Pamięć zwana imperium
string(15) ""
» Blog » I powstaje historia!
05-06-2012 12:51

I powstaje historia!

W działach: RPG | Odsłony: 8

I powstaje historia!
Niespełna pół roku temu zakończyłem najlepszą kampanię RPG w jaką dotąd grałem. Graliśmy na mechanice (chociaż to mocne słowo, ponieważ pojawiła się jeno dwa razy w ciągu roku) wiedźmina w realiach wymyślonych przez Malkava, naszego LarpMajstra. Wcieliliśmy się w żołnierzy, w tle oczywiście zbliżająca się wojna, a mi przypadł zaszczyt bycia kapitanem.

Mistrz bardzo swobodnie bawił się formą, wykorzystywał wiele świetnych nieraz, wskazówek i tricków które można znaleźć w internecie czy książkach z serii "Graj..." (mimo że, znałem zdecydowaną większość nie odebrało mi to przyjemności). Postacie kreowane podczas obozowych ognisk, pogaduszek w więzieniu, zajadłych dyskusji bądź kłótni, były bardzo realne, sympatyczne i naprawdę ciekawe.

Z wojskowych szybko staliśmy się jeńcami, z jeńców zdrajcami, ze zdrajców rebeliantami, a z rebeliantów bohaterami. To jest jednak historia całkiem inna być może do opowiedzenia kiedyś tam w przyszłości.

Kilka refleksji. Po pierwsze, nie sądziłem, że największą satysfakcję będę czerpał z czterogodzinnej sesji spędzonej w więzieniu na rozmowach. Po drugie, nie przypusczałem, że najlepszą sesją będzie flashback, w którym moja postać z jej najlepszym przyjacielem polują na wyrośniętego wilka. Po trzecie i ostatnie, nie sądziłem, że doczekam się kontynuacji. A jednak.

Ot takie tam sentymenty.

Komentarze


Krzemień
   
Ocena:
0
Fajny wpis i fajny obrazek, skąd pochodzi?
05-06-2012 13:10
Tyldodymomen
   
Ocena:
+6
z bractwa
05-06-2012 13:11
44174

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
+2
Pewnie jakieś indi-srindi, jak nie było mechaniki. Gdzie są gracze prawdziwego RPG?
05-06-2012 13:28
Ben
   
Ocena:
0
Mechanika była przy zrobieniu kart i jak się miało kiepską kondycję to wychodziło na każdym kroku że tak powiem, z dupy nikt błyskawicami nie strzelał, a jak już dochodziło do walki to przeważnie albo przeciwnik szybko ginął, albo szybko ginęła jedna z postaci graczy. Nikt nie narzekał.

Obrazek znaleziony na deviantarcie.
05-06-2012 14:13
earl
   
Ocena:
0
To jest jednak historia całkiem inna być może do opowiedzenia kiedyś tam w przyszłości

Narobiłeś smaku to teraz ją opisz.
05-06-2012 15:27
Eva
   
Ocena:
+1
Z wosjkowych szybko staliśmy się jeńcami, z jeńców zdrajcami, ze zdrajców rebeliantami, a z rebeliantów bohaterami.
Jeden z lepszych raportów z sesji (liczba mnoga), jakie widziałam. Serio :)
05-06-2012 18:11
Malaggar
   
Ocena:
0
Historyja bywa przykra
Raz jest liter raz pół litra
05-06-2012 18:29
punk-anarchista
   
Ocena:
0
"Z wosjkowych szybko staliśmy się jeńcami, z jeńców zdrajcami, ze zdrajców rebeliantami, a z rebeliantów bohaterami."
Pozazdrościć, też bym tak chciała, ale zawsze jak już stawaliśmy się rebeliantami, to szybko gineliśmy :P.
06-06-2012 02:05

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.