string(15) ""
» Blog » Mr Inkblot in Space :)
23-07-2012 01:38

Mr Inkblot in Space :)

Odsłony: 10

wpis przeniesiony na http://zigzak.monochrome.pl/?p=217

Komentarze


Nuriel
   
Ocena:
+3
Shadowrun to fantasy, a Pan Kleks w Kosmosie to science fiction? Seriously? ;)

Miłego flejma ;)
23-07-2012 08:06
38850

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Hehe - pan kleks to bajka dla dzieci. Trochę inne kryteria tu przyjąłem.
23-07-2012 08:11
DeathlyHallow
   
Ocena:
+2
piosenki w tym filmie - dowód na poziom polskiego songwriterstwa lat 80tych. wspaniałe!
23-07-2012 08:30
Krzyś
   
Ocena:
+1
Zigi, a czytałeś w ogóle "Pana Kleksa?" Czy tylko filmy oglądałeś?
Bo książki to zupełnie inna sprawa, fabuła filmów jest na niej luźno oparta. A już opisywana przez Ciebie część trzecia to wybryk reżysera niemający podparcia w lekturze.

Dlatego powiem o książkach, bo choć filmy bawią mnie do dziś, to książki są dużo lepsze (muszę je sobie zresztą przypomnieć wszystkie, iedy ja to czytałem...).
Nazwanie "Pana Kleksa" tylko "bajką dla dzieci" to na prawdę płytkie spojrzenie. Dla mnie to do tej pory niewiele utworów polskiej fantastyki może się równać z Panem Kleksem.
23-07-2012 09:14
38850

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
khorn - oczywiście że czytałem :)
ale mowimy o filmie.
23-07-2012 09:36
   
Ocena:
+1
Imho kleks dosyć mroczny i to nie w baśniowy sposób. Jest też nieco lovercraftowski
Ale z potterem ma mało wspólnego. Raczej z Leśmianem, co nie dziwi.
Choć pottery też są ciekawe
23-07-2012 10:03
38850

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Mroczny? Lovecraftowski? Nie w baśniowy sposób?
23-07-2012 10:43
whitlow
   
Ocena:
+1
No, jak na utwór dla dzieci, faktycznie dość mroczny- wilki, kruk Mateusz i końcówka taka raczej, bardzo fajna, ale klasycznym hepi endem bym tego nie nazwał.

Intryguje mnie natomiast co w nim znajdujesz lovecraftowskiego. Mógłbyś rozwinąć wypowiedź slannie?
23-07-2012 15:02
de99ial
   
Ocena:
+2
E a ja uważam Akademię za najsłabszą. Bo jest najbardziej porwana fabularnie - skoki między wątkami wkurzają i irytują. Ale wilkołacza armia ma swój klimat i do dziś :D

Podróże to mój numer 1 z całej kleksiarskiej sagi. Za generację 7 8 czy tam 10, gwizdy i wycie alarmu, wyjeżdżające roboty na platformach przemysłowych - klimat na maksa. Za dzieciaka robiło top na mnie wrażenie i teraz też robi. Ale ja mam bogatą wyobraźnię i wiele rzeczy decyduję się "nie dostrzegać". No i ten makaron z tektury :D

Kosmos zaś... scena ataku obcych na młodego Bensona w hotelu prześladuje mnie w koszmarach do dziś :D Całkiem fajne to było, lepsze niż Akademia, ale daleko mu do Podróży.
23-07-2012 16:37

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.