string(15) ""
» Blog » NOVA 2230: Stratoyager idzie w nadświetlną! Prototypowanie
19-04-2013 09:20

NOVA 2230: Stratoyager idzie w nadświetlną! Prototypowanie

Odsłony: 40

NOVA 2230: Stratoyager idzie w nadświetlną! Prototypowanie

Dziś taka krótka notatka z postępów prac.

 

Projekt pierwszego myśliwca jest już prawie na ukończeniu, spodziewam się fizycznego prototypu w przeciągu tygodnia. Na razie będzie to tak zwany "3up". czyli model w skali trzykrotnie większej niż docelowa.

Równocześnie projektują się już kolejne maszyny.

Wczoraj zakończyła się produkcja pierwszej partii prototypów podstawek do maszyn, powinny dotrzeć do mnie dziś, ewentualnie w poniedziałek.

Organizujemy również oferty od podwykonawców - drukarni i producentów pozostałych komponentów do gry.

Maszyny będą robione w technice stereolitografii, w rozdzielczości 25 mikronów, w żywicy.

 

Najprawdopodobniej będzie to w formule Print On Demand, czyli będzie możliwość personalizacji maszyn, np dodawanie do modelu własnych konfiguracji uzbrojenia lub własnoręcznie zaprojektowane logo eskadry lub frakcji.

Figurki będą do własnoręcznego malowania.

 

Podstawowe zasady już są, obecnie pracujemy nad balansem i konfiguracjami poszczególnych typów i podtypów myśliwców i sprzętu.

 

Ogólnie rzecz biorąc, projekt niezwykle szybko idzie do przodu, myślę, że w przeciągu dwóch miesięcy zaczniemy przeprowadzać testy na szerszą skalę, najprawdopodobniej we wrocławskich centrach bitewniakowych.

 

Planujemy wersję polsko- i angielskojęzyczną, bo najprawdopodobniej będziemy mieli możliwość równoległej produkcji w Polsce i USA.

 

Opracowujemy również biznesplan i kosztorysy, na razie wygląda to dobrze, a nawet bardzo dobrze. Awaryjnie rozważamy możliwość wprowadzenia do gry inwestora, ale to zależy od tego, jaki model biznesowy przyjmiemy.

 

Po wydaniu Stratoyagera, jeśli chwyci, zabierzemy się za pierwotny pomysł, czyli wydanie erpega w tym settingu w ramach działalności "przykorporacyjnej", jak to ładnie określił Furiath na swoim blogu :)

 

Obecnie odrzuciliśmy możliwość wydania NOVEJ (której nazwa coraz bardziej staje się nazwą roboczą) w formie RPG - uważamy, że nie ma na to zbytu na polskim rynku na obecną chwilę, zwłaszcza że niedługo do Nemezis i Głębi Przestrzeni dołączy (mam nadzieję) Iron Space. Wrzucanie kolejnego SF erpega bez stworzenia rynku i fanbase mija się z celem po prostu.

 

Podsumowując - dużo, dużo się dzieje. I szybko. Kolejne updejty już wkrótce na nova.monochrome.pl i na społeczności Stratoyagera na G+.

 

Godspeed!

Komentarze

Autor tego bloga samodzielnie moderuje komentarze i administracja serwisu nie ingeruje w ich treść.

KFC
   
Ocena:
+1
@Kamulec

Iiiiiii....?
19-04-2013 15:41
mardilv
   
Ocena:
+1
Z perspektywy biznesowej to nie są problemem, chodziło mi raczej o osobę prywatną. Pod koniec lata mam zamiar składać ze znajomymi prostą drukarkę na reprapie, ale to FFF jest, więc jeśli chodzi o figurki to drukować sobie będziemy mogli najwyżej elementy makiet. Do figurek to wypadałoby jakąś porządna rozdzielczość czyli w technologiach SLS, SLA etc. a to już trochę kosztuje.
No ale fakt, że raczej będzie już tylko lepiej i w perspektywie najbliższych lat drukowanie 3d będzie tańsze i bardziej dostępne.
Modele 3D to już inny problem, fakt nikt nie będzie robił za darmo ale sądzę, że znalazłoby się sporo początkujących modelarzy, którzy by zrobili prostsze modele za niewielkie wynagrodzenie. No ale to już zależy od konkretnego modelu. Jednak mimo wszystko przygotowanie modelu do drukowania 3d jest "prostsze" niż do gry bo odpada teksturowanie, retopo itp.
19-04-2013 15:45
Kamulec
   
Ocena:
0
@KFC
Nie trzeba przerabiać.
19-04-2013 15:56
Hastour
   
Ocena:
+3
Prędzej czy później zrobi się tanio i powszechnie. Jak sobie już będziemy mogli postawić drukarkę na biurku, to logicznym rozwojem będzie skaner 3D. I po co wtedy skill w modelowaniu, jeśli będzie można figurkę odbić niczym na ksero?

Zresztą w końcu ludzie zaczną się uczyć hobbystycznie modelowania 3D w podstawowym zakresie, tak jak teraz wielu robiących zdjęcia ogarnia podstawy photoshopa - bo po prostu zacznie im się to przydawać w życiu.

A biznes modelarski czeka rewolucja - zamiast sklepów fizycznych, internetowe. Do tego licencje, DRMy, i oczywiście szara strefa na torrentach. Jak drukarki będą umiały oprócz kształtu nakładać precyzyjny kolor, to razem z pirackim modelem będą i do ściągnięcia pirackie malowania.

Idą ciekawe czasy.
19-04-2013 15:59
Z Enterprise
   
Ocena:
0
Też prawda. My także myślimy o skanerze w najbliższej przyszłości. Ale to inne "my" niż to od Novej. :)
19-04-2013 16:01
Cherokee
   
Ocena:
+1
@"Modele 3D to już inny problem, fakt nikt nie będzie robił za darmo ale sądzę, że znalazłoby się sporo początkujących modelarzy, którzy by zrobili prostsze modele za niewielkie wynagrodzenie. "

Będzie. To jest internet, kultura otwartych licencji i dzielenia się. Jest mnóstwo utalentowanych ludzi, którzy chcą się dzielić swoim talentem za darmo. Tak się dzieje np. w przypadku społeczności skupionych wokół gier takich jak TRS201x lub MSFS. Te gry pozwalają na dodawanie własnoręcznie wystruganych modeli i modelarze bardzo chętnie wypuszczają swoje modele do ściągnięcia za friko w zamian za karmę i przyjemność patrzenia, jak ludzie bawią się ich dziełem. Zresztą Zigi linkował do stron, gdzie już dziś można ściągnąć modele do drukarek 3D.

@"A biznes modelarski czeka rewolucja - zamiast sklepów fizycznych, internetowe. Do tego licencje, DRMy, i oczywiście szara strefa na torrentach."

I tak i nie. MP3-ki nie zabiły CDków (czy kupowania oryginałów w ogóle), VHS nie zabił kina, eBooki nie zabiją książek. Rynek się podzieli, bo zawsze będą klienci preferujące gotowe rozwiązanie zamiast DIY, ew. ceniący sobie pewne walory tradycyjnej formy, których nowe technologie zaoferować nie są w stanie.

W teorii wszystko wygląda super, lecz jak znam życie, w praktyce domowe drukowanie 3D będzie miało sporo małych upierdliwości i niedomagań sprawiających, że czasami nie będzie to jak stara forma odlewnicza i tworzywo. Per analogia - na domowej drukarce możesz wydrukować książkę i i zbindować. W praktyce nie będzie to ta jakość i nikomu się w efekcie nie chce.
19-04-2013 16:40
Z Enterprise
   
Ocena:
0
Wiron
   
Ocena:
0
Tylko nie drukarki 3D! Ludzkość jeszcze nie dostosowała mentalności do łatwego kopiowania plików a już na horyzoncie pojawia się możliwość duplikowania fizycznych przedmiotów.
19-04-2013 17:13
Z Enterprise
   
Ocena:
0
No, na razie dośc ograniczona :) Ale z czasem...

Zresztą jak Cherokee pisał - książkę możesz wydrukowac w domu od dłuższego czasu. Z tym bindowaniem to już różnie (w domu mało kto ma bindownicę), ale wciąż to nie to samo co książka z drukarni.

Myślę, że minie jeszcze dużo czasu, nim DIY duplikowanie fizycznych przedmiotów będzie sensowne ekonomicznie i materiałowo.

Chociaż z tego co mówią znawcy, to jest kwestia 3, 4 lat, gdy takie drukarki o potężnej rozdzielczości zawitają do domów.

Kwestia materiałów to zupełnie inna sprawa. Już teraz jest możliwośc drukowania 3D w metalu (najtańsze są stopy aluminium), ale wciąż wielokrotnie to przekracza cenę materiału do zwykłego odlewu w hucie, przy dużo gorszej jakości i wytrzymałości materiału.

No ale modelastwo, od dawna korzystające z żywic, to zupełnie inna sprawa...

19-04-2013 17:26
Kamulec
   
Ocena:
+1
@Wiron
Przesadny zachwyt. To nie jest nowa technologia. Przydaje się do wykonywania prototypów niewielkich elementów oraz modeli. Nie zastąpi wycieczki do sklepu, więc zwykłemu Kowalskiemu nie jest potrzebna i co dalej za tym idzie - małe szanse, by staniała na tyle, by ją wstawiać miał sobie zwykły obywatel do domu.

Bitewniaki pewnie zrewolucjonizuje. Życia codziennego nie.

@Z Enterprise
Śledził nie będę, bo w bitewniaki nie gram, ale jestem pod wrażeniem dążenia do celu i życzę powodzenia.
19-04-2013 17:27
Z Enterprise
   
Ocena:
0
Kamulcze, jak to mówią w moim fachu - jak nie kijem go, to pałką :)

Z NOVĄ nie dało się tak (bo RPG to mało dochodowy interes) to może da się inaczej. A jak i to nie pomoże, to trzeba będzie wziąc cegłę... :D

Co zaś do nie grania w bitewniaki - ja oczywiście zachęcam, zawsze możesz ze mną zagrac na prototypie, a nuż się przekonasz? :)
19-04-2013 17:37
Kamulec
   
Ocena:
0
Jak będziesz miał prototyp, to chętnie kiedyś spróbuję, najlepiej na marginesie jakiegoś innego spotkania. Natomiast do grania w bitewniaki na stałę się przekonać zapewne nie dam. Szkoda mi pieniędzy, nie znosiłbym klejenia i malowania, a w samej rozgrywce irytowałyby mnie nierówne szanse, zależne od zasobu posiadanych figurek.
19-04-2013 17:54
vonBoltzmann
   
Ocena:
+1
Ja bardzo chętnie pogram w jakieś testy Stratoyagera, więc jak już będziesz mieć pierwsze modele to daj znać, to może wpadnę do Wrocławia, przy okazji rodzinkę odwiedzając.
19-04-2013 18:09
Z Enterprise
   
Ocena:
0
Żeby było jasne - do testów gamingowych nie potrzebujemy jakichś wypaśnych figurek :) Ja już zestaw testowy mam, wykorzystujący moje eksperymenty w R&D do Konfliktu Ceresjanskiego (o, tutaj: http://zigzak.monochrome.pl/konfli kt-ceresjanski-poczatki-budowy-floty/ ), oczywiście z odpowiednimi tokenami zastępującymi modele myśliwców, w domyślnej skali itd. Większym problemem są podstawki, bo te muszą byc specyficzne. I jak mówiłem, dotrą do mnie na dniach (niestety chyba już nie dzisiaj). Ale wciąż jest jeszcze kwestia kalibracji uzbrojenia i parametrów poszczególnych maszyn. To w najbliższym czasie będzie zrobione, ale musimy jeszcze trochę "pooblatywac" je z Ciepłym.

Wpadaj wpadaj, przy okazji zajmiemy się kwestią bitewniaka Iron Space :)
19-04-2013 18:28
Squid
   
Ocena:
+2
Ale ładny Viper na obrazku! :D
19-04-2013 19:31
Z Enterprise
   
Ocena:
0
Z Enterprise
   
Ocena:
0
Mały updejt: Podstawki mają byc dziś wieczorem, mam też pierwszą zrzutkę z ekranu z projektowania Vulture'a. Nie jest jeszcze gotowy, ale do końca tygodnia... miejmy nadzieję.
22-04-2013 16:37
Z Enterprise
    kolejny updejt
Ocena:
0
We wrześniu może pojawi się jeszcze zapomniany przez Poltera TROM -
http://www.indiegogo.com/projects/ trom-rpg-and-cyber-fight

To już w ogóle masakra będzie, jeszcze robią do tego planszówkę. Teraz powiedzcie mi, kto przy zdrowych zmysłach pakowałby się w kolejnego SF RPGa?

Tak, by zamknąc sprawę:
Aes - wiem co jest, a co do tego co będzie, być może, kiedyś, to nie chcę spekulować. Po prostu.
Edit: Jakkolwiek, czy wspomniana przez Ciebie gra wyjdzie czy nie wyjdzie, nie zmiena to faktu, że rynek wg mnie jest już zawalony SFami. Jeden dodatkowy tylko to wysycenie pogorszy. A Iron Space już wyszedł w wersji demo.


25-04-2013 10:39

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.