string(15) ""
» Blog » Menzoberranzan - drowi podręcznik idealny?
24-07-2012 20:54

Menzoberranzan - drowi podręcznik idealny?

W działach: Rozważania | Odsłony: 23

 

Przyznam szczerze, że od dłuższego czasu jakoś mocno w kampanię promocyjną Wizards of the Coast nie wierzę. D&D Next okazało się uproszczoną sieczką, zaś każde kolejne podręczniki co rusz zmieniają choćby w drobnym stopniu poprzednie, przez co dochodzimy do granicy absurdu, gdzie udowadnia nam się, że od tej pory dotychczas okrągłe koło jest kwadratowe. Nic więc dziwnego, że wypatrzony już dawno tytuł kolejnego podręcznika po treści pierwszych zapowiedzi oceniam dość chłodno. Mowa rzecz jasna o Menzoberranzan.

 

 

Podręczników traktujących o tym drowim mieście było całkiem sporo. Właściwie nie ma takiego, w którym nie pojawia się miejsce narodzin tego francowato dobrego i mdłego Drizzta. Poznaliśmy już nazwy X Domów, ich położenie, przynajmniej dwudziestkę imion i nazwisk ich przywódczyń a nawet to, co jadają mieszkańcy, gdzie się z kim puszczają i jakimi siłami dysponują. Dzięki książkom wiemy też, co czeka zdrajców, jaką siłą włada Lolth oraz jak bardzo matriarchat jest zagrożony z racji swojej krótkowzroczności.

 

Teraz zaś pojawia się kolejny podręcznik, który, wedle oficjalnego opisu, ma nam pozwolić na rozegranie kampanii w niemal dowolnym fragmencie historii - zarówno przed narodzinami Drizzta, poprzez Wojnę Pajęczej Królowej aż na ostatnich wydarzeniach kończąc. Brzmi bardzo zachęcająco, nie powiem, jednak w naszym kraju zwykło się mawiać, że jak coś jest do wszystkiego, to jest w istocie do niczego.

 

Trudno nie odnieść podobnego wrażenia po pierwszych zapowiedziach. Trudno je nawet tak nazywać, bowiem WotC w swojej hojności pokazało nam... spis treści danego rozdziału. Trzech, uściślając na ten moment, rozdziałów. Nie wiem czy śmiać się, czy raczej płakać. To tak, jakby film reklamowac jedynie podając skład obsady i tytuł. Ktoś wybrałby się na takie coś, kupiłby kota w worku?

 

Z trzeciej zapowiedzi, ujawnionej dzisiaj, dowiedziałem się, że podręcznik będzie traktował o działających w mieście organizacjach. Jaezred Chaulssin, Bregan D'aerthe czy też parę najbardziej rozpoznawalnych Domów to przecież coś, o czym czytałem już do obrzydzenia. No proszę, ale Jarlaxle działa na Powierzchni i w Podmroku robi praktycznie zawsze to samo, zaś mili Patroni z miasta uznanego za opuszczone rzekomo wiecznie knują, jednak wciąż pozostają momentami bezradni niczym dzieci we mgle. Do tego jeszcze jakaś frakcja illithidów i ni z gruszki ni z pietruszki Tier Breche. To wszystko? Oj czuję, że będą jakieś przedruki z poprzednich edycji.

 

Druga zapowiedź to ścieżka Lolth, zaś pierwsza to zwykłe wprowadzenie, czyli coś dla nowicjuszy. I to póki co w zasadzie wszystko.

 

Czy kupię kota w roku? Spytam raczej, czy jest sens kupować przedruk, reklamowany jako cudowne narzędzie na każdą okazję i czas. 

1
Notka polecana przez: Zireael
Poleć innym tę notkę

Komentarze


Krzemień
   
Ocena:
0
Ale jak już trafiła na kłentina to niewiele jej brakuje.
26-07-2012 08:12

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.