string(15) ""
» Blog » Japoński - idzie się nauczyć samemu?
17-10-2014 14:09

Japoński - idzie się nauczyć samemu?

Odsłony: 660

Ostatnio dużo myślę o nauce języka japońskiego. Praktycznie połowa wsyzstkich piosenek, które słucham na YT, są po japońsku. Lubię anime, lubię mangi, fajnie byłoby być w stanie poczytać/obejrzeć w oryginale. 

Czy można się nauczyć języka japońskiemu samemu, korzystając ze słowników/samouczków? Wydaje mi się, że to dosyć trudny język (kanji! kanji z różnymi "readings"!!!) i bez nauczyciela ani rusz... ale może się mylę?

Musze przyznać, próbowałem się nauczyć dwóch innych języków bez nauczyciela (niemieckiego i hiszpańskiego) i poległem. Czemu japoński miałby być inny? Bo osobiście wierzę, że to "objawiony język" wszystkich nerdów? 

Jak myślicie, idzie się japońskiego nauczyć samemu?

1
Notka polecana przez: Zireael
Poleć innym tę notkę

Komentarze


Kanibal77
   
Ocena:
+3

Nie ma bata. Języki mają swoje levele trudności. Np. Skandynawskie są w pyte łatwe. Banderas nauczył sie mówić płynnym wikińskim będąc na trzech ogniskach wikingów. I nawet nic tam nie pił! Za to Richard Chamberlain i Tom Cruise musieli długo siedzieć z Japońcami, mieli netiv spiker ticzerów, a i tak szło im jak krew z nosa. 

17-10-2014 14:16
Senthe
   
Ocena:
+1

Meh. Biorąc pod uwagę fanbase M&A, na pewno znajdziesz od metra materiałów i tutoriali Japanese 101. Szczególnie jeśli, na co wskazuje Twoja notka, masz dryg do języków i ogarniasz angielski bez problemu. Pod względem wymowy japoński jest banalny (przy zupełnie hardkorowym angielskim). Kwestia determinacji, bo jestem pewna, że możliwości są, a jeśli jeszcze masz dużo kontaktu z tym językiem, na pewno dasz sobie radę.

17-10-2014 14:22
Headbanger
   
Ocena:
0

Senthe... on właśnie napisał, że nie ma drygu do języków.

17-10-2014 14:37
Kaworu92
   
Ocena:
0

No właśnie nie wiem. Mówię bardzo ładnie po angielsku, ale uczyłem się go aż 7 lat. Moja rodzina twierdzi, że mam talent językowy, ale ja raczej w to nie wierzę...

17-10-2014 14:51
Tyldodymomen
   
Ocena:
+6

Podsumujmy - Kawioru nauczy się japońskiego, zrecenzuje kilka anime, przetłumaczy srd do PF, M&M,D6, 13th Age,PokeKtulu, napisze komiks w świecie Eclipse Phase i dokona przy tym prawdziwego cudu- prace odda w terminie.

17-10-2014 14:51
jakkubus
   
Ocena:
+2

No właśnie nie wiem. Mówię bardzo ładnie po angielsku, ale uczyłem się go aż 7 lat. Moja rodzina twierdzi, że mam talent językowy, ale ja raczej w to nie wierzę...

Masz rację, nie wierz im.

iksde iksde iksde

17-10-2014 14:57
Kaworu92
   
Ocena:
0

Tyldodymomem xD xD xD xD xD

17-10-2014 15:11
Senthe
   
Ocena:
+1

Headu, no nie wiem, IMO osoba, która próbowała się uczyć jakichś języków samodzielnie, nawet jeśli jej to uczenie nie wyszło, i ma ochotę na kolejny (jak np. Kaworu) ma większą szansę się go nauczyć niż osoba, która powiedzmy opanowała angielski, ale wiele by dała, by już nie musieć uczyć się niczego innego (jak np. ja). "Dryg" to nie tylko talent i łatwość nauki, ale też chęć i determinacja.

17-10-2014 15:18
jakkubus
   
Ocena:
+1

@Senthe

Właśnie po niemieckim i hiszpańskim widać, że jednak determinacji za bardzo nie ma.

@Kaworu

Jak chcesz coś zrobić to weź się za to porządnie - cała filozofia. Jak masz trochę wolnego czasu i nieco determinacji, to próbuj, ale jak ma to być w przerwie pomiędzy anime i kolejnym filmem o homoseksualistach, gdy akurat nie dłubiesz przy tłumaczeniu EP, to raczej daj sobie spokój.

17-10-2014 15:29
Rincewind1
   
Ocena:
0

http://lrnj.com/

IKSDE IKSDE IKSDE ŚREDNIKPE

17-10-2014 16:07
Exar
   
Ocena:
+3
Z doświadczenia - da się, ale będzie ciężko. Ja się uczyłem samodzielnie węgierskiego, podobno jednego z najtrudniejszych języków świata. Będzie trudno, ale dla chcącego...

Co trzeba zrobić (wg mnie)?
1. Ciężko pracować - ja wstawałem codziennie godzinę, dwie przed pracą i wkuwałem, gadałem, słuchałem
2. Otoczyć się językiem - czytać wszystko i wszędzie, słuchać TV, radia, kupić gry po japońsku, grać przez neta po japońsku, wchodzić na japońskie czaty i fora, etc.
3. W końcu znaleźć kogoś do rozmowy. Rzeczywiste rozmowy wyglądają inaczej niż te z książek czy neta. Bez tego się nie obejdzie.
4. Mówić do siebie po japońsku. Opisywać czynności, które robisz, nazywać przedmioty, które widzisz, liczyć po japońsku. Zacząć myśleć w języku.
5. Ciężko pracować po dwakroć i trzykroć.
17-10-2014 16:10
Hangman
   
Ocena:
+1

Spróbuj lepiej francuskiego liznąć. Jest bardziej praktyczny, bo międzynarodowy.

Japończycy z tym swoim zamiłowaniem do owłosienia łonowego wyglądają na mocno zacofanych, żeby nie nazwać ich neandertalczykami.

17-10-2014 17:03
Kaworu92
   
Ocena:
0

Jakie owłosienie łonowe? 0_O xD xD xD

17-10-2014 18:26
TO~
   
Ocena:
+2

We Francji popracuję i języka liznę, liznę

@ HangmanTy, ale przecież pikselują te owłosione części, więc jaki problem?

17-10-2014 18:26
Hangman
   
Ocena:
0

Piksele między zębami są tak samo niepożądane, jak i włosy.

Poza tym pikselują tylko w sieci,a w oryginałach masz wszytko uncensored.

 

@Kawioru

No... takie włosy, tylko nie na głowie. Tobie kiedyś też wyrośnie, to sam zobaczysz. Masa z tym kłopotu. Jak będziesz golił, to musisz regularnie, bo jak odrasta, to strasznie kłuje i swędzi.

17-10-2014 19:31
Agrafka
   
Ocena:
0
Hiszpański jest banalny. Jeżeli chciałeś (ja olałam) i nie dałeś rady, to o japońskim zapomnij.
17-10-2014 19:52
Zireael
   
Ocena:
0

Kaworu: ja uczyłam się angielskiego tak z 8-9 lat (podstawówka + gimnazjum) żeby dojść do obecnego poziomu, a potem tylko to utrzymywałam. Zgadzam się z Agrafką, że hiszpański jest o niebo łatwiejszy.

Jeśli chodzi o uczenie się samodzielnie, trzeba mieć niesamowite samozaparcie i motywację, no i robić to, o czym wspominał Exar. O materiały do japońskiego będziesz miał rzeczywiście łatwiej, niż np ja (patrz niżej)

Wymowa japońska jest banalnie prosta, trzeba się tylko odzwyczaić od akcentowania.

***

Uczę się sama arabskiego od 1,5 roku, nie wyszłam poza podstawy (przedstawić się, opowiedzieć o sobie i rodzinie/znajomych, przeczytać bajeczkę dla dzieci, powiedzieć że się czegoś nie rozumie itp.).

Jeśli masz do zużycia powiedzmy 5 lat, żeby dojść do poziomu tzw. samodzielności językowej (to znaczy umiem się dogadać płynnie na codzienne tematy), to owszem, jest to możliwe.

17-10-2014 20:40
Kaworu92
   
Ocena:
+1

Oki, wielkie dzięki za wszystkie odpowiedzi :-)

Agrafko, chyba mnie zainspirowałaś do nauki hiszpańskiego :D :D :D :D :D

17-10-2014 21:11
Hangman
   
Ocena:
0

Hiszpański jest łatwy dla polaków, bo ma miękką wymowę i podobnie akcentowane sylaby.

Japoński to połamanie języka, a o kaji zapomnij. Zostaje ci jedynie transskrypcja.

Angielski jest melodyjny, słówka łatwo wpadają w ucho, ale z japońskim ze słuchu nie jest tak prosto.

To żmudna i ciężka praca.

Sam musisz zdecydować, czy ten wysiłek jest wart podejmowania go, i wytrwania w nim, bowiem porzucanie nauki w trakcie to też jakaś strata.

17-10-2014 22:52
Venomus
   
Ocena:
0

Agrafko: Może i banalny ale jak przyszło do odmiany przypadków to po 4 latach powiedziałem sayonara.

Kaworu/Xellosie, a sprawdzałeś różnorakie kanały YT? Chyba masa otaku, zwłaszcza angielskojęzyczna prowadzi jakieś nauki przynajmniej podstaw języka nipponu. jak nie zawsze zostaje MrJedi który na swoim kanale oprócz pokazywania piękna Japonii zarzuca od czasu do czasu naukami. ^_^

17-10-2014 23:00

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.