string(15) ""
» Blog » Jak zrobić Stratoyagera?
17-10-2013 01:24

Jak zrobić Stratoyagera?

W działach: Stratoyager | Odsłony: 287

Jak zrobić Stratoyagera?

Dziś takie combo notkowe, bo siedzę nad dużym zleceniem dla minist ... nie mogę powiedzieć, tajemnica wojskowa :)

Siedzę, to dobrze powiedziane, bo właściwie niewiele jest do roboty, ot, nadzorować roboty, że tak powiem. Jest więc czas by skrobnąć notkę o tym, co się dzieje ze Stratoyagerem.

Ciepły dzielnie walczy z myśliwcami i kolejnymi wersjami logo (najnowszą możecie podziwiać na obrazku głównym), ja zaś wyszukuję coraz to nowe sposoby, by nasz projekt się udał, do tego pracuję nad roboczym layoutem (którego przykłady będziecie mogli hejtować za chwilę).

Mamy już praktycznie zabezpieczoną całą linię produkcyjną, teraz tylko wybieramy najlepsze do sytuacji opcje. Druk myśliwców na skalę masową w technologii MJP jest zbyt kosztowny, by robić go na szerszą skalę, ale znalazłem na to sposób. Ze względu na precyzję druku możemy sobie pozwolić na rozkładanie myśliwców i drukowanie ich w częściach. Dzięki temu możemy stworzyć osobno kadłuby, skrzydła, silniki itd, które później będzie można sobie złożyć samodzielnie. Niektóre z tych elementów, nazwijmy je "generyczne", jak kadłuby, będą następnie powielane w żywicy wysokiej jakości. Wszelkie elementy nadające się pod customizację, jak skrzydła, uzbrojenie itd, będą wciąż drukowane, oczywiście na życzenie. Pozwoli to znacznie przyspieszyć proces produkcyjny i zmniejszyć ilość materiału, a co za tym idzie - znacznie obniżyć cenę.

Mamy też dostęp do wtryskarek plastiku, ale problemem są formy - wycięcie w nich formy myśliwca to robota, za którą nawet Synowie Chryzantemy każą sobie słono płacić. Eksperymentujemy jednak z możliwością produkowania form przy pomocy różnych "magicznych" technik druku 3D - jeśli się uda, będziemy mieli całkiem niezły patent na tanie formy wtryskarkowe. Ale na razie nie powiem nic więcej.

Tak więc na dzień dzisiejszy możemy robić myśliwce poprzez druk i odlewy (żywiczne, metalowe), a w przyszłości także w plastiku. Jako, że chcemy robić maszyny w formule P.O.D., elementy drukowane na pewno zostaną, musimy tylko zdecydować, jakie podejście będzie optymalne - podejrzewam że zdecydujemy sie na opcję żywiczno-drukowaną. Ale z drugiej strony, to nam odetnie kawałek rynku, w który celowaliśmy - czyli fanów gier planszowych. A przynajmniej tych "każuali", którym nie chce się malować czy kleić swoich figurek do gry. Z trzeciej strony, szarpnięcie się na planszówkę, nawet z tanimi wtryskami, to poważny wydatek. 

Jesli chodzi o elementy papierowe, jak karty myśliwców czy żetony, tutaj zasadniczo nie ma problemu - przetestowałem dość dobrze możliwości okolicznych drukarni, i efekty są zadowalające. Mozemy spokojnie drukować podręcznik/pudełko, najlepiej na życzenie. Zastanawialiśmy się też nad inwestycją i wydaniem jakiejś krótkiej serii pudełkowej, ze wszystkimi markerami, kartami i żetonami, ale chyba zrezygnujemy z tej formuły, jeśli nie będziemy w stanie bawić się tanio wtryskarką. Czyli znów, planszówkowcy się nie pobawią. 

W takiej jednak formule, P.O.D. Box, trzeba by udostępnić podręcznik główny i całą resztę "makulatury" w formie cyfrowej, np jako PDFy dla tych, którzy nie chcą kupować pudełka. Z tym są jednak jeszcze inne problemy, jak np kwestia estetyki samodzielnie wyciętych elementów do gry - to jednak nie jest jakość, którą chcemy widzieć na stole (jak zapewne wiecie, jestem wielkim przeciwnikiem "grania śmietnikiem" w bitewniaki). Rozwiązaniem mogłyby być "boostery" z żetonami, wzornikami itd - ale znów, nie chcemy by się to przerodziło w komerchę, gdzie każdy element do gry trzeba kupić osobno za bajońskie sumy. Choć pomysł drukowania żetonów 3D, czyli bardziej takich "chipów" na życzenie bardzo mi się podoba. No zobaczymy.

Dalej - zastanawiamy się poważnie nad kwestią kluczową. Czy, jeśli wybierzemy opcję "free PDF", nie należałoby także uwolnić w jakiś sposób gry? Czy gracze mogliby konstruować nowe statki i używać ich w "oficjalnych" grach? A może jednak trzymać się opracowanych przez nas modeli, dopuszczać nowe na zasadzie "Stratoyager Approved", by taka wolność nie doprowadziła do zbytniego zachwiania balansu gry? Chodzi oczywiście o zasady mechaniczne, bo jesteśmy całkiem otwarci na nowe figurki myśliwców, projektowane przez graczy, dla siebie. Całkiem, ale nie do końca, bo znów - czy powinniśmy narzucać klimat Stratoyagera, tak jak to robi GW ze swoim WH40K? A może pozwolić graczom na latanie kapustami i sandałami, jeśli taka przyjdzie im ochota?

Kolejna rzecz, którą musimy przemyśleć, to sklepik. Jak on ma działać? Ideałem byłoby, gdyby gracz mógł wejść na stronę i w prostym interfejsie wybrać sobie model myśliwca, a następnie jak w jakiejś grze komputerowej dobrać sobie do niego opcje, wgrać własne pliki z logo eskadry/frakcji, wybrać materiał z którego ma być zrobiony, itd, itp. Po zakończeniu konfigurowania pozostałoby tylko kliknięcie na "przejdź do płatności" i czekanie na listonosza. Taki soft jednak kosztuje.

Ogólnie i podsumowując - podstawowa część już za nami: gra działa, mamy zabezpieczoną technologię, w większości przypadków rozwiązane kwestie finansowania, potrzeba jeszcze dogadać kilka elementów, przyjąć jakąś strategię i zaczynamy działać.

Poniżej jeszcze wrzucę kartę myśliwca z próbnego, pokazowego layoutu mojego skromnego autorstwa - gdy skończę i wszystko już poukładam jak należy, Ciepły pewnie zrobi jeszcze raz cały od nowa.

3
Notka polecana przez: Aesandill, Reckles, WekT
Poleć innym tę notkę

Komentarze

Autor tego bloga samodzielnie moderuje komentarze i administracja serwisu nie ingeruje w ich treść.

~

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
+1
skoro komentarze są odblokowane:

 - nie podoba mi się idea mieszania materiałów: plastik nie jest moim zdaniem wcale taki zły(nie te czasy) i moglibyście jego się trzymać z wyjątkiem modeli specjalnych(kolekcjonerki, okazyjne, nagrody metalowe).
- uwolnijcie demo pdfa a kod do pełnego podręcznika w towarze - zaintereoswani dostaną modele i zasady, pościgajcie w wolnych chwilach ludzi na chomiku - max godzina tygodniowo. 
- trzymajcie jedną ustaloną estetyke - to zapobiegnie śmieciowisku na stole z waszej strony i pomoże ludziom zmieniającym swoje modele(będa mieli wyraźną wytyczną w jakim kierunku iść. 
Co do 'kapust i sandałów' - najlepsze konwersje z jakimi miałem przyjemność przegrywać to były właśnie 'kapusty i sandały' doprowadzone do niesamowitego poziomu. Jeśli ktoś uzasadni że jego barka-śmieciarka* jest potrzebna i nie ma statystyk myśliwca a jest zaprojektowana sensownie i zgodnie z przyjętą estetyką - czemu nie pomóc w jej wydaniu?
- Paczki wzorników - są potrzebne. Mogą być w cenie opakowania ze stakiem(-tkami). 
- Malowanie/Oznaczanie myśliwców - 'wystarczy' zaprojektować kilka na stronnictwo (Myśliwiec A może mieć 1 oficjalny sposób malowania i 1-2 neistandardowe z logiem itd) - ludzie sami to wybiorą i nie będą zawracać głowy swoimi projektami(do czasu).
- dopuszczanie do gry modeli - musi być wysiwyg, muszą być oficjalne modele albo przynajmniej coś co zawiera ich 50+% i jest nie do pomylenia z inną jednostką. 

Powodzenia, gratuluję zapału i życzę go jak najwięcej. 

*przykład jak najbardziej losowy, kinówka futuramy. 
17-10-2013 09:28
johnybluecaterpillar
   
Ocena:
0

pro forma przyznam się do komentarza powyżej.
 

17-10-2013 09:38
~

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
wypuśćcie zasady na cc-by-sa, wydawanie podręcznika do gry oddzielnie to mordercza praktyka której gracze nie lubia, a zasady i tak przeciekną, a jeśli są dobre ludzie się nauczą, powtórzą, dlaczego nie umożliwić im tego od razu? jak mielibyście coś na tym zarobić to na figsach a nie na książeczce, najlepiej uwolnić ją od startu
17-10-2013 09:51
Z Enterprise
   
Ocena:
0

 - nie podoba mi się idea mieszania materiałów: plastik nie jest moim zdaniem wcale taki zły(nie te czasy) i moglibyście jego się trzymać z wyjątkiem modeli specjalnych(kolekcjonerki, okazyjne, nagrody metalowe).

Plastik nie jest taki zły, zgoda, ale jest z nim jeden problem, jak pisałem wyżej - wymaga dość drogiego sprzętu, przed wszystkim formy wtryskowej.Co oznacza, że jeśli zrobimy model myśliwca na wtryskarkę i nie będziemy mieszać materiałów, to odpada jeden z największych atutów - możliwość dodawania kustomizacji z druku 3D.

Podobne rzeczy robił swego czasu forge World, oferując (w żywicy) zapasowe głowy i zestawy konwersji do standardowych figurek, np space marines. Tylko że my chcemy pójść o krok dalej, i umożliwić kazdemu zamówienie elementów jakie sobiew wymyśli, anie takich, jakie są dostępne w katalogu.


- uwolnijcie demo pdfa a kod do pełnego podręcznika w towarze - zaintereoswani dostaną modele i zasady, pościgajcie w wolnych chwilach ludzi na chomiku - max godzina tygodniowo. 

Kwestia "wędrującego PDFa" jest mało istotna - jeśli przyjmiemy opcję z podem w PDFie, to napewno będzie za darmo, i niech chomikowi na zdrowie, niech żre ile wlezie.


- trzymajcie jedną ustaloną estetyke - to zapobiegnie śmieciowisku na stole z waszej strony i pomoże ludziom zmieniającym swoje modele(będa mieli wyraźną wytyczną w jakim kierunku iść. 

Tu akurat nie ma problemu, przynajmniej na razie - wszystkie myśliwce powstają z concept artów Ciepłego, a te są dość ze sobą spójne.


Co do 'kapust i sandałów' - najlepsze konwersje z jakimi miałem przyjemność przegrywać to były właśnie 'kapusty i sandały' doprowadzone do niesamowitego poziomu. Jeśli ktoś uzasadni że jego barka-śmieciarka* jest potrzebna i nie ma statystyk myśliwca a jest zaprojektowana sensownie i zgodnie z przyjętą estetyką - czemu nie pomóc w jej wydaniu?

Jak najbardziej, jeśli będzie sensowna, zgodna z estetyką i z dobrze opracowanymi zasadami, to jak najbardziej, nie dość że ją udostępnimy, to jeszcze pewnie będziemy odpalać tantiemy autorowi za każdy zamówiony egzemplarz jego modelu. To też powinno zachęcić ludzi do współtworzenia systemu, rozbudowywania bazy figurek dostepnych w grze. Zresztą, zdradzę mały sekret, sam Stratoyager to projekt pilotażowy (sic!), w planach są jż kolejne gry - z mechami, skirmiszami itd. Także nie tylko projektanci statków kosmicznych będą mieli okazję współtworzyć system i zarabiać.


- Paczki wzorników - są potrzebne. Mogą być w cenie opakowania ze stakiem(-tkami). 

Myślę, że najlepiej będzie, jeśli (przyjmując, ze nie wydajemy wersji pudełkowo-planszówkowej) uwolnimy do sieci także zestawy żetonów do druku, z instrukcjami jak je dobrze wykonać. Do tego oczywiście będzie w ofercie kilka zestawów, np tekturowych, alo żywicznych.


- Malowanie/Oznaczanie myśliwców - 'wystarczy' zaprojektować kilka na stronnictwo (Myśliwiec A może mieć 1 oficjalny sposób malowania i 1-2 neistandardowe z logiem itd) - ludzie sami to wybiorą i nie będą zawracać głowy swoimi projektami(do czasu).

Tu akurat mam odmienne zdanie, ale oczywiście wszystko zweryfikuje czas. Jeśli oprogramowanie będzie przyjazne i proste, myślę że po pierwszym świeżym spojrzeniu na nasze propozycje ludzie zechcą wprowadzać własne. Oficjalne sposoby malowania są jeszcze inną sprawą - załadamy, że w świecie NOVEJ większość eskadr ma dużą dowolność w doborze kolrystyki swoich maszyn - w końcu w kosmosie i tak niewiele widać :)

Dodatkowo, każda maszyna będzie miała kilka konfiguracji "oficjalnych", a z czasem pewnie pojawią się też zasady budowania własnych myśliwców i ich wariantów. 


- dopuszczanie do gry modeli - musi być wysiwyg, muszą być oficjalne modele albo przynajmniej coś co zawiera ich 50+% i jest nie do pomylenia z inną jednostką. 
 

Ja tu widzę "lekki wysiwyg" i "ciężki wysiwyg", gdzie w tym pierwszym gracz używa generycznego mysliwca z jedną z oficjalnych konfiguracji, a wtym drugim musi oddać dokładnie na maszynie swoją konfigurację. Ale takie kwestie pozostawiam już samym graczom i ich wewnętrznym ustaleniom - w końcu to ich gra. Ale umożliwimy im granie i tak, i tak. A jak chcą proxować, to kto ich powstrzyma?

17-10-2013 11:32
Z Enterprise
   
Ocena:
+1

Jeszcze taki pomysł mi wpadł do głowy, z tym proxowaniem - jeśli macie jakieś potrzeby, typu "potrzebuję jakąś fajną figurkę do Battletecha, którą sam wymysliłem/znalazłem model w sieci", albo "Chciałbym grać w Stratoyagera/Full Thrust/Battlefleeta/cokolwiek, ale własnymi figurkami", albo potrzebujecie nowych hełmów z zaprojektowanym przez was logo do swojej armii SM - myślę, że bez problemu da się je zrobić. Wszystko czego potrzebuję by coś takiego wam zrobić, to model, albo nawet i szkice, najlepiej w planach płaskich.

18-10-2013 09:53

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.