string(15) ""
» Blog » Jagodowy Las: Pierwsze koty za płoty
09-01-2022 11:42

Jagodowy Las: Pierwsze koty za płoty

W działach: rpg, domowe przedszkole | Odsłony: 134

Jagodowy Las: Pierwsze koty za płoty
Tegoroczna wizyta Trzech Króli będzie pamiętna, bowiem poprowadziłem swojemu dziecku (i przy okazji żonie) pierwszą sesję RPG.

Ostatecznie najbardziej przekonał mnie  do siebie Jagodowy Las (jeśli ktoś nie chce kupować papierowego podręcznika, może zadowolić się darmowymi PDFami, które można pobrać TU; Adam, jeszcze raz dzięki za link do kart postaci i mapek), chociaż pod uwagę brałem jeszcze Mistrza Baśni. Natomiast dość popularne Kucyki odpadły w przedbiegach, bo nie byłbym w stanie ich przetrawić.

Początkowo obawiałem się, że będzie konieczny reskin przenoszący realia gry do świata z znanego z przygód Psiego Patrolu, jednak ostatecznie udało się pozostać przy oryginalnym uniwersum.

Po wybraniu postaci Siłacza (dla pociechy) i Bystrzaka (dla żony) i wygenerowaniu charakterystyki krasnala (sporo wylosowanych cech okazało się, że pokrywa się z charakterystykami graczy), przeszliśmy do pierwszej przygody.

Sama mechanika gry jest prosta jak budowa cepa. MG ustala ST testu, a gracz rzuca 1k6 i dodaje do tego wartość cechy (3 lub 6). Jeżeli wynik jest wyższy to postać odnosi sukces, jeśli wynik jest równy ST testu – powtarza się rzut, a gdy rezultat jest niższy – postać ponosi porażkę). Jeśli postać ma specjalną umiejętność (talent) może użyć punktu mocy i rzucić dodatkową 1k6. Postacie mogą mieć również przedmioty zapewniające premie do testów (od +1 do +6, ale na początku to +1).

Los zadecydował, że akurat tego dnia pomocy potrzebował aptekarz, któremu zabrakło ziół leczniczych. Chociaż zasugerował poszukanie ich w lesie, stanęło na tym, że krasnal Siłacz nie chciał zapuścić się w leśne ostępy, ponieważ obawiał się wilka z wielkimi zębiskami. Cóż począć? Bystrzak żeby może poszukać na targowisku i to okazał się strzał w dziesiątkę. Co prawda krasnale nie miały wystarczającej ilości monet, ale zaoferowały pomoc w rozpakowywaniu towaru, dzięki czemu udało się wykonać zadanie.

Grając w "dedeki" zraziłem się z wszelakiej maści generatorów postaci/przygód, niemniej w przypadku Jagodowego Lasu są one bardzo przydatne i inspirujące, zwłaszcza jeśli chce się ruszyć ku przygodzie "z marszu". Myślę, że można wykorzystać je również do innych gier do tworzenia BNów i niebojowych scenariuszy.

W każdym razie mam nadzieję, że uda mi się zarazić erpegowym bakcylem rodzinkę :)

Komentarze


Exar
   
Ocena:
+1
Gratuluję debiutu! Ile lat ma młodzież?

Muszę na ten/podobny generator zerknąć kiedyś, mnie młodzież męczy o LEGO-LARPy, i już czasami zupełnie nie mam pomysłów:).
09-01-2022 15:36
Aesthevizzt
   
Ocena:
0

Niedługo dobije do 4 lvl ;) Poza tabelkami na  można wykorzystać też gotowe przygody, co powinno lepiej sprawdzić się z dzieciakami, które potrafią dłużej usiedzieć na miejscu i skupić na opowieści.

09-01-2022 15:52
jaworock
   
Ocena:
+2

Gratulacje i powodzenia w kolejnych sesjach:)


"W każdym razie mam nadzieję, że uda mi się zarazić erpegowym bakcylem rodzinkę :)"

A potem dzieci nie dadzą Ci spokoju, będzie tylko: "Tato, kiedy znowu zagramy?":D

10-01-2022 12:24
AdamWaskiewicz
   
Ocena:
+2

Standardowa odpowiedź jak dla każdego marudnego gracza:

"A kiedy poprowadzisz?"

10-01-2022 13:09
Aesthevizzt
   
Ocena:
+1

@AdamWaskiewicz

Marudnego gracza jak zacznie jeszcze bardziej marudzić nieusatysfakcjonowany odpowiedzią wystawisz za drzwi i po problemie, dzieciaka niekoniecznie ;)

@jaworock

Dzięki :)

10-01-2022 14:29
jaworock
   
Ocena:
+1
@AdamWaskiewicz Jak ma niecałe 4 lata, to jeszcze trochę trzeba będzie poczekać, nim poprowadzi sesję xD
10-01-2022 15:41
Aesthevizzt
   
Ocena:
+1

@jaworock

Na jakiejś grupie na fb czytałem kiedyś, że (chyba) dziewczynka (+/- 10 lat?) poprowadziła tacie przygodę na mechanice Zewu o kosmitach, którzy porywali uczniów i nauczycieli w szkole i zastępowali ich swoimi klonami :) Z drugiej strony ktoś inny pisał, że grał z dzieckiem w podobnym wieku w Wampira w dorosłym składzie, co wydaje mi się chyba nie był najlepszy pomysł.

10-01-2022 19:46
Ifryt
   
Ocena:
+4

@Aesthevizzt

Moja córka w wieku 10 lat w zeszłym roku prowadziła mnie i mojej żonie mini-kampanię na lekko przerobionym FU w realiach science-fantasy. Fabuła była mocno przygodowa, odwiedzaliśmy różne planety z dziwnymi ludami, je zamieszkującymi. Dostrzegłem sporo inspiracji kreskówkami, ale też oryginalne pomysły mistrzyni. :)

11-01-2022 11:17
Aesthevizzt
   
Ocena:
0

@Ifryt

Czym skorupka za młodu nasiąknie ;) W jakim  wieku była jak zacząłeś wprowadzać ją do świata erpegów? I od jakiej gry/systemu zaczynałeś?

11-01-2022 18:51
Ifryt
   
Ocena:
+1

@Aesthevizzt

Każdej z moich dwóch córek pierwsze sesje prowadziłem, gdy miały 8 lat. Ze starszą zaczynałem od prostego FU (rzut k6, ja interpretowałem wynik), a z młodszą od razu na D&D5. :)

Pisałem o tym na blogu: http://ifrytrpg.blogspot.com/2018/12/podsumowanie-sesji-w-2018-r.html

12-01-2022 08:48
Aesthevizzt
   
Ocena:
0

@Ifryt

Dzięki :) W wolnej chwili obczaję sobie FU :)

12-01-2022 18:01

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.