string(15) ""
» Blog » Moje pierwsze konwentowe sesje
25-11-2012 19:52

Moje pierwsze konwentowe sesje

W działach: PMM, Sentymenty | Odsłony: 24

Zmęczony, lecz jeszcze z wypiekami na twarzy chciałbym się z wami podzielić moimi przemyśleniami. Pierwsze słowa, jakie przychodzą mi do głowy, to podziękowania za możliwość spędzenia wspaniale czasu!


Dziękuję moim graczom, jak również osobom z którymi mogłem zamienić choć kilka słów i usłyszeć wiele cennych uwag !


Przyznam się szczerze, że jechałem na PMM’a z chęcią rozegrania jednej sympatycznej przygody. Gdzieś w środku liczyłem, że może uda się dostać do półfinału, o finale nawet nie myślałem. Muszę powiedzieć, że nigdy wcześniej nie prowadziłem sesji na konwentach. Zawsze stałem gdzieś z boku, choć bacznie obserwowałem, to co dzieje się w środowisku.


Co mnie skłoniło żeby przyjechać? Może fakt, iż chciałem po wielu latach się spróbować? Zobaczyć, czy moje zdolności polepszyły się? A może posłuchania innych mistrzów gry na żywo? Nie mam niestety jednoznacznej odpowiedzi. Wiem jednak, że w czasie Falkonu zapomniałem o tym co mnie otacza, a liczyli się gracze i historia którą mogliśmy wspólnie przeżywać i tworzyć.

Trochę się powtarzając, lecz jeszcze raz pragnę podziękować mojej stałej grupie która mnie ukształtowała i dawała zawsze cenne rady. Piotrkowi „Pelnorowi” Pietruszyńskiemu, Wiktorowi „WekTowi” Gruszczyńskiemu oraz Andrzejowi Staroście. Również memu Wujowi, bez którego moja fascynacja grami RPGie nigdy, by nie zaistniała.


Dziękuję także Sędziom, za dobre słowa, jak i bardzo cenne rady! Postaram się, aby na następnym PMMie pokazać jeszcze więcej!



DZIĘKUJĘ!



P.s. Jeszcze napiszę dłuższą relację, ale teraz chciałbym odpocząć. To był wspaniały weekend, jednak teraz już czuję, to co inni finaliści z poprzednich lat.

Komentarze


~

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Normalnie hejtować - sędzina przekupiona, pewnie postraszyła resztę komisji, prowadził Wektowi... i już są powody do zaczepek.

Swoją drogą, ~Podły draniu, zastanów się, czy właśnie nie przez te hejty wcześniej Rzadek & Co. nie dali wygrać znów swoim kolegom fejmusom - bo aż dziw, że żaden z nich nie wystąpił, a jeśli nawet, to nie wygrał nic.
W kazdym razie - dobrze że wygrał Włodi.
A ty Khorn lepiej sobie grzywkę uczesz, bo cię ludzie przestaną lubić.
26-11-2012 01:11
~Podły drań

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Co teraz zrobią hejterzy?
PMMa wygrał nie-fejmus, który nie prowadził legendy, nie puszczał muzyki, nie miał miliona handoutów...

Co teraz?! Jak hejtować panie premierze?
26-11-2012 08:22
von Mansfeld
   
Ocena:
0
A jest co świętować, Włodi naprawdę pokazał coś niezwykłego w dziedzinie gier fabularnych.

Krzysiu, przedstaw to, co Włodi twoim zdaniem pokazał niezwykłego w dziedznie gier fabularnych. :-)

Tak bez spiny i flejmu, na poważnie jestem zainteresowany jakimś tekstem (Twoim albo Włodiego) na temat tego, jakim podejściem, sztuczkami albo czyms innym wygrał PMM.
26-11-2012 08:23
~Jaxa

Użytkownik niezarejestrowany
    PMM
Ocena:
+3
Włodi poprowadził 3 świetne sesje. W każdej punktował u mnie za co innego, co innego mnie urzekało. Doskonała zabawa konwencją, niesamowite panowanie nad głosem i umiejętność porwania graczy za sobą i wciągania ich w świat swej opowieści.
Bez epatowania propsami i muzyką. Z niezauważalną choć pełną mechanika 2ed Muotka
Świetnym komentarzem są słowa jednego z graczy po sesji:
"Jaxa. To ty w ogóle do nas przychodziłeś ogladądać"?
W pełni zasłużone zwycięstwo.

Azzarin, który zajął drugie miejsce też jest świetnym MG (zwłaszcza półfinałówka zrobiła na mnie olbrzymie wrażenie)... Potrzeba mu jeszcze trochę praktyki i jeżeli ogarnie niektóre rzeczy, inne stonuje to może być MG wybitnym.
26-11-2012 09:24
~Podły drań

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Najmocniej przepraszam, przypadkiem zdublowałem swój post. Można usunąc oczywiście. (ten też)
26-11-2012 09:24
WekT
   
Ocena:
+3
Pokazał niewzwykłe wyczucie i talent w kreacji atmosfery i klimatu oraz świetne umiejętności oratorsko gawędziarskie, kiedy prowadził świat dookoła grających znikał. Idealnie operował głosem.

Sztuczek nie stosował, bo granie w naszej ekipie nie opiera sięna zagadnieniach teoretycznych i patentach, ale na czystym wyczuciu i tworzeniu opowieści.
26-11-2012 09:25
Karczmarz
    Hmmm
Ocena:
+1
Jeszcze raz gratulacje! Pamietam, jak 5 czy 6 lat temu ja startowalem w PMM z Tobą jako graczem i wiem, że nie jest łatwo ot tak pociągnąć coś zupełnie losowym osobom, które przychodzą na konkurs, będąc wcześniej raczej przyzwyczajonym do zgranej i ograniczonej ekipy. Tym bardziej wielki szacun za zwycięstwo. Mam nadzieję, że nasze wspólne sesjowanie przez tych pare lat (mimo iż od jakiś 2 już w zasadzie nie gramy), też dodało małą cegiełke do sukcesu :P
26-11-2012 09:43
WekT
   
Ocena:
+1
@Karczmarz

Włodi miał na szczęście, bardzo spoko graczy, nawet zupełny debiutant w RPG zagrał świetnie.

niestety z graczami róznie bywa...
26-11-2012 10:00
~

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
+2
WiktorWekT - jak to? to wy z Włodim na codzień gracie? piknie. Ustawieni sędziowie, ustawieni gracze - spiskoszukacze będą mieli używanie :)
26-11-2012 10:14
WekT
   
Ocena:
+7
Nie gramy. My Włodiego wyhodowaliśmy :P

Trzymamy go w szafie, każemy oglądać filmy i kreskówki bez zamykania powiek (jak w pomarańczy) A potem wystawiamy go w najgorszą burzę na wzgórze i z ustami pełnymi zużlu recytuje podręcznik do Warhammera.
Jeżeli nie zrozumiemy jakiegoś słowa to musi zaczynać od początku. aha, podobie jeżeli uznamy, że mało ciekawie to robi.
26-11-2012 10:19
Sting
    Oczywiście...
Ocena:
+8
...wszystko było ustawione. To SPISEG. ;]

W salach, w których odbywał się finał był trotyl i nitrogliceryna. I jak tu sędziować panie premierze? Jak?
26-11-2012 10:21
~

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
+1
aha. No i tyle w kwestii polityki równych szans :)
Spróbujcie z rozpalonymi węglami i niech recytuje tak długo, aż zamienią się w żużel. Proponuję też plecak pielgrzymkowy owinięty drutem miedzianym, żeby te pioruny z burzy efetownie wykorzystać. :)
26-11-2012 10:24
~

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Ej, nie róbcie tu slanna - pisze się SPISEK.
26-11-2012 10:31
Sting
    Przepraszam...
Ocena:
+1
...SPISEK. Aha, i jak będą nagrania z sesji to proszę zwrócić uwagę na zapisy sesji Włodiego. W 32 sekundzie każdej z nich słychać strzały. Przypadek?
26-11-2012 10:33
Szponer
   
Ocena:
0
Natomiast niewygodni sędziowie byli usuwani armatnimi strzalami (uff, jak dobrze, ze zdążyli mnie przekupić!)
26-11-2012 10:42
~

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
ja chcę nagrania z sesji.z
26-11-2012 10:44
Ashae
    PMM
Ocena:
+8
... jak pomyślę, że to wszystko działo się bez udziału alkoholu, to aż trudno mi uwierzyć. W każdym razie, działo się dużo i ciekawie.
Jako jedna ze szczęśliwego grona osób, które u Włodiego zagrały sesję półfinałową podzielę się z Wami drogie trolle i trollice wrażeniami.

Gdy padł opis konwencji zaczęłam się bać, głównie dlatego, że odgrywanie nastolatków w świecie WFRP wydało mi się co najmniej ciężkie. Do tego setting, który znam po łebkach, z ludźmi, których widzę po raz pierwszy i mistrzem gry, który co prawda wydaje się sympatycznym trollem, ale z którym nigdy nie miałam do czynienia i zupełnie nie wiem, czego się spodziewać, o braku wypracowanego autorytetu nie wspomnę.
Całość pieczętował fakt, że jakby nie patrzeć dla Włodiego to konkurs i wypadałoby zagrać na tyle dobrze, żeby nie narobić mu bydła, skoro człowiek się stara.
Z ciężkim sercem i głową pełną wątpliwości wybraliśmy postacie z czterech przygotowanych uprzednio przez naszego MG. Już w tym momencie zadziałała rpgowa magia i okazało się, że Włodi posiada karty postaci niemal w 100% dopasowane do tego, kim chcemy zagrać!
W tym momencie, wspomnieć trzeba, że jeden z sędziów PMM-u dodał swoje 3 grosze do klimatu, a to za sprawą kanapki. Otóż ja, głodna, zmęczona i biedna, bez grosza w kieszeni, a grająca ubogim wieśniackim dzieckiem z ‘okolicznej wioski’ poczułam w nosie zapach kanapki z pastą jajeczną… Reszta nie wymaga chyba dopowiedzenia, toteż przejdźmy dalej.

W pierwszym opisie moją uwagę zwrócił sposób wypowiedzi prowadzącego. Perfekcyjna zabawa własnym głosem, który w połączeniu z treścią wprowadzenia pozwolił bezboleśnie oderwać się od otaczającej rzeczywistości i zatonąć w jednym z wiejskich domów w okolicy portowego miasta. Dalej było już tylko lepiej, akcja potoczyła się najpierw spokojnie, pozwalając naszej graczowej czwórce na pierwsze dialogi i poznanie się nawzajem. Podróż brzegiem morza, rozważania na temat rozmiaru butów i tego, które z rodzeństwa przejmie obuwie starszego – miód na me czarne serce. Do tego niesamowity klimat wleczenia ze sobą jakże cennych (tak, cennych!) worów z rybami, bez których nasza rodzinka nie przetrwa wszak do kolejnego lata.
Sprawa zaczęła się komplikować w chwili, gdy jedno z nas w morskiej wodzie odnalazło naszyjnik, którego wartość z pewnością nie mieściła się w średniej ustawowej przychodów wiejskiego rybaka… Ekscytację znaleziskiem dało się poczuć, ale jak to zwykle w bajkach bywa, w tejże chwili pojawił się ‘ten zły’ – a nawet trzy te złe, gobliny.
Nasza dzielna, acz nie heroicznie głupia paczka puściła się w szaleńczy… em, odwrót i postanowiła skryć się w lesie. Nie obeszło się bez ran, ale na szczęście zostaliśmy ocaleni przez przechadzającego się nieopodal szczurołapa. Po wstępnej analizie trupów doszliśmy do zgodnego wniosku, że zielone i obrzydliwe muszą być elfami…
Z premedytacją pominę dalszy rozwój wydarzeń, pozostawiając wam jedynie posmak tego, co mogło się wydarzyć – a nuż któryś z was wygra los na loterii i będzie miał możliwość rozegrania tej przygody? Wspomnę jednak, że współgracze spisali się na medal, zaś prowadzący spisał się na puchar mistrza mistrzów.

Pozdr :)
26-11-2012 11:03
~Zdziwiony Obserwator Niezależny

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
+1
Więc mówicie, że znowu wygrał mrok, jesiennogawędziarstwo i granie żulo-lumpem? Tego się zupełnie nie spodziewałem. PMM z roku na rok staje się coraz bardziej nieprzewidywalny!
26-11-2012 12:48
WekT
   
Ocena:
0
wygrała baśniowość, nie błoto
26-11-2012 12:57
~

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
@ ZON
Laveris, nie tylduj.

@Wiktor Wekt
to wy go chłopaki chyba niepotrzebnie w tej szafie karmiliście Slumdog Millionaire'm, zamiast beztroską młócką elfów.




26-11-2012 12:58

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.