string(15) ""
» Blog » Karny o ćwierćfinale
23-06-2012 22:41

Karny o ćwierćfinale

W działach: Bzdety | Odsłony: 1

Karny o ćwierćfinale
Karny wpis oczywiście - tradycja zobowiazuje, nawet, gdy jest to męka.

Mecz Hiszpania - Francja był meczem wyjątkowym. Na żadnym innym nie nudziłem się tak bardzo, w żadnym innym nie grano tak bezjajecznie.

Niemniej mecz miał jedną zaletę - Hiszpanie chyba sami siebie znudzili swoim stylem tysiąca podań, stąd też czasami pozwalali wykonać pięćdziesiąt nie przynoszących korzyści podań Francuzom.

Co jeszcze? Hiszpanie udowodnili po raz kolejny, że męczą się grając w ofensywie i najchętniej zmieniliby przepisy, by wygrywała drużyna która dłużej jest przy piłce.
Dodatkowo gdy tylko przeciwnik zacznie stawiać opór (jak momentami - pewnie z 5 sekund by się zebrło - Francuzi, lub wcześniej bardzo waleczni Chorwaci) to się zaczynają gubić.
To cieszy, bo nawet jak dojdą do finału (w co szczerze wątpię), to zostaną pojechani przez Niemców.

UEFA, oddaj mi 90 minut (+reklamy) życia!

EDYTA: Dodałem zdjęcie śpiącego Casilliasa, które najlepiej oddaje przebieg spotkania.

Komentarze


Drachu
   
Ocena:
+2
Też się wynudziłem, na szczęście dobry dobór napojów (Porter z browaru Kormoran) pozwolił mi zapomniec o meczu i skupić się na smaku napoju.

Ale z drugiej strony - następny mecz będą mieli z Portugalią, więc albo odpadną nudziarze, albo lalusie - tak czy inaczej grejt sakses.

Gdzie ta Hiszpania z czasów Figo...
23-06-2012 23:05
Malaggar
   
Ocena:
+1
Tam, gdzie Niemcy z czasów Cruyffa...
23-06-2012 23:07
Drachu
   
Ocena:
0
Gdzie tyczkarze z czasów Bubki? Skoro już przy tym jesteśmy.
(ja o lidze z tym Figo rzecz jasna)
23-06-2012 23:09
Malaggar
   
Ocena:
0
Tam, gdzie sprinterzy Jagudina.

(A ja o czasach, gdy u Niemców grali Niemcy, a nie Turcy ;) )
23-06-2012 23:12
Malaggar
   
Ocena:
+1
Nabiję jeszcze komcia - uciesze się, jak lalusie wygrają półfinał. W zasadzie, to po raz pierwszy będę im naprawdę kibicował ;)
23-06-2012 23:16
39442

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Serio był do dupy, spodziewałem się fajerwerków po takich drużynach. A tu taki ch...

Czekam na kolejny mecz z Niemcami w roli głównej ;-)
23-06-2012 23:19
Malaggar
   
Ocena:
+3
Własnie, czy tylko mnie irytuje, że kolejni piłkarze zamiast lutować na bramę podają do kolegi? Mam wrażenie, że niektórzy nawet przed pustą bramką szukaliby okazji do asystowania komuś (albo wycofali do bramkarza własnego).
23-06-2012 23:23
Tyldodymomen
   
Ocena:
0
Jak patrze na twarze takich "lalusiów" jak Pepe czy Meireles to aż mi żal że takich nie mamy w naszonaltimie. Może wtedy nogi by naszym nie drżały na myśl o konfrontacji z takimi wirtuozami futbolu jak Karagounis, Rosicky czy Dzagoev.
24-06-2012 01:12
Malaggar
   
Ocena:
0
I byśmy mieli ripleja z "Bitwy Norymberskiej" z 2006 roku u nas, na Narodowym?

PS. Eva raczy skomentować to, co widziała swoim fachowym okiem dziś?
24-06-2012 01:56
Tyldodymomen
   
Ocena:
+1
Mnie w tej Barcoszpanii szkoda zawodników spoza ulubionego-klubu-gimbusów. Xabi nie ma komu zagrać długiej 30-metrowej piły, Torres musi skakać 10 minut przy obrońcach zanim Xavi zauważy że do Iniesty za daleko a Ramos musi robić bezproduktywne przebieżki w pole karne mając nadzieje że kolejny balon-do-nikogo-w-pole-karne-w-wykonaniu-Xaviego może minie obrońce.
Żeby del B miał na ławce samych Murawskich to jeszcze rozumiem, ale on tam ma drugi, zupłenie inaczej grający skład. LLorente, Negredo, Jesus Navas, Javi Martinez, Pedro etc. Loew , mimo że miał dużo lepszy skład, ustawił się pod greków z zawodnikami.Jeśli na Portugalie znowu wyjdzie 4-6-0 to będę już na 100% przekonany że del B celowo sabotuje swój zespół. Fabregas będzie się odbijał ( jak zwykle zresztą) od Pepe a Meireles z Veloso obrzydzą skutecznie życie Człapiemu. Dodajmy do tego CR 7, który nie jest Benzemą i po jednej stracie się nie załamie i mamy obraz przegranej na własne życzenie.
24-06-2012 02:30
Malaggar
   
Ocena:
0
Czyżbyś nie luibił Barcelony T-menie? ;)
24-06-2012 02:52
Tyldodymomen
   
Ocena:
0
Lubiłem do czasów Gasparta. Teraz zalatuje tam hipokryzją i megalomanią.
24-06-2012 03:12
Malaggar
   
Ocena:
0
Zauważyłeś, że w tym okresie i Real zaczął odwalać manianę jako klub?
24-06-2012 03:22
earl
   
Ocena:
+1
Ja cieszę się z tego, że wreszcie Hiszpanie dokopali żabojadom, bo dotychczas było odwrotnie. O ile bowiem niezbyt lubię grę hiszpańską, o tyle francuska działa na mnie od wielu lat jak środek na wymioty.
24-06-2012 06:39
Eva
   
Ocena:
0
Eva raczy skomentować to, co widziała swoim fachowym okiem dziś?
I czymże sobie Eva zasłużyła na takie szyderstwa? :P W każdym razie Eva nie widziała, bo poszła na miasto udawać kulturalną młodą damę. Ale spodziewała się, że będzie nudno, więc nie żałuje.
24-06-2012 11:09
Beamhit
   
Ocena:
0
Nie znam się to się wypowiem. O co te mecze?
24-06-2012 13:01
Tyldodymomen
   
Ocena:
+1
o expa i golda.
24-06-2012 13:10
Malaggar
   
Ocena:
+1
O półfinał. Jak wygrasz dwa mecze o półfinał na dwóćh kolejnych turniejach to masz finał na trzecim z rzędu.
24-06-2012 14:11
earl
   
Ocena:
0
Kiedyś jak miałem 8-10 lat, uzgadnialiśmy, grając z kolegami w nogę, że trzy rzuty rożne to rzut karny. I potem nie mogłem zrozumieć, czego nie stosują tego piłkarze podczas normalnych spotkań, aż wytłumaczył to red. Andrzej Zydorowicz, że jest to tylko wymysł takich chłopaków jak ja.
25-06-2012 16:24

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.