string(15) ""
» Blog » Koniec Wojennego Młota
12-03-2015 10:57

Koniec Wojennego Młota

W działach: Warhammer, Koniec | Odsłony: 2674

Koniec Wojennego Młota

Koniec Warhammera jeszcze nie nastąpił, jednak ja kończę z Polterowym koordynowaniem działu*.

Klasyczne już hasło „Po co, skoro jest warhammer?” niestety odchodzi do lamusa, gdyż na łamach serwisu nie wiele się ukazało w ciągu ostatnich kilku miesięcy. Nie będę się tłumaczył i szukał wymówek, czarno na białym nie ma, to nie ma i można tylko kręcić nosem.

Dlatego uznałem, że jeśli nie jestem już w stanie poświęcić czasu, trzeba wreszcie oficjalnie powiedzieć koniec.

 

W ciągu mojej rocznej koordynacji otrzymałem super pomoc od:

AdamWaskiewicz; za trzymanie wszystkiego silną ręką.

Amenarhi; w postaci ciekawych artów oraz dyskusji dotyczących działu.

Bartka Błaszczecia; który przekazał sporo ciekawych ilustracji.

Karczmarza; za merytoryczną pomoc i krytykę.

Merry; za korektę, cierpliwość i rozmowy.

Piastuna; dzięki któremu odbył się konkurs na scenariusz i krótką rozmowę na pewnym konwencie.

Repkowi; za dyskusje i zawsze pozytywną energię.

WekTowi; za kumpelską pomoc i rozmowy.

 

Dziękuję też każdemu, kto przyczynił się do prac przy dziale w ciągu ostatniego roku. Mieliśmy konkurs, mieliśmy trochę scenariuszy, kilka obszernych artów, jednak zabrakło mi w tym wszystkim młodzieńczego zapału.

Warhammer dorasta wraz z pokoleniem, które rozpoczęło z nim swoje rpgowe wędrówki. Takie jest moje zdanie i będę się go trzymał, dopóki ktoś z młodszego pokolenia nie złapie byka za rogi i rzuci tym taurusem prosto w odmęty twierdz krasnoludów chaosu.

Niestety oznacza to, że dział pozostaje bez koordynacji. Uważam, że na chwilę obecną i tak niczego to nie zmieni, jednak na dłuższą metę trzeba znaleźć kogoś z pozytywną energią.

 

Pozdrawiam!

 

*P.s. End of Times już wyszedł. Teclis owładnięty szaleństwem knuje przeciw wszystkim dookoła, a może jednak nastąpił koniec?

Komentarze


Enc
   
Ocena:
+2
Kuzz, tak, taka dyskusja to "weźmy się i zróbcie", pieprzenie bez sensu. Bo można mieć sto pomysłów na zmiany, ale i tak to umrze, bo nie ma ludzi. I nie pitol o sukcesach, bo po pierwsze nie twierdzę, że jest okej, a po drugie, nie identyfikuję się z tym (ani w sumie żadnym innym) serwisem.

WekT, to też dyskusja krążąca w koło. Jakie mechanizmy wchodzą w grę przy darmowym blogspocie i wordpressie? Społeczność albo kasa. Tej drugiej nie będzie. Ta pierwsza przeniosła się w inne miejsce.
15-03-2015 12:45
Anioł Gniewu
   
Ocena:
0

WekT - oj nastepny prosi sie o wyrwanie raczek...

15-03-2015 13:27
amenarhi
   
Ocena:
+3

Przyszłam na poltera niedawno, nie wypowiadam się za często, ale śledzę wszystkie sytuacje, czytuję blogi. Naprawdę chciało mi się coś robić, chciałam pisać dla "martwego systemu", który dla mnie nigdy nie umrze, miałam zapał i werwę, żeby coś zrobić, dać od siebie. Nie za beznadziejne sztony, które i tak nie nadają się do niczego (dotychczas nie wydałam ani jednego, wiszą na koncie jak sieroty, ale nie o to chodzi). Nagrodą byłby jakiś widoczny wkład w rozwój środowiska, rozwój działu, fajne teksty, które komuś mogą się przydać. Tyle tylko, że teraz napisanie tekstu, to wcale nie koniec pracy. Teraz trzeba się modlić, żeby ktoś go zauważył, poprawił, albo spamować innym użytkownikom prośbami o klikanie łapek, co i tak zwykle nie przynosi sukcesu. Mnożą się problemy, a zamiast martwić się o tekst, o to, jak wypadnie, jaki będzie odbiór, czy się przyda itp, martwię się o to, czy nie pracuję na marne. Ludzie się nie wykruszają, ludzi odstrasza chora polityka, gdzie zamiast wziąć na barki ciężar prowadzenia serwisu, zwalono go w całości na użytkowników i w dodatku wszystko co mówimy, że działa źle, działa dobrze i nie będzie zmienione, bo jeden z drugim tak uznał. Zgadzam się z tym, co mówili poprzednicy - jak nie ten portal, to inny. Ja nie przestanę robić czegoś do WFRP, ale już na pewno nie tutaj. Mój zapał dla poltera zgasł i wolę włożyć serce w budowę czegoś od zera, nawet latami, niż pchać do dziurawego worka.

15-03-2015 13:28
Tyldodymomen
   
Ocena:
0

Ja mam wciąż nadzieję że obiecane teksty aravenu mające uratować polteru zostaną w końcu opublikowane

15-03-2015 13:31
Anioł Gniewu
   
Ocena:
+4

Obawiam sie ze AoA na mechanice F3.0 pomimo Twojej intensywnej akcji promocyjno-propagandowej nie zyskala zbyt wielu fanow. Nie dziwie sie zatem ze Araven nie chce pisac "w proznie" do "dziurawego worka"...

ps. Przytoczę tu śląski żart:

Przychodzi górnik do lekarza i mówi:

- Panie dochtorze, worek mie boli!

- Mosznowy?

- A kaj tam - mom ino stary! 

 

15-03-2015 14:19
Kamulec
   
Ocena:
+1

Być może oczekiwania względem publikowanej treści są po prostu zawyżone, bo tak na prawdę jest garstka osób skorych do fanowskiego działania potrzebnego do rozwoju serwisu. Na to jednak nie mamy wpływu. Wpływ mamy na to, jaki odsetek z tych osób faktycznie działanie na rzecz społeczności podejmie poprzez zaangażowanie na serwisie. Ponieważ nigdy nie jest idealnie, warto szukać lepszych rozwiązań, pola do poprawy, mamy też parę pomysłów, które są dyskutowane lub rozwijane. Wartościowe mogą być Wasze spostrzeżenia dotyczące tego, co mogłoby zachęcić Was do różnego rodzaju aktywności.

Poza tym zachęcam po prostu do spróbowania i dołożenia swojej cegiełki. Napisania artykułu zamiast notki blogowej, czy choćby przeczytanie interesującego Was tekstu jeszcze z poziomu redakcji i następnie zagłosowanie na niego lub naniesienie poprawek.

15-03-2015 16:26
Hangman
   
Ocena:
0

Odnośnie ludzi z kompetencjami, to proponowałbym się skontaktować z Aravenem. Mógłby prowadzić dział o Age of Arthur i Fate 3.0 w jedym.

16-03-2015 11:08
Hangman
   
Ocena:
0

Amenhari ujęła to lepiej, niż niejeden poeta na wiecu. Polać jej!

16-03-2015 11:11
oddtail
   
Ocena:
+3

"Ludzie się nie wykruszają, ludzi odstrasza chora polityka, gdzie zamiast wziąć na barki ciężar prowadzenia serwisu, zwalono go w całości na użytkowników i w dodatku wszystko co mówimy, że działa źle, działa dobrze i nie będzie zmienione, bo jeden z drugim tak uznał."

Z tym akurat muszę się trochę zgodzić. Chcemy, żebyście wy, użytkownicy, tworzyli z nami serwis! Coś się Wam nie podoba w tym, jak on działa? Bzdura! My wiemy lepiej!

;P

16-03-2015 12:52
Kamulec
   
Ocena:
0

Wartościowe mogą być Wasze spostrzeżenia dotyczące tego, co mogłoby zachęcić Was do różnego rodzaju aktywności.

Słucham więc.

16-03-2015 13:40
WekT
   
Ocena:
+1

do Kamulec

czy Ty sobie w tym momencie nie kpisz?
malo na gorze zostalo powiedziane?

po drugie, problem nie jest to zeby 'Nas' zachecic
to trzeba zechecic tych ktorych tu nie ma.

Albo inaczej: wygenerujcie zainteresowanie polterem na tyle duze, zeby ludzie zagladali na poltera i bylo dla kogo pisac, bo w tej chwili nie ma dla kogo pisac, nikt tu nie zaglada, fandom ma poltka w powazaniu.

i poki gora  tego portalu nie ruszy za przeproszeniem odwloka, zeby zmienic wizerunek poltera (poprzez promocje, nowy wyglad, konkursy, akcje)

to mozecie sobie do tego pisania zachecac.

zadna zacheta nie pomoze, bo jak pipszesz to chcesz zeby Cie czytano, a na poltku nie mo komu czytac, patrz chocby blogi 6 polecanek wystarczy ostatnio zeby wiwindowac notke na front page


 

16-03-2015 13:55
Kamulec
   
Ocena:
0

Napisałem kilka razy, że chętnie wysłucham użytkowników, po czym padło twierdzenie, że ich głosy są ignorowane. Jedyną rozsądną odpowiedzią wydało się powtórzenie tego, co wcześniej.

Dyskusje czyta zawsze więcej osób, niż się w niej wypowiada. Chętnie poznam też opinie tych, którzy jeszcze się w nią nie zaangażowali.

Artykuły czyta wiele osób, przytłaczająca większość jednak na tym poprzestaje.

Jeśli chodzi o akcje, konkursy, wygląd, promocję, to wszystkie to jest to kwestia ograniczonych zasobów lub liczby dobrych pomysłów, na które można wpaść. W razie konkretnych pomysłów lub chęci pomocy, zapraszam do pisania do mnie lub szefów działów.

16-03-2015 15:17
Enc
   
Ocena:
+1

@WekT:

wygenerujcie zainteresowanie polterem na tyle duze, zeby ludzie zagladali na poltera i bylo dla kogo pisac, bo w tej chwili nie ma dla kogo pisac, nikt tu nie zaglada

Co prawda nie mam dostępu do ogółu statystyk, ale z tego co widzę po swoich notkach blogowych (odsłonach, komentarzach, polecajkach), ruch na polterblogu jest kilka razy większy, niż ten genrowany na wordpressie. Więc jest dla kogo pisać, choć oczywiście byłoby fajniej, gdyby Poltera odwiedzało jeszcze więcej osób (i większej liczbie się chciało współtworzyć serwis).

Oczywiście to może też oznaczać, że 3k10 było kiepskim blogiem. :)

16-03-2015 18:59
AdamWaskiewicz
   
Ocena:
0

@ WekT
Albo Cię nie rozumiem, albo sam sobie przeczysz.
Najpierw piszesz, żeby "redakcja" pisała artykuły, robiła konkursy, promowała systemy autorskie i co tam jeszcze - a zaraz potem stwierdzasz, że nie ma dla kogo pisać...

16-03-2015 19:07
Tyldodymomen
   
Ocena:
0

Ludzie nie piszą bo oferta kijowa - ciągle ci sami redaktorzy zbierają fajne pody a dla enców i innych zostają odpady w stylu Psiej Krwi. Nigdy nie widziałem by coś naprawdę topowego z erpegów (numenery, d&d 5e czy inne ) trafiało na licytację dla potencjalnych recenzentów.

16-03-2015 19:25
WekT
   
Ocena:
0

;)
chyba nie rozumiesz.

I tak chodzi mi o to że IMO redakcja powinna zmienić strategię serwisu, pokazała że jest miejsce na coś nowego.

BO teraz jak wchodzisz na poltka to moim zdaniem nie jest to oczywiste dla nowego użytkownika, który jak wejdzie w zakładkę RPG to znajdzie tylko 'skansen'.

Nie mówię że redakcja ma pisać artykuły, serwis powinien pokazać że jest tu miejsce na coś innego niż dotychczas się wydawało.

a apropos staroci to na prawde zrobił bym z archiwum poltera- może to podrzuci pomysły lub zainspiruje do świeżego spojrzenia na dany temat, a przynajmnije odkryje wiele zaponniancyh artykułów które pewnie warto sobie przybliżyć


 

16-03-2015 19:26
Enc
   
Ocena:
+1

@Tyldodymomen:

D&D 5ed leci do Randona - tutaj akurat wydaje mi się to fair, bo do kogo ma polecieć, jeśli nie koordynatora działu? Z innymi podręcznikami jest różnie, ale Adam zdobył dla mnie Second City, Firefly, The Strange i parę innych, świetnych gier. Jak dla mnie system jest okej. Jasne, fajnie by było, gdyby było więcej podręczników do recenzji, ale i tak jest w porządku. Jest tylko jedna sprawa - rzeczy nie lecą do potencjalnych recenzentów, bo jeśli taki potencjalny recenzent (jak ostatnio Pan Poeta) przetrzyma podręcznik i potem napisze byle co, trzeba świecić oczami przed wydawcą.

 

@WekT:

+1 dla "czegoś nowego" - wychodzi Dark Heresy II, fajnie by było zawalczyć o to, by Polter zorganizował może nie tyle dział, co po prostu, publikował materiały do systemu. Trudno tylko dotrzeć do potencjalnych autorów.

16-03-2015 19:36
Tyldodymomen
   
Ocena:
0

Wciąż jednak przy bardziej znanych tytułach widać ciągle waśkiewicza. Ja rozumiem że sprawdzony, że kolekcjoner , że nie nawala. Ale serio, nie można było dork heresy dać do recenzji komuś z polskiego fandomu tej gry, przy okazji wciągając go w polter ? Podobnie z d&d 5e- jest z pięciu blogerów którzy w temacie dedeków pisza lepiej, składniej i z większą dozą wiedzy niż radnon który do niedawna upierał się że enpecom można dawać klasy. I co? zgłoś się, dostaniesz wiatyka a jak nie nawalisz to może ekran MG do recenzji. Póki mamy do czynienia z priorytetyzowaniem osobistych interesów kolekcjonerskich nad dobrem społeczności to nic się nie zmieni a Polteru będzie służyło ( i w sumie od PetraGate służy ) jako kopalnia beki z regularnie pojawiających się arawenizmów. Tylko tyle i aż tyle.

16-03-2015 21:14
Enc
   
Ocena:
0

OK, trochę mnie przekonuje to, co piszesz. Zakładając oczywiście, że taki podręcznik nie trafiłby do jednorazowego recenzenta, szczęśliwego, że ma fajną książkę za kilka godzin roboty. Polter ma wmontowany mechanizm bezpieczeństwa - podręczniki do recenzji można brać od X reputacji (no, chyba, że się coś w tej materii zmieniło), więc ryzyko maleje. Co więcej, taki podręcznik mógłby być zrecenzowany w innym stylu (np. mnie recki powyżej 10k znaków odstraszają, ale po tym co sam recenzowałem widzę, że długie omówienia są milej widziane).

Podziwiam za to Adama za tempo pracy i chęci - po przeczytaniu 2-3 podręczników wielkości Sword and Fan czy Klanarchii mam dość i robię kilka tygodni przerwy.

16-03-2015 22:11
Tyldodymomen
   
Ocena:
0

Przecież nie mówię o dawaniu podów anonimom a ludziom znanym z internetów i blogów którzy i tak "są w temacie". Gwarancji że współpraca będzie długotrwała nikt Ci nie da, zwłaszcza jeśli po drugiej stronie trzeba znosić np Kamulca. Serwis które publikuje recenzje nowych, gorących tytułów kilka(naście) miesięcy po ich premierze nie może być traktowany poważnie. No ale jak ma być inaczej, skoro dwóch redaktorów dzieli między siebie stertę nowości i dłubią przy ich recenzjach tygodniami, kiedy internety już dawno przetrawiły temat i żyją czym innym. Ale makulatura na półce się zgadza, to najważniejsze.

16-03-2015 22:40

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.