string(15) ""
» Blog » House M.D. - Take 2
06-10-2009 21:35

House M.D. - Take 2

Odsłony: 0

Band From TV - You Can't Always Get What You Want - zaskoczeni?

Jednak ugiąłem się pod presją społeczną. Pamiętam takie opowiadanie "Ostatni człowiek, który nie miał Windows 95" - groził mi jego los. Podtrzymuję zarzut, przynajmniej w stosunku do pierwszych dwóch sezonów Housa. Są wtórne i schematyczne do bólu, jedynie główny bohater, szczególnie w scenach w klinice utrzymywał mnie przy ekranie. W trzecim sezonie robi się lepiej. Niby schemat ten sam, ale więcej ciężaru przeniesiono na postacie. Jest śmieszniej i ciekawiej.

Czwarty sezon okazał się najlepszy. Jego początkowy wątek, przewijający się przez szereg odcinków jest po prostu rewelacyjny, no i dostarcza worek fajnych postaci, a do tych twórcy tego serialu wyraźnie mają dryg. Piąty sezon nie był już tak dobry, ale spokojnie szedł na poziomie trzeciego. Niestety końcowe odcinki niezbyt mi podeszły.

Oczywiście - w kilku odcinkach dżampnęli szarka (facet terroryzujący szpital, żeby go zdiagnozowali, "Son of a coma guy" i kilka innych) ale ogólnie i tak pełen szacun za trzymanie takiego poziomu. No i House, czyli główny powód dla oglądania tego serialu nie zawodzi. Cieszy, że twórcy nie poszli na skróty i House nie okazuje się nagle (ani z czasem) oschłym gościem, który w głębie ma gołębie serduszko.

Sezon szósty zaczął się bardzo dobrze. Zobaczymy jak będzie mi się oglądało ten serial tydzień po tygodniu a nie ciurkiem. Na razie to co zrobili z postacią bardzo mi się podoba - znowuż, nie przesadzili, nie poszli zbyt daleko, ale jest ciekawie. No i w najnowszym odcinku wystąpił Darth Vader. Yatta!

Komentarze


Malaggar
   
Ocena:
+1
Taki rodzaj muzy ;)
09-10-2009 17:36
Onslo
    Nie płakałem po papieżu ;-)
Ocena:
+1
A co, znowu zmarł? :D
09-10-2009 17:43
996

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Tak się złożyło, że notka pojawiła się na głównej - więc małe info autopromocyjne: po prawej w blogujących mój nick to z nowej dzisiejszej notki, w której kopię Surogatów ;-) Zapraszam zainteresionych.
09-10-2009 18:04
~Multiplexia

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Swoją drogą to 13 poza fajnym ciałem, ma buzię jak cegła, prostokątna i bez wyrazu.

Ale serial daje radę chodź od piątego sezonu sam House już się w tym serialu męczy. a sporo odcinków jest robiona bez polotu i na silę.
09-10-2009 18:20
Malaggar
   
Ocena:
0
@Multi: Tylko ma ciało równie kobiece jak trzynastka (nomen omen), na którą poleciał Romek P.
09-10-2009 21:38
996

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Anorektyczna 13 :)
09-10-2009 21:53
Gerard Heime
   
Ocena:
0
Myślę, że trzynastka Romka była bardziej rozwinięta. Co nie zmienia faktu, że dobre zdjęcie, Craven :-)

Co do House'a, ja generalnie nie lubię procedurali, bo każdy kolejny odcinek jest taki sam. A zajebistością tytułowego House'a to się można napawać jeden, dwa sezony jak już pisał Karczmarz.

Dlatego też ja (w przeciwieństwie do Karczmarza) za dobrą monetę wziąłem więcej "telenowelowego pitolenia" i więcej wątków interpersonalnych. Gdzieś w okolicach 4 i 5 sezonu nie śledziłem nawet nowych przypadków (bo po jakimś czasie to się robi nudne do bólu) ale oglądałem serial tylko po to, by zobaczyć, czy House przeleci Cuddy.
21-10-2009 11:18

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.