string(15) ""
» Blog » Jacek Kaczmarski:
08-04-2016 19:49

Jacek Kaczmarski:

W działach: muzyka | Odsłony: 349

W niedzielę minie 12 rocznica śmierci Jacka Kaczmarskiego, poety, kompozytora i muzyka kojarzonego jako barda I Solidarności. W prawdzie głównym tematem jego twórczości była polityka, jednak ja cenię ją głównie za pełen baśniowości klimat i atmosferę części utworów, tło społeczno-polityczne starając się pomijać. Z powodu owej rocznicy postanowiłem przybliżyć czytelnikom jego postać oraz kilka utworów, które lubię.

Życiorys:

Jacek Kaczmarski urodził się 22 marca 1957 roku w Warszawie. Był synem malarki Anny Trojanowskiej-Kaczmarskiej i wieloletniego prezesa Zarządu Głównego Związku Artystów Plastyków Janusza Kaczmarskiego. Z wykształcenia był polonistą, tytuł magistra zdobył na Uniwersytecie Warszawskim.

Był wielokrotnie nagradzany, otrzymując w 1976 nagrodę na Studenckim Festiwalu Piosenki w Krakowie (za „Obławę”) oraz 1981 nagrodę dziennikarzy na Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu (za „Epitafium dla Włodzimierza Wysockiego”) oraz drugą nagrodę na Festiwalu Piosenki Prawdziwej w Gdańsku. Jego utwór „Mury” był też nieoficjalnym hymnem Solidarności.

W 1981 roku w trakcie pobytu Kaczmarskiego w trasie koncertowej we Francji w Polsce ogłoszony został stan wojenny. Kaczmarski pozostał więc za granicą, koncertując na rzecz Solidarności w większości krajów europejskich, USA i Izraelu. Związał się też z rozgłośnią Wolna Europa, gdzie pracował.

W 1990 roku powrócił do Polski, gdzie związał swą działalność z Przemysławem Gintrowskim i Zbigniewem Łapińskim. Wspólnie nagrali kilka płyt, odbyli też kilka tras koncertowych. Na stałe osiedlił się jednak w Australii, gdzie żył razem z drugą żoną Ewą i siedmioletnią córką Patrycją. O ile mi wiadomo żaden ze związków artysty nie był udany. Przyczynami były jego egocentryczny charakter i skłonność do alkoholu.

W 2002 roku u Kaczmarskiego zdiagnozowano raka przełyku (inne źródła podają raka krtani). Artysta zmarł dwa lata później w szpitalu.

O twórczości:

Jacek Kaczmarski był przede wszystkim poetą, ale ja osobiście cenię go raczej jako muzyka. Tworzył w tak zwanym nurcie piosenki autorskiej, czyli pisanej i wykonywanej przez samego twórcę. Skupiał się na klasycznych rozwiązaniach, unikając nurtów popularnych w muzyce współczesnej. Cechą charakterystyczną jego utworów jest silny, wyraźny rytm oraz dość skąpa warstwa instrumentalna, ograniczająca się w zasadzie wyłącznie do gitary.

Tematem przewodnim wielu utworów Kaczmarskiego jest oczywiście polityka, stan wojenny, opór i niezgoda na zastany świat. Na szczęście autor ukrywa swoje poglądy pod bogatą warstwą alegoryczną, przez co można interpretować je w zasadzie do każdej sytuacji oraz traktować zarówno dosłownie, jak i w przenośni.

Z mojego (podejrzewam, że czytelników tego bloga także) punktu widzenia wielokrotnie ciekawsza jest oczywiście warstwa dosłowna, gdzie autor niejednokrotnie odnosi się do przeszłości, baśni i wierszy, posługuje się mitologią oraz historią. Bywają też takie, które stanowią niemal dosłowne odniesienie do fantastyki lub wręcz same są utworami fantastycznymi.

Ciąg dalszy na Blogu Zewnętrznym.

Komentarze


jakkubus
   
Ocena:
+3

Hmm, całkiem okay, chociaż brakuje mi na tej liście Wyznania kalifa, Rechotu Słowackiego, Księżniczki i pirata, Czterech pór niepokoju oraz Aleksandra Wata.

Poza tym Kaczmarski pisał o tytanach atakujących ludzkość zanim to było jeszcze modne. ;)

08-04-2016 22:08
Anioł Gniewu
   
Ocena:
0

https://m.youtube.com/watch?v=XeMD0vZ4G-0

od 1.20

Intro do przygody WFRP

09-04-2016 16:02
Neurocide
    A ja cenię go za...
Ocena:
+2

A mnie najbardziej podobał się jego alkoholizm i siniaki, które zostawiał na twarzy żony - żal mnie ściska, że z tej twórczości plastycznej nic się nie zachowało.

12-04-2016 07:43
Anioł Gniewu
   
Ocena:
0

Oj tam, oj tam. Jak tu nie pić gdy wokół totalitarna komuna. A co do siniaków to zupa była za słona...

12-04-2016 09:02
TO~
   
Ocena:
0

O, nie wiedziałem, że pan Jacek miał ciężką rękę

13-04-2016 00:32

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.