string(15) ""
» Blog » Kingdom Hearts
30-06-2012 17:34

Kingdom Hearts

Odsłony: 10

Kingdom Hearts

INFO:

Gatunek:Action RPG/Platformówka TPP

Firma:Squaresoft, Disney

Rok Produkcji:2002 r. (PAL:2002 r.)

Platforma:PS2

Liczba graczy:1

Muzyka : 8/10

Grafika : 8/10

Długość gry : 7/10

Grywalność (miód) : 7/10

Klimat : 7/10

Fabuła : 7/10

Filmiki FMV (ilość/jakość) : 2/9/10

Bajery (sekrety,mini gierki itp.) : 7/10

Rozbudowanie : 7/10

Poziom trudności : 8/10

Ocena:7+/10

Miejsce na liście:40 +/-

GŁÓWNE POSTACIE:

Sora, Riku, Kairi, Donald, Goofy, Ansem

 

 

Recenzja:


        Na wstępie może napiszę, iż gra ta nie jest typowym RPG-iem na jakiego się zapowiadała od początku, co mnie bardzo zawiodło ale o tym później. A więc Kingdom Hearts: swoista gra-przełom, gdyż do jej współprodukcji Square zaprosiło znaną wszystkim młodym (i nie młodym;), wspaniałą wytwórnie Disney! Jest to więc niesamowita mieszanina typowych klimatów od Squaresoft, oraz tych właśnie z Disneya. Ale pytanie brzmi: po co taki dziwny zabieg? O czym jest sama gra? Jakie postacie biorą w niej udział? Te pytania zadawałem sobie właśnie Ja zanim ogarnąłem ten tytuł.


Na początek to, co nas najbardziej ciekawi, a mianowicie bohaterowie! Tutaj Square przejęło pałeczkę, tworząc główną postać Sore, wraz z jego przyjaciółmi Riku i Kairi. I tu pierwszy minus gry: niestety trzej protagoniści są jedynymi nieznanymi nam dotąd postaciami występującymi w grze. Reszta postaci to nie kto inny, jak oryginalni, Disney’owscy bohaterowie oraz...postacie z kochanych przez nas Finali! Tak!! Spotykamy tu już na początku Aeris, Yuffie, Squalla, Cida, Selphie, a nawet miniaturki chłopków z FFX! A w późniejszej fazie gry mamy okazję powalczyć 1 na 1 z…Cloudem i Sephem! Wszystkie finalkowe postacie wyglądają przecudownie, a ci dwaj ostatni zostali tu niesamowicie odnowieni. Warto tu dodać, iż Sephiroth jest tu najtrudniejszym przeciwnikiem w grze, jednak stanowi razem z Cloudem nieobowiązkowy bonus (coś jak Weapony w FF). Postacie z FF nie odgrywają w grze większej roli. Tak więc idzie wywnioskować, że gra toczy się głównie w klimatach Disney’owskich, ale co robią tam nasi nowi koledzy?


A wiec historia zaczyna się, gdy poznajemy właśnie naszą 3-ke na zamieszkałej przez nich wyspie. Wkrótce okazuje się, że po za ich rodzinnym domem istnieją także inne „światy” i że właśnie grozi im straszne niebezpieczeństwo ze strony złych sił, które chcą nimi zawładnąć. W międzyczasie Kairi wraz z Riku zostają porwani i Sora musi wyruszyć im na ratunek w głąb innych światów! Jednak nie będzie to samotna podróż, gdyż gdzieś w innym świecie pewna dwójka innych przyjaciół: Donald i Goofy (!) muszą odszukać zagubionego króla ich królestwa: Mikiego! Wkrótce dojdzie do spotkania Sory z Donaldem i Goofym i razem wyruszą naprzeciw złym siłom! Nie będzie to jednak takie proste dla Sory, gdyż w międzyczasie ktoś mu bliski przejdzie na złą stronę mocy…A więc wg fabuły nasi bohaterowie będą odkrywać nowe światy, a będą to właśnie te z Disneya! Spotkamy po drodze Tarzana, Aladyna, Syrenkę Ariel czy Herkulesa.


Tyle o fabule, która przedstawia się całkiem obiecująco. Systemowo natomiast gra nieco zawodzi. A przynajmniej mnie zawiodła, gdyż pozycja ta to nie tyle RPG (a nawet aRPG), co po prostu zręcznościówka TPP polegająca głównie na znanym schemacie „idź-bij-zbieraj duperele”. A do tego jeszcze z bardzo frustrującym systemem walki polegającym na obsłudze analogów (bieganie, nie idzie zmienić ustawienia) i jednocześnie strzałek! Ogólnie polega to na tym, iż biegając po planszy i „waląc” X nasz bohater wykonuje krótkie comba, jednak chcąc użyć przedmiotu lub czaru musimy użyć strzałek. Trochę uciążliwe, jednak na szczęście istnieją skróty do 3 wybranych czarów. Jest ich w grze niezbyt wiele i opierają się głównie na tych z FF8 i w zwyż (Fire-Fira-Firaga itp.) Nie są też zbyt przydatne (wyjątek-Cure!;) jednak cieszą oko. Nasz bohater może nabywać także inne zdolności takie jak turlanie, szybsze pływanie czy wysokie skakanie. Zatem coś na bazie Rayman’a. Nabyć można także summony (!) w postaci Disney’owskich ludków typu Genie, Dumbo czy Król Lew. Fajne scenki towarzyszą ich przywoływaniu, ale także średnio przydają się podczas walki.


Standardy typu item jak i equip stoją tu w normie. Jak już wspomniałem bohaterem sterujemy wyłącznie analogiem, jednak samo sterowanie nie sprawia większych kłopotów. Kolejnym natomiast jest kamera, która usytuowana jest zbyt blisko bohatera i nieraz nic nie widać, zwłaszcza podczas walki (kamerą możemy naturalnie obracać). Gra nie jest zbyt krótka, gdyż mamy do pokonania około 11 Disney’owskich światów w których sporo przygód i mnóstwo walk. Jeśli ktoś lubi długie batalie z przeciwnikami z wariującą kamerą w tle to ta pozycja będzie mu pasować. Dziwne jest tylko to, że przemieszczając się między światami musimy odbyć drogę lecąc stateczkiem a’la Arcanoid i strzelając do innych stateczków dolecieć do wyznaczonego celu. Dziwny pomysł jak na potencjalnego bestsellera z PS2…Przejdźmy w końcu do pochwał! Super muzyka (choć OST jest nieco „nierówny” poziomem), kolorowa, niesamowita wręcz grafika i mnóstwo wstawek mówionych przypominających wyglądem i jakością FMV-ki! A Intro po prostu mnie zmiotło i zamurowało! Tak nowatorskiej muzy jeszcze nie było w tego typu grach! ;)


Czas na podsumowanie. I zastanawiam się co tu napisać, gdyż mam co do tej produkcji mieszane odczucia. Niby ona wspaniała, z genialną oprawą i bajeczną fabułą, jednak ten dziecinny system i kilka innych wręcz frustrujących utrudnień i aż głupich rozwiązań (walka finałowa przeszła wszelkie normy! ok. 4 ciężkich bossów? Przesada!) sprawiają, że jest to niestety pozycja wymiatająca tylko wśród „średniaków”. Bo Ja się osobiście nieco na Kingdom Hearts zawiodłem. Głównie dlatego, że spodziewałem się większej równowagi w tym świecie Square/Disney, a nie samego Disney’a. Ale jak kto woli, zatem polecam KH wielbicielom Disney’a i zręcznościówek, bo rajcującej zabawy potrafi być jednak sporo. Nawet fani FF mogą być poniekąd zadowoleni. ;)



ULUBIONE POSTACIE:

Sora - Fajnie wygląda, niezłe ma bronie (Keyblade to całkiem udany pomysł;)

Donald & Goofy - Ich to uwielbiam od lat ;) Zostali tu pokazani z tej „walecznej” strony ;)

Riku - Niezły koleś. Fajny wygląd (te dziwne, błękitne oczy;) i spory udział w fabule ;)

Cloud - Cloudi w świetnej formie! Trochę to takie skrzyżowanie blondasa z Vincentem ;) W ilu grach się jeszcze pojawi? ;)

Sephiroth - Mój Sephuś daje rade! Nie do pokonania! I to skrzydło...mmmm ;)

Kubuś - Po prostu Puchatek ;)

Ansem - Główny (w sumie przewidywalny w toku gry) boss. Jakby nie było czwarta nowa postać. Duuużo go pod koniec! ;)


TOP 10 OST:

1. Hikari

2. Hand in Hand

3. Under The Sea

4. This is Haloween

5. Hallow Bastion

6. Welcome to Wonderland

7. Dive Into The Heart

8. Dearly Beloved

9. Destiny Island & Traverse Town

10. The Deep End


PLUSY:

+ Ciekawy pomysł. Square + Disney! ;) Masa Disney’owskich postaci i bohaterów z finali! Czyżby Square i Disney próbowały zrobić grę idealną? ;)

+ Muzyka (wpada w ucho od razu!) jak i piękna grafika (duuużo kolorów!;)

+ Intro! Można je oglądać bez końca! I do tego ta niespotykana muza!

+ Sporo cut-scenek „mówionych” i świetny voice-acting. Haley Joel Osment jako Sora dał radę!

+ Motywy, rozwiązania i klimaty z FF, LoM, Alundry 2, Chrono Crossa, Soul Reavera, Croca...mieszanka wybuchowa! ;)

+ Innowacyjne pomysły typu straszne stroje w Halloween Town, bieganie po książce Puchatka czy jajca pod wodą (Sora jako syrena;)


MINUSY:

- Zbytnia dziecinada! :(

- Kamera!! Jest zbyt blisko bohatera! Trudno przez to dostrzec obszary jak czasem 70% powierzchni ekranu zajmuje bohater! Bezsensowne i frustrujące na maksa utrudnienie. Tym bardziej, kiedy walka jest strasznie dynamiczna, a często nic nie widać!

- Nie można zmienić sterowania. Np. konieczność sterowania analogiem. Trochę głupota zakładając, że ktoś nie lubi analoga. Dość powszechny problem w grach.

- Uciążliwe korzystanie z inwentarza podczas walki. Czy ktoś umie obsługiwać gałki i strzałki jednocześnie? ;)

- Walki to nie walki, tylko batalie! Przeciwnicy miejscami się nie kończą! A finał to już kompletna przesada! Przegieli troszkę z tą upierdliwością.

- To nie jest jRPG. Prawie cała gra to Disney! Spodziewałem się nieco czegoś innego, jakby większej „równowagi” w tej mieszance or somtin...ale to mój „prywatny” minusik ;)


SCREENY:

 

Komentarze


KFC
   
Ocena:
0
O ja pierdzielę square + disney... to dopiero schiza :D
30-06-2012 17:37
Kazuya86
   
Ocena:
0
Polecam Opening...kozacki ;)

http://www.youtube.com/watch?v=yYd ttJyt7P8
30-06-2012 17:48
Planetourist
    Kingdom Hearts!
Ocena:
+2
Nie grałem w pierwszą część, ale rok temu pożyczyłem od koleżanki PSP z Birth by Sleep - wtedy najnowszą odsłoną serii, czy teraz też nie wiem. I zakochałem się w tym świecie.

Ta "dziecinada" uświadomiła mi, jak fajna jest akcja bez przemocy, a walki z pękającymi jak baloniki potworami z atramentu sprawiła więcej frajdy, niż wszystkie demilicze, abiszaje i smoki zabite w grach Black Isle*. Najfajniejsza była oczywiście potyczka z Maleficent (wiedźma ze Śpiącej Królewny) w jej smoczej formie - takiego gada nie przebije żaden żmij z D&D!

Nie znam FF, więc dla mnie KH było raczej Gwiezdnymi Wojnami z Disney'em - grałem strażnikiem pokoju i harmonii władającym potężną mocą i walczącym magicznym kluczem niczym mieczem świetlnym, podróżując po galaktyce światów Disney'a... piękne :)

Ano właśnie, jednej fajnej rzeczy Kazuya nie wyjaśnił - główną bronią postaci w Kingdom Hearts jest Keyblade, czyli klucz-miecz będący jednocześnie kluczem do "serc światów". Słodkie, ale dla mnie strasznie fajne.

Nawiasem mówiąc, pisałem kiedyś przygodę do KH na Savage Worlds, w której zbuntowany "padawan" Keyblade pomaga Magice de Czar w kradzieży szczęśliwej dychy Sknerusa. Muszę to kiedyś dokończyć!


*Przy czym z tego, co wiem, Birth by Sleep to najmroczniejsza część serii. Możliwe, że jeszcze słodsza słodycz KH I by mi się nie spodobała.
30-06-2012 18:05
Xolotl
   
Ocena:
+1
ja ciąłem w wersję na gba
30-06-2012 20:22
Planetourist
   
Ocena:
0
Ja też, ale ona nie trzymała klimatu głównych części. Jako H&S była niezła.
30-06-2012 20:41

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.