» Recenzje » Dodatki i podręczniki » Księga i Krew

Księga i Krew


wersja do druku

Magia wtajemniczeń bez tajemnic

Autor:
Po Mieczu i Pięści (Przewodniku dla Wojowników i Mnichów) przyszedł czas na polskie wydanie splatbook’a dla innej części populacji D&D-kowych światów, jaką są Czarodzieje i Zaklinacze. Z racji zupełnej odmienności tych klas od profesji typowo "siłowych", Księga i Krew ma nieco inną konstrukcję i zawiera zupełnie odmienne typy informacji. Ja jednak na początku zajmę się sprawami typowo technicznymi.

Okładka jak zwykle miękka i kolorowa; zawartość: czarno-biała. Kłopot jednak w tym, że owa zawartość już po paru pierwszych użyciach (a przyznam, że nie używałem tego podręcznika zbyt często) postanowiła opuścić przytulne pielesze okładki i pozwiedzać trochę świat poza nimi. Wylatujące kartki to coś, czego bardzo nie lubię. Na drugi minus dla podręcznika zapracowały tłumaczenie i korekta. Prócz sporej ilości literówek w oczy rzuca się szczególnie jedno duże niedopatrzenie – mianowicie w jednej z ramek (Osobliwe elementy siedziby maga) punkt numer 6. w ogóle nie został przetłumaczony na język polski. Takie potknięcia nie powinny się zdarzać poważnemu wydawnictwu.

Przejdźmy jednak do zawartości merytorycznej. Księga i Krew składa się z pięciu rozdziałów, z czego zdecydowanie największy zakres tematyczny obejmuje część pierwsza, pod tytułem Wiedza tajemna. Wiedza tam zawarta jest w rzeczywistości tajemna w mniej niż 50-ciu procentach, na początek bowiem dostajemy, tak przeze mnie nie lubiane, porady dla graczy, którzy chcą swoje postacie przeistoczyć w niezniszczalnych herosów z mózgami wielkości przeciętnej piłeczki pingpongowej. Część "manczkinowska" jest niestety dość obszerna i rozłożona po całym rozdziale. Na szczęście prócz niej w Wiedzy tajemnej znajdziemy dużo informacji na temat chowańców (wraz ze statystykami) oraz zapoznamy się z licznymi organizacjami zrzeszającymi Czarodziejów i Zaklinaczy. Opisy tych ostatnich nie są może zbyt szczegółowe, ale również zawierają statystyki, a w niektórych przypadkach – nawet mapki siedzib. Ostatnia część pierwszego rozdziału jest poświęcona typowej siedzibie magów – Pustce. Miejsce owe jest doskonale i szczegółowo rozpisane i stanowi przydatny element, który można wpleść w dowolny scenariusz.

Atuty, jak sama nazwa wskazuje, zawierają nowe... Atuty. W większości są one dość ciekawe, a gracz, którego z postacią łączy coś więcej niż tylko świadomość "podrasowanych" statystyk, znajdzie w nich wiele elementów, które pozwolą nieco "spersonalizować" herosa i nadać mu cech odróżniających go od typowych przedstawicieli klas posługujących się magią wtajemniczeń.

Klasy prestiżowe trochę mnie zawiodły. Po interesujących propozycjach z Miecza i Pięści spodziewałem się lepiej opracowanych i zbilansowanych "prestiżówek". Tym czasem dostajemy przykładowo Maga z Mistycznego Bractwa (który zamiast atutów może najwyżej nauczyć się języka lub przepisać nowy czar), Smoczego potomka (zamysł po prostu tragiczny), Tkacza losu (który w rzeczywistości po prostu może częściej rzucać kostkami) i parę innych kiepskich lub "przekombinowanych" klas. Na szczęście pośród kiepskich pomysłów znalazło się parę naprawdę ciekawych – mamy Czarowników krwi i miecza; mamy również Prawdziwego Nekromantę i Pieśniarza Klingi. Nie zmienia to jednak faktu, że większość zaprezentowanych klas jest nie tyle nieprzemyślana, co po prostu niepraktyczna i szczątkowo ciekawa.

Dwa ostatnie rozdziały można bez szkody zaprezentować razem. Narzędzia i Czary są zdecydowanie najlepszymi częściami podręcznika. Dzięki nim nie tylko poznajemy ponad 50 nowych zaklęć (przy czym jednak niektóre bardzo podobne do siebie) i masę magicznych przedmiotów, lecz także zyskujemy ogrom informacji na temat ich tworzenia, wyceny i działania w połączeniu z niektórymi atutami i umiejętnościami. Pytanie brzmi, czy takie informacje nie powinny raczej znaleźć się w Podręczniku Mistrza Podziemi, a nie w splatbook’u, z którego z definicji korzystają gracze, a nie MP.

Podsumowując – Księga i Krew zdaje się być podręcznikiem typowo komercyjnym, skierowanym do ludzi, którzy grają w D&D tylko dla przyjemności podnoszenia swych postaci na coraz to kolejny poziom. Jest też zdecydowanie gorsza niż Miecz i Pięść, która zachowywała pewne pozory profesjonalizmu i niejednokrotnie zaskakiwała użytecznością. Jednym słowem: dodatek w dużej mierze dla zapaleńców i ludzi, którzy mają w kieszeni zbędne 30 zł - tym bardziej, że prócz słabej (z nielicznymi wyjątkami) zawartości merytorycznej, otrzymujemy produkt, który się rozlatuje i zawiera sporo błędów.

Dziękujemy wydawnictwu ISA za udostępnienie podręcznika do recenzji.

Tytuł: Księga i Krew (D&D: Tome & Blood)
Autorzy: Bruce R. Cordell, Skip Williams
Tłumaczenie: Tomek Kreczmar
Wydawca: ISA
Rok wydania: 2004
Liczba stron: 96
ISBN: 83-88916-78-5
Cena: 29 zł

Księga i Krew



Czytaj również

The Strange
W sieci ciemnej energii
- recenzja
Player's Handbook 3: Psionic, Divine, and Primal Heroes
Dodatek czy uzupełnienie?
- recenzja

Komentarze


sprinter
   
Ocena:
0
Chciałem kupić ten podręcznik, ale po przeczytaniu recenzji poważnie się nad tym zastanawiam, jestem ciekawy, co sądzą o nim inni użytkownicy czy warto go kupować?
25-03-2004 01:09
Zeus
    Warto.
Ocena:
0
Moim zdaniem dużo lepszy niż Miecz i Pięść. Aż chce się zagrać czarodziejem / zaklinaczem. :)
25-03-2004 11:05
Faust
    Polecam
Ocena:
0
Ja do tego podrecznika nic nie mam. Jest moim zdaniem nawet lepszy od MiP, bo poprzednik byl jakis taki.. suchy ;) A poza tym wcale mi sei nie rozpada. Wniosek z tego taki Ree, ze powinienes bardziej dbac o swoje podreczniki :P
27-03-2004 11:14
shadow
   
Ocena:
0
Podrecznik moze nie jest taki jak bym chcial(komercja)ale zly tez nie jest.Duzo nie potrzebnych bzdur ale sa tez perelki(niektore klasy prestizowe,atuty,organizacje)
28-03-2004 19:30
~Ferus

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Uwaga co do błędów językowych i literówek jest moim zdaniem nie na miejscu. Przecież we wszystkich książkasch dotyczących D&D jest ich takie mnóstwo, że należałoby schylić głowę i już po prostu nie oceniać tych produktów w takiej kategorii. Nie wiem jak trzeba by je czytać, żeby tego nie zauważyć. Poza tym KiK nie jest złe. Rzeczywiście trochę komercyjne, ale jako MP znalazłem tam wiele inspiracji.
P.S. Moja KiK nie rozpada się mimo intensywnego użytkowania.
29-03-2004 15:39
ghoulas
    Do Ferus
Ocena:
0
Niby dlaczego uwaga na temat literówek jest nie na miejscu.
To że niby wszystkie produkty tej serii je mają wcale nie zasługuje na pochwałe ani też nie można tego olewać bo przecież kupując produkt spodziewam się jak najlepszej jakości. W końcu biją na tym grubą kasę więc stać ich napewno na zatrudnienie korekty.
02-04-2004 13:52
~Dudzix

Użytkownik niezarejestrowany
    A ja wam mówię...
Ocena:
0
że lepiej zaoszczędzić troche wiecej kasy i kupić se podręcznik psioniki... warto
02-04-2004 14:08
~Greg Balin

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Również mój egzempalarz się nie rozpada mimo bardzo dużej ilości używanych godzin. Komercja jak komercja, ale faktycznie nie polecam kupywania tego podrecznika, chyba że robicie składki (np w 8 osób:)
03-04-2004 21:47
~SmS-Sik

Użytkownik niezarejestrowany
    Podrecznik...
Ocena:
0
Podrecznik jest swietny wedlug mnie idealny dla magów i zaklinaczy. Lepszy nawet moim zdaniem od "Piesć i Miecz" Kupiłem i nieżałuje.
14-04-2004 18:34
_yame_
   
Ocena:
0
Dobry podręcznik, spodobał mi się mag krwi :=
23-05-2004 10:25
~majkel

Użytkownik niezarejestrowany
    Cool
Ocena:
0
Świtne klasy prestiżiowe.Smoczy potomek-Miodzik.kupować nie patrzeć na cenę.podręcznik wprowadza do sesji "powiew świeżości" że tak powiem:)
11-06-2004 16:13
RestInPeace
    Troszq sie zawiodlem...
Ocena:
0
Ale az takie zle to nie jest... Atuty nie takie jakich sie spodziewalem... czary tez mnie nie powalily... Prestizowe klasy ciekawe... ale jakos do zadnej nie umiem sie przekonac... Chowance ladnie rozpisane. Spodziewalem sie tez dobrych pomyslow na jakies siedziby... chcialem bardzo wieze maga myslalem ze skoro w "Miecz i Piesc" jest tego tyle to tu tez bedzie...
Zawiodlem sie ale w sumie az taka zla pozycja to nie jest... Dla magow ktorzy lubia ekperymentowac ze swymi postaciami ksiazka moze byc dobra...
Dla druzyn ktore sa poczatkowe i jeszcze czesto zmieniaja postacie tymbardziej ;) A starym dobrym poczciwym mozna powiedziec stereotypowym i jak by standardowym magom nie polecam... 2 dobre atuty dla mnie to te ziwekszajace ST czaru i ulatwiajace przebiscie OC :)
Pozdro
RIP
23-06-2004 14:10
~Bobej

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Ja kupiłem ten podręcznik i tego nie żałuje! Fakt mogłoby być lepiej. Dla czarodzieja jest wiele fajnych prestiżówek. Ja jestem zaklinaczem... :( Ale wg. mnie jest nieźle. Super jest czarownik krwi i ksenomanta
03-07-2004 21:03
~Bremen

Użytkownik niezarejestrowany
    Artefakt
Ocena:
0
Po przeczytaniu tego podręcznika tak się nim zachwiciłem że postanowiłem być czarodziejem. Z klas przestiżowych najbardziej spodobali mi się carownik krwi, zaklinacz świec i zniewalacz umysłuw. Zdecydowanie wolę go od dodatku "Miecz i Pięść"
20-07-2004 11:17
~Khaji

Użytkownik niezarejestrowany
    Cool
Ocena:
0
oczywiście że warto to moój ulubiony przewosnik dlaklas (a mam wszystkie które wyszły). Uważam że super jest zaklinacz świec i mistrz żywiołu a pan szarosinych to chyba najpotężniejsza klasa prestiżowa.
31-07-2004 12:53
naal
   
Ocena:
0
jest pare udanych prestizowek ale ogolnie to za duzo jest przekombinowanych - vide zaklinacz swiec
16-09-2004 16:02
~pan_prawo

Użytkownik niezarejestrowany
    Jeah
Ocena:
0
Sądze, że ten dodatek jest ogólnie w porządku, tylko że ma pewne luki. Na przykład:
1) Brak klas dla czarodziejów spacjalizujących się w wielkich bitwach
2) Atuty są nie dostatecznie opisane

Ale ogólnie 93% daję!

Pozdrowionka
31-10-2004 21:03
~NEVER222

Użytkownik niezarejestrowany
    Całkiem niezła...
Ocena:
0
tylko jest w niej troche za mało nowych czarów ,prestiżowek i atutów. Ogólnie to bym jej dał ocene 4/6.
13-11-2004 19:39
~

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
własznie kupuje go na alegro i się sie ciesze
19-11-2004 22:52
~kamil

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
zaklinacz świec to najgorsza klasa
prestiżowa z całego dodatku
21-11-2004 17:48

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.

ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.