string(15) ""
» Blog » Kryształy Czasu - Moja wizja tego co dalej
17-08-2014 11:30

Kryształy Czasu - Moja wizja tego co dalej

W działach: KC | Odsłony: 1947

    Zbiórka na Kryształy Czasu jaka wystartowała na Polak Potrafi dostarczyła wysokiej jakości materiału do kręcenia beki, ale że inni już mnie w tym wyręczyli postanowiłem podejść do tematu od innej strony.

    Po pierwsze na szybko ustalmy fakty tak, żeby wszyscy mieli jasność o czym mówimy. Artur Szyndler, autor gry fabularnej Kryształy Czasu, która swoją historią sięga absolutnych prapoczątków polskiego RPG postanawia wskrzesić swój projekt, ale zaczyna nie od RPG, a od wielotomowej powieści. W trailerze pojawiają się dziwne stwierdzenia chwalące jakość rzeczonej prozy, tymczasem jakiś czas po starcie zbiórki ukazuje się fragment  tekstu, który się nie broni.

    Autor ma w planach po ewentualnym powodzeniu projektu zrobić z KC markę funkcjonującą na wielu płaszczyznach: powieść, gra fabularna, planszówki. Zbiórka nie idzie za dobrze, ale w internecie odbiła się szerokim echem.

    Suche fakty, które chciałbym zaakcentować:
1. Artur Szyndler ma sporą uwagę ludzi.
2. Artur Szyndler radzi sobie jako twórca RPG, nie radzi sobie jako pisarz.

    Generalnie można powiedzieć, że pisanie podręcznika RPG i pisanie powieści wymaga trochę innych umiejętności. Nie każdy kto sprawnie jeździ na koniu będzie w stanie wymiatać na motorze. Żadna to ujma, tak to już jest, że mało kto ma wszechstronny talent obejmujący wiele dziedzin.

    Chciałbym także zauważyć, że zbiórka na Polak Potrafi niezależnie od jej wyniku będzie dla Szyndlera porażką. Dlaczego? Wyobraźmy sobie sytuację, w której zbiórka kończy się sukcesem, a autor poświęca swój czas na pisanie tej wątpliwej jakości sagi. Jakość tekstu jest za słaba, żeby na tym zarobić. Sukces komercyjny jest więc niemożliwy. Jako, że saga jest słaba, to o sukcesie artystycznym także nie może być mowy. Byłaby to zwyczajna strata czasu autora.

    Teza, którą chciałbym tu postawić jest taka, że mimo wszystko plany dotyczące świetlanej przyszłości KC mogą się powieść. Potrzeba do tego 2 rzeczy: UWAGI i MĄDROŚCI. Pierwszy warunek został spełniony, gorzej z drugim. A oto co – według mnie – Artur Szyndler może zrobić, żeby odnieść sukces:

    Napisać wyjaśnienia/przeprosiny. Przeprosić za „polskiego Tolkiena”, wyjaśnić, że marzenia na chwilę przesłoniły mu obraz sytuacji, napisać jak to z tymi „testerami” było. Czy sytuacja wyglądała tak, że faktycznie jacyś klakierzy wmawiali mu, że jest wspaniały aż w to uwierzył, czy to tylko taki niefortunny zabieg mający spowodować napływ hajsu. Generalnie powinien posypać głowę popiołem, skończyć z samozachwytami i pokazać, że zamierza dalej działać rozsądnie i jest zdeterminowany, żeby odnieść sukces.

    Kopnąć w dupę tych tam krakowskich krytyków literackich. Nie tacy doradcy są Arturowi potrzebni.

    Kolejnym krokiem powinny być pierwsze informacje o KC RPG. Pokazać co jest planowane, jasno dać do zrozumienia, że fani KC będą mieli wpływ na system, a mechanika będzie albo nowa, ale przystająca do dzisiejszych standardów, albo będzie wykorzystana jakąś z cenionych mechanik ogólnodostępnych (np. FATE).

    Jeżeli chodzi o powieść, to... powinna się ukazać. Ale po pierwsze powinien napisać ją ktoś inny, ktoś kto potrafi pisać. Po drugie zaś mówmy o JEDNEJ książce na początek. Dlaczego o jednej? Przede wszystkim dlatego, że jest to wygodna i jasna sytuacja dla donatorów. Wpłacam kaskę, otrzymują książkę która ma swój początek i koniec. Nie jest tak, że zostanę z jednym tomem, z jakąś niedokończoną opowieścią, a kolejne może nigdy nie powstaną. Po drugie, to jest po prostu właściwy sposób na początek. Artur w tej chwili zachowuje się jakby chciał ominąć kilka kroków pośrednich. Pomysł na debiut w kilkunastu tomach jest po prostu szalony i niepoważny.

    A jak znaleźć pisarza, który napisze książkę? Kto zgodzi się na ograniczenie własnej swobody artystycznej i realizacji wizji Szyndlera? Po jaką cholerę ktoś miałby to robić?

    Sytuacja na rynku książkowym w Polsce jest bardzo brutalna dla osób marzących o debiucie. Wielu autorów prezentujących przyzwoity poziom, który jakoś tam by się obronił w druku nie dostaje szansy od żadnego wydawnictwa. Spowodowane jest to tym, że polskich autorów, którzy już coś wydali jest sporo, czytelników wcale nie ma zbyt wielu (więc i kasa z publikacji nie za duża), więc promowanie nowego autora jest dla wydawnictw mało atrakcyjne. Standardem jest więc sytuacja w której debiutant decyduje się na wydanie książki własnym nakładem, po czym ginie ona w gąszczu innych pozycji bo przecież autor ma skromne możliwości na rozreklamowanie swojego dzieła. Dla wielu zdolnych osób jest to droga donikąd. Napisanie książki pod skrzydłami Szyndlera mogłoby być niezłą szansą dla takich młodych zdolnych. Artur załatwi uwagę, przy odpowiednim podejściu i spuszczeniu z tonu i przy sensownym ustalaniu progu zbiórki myślę, że z kasą na wydanie książki także by nie było problemów. Taki pisarz w przyszłości, wysyłając do jakiegoś wydawnictwa swoją już książkę nie byłby człowiekiem znikąd. Miałby recenzje w sieci, którymi mógłby się pochwalić, jakieś potencjalne grono czytelników. Miałby siłę przebicia, wykonałby znaczący krok w stronę utrzymywania się z pisarstwa. Nie twierdzę, że nagle świat stałby przed nim otworem, bo wiem, że rzeczywistość wcale nie jest przyjazna, ale rudzenie z miejsca i wykonanie pierwszego kroku byłoby faktem.

    Jest kilka miejsc w sieci gdzie amatorzy publikują swoje opowiadania, które następnie poddawane są ocenie. Można by tam wyłowić kogoś, skontaktować się z nim i spróbować dobić targu.

    Kolejny etap to przygotowanie kolejnej zbiórki na polak potrafi. Bez nadymania się, z mniejszą kwotą, na jedną książkę, od razu umieścić w sieci uprzednio przygotowany fragment tekstu, który wcześniej winien być poddany ocenie chociażby na forum KC. I nie próbować zrobić z powieści podręcznika RPG. Żadnych 700 ras w jednym tomie. Postawić na dobrą historię, fajnych bohaterów i klimatyczne opisy niezwykłych miejsc. Nie wierzę, że przy takim działaniu zbiórka by nie wypaliła.

    I to byłby jakiś sensowny początek, zdobyty pierwszy bastion, z którego można by ruszyć dalej.

Komentarze


Araven
   
Ocena:
0

Ja wsparłem Dwory Końca Świata, zachęcam do tego innych, jest wpłacone ponad 64%. 

17-08-2014 21:49
~

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Demo DKŚ ma być, także każdy się przekona czy to hit na miarę Bestii i Barbarzyńców czy kit na miarę prozy A.S.
17-08-2014 22:09
leto_ii
   
Ocena:
+1

Również wsparłem DKŚ i zachęcam innych - fajnie jak by się udało.

Ciekawa różnica - DKŚ celują w 3500zł, AS w 55000zł...  Wniosek prosty - taniej wydać przyzwoite RPG niż dwa tomy powieści ;)

17-08-2014 22:16
Enc
   
Ocena:
0

To ja podkleję linka dla leniwych :)

https://wspieram.to/2025-dwory-konca-swiata-gra-fabularna.html

17-08-2014 22:39
leto_ii
   
Ocena:
+1

Swoją drogą ciekawe kiedy będzie zbiórka na Monastyr 2.0 :)

17-08-2014 22:42
Kamulec
   
Ocena:
0

W przypadku DKŚ autorzy zakładają zdaje się, że raczej nie policzą sobie za ich spisanie.

17-08-2014 22:47
FireFrost
   
Ocena:
0

Podeszli do sprawy skromnie i rozsądnie, w miarę ciekawie opisali swój projekt. Na moje to może być bardzo dobra gra.

17-08-2014 23:34
~Ladysilence

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
+9
Postanowiłam się wypowiedzieć, bo śledzę tę sprawę od dawna i zapewnia mi ona, przyznaję, całkiem sporo zabawy. Myślę, że wypowiedź osoby, która do niedawna wiedziała o Kryształach Czasu tyle, że były jednym z pierwszych polskich erpegów i miały "dziwaczną" mechanikę może coś do dyskusji wnieść. Jeśli nie wniesie - trudno. Internet jest pojemny :P

Parę razy tu, na PP i na forum KC była mowa o tym, że projekt nie jest skierowany do starych fanów, ale do nowych, którzy o KC nie słyszeli wiele. Jeśli tak jest, to na moim przykładzie mogę powiedzieć, że cała afera owszem, zaintrygowała, ale do wpłaty nie zachęciła. To nie tak, że nie ważne jak, ważne, żeby z nazwiskiem, bo wydawanie książki to nie plotkarski magazyn: samo mówienie na pieniądze się nie przekłada.
Na co ma wpłacać osoba nowa? Na powieść o Katanie. Kim jest Katan? Mnie to imię nie mówi niemal nic, a strzępki informacji zawarte w postach też wywołują wzruszenie ramion. Na sentyment nikt mnie nie weźmie, bo go nie mam.
Zaprezentowanie nowym świetnej powieści a potem RPG w jej świecie byłoby dobrą taktyką, gdyby powieść była świetna, gdyby autor zafascynował bogatym światem, intrygującą fabułą i ciekawymi postaciami. Tymczasem z udostępnionych materiałów dowiadujemy się tylko o ilości ras, o archipelagach noszących "kreatywne" nazwy i o tym, że krasnoludzkie pieśni są bardzo słabe literacko ("Dlań" oznacza "dla niego"/"dla niej" a nie "dla nich", autorze tekstu! Nad rymami się zlituję i nie napiszę, co o nich myślę). Fragmenty powieści napisane są słabo i też nie zachęcają. Jasne, są w fandomie ludzie, którzy łykną bezkrytycznie wszystko, co ma etykietkę fantasy i gdzie występują elfy - tylko, że mam niejasne wrażenie, że większość z nich ma lat piętnaście, co ogranicza budżet. Oni wpłacą po parę, paręnaście złotych. Jeśli autor liczy na nich, to bardzo chybioną taktykę obrał.
Więc nie, nie widzę wielkiego potencjału trafienia projektu do nowych. Nie z tym, co autor nam oferuje. Obawiam się, że projekt jest dla nikogo, trafia w targetową próżnię. Współczuję fanom systemu, którzy nie dostaną reedycji. Współczuję autorowi, który za wysoko wymierzył.
18-08-2014 08:43
leto_ii
   
Ocena:
0

Jak już o leniwych rozmawiamy to Dwory Końca Świata vs inne systemy:

Warto poczytać, jak widać pomysły mają, ja im dałem szansę :)

18-08-2014 11:15
~

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
+1
Z całym szacunkiem, ale pomimo niechęci do autora czy szmelcu który chce nam upchnąć jest trochę nieeleganckie, aby w wątku o jego produkcie, walić taką bezczelną propagandę o innym, minimum poszanowania dla siebie i innych, Panowie.
18-08-2014 11:34
leto_ii
   
Ocena:
0

Ale w czym problem? Przecież na PP zbiórka jest na powieść, a Dwory to RPG - zupełnie inna kategoria.

18-08-2014 11:41
~

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Mam wątpliwości, co do tego, że ASz potrafi pisać również gry fabularne...
18-08-2014 12:04
FireFrost
   
Ocena:
+1

Reakcja Szyndlera na feedback pod tytułem daj pan spokój z tą powieścią, wydaj grę: "(...) Aby jednak ruszyć z RPG wpierw ten projekt powinien zyskać wasze wsparcie." (cytat z komciów na Polak Potrafi). Zastanawia mnie sformułowanie >powinien<. Czyli jak ktoś jest zainteresowany KC RPG, a nie jest zainteresowany tą tam epopeją w 13 tomach każdy po 2 tomy czy jakoś tak, to >powinien< wesprzeć projekt, który go delikatnie mówiąc nie przekonuje? Albo za dużo sobie dopowiadam, albo "polski Tolkien" jest dość bezczelny :D

18-08-2014 13:55
Enc
   
Ocena:
+2

Ja to odczytuję jako "dajcie dużo hajsu, to kiedyś dostaniecie nowe KC RPG". To nie jest kwestia bezczelności, raczej życia w alternatywnej rzeczywistości, w której Kryształy Czasu są najwazniejszym, polskim RPG a w same erpegi grają milijony.

18-08-2014 13:58
Headbanger
   
Ocena:
0

Dwory Końca Świata wyglądają jak kolejne generyczne fantasy warhammerSLASHmonastyr. Czemu miało by mnie to interesować?

18-08-2014 13:58
leto_ii
   
Ocena:
0

Headbanger - wesprzyj projekt....

bo DKŚ mają kilka ciekawych patentów, bo są bardziej rozwinięte niż WH/Mon, bo widać, że jest grupa, która ma pomysły i potrafi je realizować, bo rodzime dobre inicjatywy warto wspierać, bo robisz dobry uczynek, bo jest cała lista "czym się różnią DKŚ od XXX" i tam widać, że to raczej nie kolejny WH/Mon, bo niewiele brakuje do osiągnięcia celu więc coś z tego będzie, bo zapewne znajdziesz tam ciekawe pomysły do zastosowania w innych systemach jeśli w DKŚ nie będziesz grał, bo ja Cię o to proszę... ;)

18-08-2014 14:08
FireFrost
    @Headbanger
Ocena:
+3

Przecież akurat ta zbiórka jest tak przygotowana, że przy minimum wysiłku można znaleźć odpowiedzi na te pytania. Zgaduje, że zamiast zainteresować się tematem wyciągnąłeś z zanadrza "zestaw narzekań nr. 13", który zwykle sprawdzał się w tej sytuacji i go wkleiłeś do komcia. Tak czy siak już biegnę z pomocą:

Tu masz tekst o tym, co wyróżnia Dwory Końca Świata:

http://dziedzictwoimperium.blogspot.com/2014/07/co-wyroznia-dwory-konca-swiata.html

Zrobili nawet porównanie min. z warhammeremSLASHmonastyrem:

http://dziedzictwoimperium.blogspot.com/2014/07/normal-0-21-false-false-false-pl-x-none.html

Oba linki można odnaleźć w sekcji 7 na stronie zbiórki.

Powiem Ci tyle, że jeżeli ktoś jest w stanie tak sensownie przygotować teksty do zbiórki to już samo to daje mi spore nadzieje na to, że system także będzie przygotowany solidnie.

18-08-2014 14:15
Enc
   
Ocena:
+1

@leto_ii:

bo robisz dobry uczynek

Nie odnoszę się tu do DKŚ, ale wspieranie złych projektów to zły uczynek. Uczą ludzi, że można wziąć byle co i próbować wydać a erpegowcy z poczucia obowiązku, by wspierać polski rynek, wesprą.

18-08-2014 14:32
leto_ii
   
Ocena:
0

Czarnotrup - 100% racji, dlatego np. nie wspieram na PP Sagi o Katanie.

18-08-2014 14:55

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.