string(15) ""
» Blog » Markus de Latę
03-05-2013 14:01

Markus de Latę

W działach: Monastyr | Odsłony: 0

 

Opis postaci

 

Kara roku pańskiego 1570

Raport w sprawie pojmania 8 konspiratorów dnia ósmego miesiąca piątego tegoż roku.

Raport w sprawie Obywatela Cynazji Markusa de Latę

Okoliczności zajścia

 

Stwierdza się co następuje.

 

Dnia drugiego miesiąca piątego do Oficjum Inkwizycji dotarł donos głoszący co następuje.

"W domu na ulicy Ognia Świętego pod numerem czwartym (to ten na przeciw rzeźni) co osiem dni spotyka się ośmiu mężczyzn ubranych w czarne szaty. zawsze wieczorami po zachodzie słońca. I panie jakieś dziwne światła w oknach mrugają. I wczoraj właśnie byli"

 

Dnia ósmego miesiąca tegoż pod numer czwarty na ulicy Ognia Świętego udał się 10 osobowy oddział straży w asyście dwóch inkwizytorów z naszego oficjum i księdza z kościoła pod wezwaniem Św. Kornelli Biczowniczki. (dokładne dane na końcu raportu)

 

Po sprawnym wyważeniu drzwi zastano 8 mężczyzn uciekających z pokoju w którym jak wskazują na to ślady czytali księgi i rozmawiali.

Sześciu z nich było obywatelami naszego kraju a dwóch pochodziło z Cynazji.

W toku badań ustalono że czytane przez oskarżonych księgi są zakazane na terenie naszego kraju i uznawane powszechnie za Bluźniercze.

 

 

Przy Markusie de Latę znaleziono ponadto co następuje.

rapier z nordyckiej stali wykuty na terenie Cynazji

cztery noże do rzucania

oraz w zamkniętej tobie którą miał ze sobą

lewak

dwa wykonane na zamówienie bronie palne o cechach pistoletu i muszkietu oraz cztery zapasowe ładunki do nich w tym dwa kartacze

srebrny krzyż ze Świętym symbolem Balla w części środkowej

stalową gwiazdę zaranną identyfikującą go jako Markusa de Latę Starszego Inkwizytora z Cynazji na misji specjalnej.

 

 

Osoba taka istnieje w naszych rejestrach, przytoczę tu najistotniejsze wpisy.

 

Urodził się w Molburn  w Cynazji roku pańskiego 1536 jako trzeci syn Markiza Edeyna De Latę

Dzieciństwo spędził przedkładając czytanie wszystkiego co jego ojciec miał w bibliotece ponad zabawy z rówieśnikami.

Lata młodzieńcze pilnie studiował pod okiem prywatnych nauczycieli Cynazyjskich którzy dobrze go przygotowali to tego co miała mu do zaoferowania Akademia Nauk. W swoich latach nauki zasłynął jako osoba wszechstronna z równą chęcią studiująca teologię jak i wprowadzająca w życie to czego nauczyła się na prywatnych lekcjach fechtunku. Należał też prawdopodobnie do wszystkich stowarzyszeń jakie dały mu tę możliwość nawet tych zwalczających się wzajemnie. Dosyć szybko obrał kierunek który go interesował i porzucił część jawnych klubów na takie które działają nocą. W trzecim roku nauki gdy obowiązki w jednym z takich stowarzyszeń zaprowadziły go nocą do portu pokazał że poza tym co mu wbito do głowy o szermierce za młodu potrafi też myśleć samodzielnie. Mężczyznę który napadł go w alejce znaleziono z kulą od muszkietu w sercu. (dzisiejsze znalezisko wytłumaczyło ten ewenement, skąd młody człowiek miał muszkiet na spacerze).

 

Po zakończeniu nauki zgłosił sie do Świętego Oficjum w Kindle z zamiarem zostania inkwizytorem. Zanim jego koledzy dowiedzieli się o tym trzydziestu dwóch z nich zostało aresztowanych na podstawie zeznań które złożył. W efekcie tego dwadzieścia osiem rodów zostało dokładnie przebadanych i udało się skazać za herezję 142 osoby. Zanim ostatni z nich spłonął na stosie po wyczerpującym śledztwie dwudziesto cztero letni Markus był już młodszym inkwizytorem.

 

Kolejne dziesięć lat jego kariery przebiegało nad podziw skutecznie. Prezentuje się on jako osoba bezwzględna i co ciekawsze bezwzględnie uczciwa. Podczas swojej posługi został wielokrotnie odznaczony i obecnie w wieku lat trzydziestu czterech zajmuje stanowisko Starszego Inkwizytora jako najmłodszy od ponad półwieku. 

 

 

Podsumowując choć może się to wydawać naiwne jego historia zdaje się sugerować że był by godny pracy jako jeden z nas nawet tu w Karze. Nastawia do mnie przychylnie do jego historii i jestem skłonny w nią uwierzyć. A podczas przesłuchania zgłosił co następuje.

 

Drugi Cynazyjczyk to Margrabia Blaize Etię syn Barona Etię. Przewodzi on konwentowi "Poszukiwaczy Prawdy" i od kilku miesięcy jest pod obserwacją Cynazyjskiej inkwizycji. Książki które przy nim znaleziono nie są tam zakazane więc nie stanowią podstawy skazania go szczególnie uwzględniając jego pozycję. Markus miał za zadanie śledzić kawalera Blaize Etię tak długo aż ten dokona jakiegoś czynu niezgodnego z wiarą i wtedy aresztować go i odwieźć do Cynazji na przesłuchanie.

 

Moje sugestie w tej sprawie są następujące.

Inkwizytora wypuścić jeśli jego historia się potwierdzi.

Cynazyjskiego konspiratora poddać dokładnemu przesłuchaniu i spalić na stosie po potwierdzeniu winny.

 

.......................................................................................................................................................

 

Tak też zostało uczynnione.

 

A w rok później żona inkwizytora który miał dopilnować żeby Kawaler Blaize Etię dotarł do swojego kraju cały i zdrowy i wziął udział w pokazowym procesie doznała wypadku podczas przejażdżki.

 

Co z tego że odpowiedzialni za to ludzie spłonęli? Ona nadal nie żyje. 

 

1
Notka polecana przez: Mroczny Pomiot
Poleć innym tę notkę

Komentarze


Jeszcze nikt nie dodał komentarza.

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.