string(15) ""
» Blog » Misja Afganistan
27-10-2012 02:03

Misja Afganistan

W działach: Recenzja, film, wojsko | Odsłony: 100

Misja Afganistan

Jestem właśnie na świeżo po obejrzeniu naszego najnowszego serialu wojennego. Misja Afganistan już od jakiegoś czasu wywoływała u mnie spore nadzieje, ale i obawy. Wiadomo, bywa u nas bardzo ciężko ze zrobieniem seriali choćby dobrych, choć na szczęście ostatnimi czasy sytuacja ta się poprawia (Pierwsza seria Oficera, 1920, Czas Honoru, Ranczo).

Jak więc jest w przypadku MA?

Cóż, na razie średnio, niestety.

Realia wojska oddano z mojego punktu widzenia dość dobrze. Żołnierze są charakterni i pyskaci, uparci i mający swoje zdanie. Jednocześnie ciągle jest to puszenie się nad formą (baczność! Równaj w prawo! Baczność! Na prawo patrz! - itd, itp, czyli rzeczy najbardziej przydatne w ewentualnych działaniach). Dokładnie tak to zapamiętałem z mojego krótkiego epizodu z WP.

Postacie nakreślone są dość ciekawie, zwłaszcza Koniasz, Zbój i Mamut. Reszta niestety nie dostała jeszcze dość czasu antenowego, aby móc powiedzieć o nich coś więcej. Jako, że to dopiero dwa odcinki z czego w od drugiego siedzą w Afganie, pozostaje mieć nadzieje, że reszta postaci również dostanie dość czasu ekranowego. Szczególnie liczę tutaj na etatowego „złego porucznika”, oraz obowiązkową porcję estrogenu. Liczę, że właśnie wyrosną z tych zaszufladkowań.

Akcja niestety kuleje, jak zwykle w naszych serialach. Brakuje dynamicznej pracy kamery, zwolnień, artystycznych zdjęć. Przynajmniej mi. Obawiam się bowiem, że to jest właśnie o wiele realniejsze podejście do tego jak wygląda walka. Wojna niestety nie przypomina tego co widzimy w grach komputerowych czy filmach. Przynajmniej większości z nich. Ktoś mądry powiedział, że wojna to tygodnie nudy, poszatkowanej sekundami grozy - i mniej więcej tak to wygląda. Nikt tu nie urządza samotnych szarż na pozycję wroga, siejąc setkami pocisków z jednego magazynka. Co więcej te są zmieniane i to pomimo faktu, że wojacy w końcu kontrolują spust (no dobra, tak naprawdę nie kontrolują, tylko ustawili selektor, ale tam...).

Tak więc to co dla mnie jest minusem, dla sporej ilości osób, może być zaletą.

Kolejną zaletą jest realizm warunków. Afgańczycy mówią po swojemu, jak mówią po Polsku to słychać obcy akcent. Nie ma tu również demonizowania, ani narodu ani wiary. Chrześcijaństwo również się nie panoszy, choć miło jest zobaczyć serial bez wojujących ateistów.

Nie dostrzegłem również elementów propagandowych. Owszem, flaga narodowa zostaje podniesiona na maszt i zostaje jej poświęconych kilka sekund, ale chyba czas wyleczyć się z kompleksów na tym punkcie.

Zostaje wspomniane, że trzon naszej powietrznej floty transportowej to 40-sto letnie Herculesy, które i tak lepiej się sprawdzają na takim dystansie niż Casy, widzimy Rosomaka z urwanym kołem, czy żołnierza cieszącego michę z super-kamizelki, którą musiał sobie kupić za własne pieniądze.

Ponownie plus za realizm.

Minus za to za muzykę. Jest ona wybitnie niejaka, co więcej to co słychać to jest głównie po angielsku. Nie wiem czemu, nie wiem po co. Wiem, że jest i do tego jest średnie.

Tak więc, gdyby to był serial zagraniczny to raczej by mnie nie porwał tymi paroma odcinkami. Jednak, jako że jest nasz, a takich ze świecą szukać - z niecierpliwością oczekuje kolejnych odcinków.

 

Chętnie poznałbym Wasze zdanie, jeśli mieliście okazję, już obejrzeć ten serial. Na forum nie kojarzę jednak tematu o nim, a i nie wiem do jakiej kategorii go ewentualnie dołączyć - filmy?

Komentarze


Szponer
   
Ocena:
+1
Notka zdaję się wkleiła Ci się podwójnie ;)
27-10-2012 02:12
Kamulec
   
Ocena:
+1
Grom testuje, czy na pewno redakcji powtórzenia treści na blogach nie przeszkadzają.
27-10-2012 02:41
Gerard Heime
   
Ocena:
0
Hmmm, chyba pierwszy polski serial od lat jaki obejrzę - by wyrobić sobie zdanie. Zwłaszcza, że amerykańskie debiuty serialowe z września-października na razie raczej słabiutkie.
27-10-2012 02:54
Grom
   
Ocena:
0
Wklejałem o 2 w nocy, tuż przed snem (na gorąco, po obejrzeniu). Nie dostrzegłem podwójnego kliknięcia, ale jeśli faktycznie nastąpiło to dziękuje za usunięcie jednej kopii.
27-10-2012 09:46
kbender
   
Ocena:
0
Grom - musisz przeedytować notkę, kasując ją do połowy - podwójnie wkleiłeś tekst w jedną notkę.
27-10-2012 10:02
Grom
   
Ocena:
+1
Aaaa, już się robi
27-10-2012 10:03
~Tyldeusz

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
+1
A powiedz mi Gromie, czy nie jest to aby pół-romansidło? Że niby wojna, ale tak naprawdę to zakamuflowana telenowela (tak odbieram np. Czas Honoru).
27-10-2012 10:46
Grom
   
Ocena:
0
Pierwszy odcinek zaczyna się od sceny łóżkowej, ale nie ma ona na razie rozwinięcia. Wątki damsko-meskie przewijają się, ale bardziej w sensie rodzinnym (wojak jedzie wojować, rodzina zostaje, czerpiąc dudki) niż romantycznym. Zapewne będzie coś między panem porucznikiem a panią porucznik w Afganie, ale na razie nie poświęcono temu zbyt wiele czasu antenowego
27-10-2012 12:47

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.