string(15) ""
» Blog » I po Polcone
28-08-2006 23:02

I po Polcone

W działach: Życie, Bleh, kOfFaNy PaMiEnTnIcHq | Odsłony: 4

To byl moj trzeci konwent w życiu i bardzo mi się podobało, pomijając łazienkę, w której rosły sobie grzybki i nie zamykały się drzwi.

Dotarliśmy z Sejim około osiemnastej chyba i udaliśmy sie do Tajnej Sali Której Nie Było Na Mapie. Tam poznałam Saise'a, Ausira, Ewę, Starlifta i kilka innych osób. Ponownie spotkałam się też z Wojewodą :)

Te cztery dni były miłym oderwaniem od rzeczywistości, zbliżającej się szkoły i nudy, jaka ostatnio nie dawała mi spokoju. Mogłam sobie pośpiewać "Shogotha" w duecie z Ausirem, albo nawet i w tercecie z Sejim. Fajnie było iść ulicą nad ranem z "To life, to life I'll bring them!" na ustach.

Co do zbliżającej się szkoły, to mam już właściwie wszystkie podręczniki, brak tylko zeszytów i ksiazek do matmy. Nie chcę wracać do szkoły. Tu już nawet nie chodzi o to, że będzie praca domowa, wstawanie przed siódmą i mało czasu na cokolwiek poza lekcjami. Po prostu nie mam ochoty spędzić następnych dziesięciu miesięcy z ludźmi, którch znam od dziewięciu lat, a od co najmniej pięciu mam ich dość. Z wzajemnością. Pociesza mnie fakt, że mam szansę trafić do liceum, w ktorym nie będzie nawet najmniejszej szansy na to, że którąś z tych osób spotkam.

Seji pojechał dziś do Krakowa, żegnając się ze mną około czwartej rano. Będę za nim tęsknić, może niedługo się zobaczymy... O dziewiątej koleżanka obudziła mnie smsem. Bleh.

Najgorsze jest to, że jedyna osoba z klasy, z którą się dogadywałam, zmienila szkołę. Nie dziwię się jej, biorąc pod uwagę to, co pewien nauczyciel o niej powiedział. Mam tylko nadzieję, ze nikt do nas nie dojdzie, bo wtedy będę prawie na sto procent siedzieć sama w ławce. W mojej klasie jest - było - szesnaście osób, więc nie powinno być z tym problemu.

Na szczęście od września znowu ruszy Teatr Młodych, będę kontynuować naukę włoskiego i prywatne lekcje gry na klarnecie. Nie dostalam się do szkoły muzycznej, ale jestem pierwsza na liście rezerwowej. Trudno. W sumie i miałam w planie rezygnację, gdyby Teatr odżył i proszę bardzo: zero dylematów i podejmowania trudnych decyzji, Szkoda, że życie nie zawsze jest takie proste.
0
Nikt jeszcze nie poleca tej notki.
Poleć innym tę notkę

Komentarze


Ausir
    miau :]
Ocena:
0
Śpiewanie bluźnierczych nad ranem na ulicach piosenek z Shoggotha na dachu rządzi :). Mnie również bardzo miło było poznać Ciebie i wiele innych, osób oraz ponownie spotkać ludzi, których znam już od niejednego konwentu. Łazienki rzeczywiście nie sprawiały najlepszego wrażenia, chociaż na konwentach widywałem nawet gorsze. Jak tylko Blob upora się z problemami technicznymi wrzucę na Poltera fotorelację z konwentu.
28-08-2006 23:19
Segi
    Miuuu!!!
Ocena:
0
Jezioro Łabędzie!!!
LOL.
28-08-2006 23:21
Chavez
   
Ocena:
0
"Seji pojechał dziś do Krakowa"
Nie wiem czy sie cieszyc czy plakac ;)
28-08-2006 23:32
SethBahl
    Co do tej szkoły
Ocena:
0
to ja Ci życzę, żebyś się czuła tak jak ja teraz. A mi jest autentycznie przykro że nie wrócę już do mojego liceum... :).

(no chyba że będę tam pracował ;])
28-08-2006 23:39
Seji
    Segi :*
Ocena:
0
Chavez - boj sie, boj sie i placz, albowiem lista bledow rosnie :P.

PS. Miau :>.
28-08-2006 23:54
Ausir
   
Ocena:
0
Ja do mojego liceum już nie wrócę, nawet jako pracownik, bo zostało jakieś 2 lata temu zlikwidowane. Szkoda...
28-08-2006 23:57
~Bartosz 'Kastor Krieg' Chilicki

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
If I were a Deep One! :D
HPL Historical Society rządzi niezaprzeczalnie
29-08-2006 03:54
Zuhar
    Miau...
Ocena:
0
Miło było... No to co, za rok?
29-08-2006 08:55
Saise
    Miauk! :>
Ocena:
0
Mi też było niewypowiedzianie miło poznac cię (Ta sławna Segi co ma tego brata, Sejiego :9 ) - topienie owiec, słuchanie jak z Ausirem Shoggotthujecie, wydzieranie Zuharowych frytek :). Było suupah! Pozdrawiam serdecznie.
29-08-2006 08:56

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.