string(15) ""
» Blog » Konflikt dobiega szczęśliwego końca
19-09-2010 12:38

Konflikt dobiega szczęśliwego końca

Odsłony: 17

Encowi udało się nawiązać kontakt z drugą stroną sporu, który, jak sam Enc mówi, przybrał formę zdecydowanie zbyt agresywną.

Niestety, nie zostaliśmy poinformowani, o jakim kompromisie panowie mówią, niemniej chciałbym wierzyć, że poza "przepraszam", jakie padło ze strony administracji serwisu Mistrz Gry, poszkodowany otrzyma też wynagrodzenie, które mu się należy.

Informację na ten temat znajdziecie jako zastępczą dla pierwotnej notki, do której linkowałem.

Podzielam opinię Enca, że poszło to nieco zbyt daleko. Zakładanie multikont w celu flejmowania na mg.pl, wymiany screenami, bany dla wszystkich, wyłapywanie memów, grożenie policją... Atmosfera oporu przerodziła się w atmosferę wrogości.

Niemniej jeżeli w ten sposób udało nam się nakłonić wydawnictwo CYFROGRAFIA do uczciwości i liczenia się z aktywną w internecie częścią fandomu, przestrzec zainteresowanych współpracą przed zawieraniem umów "na słowo" i - co najważniejsze - zdobyć zaległe groszaki dla Enca (gdyż nie ukrywajmy, że prawdopodobnie te k3*100 złotych nie robi mu szczególnej różnicy), to wierzę, że

było warto.

Komentarze


~

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
@M
Zamiast domniemywać, warto zapytać zainteresowanego autora, bezpośrednio lub w komentarzach pod odpowiednią ilustracją. R nigdy w rękach nie miałem, więc nie wiem o jakie grafiki chodzi.
20-09-2010 11:41
~Enc

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
+10
Myślę, że trzeba podsumować sprawę. Po pierwsze, dziękuję wszystkim za poparcie – nie spodziewałem się tak gigantycznego odzewu, ani, że mój wpis wywoła tak skrajne emocje. Mam nadzieję, że nie traktujecie notki jako zawołania do „palenia na stosie”. Jak pisałem wcześniej, podejrzewam, że Rafał Olszak może być fair względem innych autorów, odsyłać umowy i płacić honoraria. Niestety, ze mną było inaczej – notka to tylko ostrzeżenie, moja relacja z całej sprawy. Jak słusznie zauważyło kilka osób, może w ten sposób łatwiej będzie wpłynąć na zachowanie właściciela Cyfrografii. Po drugie, nie namawiam do bojkotu serwisu Mistrz Gry, czy niekupowania Robotiki. Kilka osób już wspomniało, że ROL względem nich był w porządku. Ważne jest chyba tylko to, żeby przemyśleć sprawę publikacji i działać rozsądnie – ja wykazałem niestety zbyt duże zaufanie. Po trzecie, mam do Was wszystkich prośbę – dajmy teraz czas sprawie okrzepnąć. Każdy powiedział, jakie ma zdanie na całą sprawę, pojawiło się kilka sensownych argumentów (i bardzo dużo prywatnych opinii). Nie sądzę, żebym doczekał się jakiejś odpowiedzi od Rafała Olszaka (sam nie odważyłbym się kontynuować dyskusji na 3k10, czy Bagnie – od razu byłbym zakrzyczany), ale gdyby taka się pojawiła – proszę, nie atakujcie go ponownie.
@ROL – ja ze swojej strony jestem otwarty na propozycje. Pisałem o tym pod postem Khakiego. Jeśli nie chcesz rozmawiać tu, na Polterze, czy też poprzez 3k10, napisz e-mail. Jeśli masz dowody na to, że nie dopełniłem swojej części umowy, pisz śmiało. Będziesz mieć rację – przeproszę, wyrzucę wpis. Sprostuję całą sprawę również, jeśli uda się nam porozumieć odnośnie umowy. Nie tworzyłem całego wpisu po to, by robić jakąś nagonkę, a po to, żebyś zobaczył, co o tej sprawie sądzą inni i zastanowił się, czy jest sens upierać się dla mimo wszystko małej sprawy. Czekam na Twoją odpowiedź do połowy października – jeśli nic się do tego czasu nie zmieni, uznam, że podtrzymujesz swoje zdanie, podsumuję zatem współpracę ostatecznie i umieszczę teksty w innym miejscu. Szkoda, żeby się marnowały.
20-09-2010 11:42
dzemeuksis
    Jeszcze jedno małe pytanie
Ocena:
+1
ROL napisał:
Umowa wprawdzie nie doszła do skutku, ale czy Enc w ogóle ją czytał?
"1. Zamawiający ma prawo zerwać umową i zrezygnować z dzieła na każdym etapie jego przygotowywania przez Wykonawcę, w szczególności, gdy nie będzie ono wykonywane zgodnie z zaleceniami Zamawiającego."


@Enc, ROL, po zapoznaniu się z internetowymi wynurzeniami obu stron, zrozumiałem że:
1. Podpisano umowę o dzieło.
2. ROL odstąpił od umowy.
3. Enc tego nie akceptuje.

Ad. 2 Rozumiem, że oprócz sformułowania „Nie jesteśmy zainteresowani żadną współpracą z Panem.”, padły jakieś konkrety typu: umowa X zawarta w dniu Y zostaje rozwiązana w zgodzie z punktem Z tejże umowy.

Jeśli wszystkie powyższe są prawdą, to Enc może mieć pretensje o ton korespondencji, styl, czy też klasę ROLa (lub brak klasy), nie zaś o kwestie finansowe.

Jeśli zaś pierwsze jest prawdą, a drugie nie, to umowa wciąż obowiązuje i należy wypłacić należność. A, i zdaje się, że ponieważ termin nie został dotrzymany przez ROLa, to Enc może doliczyć ustawowe odsetki.
20-09-2010 12:08
~Enc

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
+5
@ROL: Zauważyłem, że odpisałeś na wcześniejszej stronie. Mój komentarz odnośnie Twoich argumentów będzie krótki, powołam się na § 4 oraz § 6 pkt. 2 umowy:

§ 4.
1. Odbiór dzieła nastąpi za pośrednictwem poczty elektronicznej - dzieło ma zostać dostarczone na adres e-mail [email protected] w formie pliku tekstowego w formacie DOC oraz w formacie TXT.
2. Dzieło uznaje się za dostarczone z chwilą potwierdzenia odbioru przez Zamawiającego.


---

§ 6 pkt. 2. Wypłata nastąpi w ciągu 3 dni od pierwszej publikacji tekstu albo w ciągu najpóźniej 4 dni od daty odbioru i akceptacji ostatecznej wersji dzieła.

---

W świetle zacytowanych fragmentów umowy - dopełniłem swojego obowiązku (wysłanie tekstów pocztą elektroniczną), Ty zaś opublikowałeś teksty, co wiąże się z ich akceptacją.
20-09-2010 12:10
~M

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
@~

Też nie miałem przyjemności oglądać ROBOTICY na żywo - ilustracje wzmiankowanego artysty zauważyłem na stronie wydawcy tego rpga i zdjęciach dołączanych do przeróżnych recenzji.

Mógłbym oczywiście pomęczyć grafika o detale umowy, ale boję się, że w przypadku potwierdzonego naruszenia może się on wkurzyć i przestanie publikować swoje prace (lub wymieni je na "okrojone" wersje w kiepskiej rozdzielczości).

Optymistycznie zakładam, że ROL załatwił co trzeba i krucjata nie jest potrzebna (co Yrkoslaw częściowo potwierdził).
20-09-2010 12:34
Ninetongues
   
Ocena:
+4
Nie to, żebym lubował się w dolewaniu oliwy do ognia, ale trzeba przyznać, że miejscami zachowania pana Rafała są co najmniej kuriozalne...

Pamiętam, jak jakieś dwa tygodnie temu umieścił wpis na Poltkowym blogu o tapecie do Robotiki ( tapeta ). Skorzystałem z okazji, aby w komentarzu napisać co sądzę o ilustracjach do tego systemu. Po wyrażeniu uznania dla autora (wydać samemu niezłą gierkę w starym stylu? Szacun) zauważyłem, że postać na "tapetowej" ilustracji to, nie owijając w bawełnę, Megatron z filmowej adaptacji Transformerów.

Stwierdziłem, że to trochę wstyd aż tak się "inspirować" konkretnymi obrazami. Zapytałem gdzie leży granica, za którą ilustracja "inspirowana" kwalifikuje się już jako "art theft"?

Przykładów na to w podręczniku jest dużo. Mass Effect na okładce, wspomniany megatron, konkretne ilustracje Luisa Royo... Gdybym miał podręcznik pewnie mógłbym zrobić listę rzeczy praktycznie "skopiowanych".

Zamiast wypowiedzi w tonie "tak, chciałem, żeby czytelnik kojarzył Roboticę ze znanymi utworami kultury i nie kryję się, że tu skopiowaliśmy to a tu tamto" ROL postanowił...

...Skasować cały swój wpis razem z komentarzami. Ani słowa na ten temat.

Mam dziwne wrażenie, że pan Rafał na wszelką krytykę reaguje nie tyle negacją, co nihilacją tematu.

W przypadku enca też zaczęło się od krytyki, a konkretnie krytyki Furii.

Wszystko to jest co najmniej dziwaczne. Czyżby pan Rafał uważał, że w dobie internetu tak łatwo będzie można zatrzeć ślady wszelkiej krytyki?
20-09-2010 12:59
de99ial
   
Ocena:
0
Enca miałem okazję poznać osobiście kiedyś na pewnym przystanku PKS w Zawierciu (był tam razem z Kadu i chyba Oskarem), potem spędziliśmy weekend pośród dziczy i jedno co mogę powiedzieć to to, że zdecydowanie nie jest to człowiek impulsywny. Wręcz przeciwnie - bardzo rozsądny i racjonalny (co widać po wypowiedziach). I szczerze nieważne dla mnie co ROL napisze i jak napisze bardziej ufam słowom Enca.

Robotikę mam, trawię. Nie skreślam. MG.PL od początku budził moje obawy i jak widać - całkiem słusznie. Hurra optymistą nie byłem, ale obserwuję od początku to zjawisko i jak widać - niestety ze względu na pewne czyny pewnych osób serwis nijak mnie nie zachęca.
20-09-2010 14:02
~mg.zal.pl

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
@de99ial
Stosując ten sposób myślenia należy spodziewać się teraz głosów fellołersów ROL'a (np. Khaki, Hoes, Creature) mówiących jaki to Rafał jest mądry, przystojny i jak to tylko ona ma rację.
20-09-2010 14:10
de99ial
    mg.żal.pl
Ocena:
0
Obawiam się, że znam kilka oso mających co nieco wspólnego z ROLem i słyszałem co nieco o nim. Ale to nie jest istotne.

Napisałem tak a nie inaczej po to aby osoby komentujące nie musiały obostrzać swych wypowiedzi "Enca nie znam i nie wiem kim jest ani jakim człowiekiem jest, ale...". Po co to? Boją się posądzenia o stronniczość? Ale ludzie SĄ stronniczy i jest to dla nich naturalne. Oceniają subiektywnie, poznają subiektywnie i wypowiadają się subiektywnie. To taka śmieszna klauzula, któej drugi biegun jakoś się nie pojawia - bo krytykujący ROLa nie piszą "Nie znam ROLA, nie wiem jakim jest człowiekiem, ale...".

Trochę paradoksalne, nie?

Offtop oczywiście ;) Na całą sytuację zdanie mam wyrobione.

20-09-2010 14:19
lucek
   
Ocena:
+5
Aureus: "Radzę Ci znaleźć sobie lepsze towarzystwo, bo aktualnie jesteś w grupie, która ma wprost gigantyczny ładunek negatywny i epatuje nim na wszelkie możliwe sposoby."


l.
20-09-2010 16:49
Kamulec
   
Ocena:
+1
Plecam rzucić okiem na komentarz zegarmistrza pod tym wpisem http://dnd.polter.pl/ROL-Odpowiedz-na-zarzuty-Enca-b9645 i później dopisek tmk lub mój.

Sprawa wydaje się klarowana. Pan ROL na prawdę sądzi, że nie ma obowiązku zapłacić, lecz jest to mniemanie błędne.
20-09-2010 16:53
Kamulec
   
Ocena:
+1
Krótko - jak zegarmistrz zauważył w skasowanej notce na blogu ROLa, umowa ustna też ma moc prawną. ROL odebrał pracę, więc powinien zapłacić - w przeciwnym razie się nie wywiązuje ze swojej strony.
21-09-2010 01:49
de99ial
   
Ocena:
+6
No nie mogę... zachowanie godne przedszkolaka a nie dorosłej i podobno poważnej osoby....
21-09-2010 10:16
Malaggar
   
Ocena:
+1
Zniszczyła go grupa, która emanowała negatywną energią...
21-09-2010 10:36
~

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
+1
@Malaggar
epatowała, epatowała - emanacja jest dla mięczaków :D
21-09-2010 12:07
~ROL

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
+1
Próba ukrzyżowania mojej osoby przed wynikiem rozprawy nie jest w porządku. W naszym kraju obowiązuje domniemanie niewinności.

Proszę wobec tego moderację by zakończyła ten wątek, a użytkowników, by poczekali na bieg wydarzeń.

Powtarzam też raz jeszcze: ŻADNA UMOWA NIE ZOSTAŁA ZAWARTA.
21-09-2010 13:08
Seif al din
   
Ocena:
+1
A tak z ciekawości spytam. O jaką kwotę pieniężną się tutaj tak właściwie rozchodzi?
21-09-2010 13:14
27532

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
+3
Domniemanie niewinności doyczy Ciebie o tyle, że tak długo, jak my sobie tu gdybamy, nic Ci nie grozi. Nikt nie ma prawa Ciebie za to aresztować czy wpisać w biografię.

Ale nie możesz, ROLu, nas cenzurować. Faszyzm się w Polsce nie przyjął.

MOŻESZ NAS POZWAĆ, jakby co. ; )
21-09-2010 13:15
Szczur
    @ROL
Ocena:
+8
Domniemanie niewinności występuje w kwestiach prawnych.
Media mogą pisać przed procesem - weź sobie zobacz dowolną gazetę. Ludzie też mogą wyrażać swoje zdanie. Jak ci nie pasuje - zawsze możesz wszystkich po kolei skarżyć o zniesławienie.

P.S. Bardzo zabawne jest te Twoje kasowanie swoich wpisów i komentarzy oraz kłamanie w żywe oczy. Na szczęście dzięki google cache i pewnemu klawiszowi na klawiaturze można dalej czerpać radość z Twoich przezabawnie oderwanych od rzeczywistości wypowiedzi.
21-09-2010 13:15
Malaggar
   
Ocena:
+5
@ROL: Nie jest w porządku też kasowanie wypowiedzi niepochlebnych autorowi (a przy tym w dużej części nie łamiących regulaminu).

@Aure: Nie mówj hop, bo jeszcze na zapas Cię zbanuje na mg.pl, a potem jeszcze pozwie o to, że byłeś autorem obrzydliwego ataku na wydawnictwo i system! ;)
21-09-2010 13:21

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.