string(15) ""
» Blog » Komentarz do Notki Xellosa
20-10-2014 12:14

Komentarz do Notki Xellosa

Odsłony: 578

Tak komentarz do notki kumpla z realu xelosa.

Exalted nie wspiera właściwie grania homopostaciami, choć nie przeszkadza. Po prostu część postaci jest homo i w sumie tyle. Jest np lesbijski odpowiednik świętego legionu. Szkarłatna cesarzowa raczej wolała kobiety, ikoniczna wood aspeckt miała kochankę. Jest też wspomniane, że dragonborni raczej szukają miłości wśród swojej płci, choć małżeństwo z osobą płci odmiennej jest koniecznością, której jednak raczej nikt nie stara się unikać.
Inna rzecz, że np. w fr jest para lesbijek królowych, a w gasnących słońcach kościół wszechświatowy akceptuje małżeństwa homoseksualne, więc nie ma co robić z exa wyjątku.

Inna sprawa, że raczej współczesny płaczej tam by długo nie pożył. Raczej exaltacja by go ominęła, a gdyby urodził się w rodzinie dragonbornów, nie przeżyłby szkolenia. Ogólnie świat gry ma bardzo nie dwudziestowieczną moralność. Powszechnie akceptowane jest niewolnictwo, bogowie nawet ci dobrzy bywają potworni. Lunarzy robią rzeczy, w imię stworzenia nowego społeczeństwa, że maoistą by włosy dęba stanęły. Na dodatek jest cała rasa zrodzona ze związków zoofilskich. To nie jest system dla nastoletnich Yaoistek.

Komentarze


Kaworu92
   
Ocena:
0

Grzesiu - a czy te "100 % gejów jakich znasz" aby nie zaczyna się i kończy na mnie? xD xD xD xD xD

20-10-2014 15:14
   
Ocena:
+2

Adeptós: Efekt Golema

Myszon: Teoretycznie tak

20-10-2014 15:14
Agrafka
   
Ocena:
+2
Ok, znam kilku gejów. Nie uznają słowa"gej" za obraźliwe ani homofoniczne.

Fun fact - pieszczotliwie mówią o sobie "cioty", ale tylko inny gej może tak ich nazwać, żeby nie było to obraźliwe.
20-10-2014 15:54
Adeptus
   
Ocena:
+3

Adeptós: Efekt Golema

odmiana efektu Pigmaliona, polegającego na tym, że w określonych sytuacjach, pod wpływem czyichś negatywnych oczekiwań, zaczynamy się zachowywać zgodnie z tymi oczekiwaniami, nawet jeżeli pierwotny kontekst sytuacyjny wcale tego nie wymuszał.

Bardzo to pięknie, ale w jaki sposób wynika z tego obraźliwość słowa "gej"?

Ok, znam kilku gejów. Nie uznają słowa"gej" za obraźliwe ani homofoniczne.

Jedyny słuszny wniosek - to są homoseksualiści homofobiczni.

20-10-2014 15:56
Anioł Gniewu
   
Ocena:
0

Zaprawde powiadam Wam: homo homini lupus est! 

20-10-2014 16:02
Hangman
   
Ocena:
0

Homo homoeopatus homolocaustus... Już nic nie rozumiem z tego ciągu przyczynowo-sutkowego. Najwyraźniej w którymś miejscu ewolucja popełniła błąd. Zastanawiam się tylko, w stosunku do kogo.

 

A niby gdzie jest ten dodatek do WFRP? Nie widzę, to nie mogę się pozachwycać?

20-10-2014 17:06
TO~
   
Ocena:
+2

Samo słowo "homofobia" jest dla mnie zabawne, sugeruje strach, a ja się nie boję :)

jakkubus doskonale to ujął, istnieje grupa (mam wrażenie, że wcale nie najliczniejsza, za to najgłośniejsza) i tu cytat z jakkubusa:  "gejowość" jest dla nich niejako kamieniem węgielnym osobowości."

Znam kilku homoseksualnych ziomów, którzy dostają białej gorączki ilekroć widzą/słyszą o tęczowej ekipie.

Z uporem maniaka będę przywoływał przykład Roba Halforda - gość zrobił w temacie tolerancji homoseksualistów przez hetero więcej niż "wszystkie Biedronie"* tego świata. I zrobił to absolutnie przy okazji, obok.

Wyłączam się z dalszej dyskusji, czuję spore zmęczenie tematem.

*pewnie źle to ująłem, ale mam nadzieję, że kumacie o co mi chodziło

 

20-10-2014 17:12
Anioł Gniewu
   
Ocena:
0

Hangman - TU jest http://karp.polter.pl/Ahoy-gotowe-b18606

Zachwycaj sie do woli! 

20-10-2014 17:43
   
Ocena:
0

Agrafka: Ale ja mówiłem o czasowniku gejowski.

Adeptus: A zmierzasz do czegoś konkretnego.

TO- Bo oszoł9mów  z każdej grupy promują media.

20-10-2014 18:20
Adeptus
   
Ocena:
+2

A zmierzasz do czegoś konkretnego.

Cały czas zmierzam do tego samego - chcę się dowiedzieć, skąd powziąłeś przekonanie, że słowo "gejowski" jest homofobiczne, dlaczego tak uważasz. Notabene - owo słowo nie jest czasownikiem.

20-10-2014 18:28
Kanibal77
   
Ocena:
0

@Agrafka

Odnośnie fun factu. A ja słyszałem, że nie tylko...

WIKTOR
A to kto, do cholery?!

BRIAN RUWNIK
Pozwoliłem sobie, zaprosić starego kumpla. Żona mu wykitowała i jest trochę przybity, biedaczysko. Pozwolisz?

ARTUR
(otwiera drzwi)

Proszę.

(ciotowatym pląsem wbiega pan Frachciorek, który jest umalowany, ubrany w slipy z cekinami i białe kalosze)

PAN FRACHCIOREK
Jezuśku! Ależ tu paskudnie!

BRIAN RUWNIK
Niezbyt miło, to fakt. Kapkę miętówki dla mojego kumpla. Jak się masz, stara cioto?

20-10-2014 18:58
Beamhit
   
Ocena:
0

Dragon-blooded (dragonbornów slann to masz w dedekach) zachecaja do homoseksualizmu ze względu na czystość krwi. Dlatego istnieje tam z jednej strony przymus małżeństwa dobrze dobranej "genetycznie" pary w celu produkowania pełnokrwistych dragon-bloodów, a z drugiej zachęca się do posiadania kochanków z własnej płci, by nie produkować półproduktów. Ale fakt, w Exalted jest wszystko. Na przykład spotkamy samców alfa ze swoim haremem wiernych i oddanych kobiet (Ahlat i jego narzeczone-wojowniczki), albo przykłady jawnej dyskryminacji (w niektórych rejonach kobiety nie mogą pływać na statkach, a kobieta która chce zostać marynarzem, odrzuca swoją kobiecość, kaleczy twarz i musi się wysterylizować lub pobierać środki antykoncepcyjne, i od tej pory staje się formalnie mężczyzną).

20-10-2014 23:01

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.