string(15) ""
» Blog » Jak robią to trollice, czyli rzecz o równouprawnieniu
06-03-2013 22:16

Jak robią to trollice, czyli rzecz o równouprawnieniu

Odsłony: 15

Krótka opowiastka jak to Stolpówna (czyli ja) walczyła z szowinizmem.

 

Znudziła się niewiasta pracami na zlecenie i zapragnęło etatu. Ale co można robić z zaawansowaną nerdozą maxima, nie mając koneksji? Ano kopać rowy lub zagnieździć się w sklepie figurowy. Jako, że rzeczone dziewczę nakopało w swoim życiu niemało, postanowiło zaryzykować realizację drugiego konceptu.

 

I tak oto Stolpówna pewnego zimnego dnia podreptała ze Szponer pod pachą (serio… sięga mi niedużo wyżej) do przybytku zwanego Rivendell. Niewiasty wkroczyły do środka dzielnie, dzierżąc w dłoniach arcyprzezajekompetentne CV, każda po jednym. Wnet wyłuskały panu szefowi o co im chodzi, ale o zgrozo… zostały skwitowane kpiącym uśmieszkiem i jakimś burknięciem spod nosa.

 

Trzeba wam wiedzieć moi drodzy, że Stolpówna feministką nie jest, ale jest piekielnie przewrażliwiona na punkcie swojej przezajekompetentności. No nie po to skończyła szkołę lansu i bansu, żeby jakiś facet fukał na jej CV. Zatem postanowiła zemstę.

 

Kilka dni potem podreptała ze swoimi figurkami i pudłem z farbami i takimi różnymi cosiami na warsztaty malarskie prowadzone przez wspomnianego wyżej mizogina. Usiadła sobie jak gdyby nigdy nic w kąciku, wyjęła najbardziej OSOM modele i zaczęła malować. HA! Ofiara się dała złapać. Pan mizogin podszedł, popatrzył, popytał i rzekł – Ja Pani więcej nie nauczę. – poczym poszedł zająć się innymi ludkami.

 

Tak oto moi drodzy, a zwłaszcza Panie należy tępić braki w poszanowaniu. W razie potrzeby użyjcie mantry „Taaak?! To ja ci pokażę!”

 

A tak przy okazji. Polecam Rivendell i czwartkowe warsztaty.

 

Komentarze


Wlodi
   
Ocena:
0
@Ignacja

A gdzie lufy nawiercone?! Jak tam można?! ;)

Pozdrawiam :)
07-03-2013 08:22
42017

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
-.- Nie ma wiertełek... nic nie ma. Mogę co najwyżej z patyczków do uszu mu coś dokleić :P
07-03-2013 08:36
Wlodi
   
Ocena:
0
Spoko, mi nie przeszkadza. Ba! Nawet mi pasuje.
Nie będzie miał, jak strzelać kiedy moi tyranidzi by go pożerali. :) ;)!
07-03-2013 08:41
42017

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Puszka termosów strasznie w zęby włazi ;/

Btw... to kiedy bitewka? :D
07-03-2013 08:45
Wlodi
   
Ocena:
+1
Nie wiem czy chcę. Kobieta rządząca bandą rozwścieczonych chłopaków z Fenrisu. Do tego posiłek zamknięty w puszkach. Mój nieśmiały charakter overminda mówi mi, że może nie być fajnie...

Bardzo chętnie! Tylko niestety głównie mogę znaleźć czas w weekendy. A dawno nie grałem. Pomalowałem całą armię i już od ponad roku się nie ruszała (czyt. jest na dużym głodzie).
07-03-2013 08:51
Z Enterprise
   
Ocena:
+1
Ignacjo. Fatalny błąd.
Nigdy, przenigdy nie przyznawaj publicznie, że ktoś maluje lepiej od ciebie. A już na pewno nie samiec.
Nie przyznawaj publicznie, ani najlepiej - nie przed sobą. :)

to spory błąd, mechanicznie kosztujący cię kilka punktów Pewności Siebie.

Z takich bardziej praktycznych porad - nie wiem jak wygląda profesjonalnie Rivendell, ale chyba istnieją już dość długo? Czyli pewnie robią coś dobrze, pewnie także w kwestii rekrutacji.
Brałem udział w kilku komisjach rekrutacyjnych, gdy braliśmy do sklepu nowych part-timersów, i powiem ci, że kryteria oceny nie koncentrowały się na umiejętności malowania. Była to chyba ostatnia pozycja na liście.
Dużo ważniejsza była gadka, nawijka, znajomość hobby i produktów.
No i prezencja of cors. Tutaj pewnie nie było problemu, ale to jest miecz obosieczny. Nerdy brzydko pachną, nawet te pracujące w sklepach. Chciałabyś mieć w zespole,( prawdopodobnie na bakier z higieną codzienną), która jest czyściochem a może nawet się maluje? To by było samobójstwo menagera, bo by mu cały zespół zaczął płakać, że muszą się myć, a to zmywa ich "malarskie mojo". Serio, słyszałem kiedyś takie usprawiedliwienie od kolegi w pracy :)
poza tym, rodzynkowałabyś, chłopaki zamiast na pracy skupialiby się na "corporate romance".
Dalej. Następnym razem nie bierz ze sobą Szponer. Okrutne, ale raz - dwie kobiety na raz to może być za dużo dla rekrutera do nerd pracy. Dwa - jednej dasz pracę, a drugiej nie? Spalą ci budę. :) Trzy - dasz obu? Będą plotkować o szydełkowaniu, zamiast pracować. I będą trzymać się razem. Dwie kobiety aplikujące o jedną pracę to podejrzane - pewnie robią sobie jaja.
Poza tym, gorsza z was dwóch zaniża średnią kompetencji.
Kolejna sprawa - z tego co rozumiem, w PL rekrutuje się bardziej po kluczu znajomych, niż po kompetencjach. Więc nawet jeśli był teoretycznie wakat, to pewnie już obsadzony przez kolegę kogoś ze sklepu.
Moje rady.
Przygotuj sobie CV pod kątem zabaw z dziećmi, wiedzy o hobby, zainteresowań i umiejętności komunikacyjnych.
Następnie zapakuj do walizki najładniejsze modele. Idź i dobrze się sprzedaj, tak by menago sklepu poczuł, że jeśli jemu jesteś w stanie wcisnąć siebie, to bez problemu wciśniejsz pudełko żołnierzyków nastolatkowi z mamą :)
A Szponer zostaw w stojaku na parasole, ewentualnie w samochodzie (tylko odkręć szybkę!).

Przy okazji - termos bardzo ładny. Teraz być może zrobię ci wroga na całe twoje krótkie życie, ale dużo ładniej malujesz od Petry Bootmann.
07-03-2013 08:51
42017

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
+3
Pewność siebie to ja mam w cyckach... obdzieliłabym nią kilka pułków xD

Rivendell powstało dopiero co.

Wlodi... ten weekend mam zajęty przez Umbrę, ale może przyszły piątek, albo sobota?
07-03-2013 08:54
Wlodi
   
Ocena:
0
Jasne to możemy na priv się domówić. Chętnie przypomnę sobię chrupanie!
Om nomomomomom ;)

Ostatnio przepakowywałem figurki do walizki i zajęło mi to 1,5 godziny. Zreszta co do malowania też nie mogę się zabrać, a czeka na mnie 5000 pkt. Wysokich Elfów, Banda do Mordheimu i kilka niedokończonych konkursowych prac. ;/

Swoją drogą, to za tydzień wezmę jakieś wiertełka, bo pewnie mam kilka zapasowych.
07-03-2013 09:01
Z Enterprise
   
Ocena:
0
Dopiero co? No nie jest to najoryginalniejsza nazwa, obija mi się o uszy i oczy od czasów śp. MiMa w związku ze "sklepami hobbystycznymi". Maj bad.

Co do pierwszego akapitu - chwała Bastionom Poltera :)

edit: "umówmy się na privie" - jeszcze kamerkę se włączcie, świntuchy :)
07-03-2013 09:03
Aravial Nalambar
   
Ocena:
+1
Ja wiem? Byłem ostatnio w szczecińskim Feniksie. Na kasie - kobieta (powiedziałbym nawet - kawał kobiety...), dwie inne rozgrywające jakąś sesję w odpowiednim pokoiku. Biorąc pod uwagę, że w całym sklepie było około 20 osób, to to nie jest jakas tragiczna statystyka. No i jednak kobieta za ladą!
07-03-2013 09:50
dzemeuksis
   
Ocena:
+8
Jestem rozczarowany, że mistrz nie przekazał przy słowach "więcej nie nauczę" swego pędzla.

To nie tak. Powinien go złamać a ostrym końcem rozpłatać sobie brzuch. Albo nawet lepiej tą owłosioną końcówką.
07-03-2013 10:00
Z Enterprise
   
Ocena:
+2
Aravialu - To dlatego, że Szczecin leży blisko Odry, granicy Cywilizowanego Zachodu :)
07-03-2013 10:02
42017

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
+2
Tylko, że wschód tego zachodu to straszna dziura. Sprawdzałam... sprzedając moje mieszkanie mogłabym kupić kamienicę po remoncie w Zittau. A bogactwa nie ma, więc kamienica jest po taniości.

Pomysł rozchełstania otrzewnej pędzlem... OMG prędzej by ze śmiechu padł. Łaskotki - tego powinni zabronić.

Co do nazwy, no cóż hmmm. Jak będę zakładać swój sklep to go nazwę "Leże trolla".
07-03-2013 10:11
Z Enterprise
   
Ocena:
+3
Trollicy chyba
07-03-2013 10:15
Nit
   
Ocena:
+7
@Dzemeuksis
Patrzę na tego dzika w awatarze, na tę wypowiedź o owłosionej końcówce pędzla i przypomniało mi się co w gwarze myśliwskiej znaczy „pędzel” XD
07-03-2013 10:16
etcposzukiwacz
   
Ocena:
+1
Oj żeby z tego dzika znowu awantury nie było.
07-03-2013 10:18
Z Enterprise
   
Ocena:
0
Jak miałby sobie taki "pędzel" wrazić w brzuch?
07-03-2013 10:26
Aesandill
   
Ocena:
+1
Po pędzlu łatwo rozpoznać samca... to nie polityczne
07-03-2013 10:29
Wlodi
   
Ocena:
+8
Ludzie, czym wy malujecie ...
07-03-2013 10:40
Szponer
   
Ocena:
+2
Pędzlem z włosia dzika?;p

W Graalu bardzo fajna kobieta jest menadżerem :)
07-03-2013 11:17

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.