» Recenzje » Karaibska krucjata. La Tumba de los Piratas - Marcin Mortka

Karaibska krucjata. La Tumba de los Piratas - Marcin Mortka


wersja do druku

O’Connora przygód ciąg dalszy

Autor: Redakcja: Wojciech 'Wojteq' Popek

Karaibska krucjata. La Tumba de los Piratas - Marcin Mortka
Pierwsza część Karaibskiej krucjaty – Płonący Union Jack – był istniejącą materialnie definicją terminu "czytadło". Była to powieść wciągająca, ciekawa i pozbawiona głębszego przekazu psychologicznego, którą można było z czystym sumieniem oddać komuś po przeczytaniu. Z tego powodu na La Tumba de los Piratas nie czekałem z niecierpliwością, acz wiedziałem, że kiedy nadarzy się okazja, to niechybnie po nią sięgnę – choćby po to, żeby umilić sobie podróż autobusem czy tramwajem. Na ową okazję musiałem czekać dość długo. Czy było warto?

Niestety, nie do końca.

To, co bardzo spodobało mi się w Płonącym Union Jacku, to położenie dużego nacisku na akcję pozbawioną elementów stricte fantastycznych. Te ostatnie pojawiały się sporadycznie, ukrywając się jednocześnie pod maską licznych marynarskich zabobonów. W La Tumba... autor całkowicie zrezygnował z tego zabiegu i już od samego początku zasypuje czytelnika niesamowitymi zjawiskami, duchami itd. W efekcie po kilkunastu pierwszych stronach można odnieść wrażenie "przeładowania" powieści czystą fantastyką, które to wrażenie pogłębia się jeszcze w tych momentach, kiedy los bohaterów zależy tylko i wyłącznie od widzimisię sił nadprzyrodzonych.

Ponadto, La Tumba de los Piratas, mimo iż wciąż pozostaje stosunkowo udanym czytadłem, nie wciąga tak jak pierwsza część Karaibskiej krucjaty. Być może powodują to liczne, wolne od prawdziwej akcji przestoje; być może równie liczne (i w większości zbędne) introspekcje głównego bohatera. Tak czy owak, coś sprawiło, że po La Tumba... nie sięgałem z taką samą ochotą, jak po jej poprzedniczkę.

Jeśli chodzi o samą fabułę, to właściwie niewiele można jej zarzucić. Główna intryga rozwija się w zastraszającym tempie, które przeraża nie tyle czytelnika, co samego Williama O’Connora i jego kompanię. Bohaterowie pływają od bitwy do bitwy ponosząc coraz większe straty – zarówno w ludziach, jak i w morale. Finalne starcie udowadnia im jednak, że nawet na Karaibach istnieje sprawiedliwość, i to nie tylko taka, którą można kupić za kilka wypchanych diamentami sakiewek.

To, co w porównaniu do Płonącego Union Jacka pozostało niezmienione, to swobodny styl i humor autora. Zwłaszcza to ostatnie ratuje książkę w co nudniejszych momentach, kiedy to miałem ochotę odłożyć lekturę na dłuższy czas. Szczególnie bawią różnego rodzaju odniesienia do szeroko pojętej kultury masowej (z naciskiem na gałąź fantastyczną), na czele ze znanym już z poprzedniej części kukiem Butcherem, który okazuje się kimś więcej, niż tylko "uczłowieczonym" bossem z Diablo.

La Tumba de los Pirata nie jest książką wybitną, która dodatkowo ucierpiała w związku z "efektem drugiej części". Niemniej, jeśli ktoś ma za sobą lekturę Płonącego Union Jacka, to powinien przynajmniej pożyczyć drugi tom i sprawdzić, czy zmiana konwencji na zdecydowanie mocniej fantastyczną mu nie odpowiada. Jeśli tak, to La Tumba... niewątpliwie będzie w jego oczach lepszą połową opowieści o losach kapitana Williama O’Connora.
5.0
Ocena recenzenta
7.12
Ocena użytkowników
Średnia z 4 głosów
-
Twoja ocena
Tytuł: Karaibska krucjata. La Tumba de los Piratas
Cykl: Karaibska krucjata
Tom: 2
Autor: Marcin Mortka
Autor okładki: Dagmara Matuszak
Wydawca: Agencja Wydawnicza RUNA
Miejsce wydania: Warszawa
Data wydania: 13 kwietnia 2006
Liczba stron: 288
Oprawa: miękka
Format: 125 x 185 mm
ISBN-10: 83-89595-26-5
Cena: 26,50 zł



Czytaj również

Projekt Mefisto
Nie taki diabeł straszny
- recenzja
Miecz i kwiaty
- fragment
Wojna runów
O jedną śmierć za dużo
- recenzja
Świt po bitwie
Dwadzieścia lat później
- recenzja
Ostatnia saga
Zmierzch Bogów
- recenzja

Komentarze


Jeszcze nikt nie dodał komentarza.

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.

ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.