string(15) ""
» Blog » Krótko
08-12-2008 10:29

Krótko

Odsłony: 0

Już długo żaden tekst mnie nie skłonił tak bardzo, by zmienić swoją relację z Bogiem. Cytat ze wczorajszego kazania mego pastora:

"Kochasz Boga? A Bóg cię kocha? A chciałbyś, żeby Bóg kochał cię tak, jak ty go kochasz?"

Boże, proszę... Nie pozwól, żebym przez całe życie kochał Ciebie w tak wątłym stopniu, jak obecnie.

Komentarze


~Q z pracy

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
A nie masz czasem ochoty na zadanie jakiegoś sensownego pytania Aureus?

Po prostu napisałem jaki jest mój stosunek do księży i jaki jest tego powód. Mój stosunek do religii nie wynika jednak ze stosunku do księży, ani vice versa.
10-12-2008 18:19
triki
   
Ocena:
0
"Stwórzmy boga na własne podobieństwo, niech będzie mały i parszywy, wtedy wszyscy w niego uwierzą"
10-12-2008 18:39
iron_master
   
Ocena:
+2
@Qball
Z doświadczenia własnego polecam bardziej kontakty z świeckimi teologami i filoz, bo IMO są "bardziej spoko" ;-)
Większość negatywnych opinii o Bogu bierze się z traktowania wiernych jak głupków, także przez księża. Prowadzi to do sytuacji typu 'wrzuć na tacę a będziesz zbawiony i ci manna z nieba spadnie".
Generalnie relacja klient-usługodawca jest totalnie do dupy (sorry, Freeeze) bo w przypadku do Boga to się nie stosuje. Bg to byt odmienny od człowieka, dlatego nie kieruje się typowo ludzkimi motywacjami.

Co do istnienia Boga i jego natury - nie da się tego od tak wyjaśnić. Polecam poczytać trochę teologii, w tym wypadku opracowania dzieł mojego ulubionego Anzelma z Canterbury i Tomasza z Akwinu mogą być dobre na początek :-)
10-12-2008 18:48
8536

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Zgadzam sie, prawdziwi chrzescijanie maja jaja jak orzechy kokosowe :)

I fajne jest to, ze na Polterze jak sa chrzescijanie, to sa Ci normalni. Bo niestety, o wielu mam zle, bardzo zle zdanie.
10-12-2008 22:09
27532

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
@Iron, a jak Tomasza, to od razu Kanta, żeby Akwińczyka obalił : )

Q - nie uważam, żeby pytanie odchodziło poziomem od Twoich górnolotnych refleksji. Jeżeli ma Ci to pomóc, to 99% ludzi jakich znam, w tym ja, to antyklerykaliści.
I?
I?
I nic.
Osobiście jest mi przykro, że większość duchownych jest, jaka jest, a mógłbym pokazać wszystkim, jaki jestem fajny i nowoczesny i zamiast pisać o tym, że kawałek kazania mnie dotknął pisać o tym, że księża są be, ale
a) każdy o tym wie
b) patrz a: nikomu tego nie trzeba udowadniać
c) jeżeli metodą na pokazanie swojej fajności ma być pokazywanie innych w gorszym świetle, to jakoś mnie to mierzi.

Ale ja jestem jeszcze młody i głupi, może się mylę. Może powinienem głosić wszem-wobec, kogo to ja nie lubię. Ale jakoś z mojej perspektywy - czytelnika-konsumenta - jest to niedojrzałe, niepotrzebne i niepoważne... Słowem: głupie.
10-12-2008 22:36
Karczmarz
    Hmmm
Ocena:
0
Co do Boga to zapodam jeszcze jeden cytaty tym razem wypowiedziany przez mojego ojca, w sumie jedno z nielicznych zdań o Bogu jakie dało mi sporo do myślenia w młodości:

"Kim byłby Bóg dla roślin? Pewnie wielką rośliną, która sięga ponad niebo by móc czerpać promienie słoneczne bez żadnych przeszkód, której korzenie sięgają we wszelkie zakamarki by sycić się solami mineralnymi w każdej chwili, do tego pewnie idealnie zakamuflowaną bądź silną by obronić się przed każdym przeciwnikiem...

O co więc prosiłyby rośliny swego Boga? Czy nie o to, by stać się silniejszymi, większymi i by mieć głębsze korzenie?

A kim byłby Bóg dla Kury? Pewnie jakąś wielką kurą o stalowych pazurach by móc wygrzebywać wszelkie robaki z ziemi, do tego pewnie obdarzoną szybkością i wytrzymałością by uciec przed każdym zagrożeniem...

O co prosiłaby kura swego Boga? O wieczny dostęp do pokarmu, szybkość i wytrwałość?

Kim jest więc Bóg dla Człowieka? Jakimś bytem, najmądrzejszym, najsilniejszym, najsprawiedliwszym, najbardziej miłosiernym i wszechwiedzącym.

O co prosi Człowiek swego Boga? O to by Bóg dał mu mądrość, siłę, sprawiedliwość, miłosierdzie i wiedzę...

Czy Roślina jest w stanie wyobrazić sobie ruch? Czy kura jest w stanie wyobrazić sobie sprawiedliwość? Czy Człowiek jest w stanie wyobrazić sobie istotę Boga?

Bóg jest dla nas tak samo niepojęty jak pojęcie ruchy dla rośliny lub sprawiedliwości dla kury."
10-12-2008 23:37
27532

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Wszystko fajnie, pod warunkiem, że przyjmiemy, że dotychczas powstała koncepcja jednego ludzkiego bóstwa, nie zaś miriadów.

"Kim jest więc Bóg dla Człowieka? Jakimś bytem, najmądrzejszym, najsilniejszym, najsprawiedliwszym, najbardziej miłosiernym i wszechwiedzącym."
Czego najlepszym przykładem są politeizm egipski, antyczny, syberyjski, indyjski...

Znaczy cała wypowiedź pana ojca jest bardzo ładnie skonstruowana, jednak teoretycznie-absurdalną (powołuje się na nierzeczywiste przykłady) i wyciągającą związki z kosmosu. IMO metafizyczny bełkot, taki na miarę Paulo Coelho : )
11-12-2008 08:50
Qball
   
Ocena:
0
nie uważam, żeby pytanie odchodziło poziomem od Twoich górnolotnych refleksji. Jeżeli ma Ci to pomóc, to 99% ludzi jakich znam, w tym ja, to antyklerykaliści.
I?
I?
I nic.


Moje refleksje nie są górnolotne. Jakbyś nie zauważył to nawet refleksjami nie są. I fajnie że jesteś antyklerykałem - oczywiście jeśli ma Ci to w czymkolwiek pomóc.

Osobiście jest mi przykro, że większość duchownych jest, jaka jest, a mógłbym pokazać wszystkim, jaki jestem fajny i nowoczesny i zamiast pisać o tym, że kawałek kazania mnie dotknął pisać o tym, że księża są be, ale
a) każdy o tym wie
b) patrz a: nikomu tego nie trzeba udowadniać
c) jeżeli metodą na pokazanie swojej fajności ma być pokazywanie innych w gorszym świetle, to jakoś mnie to mierzi.


Mnie osobiście nie jest przykro. To jacy są księża, to dla mnie po prostu stały element krajobrazu. Sam napisałem że w liceum poznałem księdza który był spoko i można było z nim o wszystkim pogadać, jak z normalnym kolesiem.
Ale:
Ad a) Nie każdy o tym wie. Uwierz że nie każdy.
Ad b) Trzeba to udowadniać. Może nie tyle udowadniać, ile uświadamiać.
Ad c) Jeżeli uważasz że ktoś tu stara się pokazać że jest fajny na zasadzie kontrastu, pokazując że ktoś fajny nie jest to chyba masz dostęp do jakichś komentarzy które u mnie nie są wyświetlane. I mierzi oraz drażni mnie to strasznie - też chcę dostępu do wszystkich opcji portalu polteiros.

Ale ja jestem jeszcze młody i głupi, może się mylę.

Spoko. To z wiekiem przechodzi :P

Może powinienem głosić wszem-wobec, kogo to ja nie lubię. Ale jakoś z mojej perspektywy - czytelnika-konsumenta - jest to niedojrzałe, niepotrzebne i niepoważne... Słowem: głupie.

Może rzeczywiście nie powinieneś. Ale nikt tutaj nie głosi że kogoś nie lubi ot tak sobie, bo fajnie pobełkotać kto jest fuj i be w ramach dygresji. Zauważyłeś? Jeśli nie, to zauważ że nastąpiła wymiana poglądów, w ramach której padło kto jest fuj i be. Z mojej perspektywy tak to wygląda, i pisanie że wcale, ale to wcale nie, jest po prostu infantylne, niepotrzebne, niedojrzałe, niepojęte, nienormalne - słowem: głupie.
11-12-2008 10:39
nerv0
   
Ocena:
0
Nie wierzę w Boga. Mam zbyt naukowe podejście do tego typu rzeczy. Z natury jestem sceptykiem.

Chciał bym jednak aby istniał. Chciał bym żeby istniały czary i duchy. Chciałbym żeby w świecie znalazło się coś takiego czego nie można wcisnąć w żadne ramy czy schematy.

Czy coś takiego istnieje? Nie wiem. Ale jeśli tak jest to jestem bardzo szczęśliwy, jeśli zaś nie istnieje to niczego nie tracę skoro w to nie wierzę.
11-12-2008 14:30
~

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
@nerv0 - czy Twój awatar to nie przypadkiem logo NERV z NGE?
11-12-2008 18:35

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.