» Fragmenty książek » Magnetyzer

Magnetyzer


wersja do druku

Magnetyzer
- Szukamy tajemnej księgi czarnej magii? - sarknął szyderczo komisarz Brycki. - W istocie, baby głupieją od groszowych romansów, ale przecież nie aż tak...
- To nie jest groszowy romans, kolego Brycki! - zaoponował stanowczo Jerzy. - Tylko spis sposobów manipulowania ludzkim umysłem i doprowadzania ofiar do szaleństwa. Według moich ustaleń, może tu chodzić o metody wywoływania transu podobnego do tych, jakie praktykują obecnie ludy pierwotne, ale dostosowane do umysłowości ludzi naszej kultury. Efektem może być wytwarzanie stałych, silnych nawyków...
- Ma pan na to jakieś dowody, panie kolego?! - Brycki postanowił popisać się zmysłem krytycznym.
- Tylko poszlaki, ale dające do myślenia, jak choćby przypadek króla Hieronima Bonaparte, który wiosną 1812 roku okazał się całkowicie niezdolny do kierowania wojskami przeciw Rosji. Wprawdzie nigdy nie miał on talentów militarnych swojego brata cesarza, ale wcześniej wykazał dość umiejętności i energii, aby Napoleon powierzył mu dowodzenie. Aż tu nagle, w obliczu wojsk rosyjskich w Hieronimie coś się załamało, całkowicie stracił on zdolność podejmowania decyzji i zatrzymał ofensywę. Napoleon natychmiast go zdymisjonował, ale było już za późno. Niedołęstwo Hieronima Bonaparte sprawiło, że armia rosyjska wyszła cało z zastawionej pułapki, co miało duży wpływ na późniejszy przebieg tej kampanii. Co ciekawe, ta indolencja dotyczyła tylko Rosjan, gdyż w późniejszych latach, we Francji, Hieronim kontynuował błyskotliwą karierę polityczną...
- Powinieneś pan książki historyczne pisać! - burknął Brycki.
- Panowie! - zmitygował ich Sawilski. - Może posłuchajmy kolegi Szewczyka, którego drugim zadaniem było...
- Zasięgnąć porady ekspertów od psychologii - dokończył komisarz Szewczyk i cały się nastroszył. - Panie szefie, służba służbą, ale proszę już więcej nie robić ze mnie wariata! Ci od Freuda to jakaś banda pomyleńców!



Czytaj również

Ksin na Bagnach Czasu
Potwór u władzy
- recenzja
Ksin koczownik
W stepie szerokim...
- recenzja
Różanooka
W zastępstwie Ksina
- recenzja
Różanooka
Strzyga in love...
- recenzja
Ksin sobowtór
Kot po raz trzeci
- recenzja
Czas Egzorcystów
Ciężka Próba Wiary
- recenzja

Komentarze


Jeszcze nikt nie dodał komentarza.

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.

ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.