» Magic: the Gathering » Karta Dnia » Karta Dnia 16

Karta Dnia 16


wersja do druku
Autor:
Pestilence nie trzęsło jeszcze żadnym formatem, chociaż miało na to sporo czasu, wszak pierwszy raz ujrzało światło dzienne razem z premierą Magica – w Alphie. Od tego czasu pojawiał się aż do szóstej edycji. Następnie zniknął z core setów, aby powrócić w dodatku Urza's Saga oraz w innym kolorze, jako Pyrohemia

Czy jest jakiś sens w opisywaniu tak starej karty? Oczywiście. Dodatek Rise of the Eldrazi przyniósł nam bardzo wyraźne do niej nawiązanie – mówię tutaj o karcie Pestilence Demon.

W Limited jest on niekwestionowaną bombą – oprócz tego, że sam z siebie jest olbrzymi, to robi za chodzący mass removal, co podczas draftów nigdy nie jest opcją złą. W constructed oczywiście jest on zbyt drogi, jednak niezwykle powolne limited RotE pozwala nam na wykorzystanie jego potencjału w pełni.

Czy w najbliższym czasie doczekamy się jakiegoś decku z Demonem w roli głównej? W artykule Still Innovating Frank Lepore widzi go w czarnej kontroli:
MBC - Frank Lepore
25 Swamp
3 Gatekeeper of Malakir
1 Kozilek, Butcher of Truth
3 Malakir Bloodwitch
1 Pestilence Demon
2 All Is Dust
3 Consume the Meek
4 Consuming Vapors
3 Doom Blade
2 Everflowing Chalice
4 Inquisition of Kozilek
1 Mind Sludge
4 Sign in Blood
4 Tendrils of Corruption

Sideboard
1 All Is Dust
1 Consume the Meek
3 Deathmark
3 Infest
2 Mind Sludge
1 Suffer the Past
4 Underworld Dreams

Osobiście nie sądzę, żeby takie coś mogło zadziałać, jednak kolejne dni i turnieje przyniosą nam znacznie lepszą odpowiedź niż ewentualne, teoretyczne rozważania. Jako bonus podam spis budżetowego decku opartego na Pestilence, przeznaczonego do gry casualowej:
Creeping Death - Flippers_GiraffeCreatures
8 Plains
9 Swamp
4 Terramorphic Expanse
2 Urborg, Tomb of Yawgmoth
3 Devout Lightcaster
4 Dimir House Guard
2 Duskrider Peregrine
4 Guardian of the Guildpact
1 Magus of the Coffers
4 Paladin en-Vec
3 Stillmoon Cavalier
3 White Knight
1 Doom Blade
4 Nameless Inversion
4 Pestilence
4 Sun Droplet

Zaloguj się, aby wyłączyć tę reklamę



Czytaj również

Komentarze

string(15) ""

Specu
   
Ocena:
0
Ciekawy artykuł z retrospekcją.
26-04-2010 10:26
Zephyel
   
Ocena:
0
Jak dla mnie, Demon jest mało grywalną kartą, taka crap erka w sumie.
26-04-2010 21:13
27383
   
Ocena:
0
W sumie to nikt inny nie powiedział, że jest inaczej :)
26-04-2010 21:33
~Leppertych

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Dawno, dawno temu kiedy Urza's Saga była nowością miałem talię łączącą Pestilence z Urza's Armor i białymi stworami z protekcją.
W tamtych czasach talia była bardzo nielubiana ^^
27-04-2010 10:26
nimdil
   
Ocena:
0
Talia o której mówisz była oparta na jednym z prekonstruowanych decków do Urza's Saga właśnie. Generalnie z niezłych kart które warto tam rzucić, poza rycerzami i paladynami, były potworki en-kor (shaman, warrior, ew spirit bodajże), mother of rune, worship, pariah. Urza's Armor był fajny ale koszt (6 mana) sprawial ze troche blokowal reke.

Żeby naturalnie się dobrać do przeciwnika potrzebne były czasami shadowy - w tym wypadku soltari monk.

Nie zmienia to natomiast faktu, że talie oparte na masowe niszczenie kreatur środkami niestandardowymi (Wrath of God) byly w stanie wyslac ten deck do plecaka. Również celny disenchant cale to combo z pestilence wysylal na smietnik - w efekcie dochodzilo do tego, ze gromadzilo sie kreaturki, dużo blokująco-zabezpieczających R'ów a pestilence był dodatkiem.
27-04-2010 11:12
27383
   
Ocena:
0
Wulgarne komentarze będę kasował. Jeśli komuś nie podoba się artykuł, proszę o merytoryczną argumentację :)
29-04-2010 16:57

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.