string(15) ""
» Blog » Jak zdobyłam ebooka, czyli jak księgarnia zmusza do łamania praw.
17-02-2012 23:51

Jak zdobyłam ebooka, czyli jak księgarnia zmusza do łamania praw.

W działach: Książki | Odsłony: 21

   Nie mając co czytać, a będąc przy okazji właścicielką czytnika Kindle, postanowiłam udać się na wirtualne zakupy do sklepu Empik. Po dokonaniu wszelkich potrzebnych czynności, bez większych problemów udało mu się ściągnąć zakupiony plik w formacie PDF. Jakie było moje szczere zdziwienie, kiedy okazało się, że ów plik jest plikiem DMR i w związku z tym odczyt pliku jest możliwy tylko przez Adobe Digital Editions. I ty się zaczęły kłopoty. Po pierwsze nienawidzę czytać z ekranu komputera i unikam tego jak ognia, a żeby tego nie robić kupiłam czytnik. Po drugie po korzystaniu z oferty Amazonu (głownie tej darmowej) nie przyszło mi do głowy, że wogóle stosuje się jakiś system zabezpieczń plików PDF. Nie odpuśiłm jednak i w ciągu pół godziny znalazłam program, który łamał tego typu zabezpieczenia i szybko i bez większych problemów zmieniałam plik z zwykły PDF, który szybko i bez problemów  został przeformatowany w plik mobi. W ten sposób legalnie nabyty plik zotał plikiem nielegalnym, ale za to dającym się normalnie czytać. 
Nie rozumiem polityki jedej z większych sieci sprzedaży książek w Polsce. Nie dosć że pod tym wzgledem, jesteśmy przysłowiowe "S to lat za Murzynami " to jeszcze mamy z zabezpieczonymi plikam, choc na świecie w zasadzie się już tego typu zabezpieczeń nie stosuje. Jest to dziwne i nielogiczne, zwłaszcza, że Empik sam prowadzi sprzedaż czytników e-booków. Jest to zapewne także  na tyle ważny dystrybutor,  by wymóc na wydawnictawch odejście  stosowania tego typu zabezpieczeń, pod grożbą zaprzestania dystrybucji.
 
P.S 
Po trzecie, zarzut z innej beczki. Nie znam gorszej wyszukiwrki niż ta na stronach Empiku. A do tego kosmarmy bałagan na stronie. Dlaczego przy danym tytule nie ma informacj, ze jest on dostepny w formie cyfrowe i w jakim formacie.  No cóz, ale czego się spodzieac, od księgarni, gdzie paracą  Ośrodka Karta zdarza się  leżeć pod chasłem Bizancjum. Mam nadzieję, ze przed kwietniem zrobicie porządek, bo jeśli plotki o wejści Amazonu są prawdą to możecie miec problemy. 

Komentarze


Krzyś
   
Ocena:
+1
Nie polecam Empika. Kiedyś lubiłem tę sieć, bo mieli największy wybór książek fantastycznych i gier, oraz fajne ceny. Teraz nie mają ani jednego ani drugiego, książek bardziej opłaca mi się szukać w Matrasie, na Allegro lub u miłego pana sprzedającego używane książki fantastyczne u wylotu tunelu Dworca PKP w Krakowie ;)
Poza tym usłyszałem plotkę o polityce Empiku- nie płacą wydawnictwom/dystrybutorom za towar dopóki ten nie zejdzie z półki. I mają teraz długi. Ale to tylko plotka miastowa.
18-02-2012 00:07
Szponer
   
Ocena:
+3
DRM ;)

Cóż, po prostu nikt nie chce naszych pieniędzy, nie zauważyłaś?

Mnie bardziej od DRM wkurza cena ebooków w Polsce. Serio, kupowałabym je. Szkoda, że większość z nich kosztuje tyle, ile papierowe odpowiedniki.

@Khorn: co do Empiku, to ponoć nawet nie plotka, a nawet prawda. Mają bandyckie ceny na miejsca w "Nowościach" czy "Bestsellerach", ponadto podobno nie płacą prawie nic. Jakiś czas temu była całkiem spora burza na ten temat. O, proszę bardzo: http://supermarket.blox.pl/2011/11 /Bunt-internautow-bojkotuja-Empik.html
18-02-2012 00:08
Najaa
    Ceny
Ocena:
0
Jeśli chodzi o ceny ebooków to nie są one wcale takie straszne. Często zwłaszcza starsze tytułu można kupić za rozsądną cenę. Mnie bardziej obchodzi zabezpieczenie plików, bo nie mogę zrobić konwersji. Na Amazonie zdarza się, że ebooki są droższe od wersji papierowej.
18-02-2012 00:22
38850

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Szponer, na polterze też była, w komiksowym...
18-02-2012 00:43
37965

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Przepraszam, ale gdzie tu łamanie prawa oraz skąd pomysł, iż plik jest nielegalny?
18-02-2012 01:18
Najaa
   
Ocena:
0
A nie jest ? Złamałam zabezpieczenia. Wprawdzie pliku nie rozpowszechniam,ale...plik została naruszony. Więc może jakiś prawnik się znajdzie?
18-02-2012 01:31
~Prawnik

Użytkownik niezarejestrowany
    Ostatnia ksiażka przeczytana na wolności
Ocena:
+1
Złamała pani prawo i pójdzie pani na długie lata do pierdla. Firma która reprezentuję bardzo się cieszy że przyznała się pani do tego w pisemnej formie. Zdjęcie Pani wypowiedzi zostało zrobione i przesłane odpowiednim organom.

Dziękujemy za współpracę i życzymy sobie więcej tego typu klientów! Obiecujemy przysyłać Pani jedną paczkę na kwartał do Wronek.

18-02-2012 02:06
Kamulec
   
Ocena:
0
Przynajmniej w Ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych nie widzę nic, co zakazywałoby zdejmowania na własny użytek zabezpieczeń z plików nie będących programami.
18-02-2012 02:06
Szponer
   
Ocena:
0
Chyba cała idea DRM polega na ingerencji w swobodę korzystania z danego pliku i że ponoć jest to w ogóle niezgodne z prawem UE (np. ograniczenie do korzystania z jakiegoś pliku tylko na terenie danego państwa) a jednocześnie ponoć zakazuje obchodzenia takich zabezpieczeń.

http://ec.europa.eu/information_so ciety/eyouguide/fiches/glossary_ipr/ index_pl.htm
18-02-2012 09:16
~ortonazi

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
+3
... pod chasłem Bizancjum

Ojojojoj. :(
18-02-2012 09:43
40346

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Wyszukiwarka Empiku:
Empikowi się płaci za wyniki wyszukiwania, np. miesiąc pod 4 hasłami w pozycji 1 - 3 kosztuje 2500 netto. Dodatkowe opisy to dodatkowe opłaty
18-02-2012 15:58
Kamulec
   
Ocena:
0
@Szponer
Jeżeli nawet coś, to konkretne zastosowania DRM, a nie DRM w ogóle. To tak, jak nie są zakazane samochody, ale jazda nimi po chodniku już tak.

@Xero
Bardzo przyjaźnie dla klienta. Tyle, że po czynić w Empiku zakupy internetowe?
18-02-2012 16:55
Gerard Heime
   
Ocena:
0
Art. 79. 1. Uprawniony, którego autorskie prawa majątkowe zostały naruszone, może żądać od osoby, która naruszyła te prawa:

1) zaniechania naruszania;
2) usunięcia skutków naruszenia;
3) naprawienia wyrządzonej szkody:
(...)
6. Przepis ust. 1 stosuje się odpowiednio w przypadku usuwania lub obchodzenia technicznych zabezpieczeń przed dostępem, zwielokrotnianiem lub rozpowszechnianiem utworu, jeżeli działania te mają na celu bezprawne korzystanie z utworu.


Pytanie, co to jest bezprawne korzystanie z utworu w tym przypadku.

Czy umowa zakupu albo regulamin Empik.com określają, że e-booki nie mogą być modyfikowane?

Bo chyba ebook z DRM nie jest programem, a utworem w rozumieniu ustawy.

Niemniej sprawa jest dyskusyjna, ja bym się przychylał do zdania, że ze strony Najii (tak to się odmienia?) nie było do działanie bezprawne.
18-02-2012 19:26
37965

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Nas akurat interesować będzie art. 118(1) ust. 2, wprowadzony w ramach przystosowywania prawa do wspomnianej wyżej dyrektywy. Tyle, iż jego zasadność jest podważana i to nawet w ramach wydźwięku samej dyrektywy (która w pełnym tekście brzmi nieco odmiennie od skrótu).
Niemniej, niezależnie od tej kwestii, sam w sobie plik nielegalny nie jest. Stąd też wyrażona powyżej przeze mnie ciekawość, skąd przedstawiony wniosek.
18-02-2012 19:38
Drachu
   
Ocena:
+1
To nie jest taka głupia polityka, choć irytująca.
Wielu wydawców sprzedaje pliki zabezpieczone DRMem w celu skuteczniejszego kunkurowania z Amazonem. To taka praktyka zniechęcania do Kindla.
Empik sprzedaje przecież też czytniki prawda?

Mnie to osobiście irytuje, bo sam ma Kindla i chociaz uważam to za strzał w stopę (bo właściciele Kindla pewnie wezmą ebook skądinąd, a nie zienią czytnik), to jakaś metoda w tym szlaeństwie jest.
18-02-2012 21:45
Kamulec
   
Ocena:
0
@Gerard Heime
Jeżeli legalnie wszedłeś w posiadanie pliku nie będącego programem komputerowym, na własny użytek możesz z niego korzystać jak chcesz, a co za tym idzie łamanie jego zabezpieczeń nie może być uznane za bezprawne.
18-02-2012 22:02
~Krzychu

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
fgfgfg
19-02-2012 11:32

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.