» Recenzje » Karaibska Krucjata. Płonący Union Jack - Marcin Mortka

Karaibska Krucjata. Płonący Union Jack - Marcin Mortka


wersja do druku

Pirackie czytadło

Autor:
Karaibska Krucjata. Płonący Union Jack - Marcin Mortka
Pirackie życie, mimo iż posiada znaczny potencjał fabularny, nie jest ostatnimi czasy tematem przesadnie eksploatowanym przez twórców filmowych czy książkowych. Ostatnio z przygodami na pełnym morzu, zakopanymi skarbami i szlachetnymi szubrawcami szersze grono odbiorców mogło mieć do czynienia za sprawą Piratów z Karaibów: Klątwy Czarnej Perły – ciepło przyjętego filmu Disneya z gwiazdorską obsadą. Obraz odniósł oszałamiający sukces – głównie dlatego, że przypomniał widzom stare, dobre filmy przygodowe, których głównym atutem nie były hektolitry krwi bryzgające z ekranu. Pierwsza część książkowego cyklu autorstwa Marcina Mortki – Płonący Union Jack – to również przygodowa opowieść o piratach (i nie tylko), zawierająca wątki fantastyczne. Pod tym względem pierwszy tom Karaibskiej Krucjaty i Piraci z Karaibów mają wiele wspólnego. Czy książka polskiego autora zasługuje tym samym na przyjęcie równie entuzjastyczne jak to, które stało się udziałem amerykańskiego filmu?

Na początku trzeba powiedzieć to, co autor zawarł dopiero w posłowiu. Płonący Union Jack to nic innego, jak złożone do kupy zapiski z erpegowej sesji, którą autor rozgrywał wraz z trójką swoich przyjaciół. Fakt ten, połączony z tematyką powieści, sugeruje, że nie należy spodziewać się historii w stu procentach poważnej, a raczej dość frywolnej i okraszonej humorystycznymi wstawkami. I tak w istocie jest – pierwszy tom Karaibskiej Krucjaty to lektura wyjątkowo dowcipna, choć nie pozbawiona krztyny dramatyzmu. Ponadto w oczy co i raz rzucają się odniesienia do różnych znanych produkcji i pozycji, związanych z głównym tematem w ten czy inny sposób. Mamy na przykład okrętowego kuka Butchera, rzucającego się na swych wrogów z okrzykiem "Świeże mięso!", a na samym początku książki spotykamy się z ewidentnym odniesieniem do pierwszej części filmowego Władcy Pierścieni. Podobnych smaczków jest więcej, co jest zrozumiałe dla każdego, komu kiedykolwiek zdarzyło się grać w gry RPG.

Jeśli chodzi o fabułę, to jest ona złożona wystarczająco, acz nie nadmiernie. Główni bohaterowie wplątują się w opisywane zdarzenia głównie przez przypadek lub w wyniku nazbyt szybko podejmowanych decyzji, przeważnie brzemiennych w opłakane skutki. Dość powiedzieć, że Płonący Union Jack jest książką z gatunku tych, które czytamy po to, by śledzić przygody herosów, a nie by dowiedzieć się "kto zabił". Akcja jest wartka i nie uświadczymy ani jednej strony, na której zwolniłaby chociaż na krótki moment. Do tego dochodzą wspomniane już wątki fantastyczne, z początku skrywające się pod postacią marynarskich zabobonów. To wszystko sprawia, że od lektury ...Union Jacka naprawdę trudno się oderwać.

Tym, o czym warto wspomnieć osobno, są sami bohaterowie powieści. Większość z nich jest bardzo charakterystyczna i z łatwością znajduje sobie miejsce w pamięci. Przez "charakterystyczność" należy też rozumieć wpisanie wielu postaci w granice dobrze znanych stereotypów, na czele z pedantycznym, nigdy nie pocącym się dowódcą wojskowym czy niezbyt rozgarniętym murzynem o imieniu Bambo.

Płonący Union Jack to powieść barwna i nie pozbawiona uroku. Nie jest jednak pozycją wybitną, do której będzie się powracać raz za razem. To typowe czytadło, które najlepiej zabrać ze sobą na długą, nudną podróż pociągiem, a po przeczytaniu oddać komuś, kto będzie wracał tą samą drogą. Niemniej jednak warto przeczytać pierwszą część Karaibskiej Krucjaty – chociażby po to, żeby chociaż przez chwilę zapragnąć znaleźć się na pokładzie rozkołysanego okrętu, u boku przyjaciół, którzy za swoim kapitanem gotowi są pójść chociażby i do samych bram piekła.

Dziękujemy Agencji Wydawniczej Runa za udostępnienie książki do recenzji.
6.5
Ocena recenzenta
7.88
Ocena użytkowników
Średnia z 4 głosów
-
Twoja ocena
Mają na liście życzeń: 0
Mają w kolekcji: 1
Obecnie czytają: 0

Dodaj do swojej listy:
lista życzeń
kolekcja
obecnie czytam
Tytuł: Karaibska krucjata. Płonący Union Jack
Autor: Marcin Mortka
Autor okładki: Dagmara Matuszak
Wydawca: Agencja Wydawnicza RUNA
Miejsce wydania: Warszawa
Data wydania: 31 sierpnia 2005
Liczba stron: 320
Oprawa: miękka
Format: 125 x 185 mm
ISBN-10: 83-89595-18-4
Cena: 27,50 zł



Czytaj również

Projekt Mefisto
Nie taki diabeł straszny
- recenzja
Miecz i kwiaty
- fragment
Wojna runów
O jedną śmierć za dużo
- recenzja
Świt po bitwie
Dwadzieścia lat później
- recenzja

Komentarze


Supr
   
Ocena:
0
Dobra recenzja. Co do książki: nie wygląda niestety na to, aby był to drugi Kapitan Blood...
16-09-2005 19:20
MIKK
    Pytanie do autora książki
Ocena:
0
Panie Marcinie a skąd pan bieże pomysły na swoje książki? ;]
19-09-2005 14:47
Wizzzard
   
Ocena:
0
I po ile gram? ;)
20-09-2005 17:06
~Karolina Mortka

Użytkownik niezarejestrowany
    Lubie cie
Ocena:
0
Kocham czytać twoje książki,lubie twoje pomysły i fantazje
31-03-2006 17:12

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.

ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.