» Kult » Kult - zmiana warty

Kult - zmiana warty


wersja do druku
Autor:
Iluzja ma swoje prawa. Jednym z nich jest podobno "wszystko płynie". Nadszedł więc czas na zmiany. Przez prawie rok redagowaliśmy dla Was (i co tu kryć - dla własnej satysfakcji) strone kult.polter.pl. Przez ten czas pojawiło się na niej 18 tekstów, sporo grafik i jeszcze więcej kultowych wieści dowodzących, że "nasz świat" wcale nie jest tak przyjemnym miejscem, jak się niektórym wydaje. Pisaliśmy o dziwnych sektach, mrocznych zaułkach, seryjnych mordercach, przerażającej prawdzie kryjącej się pod cienką pokrywą rzeczywistości. Pożeraliśmy nawet serca i z narażeniem życia docieraliśmy w miejsca, o których istnieniu przeciętny człowiek boi się nawet myśleć. Włożyliśmy w to wszystko sporo czasu, zapału, życia.

Czasem pojawiały się zarzuty, że strona jest mało "kultowa", że odbiega od tego, co serwowali twórcy w dodatkach do systemu. Możliwe. Nigdy nie lubiliśmy ograniczeń i nigdy nie ukrywaliśmy, że nasza wizja Kultu odbiega od oficjalnej. Dlatego przez ten rok pisaliśmy nie tylko o świecie, w którym rzeczywistość jest kłamstwem, ale również staraliśmy się promować pewne specyficzne i mało dziś popularne podejście do zjawiska jakim jest rpg. Rok temu napisaliśmy, że Kult bardziej niż inne gry potrafi skłonić do refleksji, zadumy. Jeśli choć jedna wizyta skłoniła Was do zastanowienia nie tylko nad sesją, ale też nad otaczającym światem to osiągneliśmy sukces. Bo oprócz wszystkich innych wad (nie czas na wyliczanie) mamy jeszcze jedną: wierzymy, że rpg to nie tylko gra, ale jak każda inna sfera działalności twórczej - narzędzie do komentowania rzeczywistości. Czasem nawet sztuka.

Czas się pożegnać. Powodów jest wiele: zmęczenie materiału, potrzeba wypłynięcia na szersze wody, powody osobiste itd. Dzięki za wszystkie słowa krytyki, komentarze, odwiedziny. Za wszystko.

Nie zostawiamy jednak działu bez opieki. Wiecej - zostawiamy go w najlepszych z możliwych rąk. Od dziś Kult na polterze będzie prowadzić Squirel, która była z nami od początku i miała spory wpływ na to co możecie dziś oglądać.

A my się żegnamy. Co dalej? To co zawsze - approaching the limit...

Do zobaczenia. Gdzieś. W Iluzji. W Sieci. Pod karmazynowym niebem miasta miast. Jeśli naprawdę jesteście ciekawi - śledźcie wódowego bloga. Damy znać gdy powołamy do życia nowy projekt. Gdy stworzymy nowego potwora.

Life is hard. Kult is harder.

Bartłomiej Wódarski i Grzegorz Ocetek. Znani też jako Wóda i E$.

Komentarze


Jeremiah Covenant
   
Ocena:
0
Powodzenia tam, gdzie go szukacie ;)
02-04-2007 23:35
11186

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Gdyby nie Wy, yh, chyba by mnie tu nie było. Związałam się z projektem, nie mając o nim pojęcia. Okazało się, że mogę się wpasować, że to co robię może mieć miejsce, a nie uderzać tylko w próżnię. A większość ludzi traktowała to co mam do powiedzenia jako nieszkodliwe i nieco bezproduktywne/bezsensowne hobby. Wy nie.

Do zobaczenia, bo wątpię abyście odpuścili, moje chOpaki z Kultu. :-)
03-04-2007 02:28
Tao_Silver
   
Ocena:
0
...Aby w pobliżu zawsze był ktoś dla kogo można tworzyć Kultową Sztukę.

Będę wypatrywał sygnałów aktywności polskich Mistrzów Kultu :).

Powodzenia.
23-04-2007 08:32
LiAiL
    ...
Ocena:
0
Bedzie brakowac.
09-07-2007 20:32

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.

ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.