» Recenzje » Labirynt odbić - Siergiej Łukjanienko

Labirynt odbić - Siergiej Łukjanienko


wersja do druku

Inny Łukjanienko

Autor: Redakcja: Michał 'M.S.' Smętek

Labirynt odbić - Siergiej Łukjanienko
Głębia to stworzona przypadkiem wirtualna rzeczywistość. Od innych informatycznych tworów różni ją jedno – do niej wchodzi się całym sobą, stając się elementem komputerowego świata. Ludzie zanurzający się w Głębi zwykle wychodzą z niej dopiero kiedy ich timery wszczynają alarm – na własne życzenie mogą wynurzyć się tylko nieliczni, zwani nurkami. Jednym z nich jest Leonid.

Tym, co od razu rzuciło mi się w oczy, jest "inność" Labiryntu odbić od innych książek Łukjanienki. Brudnopisowi i Czystopisowi zarzucałem przede wszystkim wtórność wobec najsłynniejszej serii tegoż rosyjskiego pisarza – czterech Patroli. Nowowydana powieść jest całkiem inna – to odejście od stricte miejskiego klimatu w stronę stechnicyzowanego fantasy. Autor oczywiście nie zaskakuje wiernych fanów tekstem hard science-fiction, ale, mimo wszystko, Labirynt odbić to coś nowego i – co ważniejsze – ciekawego.

Fabuła, niestety, nie jest już tak oryginalna jak sceneria powieści. Łatwo można wyczuć schemat, który Łukjanienko stosuje w swoich tekstach: dostajemy bohatera obdarzonego nadnaturalnymi mocami, ale nikogo niezwykłego – jednego z wielu. Tak jest i w tej powieści – czytelnik staje się świadkiem rozwoju jednej postaci. Nie można jednak Rosjaninowi odmówić mistrzostwa w rozwijaniu owego schematu: nie nudziłem się nawet przez chwilę, za to pędziłem przez książkę, oczekując kolejnych zwrotów akcji. Najbardziej zawiódł mnie epilog: po pełnej emocji – zarówno pozytywnych, jak i negatywnych – historii dostajemy zdecydowanie zbyt przesłodzoną końcówkę.

Warto bliżej przyjrzeć się bohaterom. Wspominałem już, że powieść skalibrowana jest pod jedną postać – Leonida, nurka. Wydaje mi się, że Łukjanienko nie poradził sobie z pokazaniem unikatowości tej postaci: Anton Gorodecki z Patroli mógł być najzwyczajniejszym mężczyzną, w końcu Inni byli dosyć liczną grupą; dlaczego jednak tak samo jest z nurkami, których jest zaledwie setka na całym świecie? Zindywidualizowanie narracji powinno być łatwo wyczuwalne – w końcu Leonid, jako jeden z niewielu, zdaje sobie sprawę, że Głębia to jedynie iluzja. Tymczasem, choć podobno całkiem inaczej odbiera on rzeczywistość, dostajemy najzwyklejszego faceta.

Reszta postaci to właściwie ozdobniki – ot, kolejni zwyczajni ludzie. Większe emocje wzbudził we mnie jedynie Romka, drugi nurek, którego spotykamy w powieści. Wszystko, czego się o nim dowiadujemy, tworzy obraz niezwykle interesującego człowieka. Może zmiana głównego bohatera przyniosłaby lepszy skutek?

Styl Rosjanina ani nie odrzuca, ani nie powala. Dominują proste, nieszczególnie rozbudowane zdania, których zaletą jest to, że można przez nie mknąc bez zastanowienia. Zdecydowanie najgorzej wypadają dialogi między Leonidem i Viką – sztuczny patos, który bije z ich rozmów, jest śmieszny. Nie słyszałem jeszcze, żeby znajomi (czy przyjaciele) rozmawiali w tak podniosłym stylu. Ta sztuczność dziwnie kontrastuje ze zwyczajnością, którą eksponuje Łukjanienko – to nie pozostawia dobrych wrażeń.

Nie mogę powiedzieć złego słowa o wydaniu Labiryntu odbić. Okładka jest całkiem estetyczna, w środku jest nie gorzej – czytelna czcionka, dobry układ strony, miły w dotyku papier. Fani Łukjanienki powinni być zadowoleni tym bardziej – książką bardzo ładnie prezentuje się na półce przy reszcie jego dzieł.

W recenzji narzekałem bardzo dużo: na fabułę, na bohaterów, na styl pisarza. Ale muszę przyznać, że Labirynt odbić przypadł mi do gustu: czytałem i nie mogłem się oderwać. Mam wrażenie, że to właśnie czar Głębi trzymał mnie przy książce. Jeśli macie ochotę odpocząć sobie przy całkiem dobrym utworze, a w dodatku jesteście fanami rosyjskiego twórcy – powieść będzie strzałem w dziesiątkę.
7.0
Ocena recenzenta
8.07
Ocena użytkowników
Średnia z 7 głosów
-
Twoja ocena
Mają na liście życzeń: 0
Mają w kolekcji: 6
Obecnie czytają: 0

Dodaj do swojej listy:
lista życzeń
kolekcja
obecnie czytam
Tytuł: Labirynt odbić
Tom: 1
Autor: Siergiej Łukjanienko
Tłumaczenie: Ewa Skórska
Wydawca: MAG
Miejsce wydania: Warszawa
Data wydania: 15 maja 2009
Liczba stron: 412
Oprawa: miękka
Format: 125 x 195 mm
ISBN-13: 978-83-7480-131-7
Cena: 29,99 zł



Czytaj również

Szósty Patrol
Oblicza Zmroku
- recenzja
Szósty Patrol
Zjednoczeni we wspólnym celu
- recenzja
Szósty patrol
- fragment

Komentarze


Jeszcze nikt nie dodał komentarza.

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.

ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.