string(15) ""
» Blog » Konflikt dobiega szczęśliwego końca
19-09-2010 12:38

Konflikt dobiega szczęśliwego końca

Odsłony: 17

Encowi udało się nawiązać kontakt z drugą stroną sporu, który, jak sam Enc mówi, przybrał formę zdecydowanie zbyt agresywną.

Niestety, nie zostaliśmy poinformowani, o jakim kompromisie panowie mówią, niemniej chciałbym wierzyć, że poza "przepraszam", jakie padło ze strony administracji serwisu Mistrz Gry, poszkodowany otrzyma też wynagrodzenie, które mu się należy.

Informację na ten temat znajdziecie jako zastępczą dla pierwotnej notki, do której linkowałem.

Podzielam opinię Enca, że poszło to nieco zbyt daleko. Zakładanie multikont w celu flejmowania na mg.pl, wymiany screenami, bany dla wszystkich, wyłapywanie memów, grożenie policją... Atmosfera oporu przerodziła się w atmosferę wrogości.

Niemniej jeżeli w ten sposób udało nam się nakłonić wydawnictwo CYFROGRAFIA do uczciwości i liczenia się z aktywną w internecie częścią fandomu, przestrzec zainteresowanych współpracą przed zawieraniem umów "na słowo" i - co najważniejsze - zdobyć zaległe groszaki dla Enca (gdyż nie ukrywajmy, że prawdopodobnie te k3*100 złotych nie robi mu szczególnej różnicy), to wierzę, że

było warto.

Komentarze


Szczur
    To taka metoda prowadzenia interesów
Ocena:
+6
Kasę którą zaoszczędzasz na naiwnych tekściarzach pompujesz w innych naiwnych idealistów, którzy robią ci reklamę, jak Khaki i jego Rabatica. Cały czas wychodzi korzystniej niż płacenie Encowi.
No i podwójnie reklamę robisz - raz pozytywną, raz negatywną. A ważne przecież, żeby mówili.
19-09-2010 12:47
~tmk

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
+4
@ROL
Teksty na MG były.
Początkowo publikowane z konta Enca a później zostały wystawione przez administrację.
Jakoś tak niedawno zniknęły.

To, że wisiały na najlepsiejszym serwisiku społecznościowym dla fantastów, jest faktem. Enc się wywiązał. To, że je zdjąłeś teksty to twoja sprawa, w końcu skoro je "kupiłeś" - możesz sobie do woli rozporządzać swoją własnością. Aha - byłyby twoje gdybyś nie przeoczył drobnego szczegółu - jeszcze za nie zapłaciłeś.
"Bo zbrodnia popłaca!" i do przodu - nieś światełko "profesjonalizmu" w fundom.
19-09-2010 13:15
~kug

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
@ROL
damage control to to nie był... idziesz na dno.
19-09-2010 13:18
XLs
   
Ocena:
0
zgodznie z tym co pisze to teksty mialy być umieszczone niezależnie...

nie wazne juz czy kase dostal czy nie ale hmmm traktowanie osoby i to bylo odpisywane z tego co widac jest troche nie przemslane ze strony Rola
19-09-2010 13:21
nimdil
   
Ocena:
+4
Albo naprawdę dobrze znasz Enca albo bardzo mnie ten wpis dziwi. Wzywasz do bojkotu kogoś na podstawie jednostronnej relacji (bo przecież to jest relacja + wyrywkowe cytaty) osoby zaangażowanej w oczywisty konflikt. Bazujesz to chyba tylko na uprzedzeniu wobec ROLa. Nie rozumiem tego. Jakby Enc wrzucił do tego wpisu całość korespondencji GG/E-mail to jeszcze rozumiem, ale zamieszczona na 3k10 relacja jest z mojego punktu widzenia niewystarczająca do sądzenia.

Coś jest na rzeczy - to widać. Ale nie tak znowu wiele więcej niż tyle.

Zresztą - bazując na powyższym komentarzu ROLa - jak wymierzyć wynagrodzenie za treść usuniętą przez autora, skoro sam zwlekał dosłaniem do Cyfrografii potrzebnych dokuentów?
19-09-2010 13:25
27532

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
+1
Bardzo Cię dziwi ten wpis. Enca nigdy na oczy nie widziałem i nigdy nie wymieniliśmy się (o ile dobrze pamiętam) żadną korepondencją.
19-09-2010 13:35
zegarmistrz
   
Ocena:
+1
Zresztą - bazując na powyższym komentarzu ROLa - jak wymierzyć wynagrodzenie za treść usuniętą przez autora, skoro sam zwlekał dosłaniem do Cyfrografii potrzebnych dokuentów?

O ile mnie pamięć nie myli istnieje w kodeksie cywilnym coś takiego, jak umowa ustna. Jeśli kwota nie jest zbyt wysoka nie trzeba spisywać umowy. Oczywiście dochodzenie sądowe jest wtedy utrudnione, dlatego też prawo wymaga podpisania dokumentów w wypadku poważniejszych transakcji.
19-09-2010 14:01
~Enc

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
+2
@nimdil:

Na dobrą sprawę z Aureusem to chyba mieliśmy jakieś negatywne spięcia przy okazji komentarzy odnośnie blogosfery, więc akurat kogo jak kogo, ale jego bym nie podejrzewał o "dobrą" znajomość.

Pełną korespondencję mogę wrzucić, ale czy cokolwiek to zmieni? Z wejścia ktoś zarzuci, że to manipulacja, że wymyśliłem te treści, że nic takiego ROL nie napisał. A konta do mojej poczty, sorry, ale nie udostępnię. :)

Możesz wierzyć, możesz nie wierzyć, ale w umowie nie było ani słowa o obowiązkach, które sugeruje Rafał (konto na serwisie, wrzucenie samodzielnie).

Teksty były opublikowane na wersji beta, gdzie nie dało się nawet założyć konta ani komentować artykułów.
19-09-2010 14:16
27532

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
+3
Faktycznie, chyba kiedyś się sprzeczaliśmy o samotopienie na Bagnie. A może nie. Kto by pamiętał takie pierdoły.
19-09-2010 14:32
Kastor Krieg
   
Ocena:
+5
Umowa z mistrzgry.pl którą mi przedstawiono swego czasu (i nie sądzę, żeby choć słowo się zmieniło) jest po prostu fatalna. Skonstruowana jest tak, ze portal może dostać tekst, a nie wywiązać się z wypłaty pod byle pretekstem tego, że "tekst nie spełnia standardów", które to nie są opisane, pełna uznaniówka ROLa. Nawet jeśli tekst umowy się zmienił, to duch w jakim była spisana zapewne przetrwał - Cyfrografia może wszystko, wedle swojej woli, autor praw praktycznie nie ma.

Absolutnie jestem wobec powyższego skłonny wierzyć Encowi, który swoje lata w fandomie i odpowiednią renomę posiada. Powyższe haczyki i wręcz otwarte zapisy przemilczające jakiekolwiek uprawnienia autora, wraz z żenującymi kwotami wynagrodzenia, były głównym powodem tego, iż nigdy nie posłałem złamanego znaku na mistrzgry.pl - wolę pisać za darmo lub za podręcznik recenzencki na Polterze, niż dla mistrzgry, gdzie za tekst dużej objętości dostanę kwotę w której znacznym uszczerbkiem jest koszt znaczka koniecznego do odesłania podpisanej umowy (ROL płacił jakieś 10-20 złotych za tekst, na 30 złotych godził się wyjątkowo przy tekstach rzędu 20k+ znaków - jest to kwota którą lekką ręką przebijam produkując 1800 znaków przekładu, a list polecony piątaka mnie wyniesie).

Podsumowując, podła umowa, uwłaczająca jałmużna za tekst, a sposób komunikacji ROLa w konflikcie wiadomy. Zdecydowanie współczuję Encowi, dziękuję Aure za podniesienie tematu i odradzam współpracę z portalem mistrzgry.pl - tyle.
19-09-2010 14:36
~Enc

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
+2
@Kastor: halo, halo, ale teksty były opublikowane na MG, to chyba oznacza, że spełniały standardy. :)

Swoją drogą, w ogóle bym nie umieszczał wpisu, gdyby teksty nie pojawiły się w serwisie. Skoro zostały zamieszczone, myślę, że warto było zadać sobie trud i zdać sprawozdanie. :)

@Aureus: no ja tam jakoś kojarzę jakiś większy flejm, ale to lata temu było :)
19-09-2010 14:44
Kastor Krieg
   
Ocena:
+4
@Enc
Teksty owszem, ale jak widzisz, to ty nie spełniłeś jakichś standardów, żeby dostać wypłatę :P

Chodzi mi oczywiście o ogólny wydźwięk. Gdy zwróciłem uwagi ROLowi na te zapisy i poprosiłem o ich zmianę / doprecyzowanie, podając brzmienie korzystne dla obu stron (zapewniajace wzajemne, a nie jednostronne, zobowiązania), usłyszałem odmowę popartą tekstem "ale przecież nic panu nie grozi, my się na to i tak nie będziemy powoływać".

Czyli standardowy tekst jaki się słyszy od oszusta próbującego przerolować cię na jakimś wałku w umowie. Czerwona ostrzegawcza lampka mi się zapaliła, podziękowałem grzecznie i wycofałem się. Jak widać, słusznie. Przykro mi tylko, że ciebie to spotkało.
19-09-2010 14:49
~Enc

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
+2
@Kastor:

Mnie tam przykro nie jest, tylko głupio, bo trzeci raz mnie spotyka to samo. Masz rację, trzeba publikować za darmo w miejscach, które się lubi albo z poważnymi ludźmi.

P.S. Cholera, czwarty raz a nie trzeci (kiedyś Grzesiek Szulc "zamówił" u mnie, Sonego, Ballisa i kilku osób setting do DnD 3.5, ale z tego też nic nie wyszło).
19-09-2010 15:04
earl
   
Ocena:
+4
@ Enc

Jakbyś przeczytał notkę ROLa o sobie z jego polterowego ptofilu, to byś nigdy z nim nie podejmował współpracy. Oto ona:

"Bez ogródek mówię co myślę.
Robię to, co lubię.
Popieram eutanazję idiotów.
Reszta nie ma znaczenia".

Innymi słowy - najwidoczniej lubi robić z innych idiotów a potem jeszcze chce, aby sami wylogowali się z tego świata. Przyjemniaczek.

Pozdrówka
19-09-2010 15:15
27532

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
+3
Ciekawostka.

Wpisy, których screeny znajdziecie w notce Enca, zniknęły! Cóż się z nimi mogło stać?
19-09-2010 15:36
Kamulec
   
Ocena:
+1
Tekstów Enca nie ma na mistrzgry.pl więc nie starają się raczej oszukiwać (widać wycieli), a po prostu działają nieprofesjonalnie.
19-09-2010 15:41
~tmk

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
@Aureus
Jak zwykle treści niewygodne dla Rafałka znikają za magicznym kliknięciem w przycisk "usuń".
To nie pierwszy i na pewno nie ostatni występ tego typu.
No cóż pan wyROLuję_cię_na_małą_kasę ma króciutki loncik a hasełko "bez ogródek mówię co myślę " powinno być uzupełnione o "bez ogródek kasuję co mi niewygodne".
Bez bandy i po cenzurze!
19-09-2010 15:46
Kastor Krieg
   
Ocena:
+8
@Kamulec
Teksty zostały opublikowane, kasa sie należy. To, że potem je zdjęto, o niczym nie decyduje.
19-09-2010 15:47
Kamulec
   
Ocena:
0
@Kastor Krieg
Wg umowy, jak patrzyłem, była mowa o przekazaniu autorskich praw majątkowych do tekstu, więc Enc nie mógł usunąć bez jej zerwania.

Jestem za tym, by najpierw mieć pewność, a potem linczować - nie odwrotnie.

Edycja: Kwestia ustalenia, kto usunął teksty - Enc, czy administracja.
19-09-2010 15:50
~tmk

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
@Kamulec
Chyba nie "siedzisz" w temacie a rozmawiasz w tymże temacie. Doczytaj. Uprzejmie proszę.
19-09-2010 15:53

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.