co poczucie wyższości. ;)
Pozdrawiam.
12-10-2010 22:58
   
Ocena:
0
Znaczy z tą wrogością to o to mi chodziło, zmyliły mnie słowa Karpia ; p

No nic, mimo wszystko patrząc na ogrom komentarzy należałoby dojść do wniosku że artykuł jest beznadziejny i się wszystko nadaje do poprawy.. w związku z czym zostawiam tak jak jest, a kto chce niech poprawia, kto nie chce, ten niech nie poprawia.

Bregor, szykuj siebie na pojawienie się mrocznego wampira ^_^

Dzięki za wyjaśnienie wielu kwestii, przydadzą się przyszłej grze.

Pozdrawiam także i dzięki za w sumie nieco długą rozprawę na temat mechaniki i fabuły. ;)
12-10-2010 23:03
~Bregor

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Tylko się nie zniechęcaj.
Czekam czekam niecierpliwie na złego krwiopijcę. ;))
12-10-2010 23:12

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.