string(15) ""
» Blog » It won't be alright
25-10-2014 16:44

It won't be alright

Odsłony: 222

Właśnie wróciłem z "studiów" w Jeleniej Górze. W poniedziałek jadę na uniwersytet i odbieram moje dokumenty. 

To już czwarte studia, które zawaliłem, trzecie odkąd moja matka mnie okłamała, jaka to jest "uboga i bezrobotna" i drugie, do których moi rodzice mnie "nakłonili" (czyt. zmusili). Gdybym zamiast ich słuchać jacy to są biedni "a ta okropna babcia w ogóle nam nie pomaga" poszedłbym na biologię w 2012, zamiast na jakiś dupny kieruneczek w JG (kierowany chęcią ulżenia rodzicom i dania im stypendium socjalnego) własnie byłbym na 3 roku mojej ukochanej biologii. 

Nie będzie dobrze, po prostu nie będzie. Moja matka zmarnowała mi trzeci rok z życia i do tej pory nie przeprosiła za to, jak mnie potraktowała. Natalia dostała 70 tysięcy, ja dostałem... nic. Do tej pory nic. 

Jestem zmęczony. Zmęczony ich kłamstwami, zmęczony nienawidzeniem ich, zmęczony tym, że mieszkanie mojej siostry jest po stokroć wazniejsze od mojego wykształcenia i szcześcia. 

Boję się, że znowu mogę zacząć się ciąć. Zresztą, wątpię, by moja rodzina bardzo się tym przejęła. 

Dzięki "zaocznemu zarzadzaniu" zaoszczędzili na mojej edukacji parę tysi - to wszystko, co się liczy...

Naprawde mam ochotę się nieźle pociąć.

0
Nikt jeszcze nie poleca tej notki.
Poleć innym tę notkę

Komentarze


dzemeuksis
   
Ocena:
+5

Zamiast użalać się nad sobą, po prostu weź sprawy w swoje ręce i idź swoją drogą. Nie mówię, że będzie łatwo, ale to jedyny sposób na osiągnięcie wewnętrznej równowagi.

25-10-2014 17:13
oddtail
   
Ocena:
+1

Trudno mi współczuć po tak napisanej notce. Po pierwsze to jest nieuzasadnione wywnętrzanie się emocjonalne, po drugie trudno mi dramatycznie współczuć komuś, kto się chce ciąć, bo nie jest w stanie skończyć studiów.

Polecam spięcie jakiejś części ciała, która nie jest wulgaryzmem, bo nie wiem czy poradzenie przeze mnie spięcia tej najoczywistszej części ciała nie jest złamaniem regulaminu.

Myślę, że publiczny blog na Polterze to nie jest najlepsze miejsce na tego typu notki. Kwestia, czy w ogóle istnieje miejsce na takie notki też jest dyskusyjna, ale nie bardzo wiem co starasz się tą notką osiągnąć.

O objeżdżaniu publicznie własnej rodziny, jaka by ona nie była, to już szkoda wspominać. To nie jest kwestia, na którą jak na wędkę nalezy łowić litość Internetów.

To tyle mojej opinii. Hej, notka jest publiczna, więc i uważam że mam prawo ją publicznie skomentować.

A rada dzemeuksisa bardzo dobra.

25-10-2014 17:19
WekT
   
Ocena:
0

a może za mało myślisz o sobie a za mało o innych. Zatrzymaj się i pomyśl co jest dobre dla Ciebie i pójdź tą drogą. Łatwo zwalać winę na innych, ale co zrobiłeś żeby było tak jak chcesz.

Rób swoje i przestań oglądać się na innych, rób to co czujesz że jest w zgodzie z Tobą. Jesteś dorosły, jesteś niezależny, weź swój los w swoje ręce.

Nie dostałeś kasy od kogoś olej to- to ich kasa, nawet jeśli to rodzice.
Zarób ją sam, znajdź robotę i spełniaj marzenia.

25-10-2014 17:41
ivilboy
   
Ocena:
+2

Weź się do roboty smarkaczu. Zarób sobie na studia. Wyjedź za granicę, będziesz mógł robić co tylko chcesz. Masz czas żeby tłumaczyć gówniane notki o gejach, a nie masz czasu żeby skończyć studiów?!
 

25-10-2014 17:42
ThimGrim
   
Ocena:
0

Kaman, to na pewno nie tłumaczenie kawioru tylko tłumaczenie.

 

25-10-2014 17:46
Kamulec
    Komunikat administracji
Ocena:
0

Notka ukryta, wyjaśnienie na pw.

25-10-2014 17:53
Johny
   
Ocena:
+5

Kaworu zapisz się na psychoterapię z NFZu. Cięcie się to twój sposób na radzenie sobie z negatywnymi emocjami. Psycholog może nauczyć cię bardziej konstruktywnych sposobów. Osobiście polecam psychoterapię poznawczo behawioralną, albo książki Alberta Ellisa.

W skrócie zakładają one, że oprócz wydarzeń bardzo duży wpływ na twoje emocje mają twoje myśli i przekonania. Na przykład zostałeś wyrzucony ze studiów.

Pomyślałeś: nie będzie już dobrze już nic dobrego mi się nie przydarzy. Więc czujesz rozpacz.

Gdybyś pomyślał: to mnie nauczyło jednej rzeczy - nie ma sensu robić studiów na siłę, bardzo ciężko coś skończyć jeśli się tego nie znosi. Od teraz więc będę postępował według własnych wartości, pora wziąć odpowiedzialność za swoje życie i sprawić by ta sytuacja się nie powtórzyła. Wtedy czułbyś pozytywną motywację do zmian.

Są różne techniki do pracy z myślami, tak by wpływać na swoje emocje. Najlepiej żeby tego nauczył cię specjalista.

25-10-2014 21:23

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.