string(15) ""
» Blog » Myśl, którą chcę się podzielić
16-12-2011 00:14

Myśl, którą chcę się podzielić

W działach: mastermind | Odsłony: 4

Odnośnie wytycznych w podręcznikach jak prowadzić.

"nie chce mi sie czytać, wiec jak mi pisza jak mam prowadzic to nie czytam i prowadze jak ja chce"

Podobno fajna. Jak sądzicie?
2
Notka polecana przez: Andman, ment
Poleć innym tę notkę

Komentarze


~

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
+12
Nie chce mi się czytać, więc jak mi piszą o myślach, to myślę jak chcę.
16-12-2011 00:23
KRed
   
Ocena:
+5
Nie chce mi się sądzić, więc jak się ktoś pyta co sądzę o myśli, to myślę, że nie myśląc nie musiałbym sądzić.
16-12-2011 01:33
Malaggar
   
Ocena:
+2
Nie chce mi się chcieć.
16-12-2011 04:30
ment
   
Ocena:
+14
Słyszałem, że większość Polaków ma problem ze zrozumieniem słowa pisanego, stąd niechęć do czytania instrukcji.
Gratuluję wpisania się w ten szlachetny trend!
16-12-2011 08:04
38850

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
+2
Ej, ment, kosmit się tylko dzieli myślą, którą się ktoś z nim podzielił :)
Chociaż nie, sorry, przecież pisze że podobno fajna, wiec moze prowokuje :)

Niefajna, bo z takim zalożeniem to czlowiek niczego nowego sie nie nauczy. Można przeczytać, dać się przekonać lub nie, i potem prowadzić po swojemu jak sie chce. No chyba że się nie chce...
Kosmit, a moze zamiast wypisywać trójzdaniowce lub łechczące ego (własne) peany na cześć twoich prelek, może byś je tak streścił i zablogował, żebyśmy wszyscy mogli się nimi nacieszyć?
16-12-2011 08:45
Kosmit
   
Ocena:
0
Jak chcesz się nacieszyć prelkami, które (tadam) są niestreszczone, to zapraszam na master-mind.in, a nagranie z jednej dodatkowo jest na yt.

I jeśli prelki łechczą moje ego, to tylko dlatego, że się cieszę, że poprowadziłem, a nie, że wypadłem super, czy były zajebiste.

Ment-> Akurat w większości podręczników jest napisane, że zasady to tylko wytyczne, ale nie trzeba się nich ściśle trzymać. Dzisiaj chcę poprowadzić AW, ale nie mam czasu i chęci na czytanie całego podręcznika, skoro znam mechanikę i mam wizję tego, co chcę poprowadzić i w jakiej konwencji. Nijak ma się do tego niechęć do czytania instrukcji.
16-12-2011 09:00
ment
   
Ocena:
+5
@zigazak, ale Kosmit nie napisał, że myśl nie jest jego. Nie podał innego autora, więc można chyba przypuszczać, że wyszła od niego.

Też mi się wydaje, że lepiej jest przeczytać lub posłuchać, co inni mają do powiedzenia na temat prowadzenia. Z dwóch powodów:
Jeden sam podałeś -można się czegoś nauczyć.
Drugi jest taki, że porady nt. prowadzenia autorstwa twórców systemu pomagają zrozumieć, do czego system został stworzony. Bez czytania instrukcji ze zrozumieniem mamy potem tępaków, którzy zarzucają np. Dekom, że nie sprawdzają się do prowadzenia romansu wiktoriańskiego czy sesji opartych na śledztwie.

Nie mamy chyba takiej tolerancji dla ludzi, którzy poza światem erpegowym zarzucają produktom, że nie nadają się dot tego, do czego nie zostały stworzone.

Edit dla Kosmita, bo pisalismy równocześnie: jasne, można tak zrobić -tylko żebyś nie miał potem dąsów, że system jest skopany czy słaby, skoro brakuje Ci czasu, żeby zapoznać się z instrukcją.
AW (rozumiem, że Apocalypse World) jest chyba jednak trochę innym systemem niż WFRP czy Wampir, o dość ciekawych rozwiązaniach i podejściach do pewnych kwestii. Widziałem już ludzi, którzy rozbijali się na niestandardowych rozwiązaniach właśnie dlatego, że ich nie rozumieli i próbowali grać jak w bardziej standardowe systemy.
16-12-2011 09:05
38850

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
+1
Kosmit, spisz je po prostu i wrzuć. Sorry, ale jednak wole cos przeczytac w kilka minut niz sluchac prelegenta przez godzinę. Zreczta nagrane prelki zwykle skladaja sie w duzej mierze ze stekania, wzdychania i "eeeeee..." wiec naprawde lepiej przeczytać.
Nie chce mi sie słuchać, wiesz? :)

@ment - no tak, rozwinales to bardziej. Tez o tym myslalem ale czasu malo - jak grac W TĄ KONKRETNĄ gre często pomaga. I selekcjonuje na wstepie ludzi ktorym moze sie nie spodobac taki czy inny styl.
16-12-2011 09:28
Kamulec
   
Ocena:
0
@Kosmit
Następnym razem pozostań w całości.

@Kosmit2
Nie czytać solidnie przygotowanego wpisu w podręczniku mówiącego, jak mam prowadzić, zastępując go prelką, gdzie ktoś, mówi, jak mam prowadzić?
16-12-2011 10:20
Headbanger
   
Ocena:
+1
Rozdział "Narracja", albo "Ten dla mistrza gry" = to jest to samo, jest chyba najczęściej omijanym, ignorowanym i zapominanym w RPGowym fandomie.

I tak powstała Jesienna Gawęda, która ponoć ma się nijak do oficjalnych scenariuszy warmłotowych.
16-12-2011 10:39
de99ial
   
Ocena:
0
Nie chce mi się chcieć więc jak mi się nie chce to mi się nie chce chcieć i wtedy nie chce mi się do kwadratu.
16-12-2011 11:09
Kosmit
   
Ocena:
0
@Zigzak
Spiszę później jak będę miał czas. Specjalnie na Twoją prośbę :) A na yt masz wersję wideo nagraną z Falconu, która jest pozbawiona wszelkich "eeeee..." khaki wyciągnął z niej najciekawsze rzeczy. Trwa 20 min.

Podręcznik do AW przejrzałem, czytając (moim zdaniem) rzeczy najważniejsze do prowadzenia - zresztą tu jest o tyle łatwe, że dali MC bardzo przejrzystą ściągę. Wiem czym jest ten system, a czym nie jest. Gdyby nie to, że z dnia na dzień stwierdziłem "A poprowadzę jutro coś do czego podręcznik czytałem dawno temu" to oczywiście, że przeczytałbym go jeszcze raz. Zresztą do Earthdawna czy nWoD też podręcznik każdy mam przeczytany po kilka razy (razem z rozdziałem dla MG ;))

Myśl może budzić kontrowersje, dlatego że jest wyrwana z kontekstu rozmowy o prowadzeniu przeze mnie dzisiaj sesji. W tym kontekście myśl powinna brzmieć raczej "nie chce mi sie czytać, nie mam czasu czytać, wiec jak mi pisza jak mam prowadzic to nie czytam i prowadze jak ja chce"

Ja chcę działać zgodnie z Pierwszą Dyrektywą i nie mam zamiaru nikomu mówić jak MA grać, czy prowadzić, bo to jedyny słuszny sposób. Nie! Ja tylko mówię jak ja to robię, bo według mnie to się sprawdza i można to stwierdzić "E... do dupy, on nic nie wie" ale może chociaż jeden pomysł spotka się z reakcją "hmmm... niezłe! Muszę to sprawdzić w praktyce"

@Kamulec
Nie do końca wiem o co Ci chodzi, mógłbyś rozwinąć?
16-12-2011 12:12
Sethariel
    Ech...
Ocena:
+5
Ja tylko mówię jak ja to robię, bo według mnie to się sprawdza i można to stwierdzić "E... do d..., on nic nie wie" ale może chociaż jeden pomysł spotka się z reakcją "hmmm... niezłe! Muszę to sprawdzić w praktyce"

Wiesz, ale na tej zasadzie to można zaraz produkować jednozdaniowe wpisy typu:
Nie róbcie notatek do sesji, według mnie to fajne.
Rzucajcie kostkami w Waszego MG, to fajne.
Nie czytajcie rozdziału o mechanice gry, według mnie to fajne.
Piszcie jednozdaniowe wpisy, to fajne.

Przedstawiając swoje zdanie, warto je rozwinąć. Dać kontekst. Dać wyjaśnienie. Slogany to mało.

A wracając do samego wpisu. Krótka odpowiedź: Czy zacząłbyś grać w nową grę planszową bez przeczytania instrukcji..?
16-12-2011 13:19
38850

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
"Hmm to niezłe, to nieczytanie jak grać bo nie mam czasu. Muszę sprawdzic to w praktyce".
O taką reakcję chodziło? Chyba trudno będzie ją uzyskać.
16-12-2011 13:37
earl
   
Ocena:
+1
Nie chce mi się nie chcieć.
16-12-2011 16:30
Kosmit
   
Ocena:
0
Seth--> Wypowiedź o tym, że ja mówię, że ja tak robię dotyczy odpowiedzi na komentarz kamulca odnośnie zastępowania podręcznika prelekcją jak grać. Porównianie RPG do planszówki uważam za nietrafione. Według mnie sama idea RPG jest taka, że gram/prowadzę jak chcę, o ile wszyscy dobrze się bawią.

A odnośnie długości notek - mój blog - piszę swoim stylem, piszę na temat jaki ja chcę i dopóki nie łamię regulaminu, to mogę to robić. To jest miejsce, gdzie dzielę się myślami i tyle.

Jak mówię "Chcę poprowadzić Apocalypse World w świecie Neuroshimy w klimacie The Walking Dead" To nie potrzebuję czytać podręcznika, gdzie mam rozpisane move'y (movy?) (ruchy MG) w stylu "Rozdziel ich" itd. Mam move'y na ściądze i to mi wystarczy.

Jak zaczynałem grać w erpegi to wszystko w co grałem nazywało się warhammer. Byłem w podstawówce i zawsze było "zagrajmy w warhammera" itd. A był to storytell w nieokreślonym świecie fantasy. Koniec warhammera. Dla nas to tylko nazwa. Są systemy, które bez konkretnych elementów mechanicznych, czy raczej metajęzykowych tracą swoją "duszę?" (Earthdawn bez talentów, wzorców itd? no way)

Jak mówię, że chcę poprowadzić Apocalypse World w świecie Neuro w klimacie The Walking Dead, to wiadomo, że nie będzie chodzić o zombiaki(bo nie chodzi o to w TDW), ale o interakcje między postaciami, ich reakcja na zombie apocalypse i to jak sobie radzą w tym świecie.

Jakbym chciał poprowadzić Apocalypse World w świecie Neuro w klimacie Resident Evil, to po pierwsze prowadziłbym Neuroshimę w klimacie Resident Evil, bo chodziłoby o strzelanie do zombiaków.

Chodziło mi o to, że ja ogólnie trzymam się Pierwszej Dyrektywy, a nie, że w tym wpisie nic nie narzucam.

Jeszcze edit dla zigzaka. To, że ja sam podniecam się tym, że coś prowadziłem i jestem egocentrykiem, który uwielbia pochwały nie znaczy, że oczekuję ich zawsze. Szczególnie jak poddaję w dyskusję coś kontrowersyjnego.
16-12-2011 17:02
38850

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Nie zrozumialem tego edita.
16-12-2011 17:07
Kosmit
   
Ocena:
0
Wydaje mi się, że Ty uważasz, że ja tu piszę, tylko po to żeby słuchać pochwał i masz częściowo rację, bo ja piszę, żeby słuchać krytyki. I złej i dobrej, bo pomaga mi poprawiać to, co może być złe.
16-12-2011 17:16
37965

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Jak mówię, że chcę poprowadzić Apocalypse World w świecie Neuro w klimacie The Walking Dead, to wiadomo, że nie będzie chodzić o zombiaki(bo nie chodzi o to w TDW), ale o interakcje między postaciami, ich reakcja na zombie apocalypse i to jak sobie radzą w tym świecie.
A jeżeli ktoś mówi, że chce poprowadzić Firefly - wiadomo, że nie chodzi o setting, lecz interakcje pomiędzy postaciami, ich reakcje na zdegenerowany kapitalizm i to jak sobie radzą w tym świecie.

PS interakcje pomiędzy bohaterami The Walking Dead są niesamowicie pretensjonalne. Widziałem w życiu kilka odcinków południowoamerykańskiej telenoweli (Zbuntowany Anioł or sth) i to jest ten poziom relacji międzyludzkich, oraz taka sama ich konsekwentność. Plus zombie.
16-12-2011 17:23
Kosmit
   
Ocena:
0
Paralaktyczny - mówisz o serialu, czy komiksie?
16-12-2011 17:28

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.