string(15) ""
» Blog » KBK #1 czyli emocjonujące początki.
08-05-2012 17:11

KBK #1 czyli emocjonujące początki.

W działach: Konwenty | Odsłony: 6

KBK #1  czyli emocjonujące początki.
W temacie stoi KBK, Karnawał Blogowy Konwentowy, ale ja optuję za Karnawałem Konwentowym, KK. Zmienię, jeśli wyrazicie ku temu przychylność.
Nieco (dużo) później niż obiecywałem, ale jest. Mój pierwszy konwent.

Było nim Kraków Game Fusion. A wszystko to tak na prawdę dzięki Rysi, która zobaczyła plakat i namówiła nas (czyli naszą zgraną[?] drużynę) na wyprawę. Nigdy wcześniej nie byłem na czymś takim (chyba że liczyć turnieje rycerskie w Dębnie. Do czau KGFu nie znałem nawet pojęć „konwent”, „prelekcja”, „fandom” itd.), więc pomimo mojego strachu przed obcymi (przyznaję szczerze, boję się trochę ludzi, co za tym takich imprez), uznałem to za wartą zachodu przygodę.

Nie zawiodłem się. Było fajnie oraz, w naszym przypadku, bardzo intensywnie. Bieganie po stoiskach, jakieś pokazy walki, wystawy, granie w planszówki, MtG, sesje (pierwszy raz z Neuroshimą), prelekcje, spotkania z autorami (wtedy wydawało mi się to takie mistyczne wręcz, spotkanie na żywo z Twórcami… a teraz zdarza mi się spotkać Pilipiuka po prostu chodząc po Krakowie. Serio.), Guitar Hero, liznęliśmy rozgrywki w bitewniaka (Wh40k), grill ‘na lewo’ (na którym sami byliśmy ‘na lewo’), smalec o poranku, twardość podłogi, ludzie, atmosfera, czary i magia… Byliśmy prawie wszędzie.
Najmilej wspominam chyba panów z Portalu, którzy mogli nas mieć serdecznie dość po konwencie (a na Pyrkonie to samo ;D ). I jeszcze naszą poznaną na KGFie planszówkową miłość życia: Neuroshimę HEX. Ma w sobie to coś, że nie da się oderwać. Nigdy nie odmówię partyjki, zwłaszcza że mamy teraz zestaw w mieszkaniu.

Szokiem była dla mnie pierwsza prelekcja. Nie, nie dla tego żeby coś z nią, bo była bardzo fajna (historia prawdziwa wampirów. I bardzo charyzmatyczna pani prowadząca), tylko… rozglądając się po sali doszedłem do wniosku, że jestem chyba najbardziej kolorową osobą na konwencie (i nie bardzo się pomyliłem). Za sprawą mojego tęczowego swetra w pasy i później kraciastej koszuli. Serio, prawie wszyscy (nawet ‘kolorowa’ zwykle Rysia) byli na czarno. I w podobnym stylu. Ja rozumiem, że w codziennych środowiskach to jest wyróżniające itd. Ale wtedy wyglądało to dość komicznie, kiedy każdy chcąc się wyróżniać, był taki sam jak inni. W sumie to nawet trochę smutne.
(możliwe że trochę przesadzam, ale tak to zapamiętałem)

Porada: warto być rannym ptaszkiem i wcześnie wstawać. Można być wtedy pierwszym w kolejce pod prysznic, a i zdąży się na wszystkie atrakcje. Poza tym, daje to pewną chorą satysfakcję…

Nie rozumiem narzekań na ten konwent. Było naprawdę fajnie, do tego wspaniałe miejsce (ZaUEK!), nie wiem czemu ktoś coś zarzucał organizacji. Poza dobrym oznakowaniem miejsca i wszystkiego było ok. (a i to zagubienie mogło wynikać z naszego nieogarnięcia, a nie oznakowania). Ale ja się nie znam, więc mozecie mnie wyprowadzić z błędu.
Szkoda, że inicjatywa upadła i w tym roku nic nie było. Zwłaszcza, że teraz mieszkam dosłownie za rogiem.

Do domu wróciliśmy z uśmiechami na ustach, koszulkami na grzbietach i identyfikatorami na szyjach!

Co było potem? Orkon 2011, który wg. mnie nie zasługiwał na miano pełnoprawnego konwentu (sorry Ape i reszta, ale tak jest), bo to generalnie wielka pijacka impreza była, czego ja nie mogłem znieść. Poza tym przekonałem się że LARPy to nie dla mnie. Później wyborne Lajconiki,i ostatnio nasz największy sukces- Pyrkon (ale o nim było w innym miejscu mojego bloga).

Co w przyszłości? Planowaliśmy Polcon, bo i duży konwent, i fajny i Wrocław. Ale jak to mówią, kiedy młodość uskrzydla, koszta uziemiają. Jest za drogi, a już informacja. że wspólne noclegi (!) będą dodatkowo płatne i daleko od konwentu nas dobiła. Zrezygnowaliśmy. Za tę kasę obskoczę trzy mniejsze konwenty.
Więc na pewno Imagicon w Tarnowie. Z racji że mam blisko. Potem być może Krakon 2012, bo też niedaleko i mamy mieszkanie w Krakowie. Mam nadzieję że będzie warto. I na pewno Grojkon we wrześniu, bo tani i fajnie się zapowiada. I 100% będę na kolejnych edycjach Lajconika. Osobiście zastanawiam się nad Avangardą, ale to kolejna duża podróż, więc wątpię.

Jeśli macie jakieś propozycje to śmiało podajcie, jestem otwarty na propozycje.

Komentarze


Repek
   
Ocena:
0
Przyjedź na Zlot Poltera. :) [choć tu cenowo niestety parę zł się płaci i nie jest to kon, ale za to najlepszy :D]

A na serio - fajnie, że komuś się KGF podobało. Mnie też się mój pierwszy kon podobał [spróbuję napisać o tym niebawem], choć był mały, biedny i w Lublinie. :D

Pozdro
08-05-2012 17:43
Szponer
   
Ocena:
0
Powiedziałbyś chociaż kiedy jest;)

Chodź na Avę! A jak masz blisko to Krakowa to uderzaj na Pola Chwały, które są darmowe:)
08-05-2012 19:21
Krzyś
   
Ocena:
0
@Szponer
Ja w Krakowie w tej chwili mieszkam i studiuję;P Tylko czasem w weekendy wracam do małej ojczyzny.

Ja bym na Avę chciał, korci (choć prawie nie wiem co tam będzie), ale jednak... Nie śpię na pieniądzach, a czynsz trzeba płacić ;) Musiałbym coś w zamian poświęcić. :)

A te Pola Chwały... historyctwo (drugowojenne zwłaszcza)trochę mnie mało interesuje, ale jak są darmowe to może może :D
Kurka, fajnie się zapowiadają.
08-05-2012 19:35
Jade Elenne
   
Ocena:
+1
Dzięki za notkę, fajna:) Minęliśmy się na Lajconiku, szkoda, że Cię nie wyłowiłam z tłumu.

A, zapomniałam wcześniej napisać: na Bagnie uradziliśmy zmianę nazwy, żeby został jeden karnawał. Sethariel zaproponował KG - Konwentową Gawędę i tę nazwę będziemy promować (napiszę stosowną notkę).

Avangarda dobry konwent, wpadnij:) Wspólna noclegówka na Polconie nie będzie droga, a szkoły ponoć niezłe, więc warto jednak Wrocław wziąć pod uwagę.

Bardzo, bardzo gorąco polecam też Bachanalia Fantastyczne, atmosfera jest świetna, baza lokalowa też. Tylko że to Zielona Góra, więc daleko od Ciebie. Ale naprawdę warto.

Poza tym RedNacz słusznie prawi, najlepszy jest zlot Poltera! :)
08-05-2012 19:43
Krzyś
   
Ocena:
0
Jak się pojawi wspomniana notka, to zmienię żeby było cacy.

Nie dziwota że się minęliśmy, z racji mikrego wzrostu nie rzucałem się w oczy ;) No i większość czasu byłem jednak na sesjach.

Polcon to raczej stracona dla nas sprawa. Jeszcze pomyślę, ale wątpię :/
A Bachanalia tak jak powiedziałaś, trochę daleko. :) Choć przyznaję, parę miłych rzeczy o nich słyszałem.

A Zlot... ani ja nie z redakcji, ani mnie tu nikt nie kojarzy. ;) Ale pomyślimy jak będzie info.

Ale ta Avangarda mnie łamie... i do tego jeszcze nigdy nie byłem w Warszawie... Ej szatany, kusicie! :D
08-05-2012 19:57
Rysia777
   
Ocena:
0
Potwierdzam, KGF mi się podobał, a pana P. również mijam w drodze na zajęcia. Aczkolwiek niezgodzę się z rannoptaszkowniem (hihihi), niektórym świetny humor zapewnia długie i leniwe leżenie z rana. :)

"Bachanalia Fantastyczne"? własnie jestem po lekturze "Raz wiedźmie śmierć", gdzie bachantki rozrywały ludzi na części podczas swoich bachanaliów... ale zakładam, że nie tak wygląda ta impreza. :)
08-05-2012 20:02
Szponer
   
Ocena:
0
@Khorn: wiem, gdzie jest dobre piwo w Warszawie! :P Poza tym ja będę na Avie, więc musisz przyjechać ;P
08-05-2012 20:14
kbender
   
Ocena:
0
@Szponer
Czeska baszta może inne tajemne miejsce?
08-05-2012 23:15
Szponer
   
Ocena:
0
Powiedziałabym, że na Solcu 44 jest fajne piwo. W Czeskiej Baszcie nie byłam, ale na Pradze także dostać można czeskie piwo ;)
08-05-2012 23:26
38850

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Szpner, mówi się "W Pradze" :)
Chcecie czeskiego piwa? Zapraszam na Południe, tutaj mamy tych knajp od groma, specjalistyczne sklepy ze zlocistym trunkiem od naszych południowych sąsiadów, dobre linie przerzutowe czeskiej piwnej kontrabandy. Wydaje się że wybór może byc większy.
08-05-2012 23:48
Repek
   
Ocena:
0
@Szponer
Powiedziałbyś chociaż kiedy jest;)

Niebawem podamy termin, tylko redakcja się określi.

Na PCh byłem rok temu na turnieju Veto. Sympatyczne wydarzenie, ale program niezbyt dla mnie, a w Veto już nie gram. :) Ale polecam, Khorn, fajna rzecz.
09-05-2012 00:04
Szponer
   
Ocena:
0
Bo to trzeba lubić te figurki, których większość osób nie widzi...;) Ale spotkanie jest specyficzne, podobnie jak środowisko;)
09-05-2012 00:10

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.