» Blog » Horror i walka z przeznaczeniem?
14-04-2015 17:52

Horror i walka z przeznaczeniem?

W działach: DnD, Ktulu patrzy, punkty przeznaczenia, mechanika a sprawa polska w XXI wieku, mechanika jako katalizator odgrywania | Odsłony: 194

Horror i walka z przeznaczeniem?
Notkę szlag trafił jakieś pięć razy dlatego momentami może być nieco chaotyczna.

Mam zamiar rozpocząć nową kampanię może nie tyle w konwencji horroru, co z wydźwiękiem dark fantasy. Gra przewiduje przygody bohaterów od 1 do 6/7 poziomu (Tak polteru, wyciągam wnioski). Kilka moich pierwszych sesji było prawdziwymi opowieściami grozy i to takimi, które i gracze i ja wspominamy bardzo pozytywnie. Nie wiem nawet, czy to czasem nie były moje najlepsze sesje jako MG,ale to może kwestia zabarwienia przez pamięć. W każdym razie wiem, że w niskopoziomowym DnD bez problemu da się stworzyć cięższą gatunkowo przygodę. Mimo wszystko zdaję sobie też sprawę, że system mocno kierunkuje graczy w kierunku pewnego sposobu myślenia, co na początku naszej kariery RPGowej instynktownie zmodyfikowaliśmy zasadą przydzielania punktów doświadczenia za odgrywanie (później ten houserule porzuciliśmy, zamierzam jednak do niego wrócić). W edycji 3.5 pojawiło się wiele mechanicznych nakładek, wariantów i dodatków eksplorujących niezajęte przez mechanikę miejsce. Jednym z takich instrumentów są Punkty Akcji, innymi systemy "Taint" oraz "Sanity". Stosowaliście? Co sądzicie?

Punkty Akcji chcę zaimplementować do nowej kampanii jako parasol ochronny na poziomy 1-2, gdzie dość łatwo przypadkowo zginąć. Ponadto przewiduję możliwość wyzwań przekraczających możliwości postaci, w takim momencie PA na pewno też nie zaszkodzą.

PA zamierzam użyć w takim wariancie:

Na potrzeby nowej sesji dostaniecie dwa nowe „atrybuty”. Punkty akcji czyli jeden z nich pozwolą wam w pewnych momentach zmienić pisane wam przeznaczenie/symbolizują furę szczęścia/łaskę bogów/szczególną moc jaka w was tkwi. Dostajecie 3 punkty akcji, które zapisujecie sobie w KP. Użycie PA skutkuje jego zniknięciem. PA można wykorzystać by do rzutu obronnego/ataku/umiejętności/ dodać rzut 1k6. PA można użyć już po wykonaniu rzutu, ale PRZED wyjawieniem przez MG rezultatu testu. Czyli rzucam k20 na atak i wyszło mi 10. Zanim MG mówi jaki był rezultat deklaruję: wykorzystuję PA! I do rzutu dodaję1k6.
Pozostałe sposoby użycia PA:
1 PA pozwala osiągnąć stabilizację.
1PA pozwalają wykorzystać umiejętność klasową taką jak szał barbarzyńcy, zwierzęcy kształt, odpędzanie nieumartych, muzyka barda, oszałamiająca pięść, wykrycie zła. Chodzi o specjalne umiejki ograniczone w użyciach na liczba/dzien
1PA pozwala na podwojenie plusu z walki defensywnej – tj. dostaniesz +4 do KP (chyba, że masz 5 rang w upadaniu to +6).
1PA pozwala na dodatkowy atak w rundzie
1PA pozwala na zwiększenie poziomu czarującego o 2.
Można wykorzystać tylko 1 PA na rundę.

Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie?

Choć uwielbiam tworzenie historii, mityczne klimacenie i odgrywanie postaci to wychodzę z założenia, że mechanika jest nieodłącznym elementem zabawy zwanej RPG. Dlatego chciałbym wprowadzić jasny system ukazujący kwestie degeneracji bohatera związane z makabrycznymi widokami, niemoralnymi decyzjami, czy kontaktom z nieczystymi siłami. Zastanawiam się nad  wykorzystaniem jednego z dwóch istniejących w takim celu instrumentów, bądź przekuciem ich w jeden, nieco inny houserule.

Krótki opis obu mechanizmów:

Taint :: d20srd.org

Sanity :: d20srd.org

Podoba mi się pomysł na "Taint", ale nie podoba mi się wykonanie poprzez osłabianie atrybutów budowy i roztropności oraz szybkie walenie fizycznymi mutacjami - trochę to zbyt bolesne. Raczej preferuję piętno psychiczne z możliwymi efektami ubocznymi takimi jak siwe włosy itp. Walenie po atrybutach i wyrastające między palcami błony po dwóch nieudanych rzutach nie podoba mi się jako zbyt surowe dla graczy. Choć coś w stylu motywu z mangi Berserk, gdzie główny bohater posiada magiczną zbroję dającą niezwykłą siłę, ale w zamian degenerującą organizm (siwienie, brak czucia, utrata rozróżniania barw) oraz obciążającą psychikę (napady szału i lęku, budzenie wewnętrznych demonów) - o takie coś już ma dla mnie duży powab. Co do Sanity, to tutaj nie do końca przekonuje mnie d%, bardziej naturalne wydaje mi się konstruowanie rzutów obronnych na Wolę.


Myślę więc czy nie zmodyfikować tego podsystemu, czy wziąć model "Sanity" a może stworzyć własną zasadę domową jako coś w stylu kolażu tych dwóch wariantów. Ktoś spotkał się z tymi nakładkami, korzystał?


Wydaje mi się, że "normalność" faktycznie powinna mieć oparcie na atrybucie roztropności. Z drugiej strony w zdrowym ciele zdrowy duch, ponadto zwiększenie wagi budowy nie zaszkodziłoby postaciom walczącym. Może więc stworzyć dwa nowe atrybuty dotyczące spaczenia fizycznego oraz stabilności psychicznej? Z drugiej jednak strony nie ma co komplikować mnożeniem bytów nad potrzebę.

Jakie jest wasze podejście do próby urozmaicenia DnD poprzez takie mechanizmy? Od razu powiem, że choć lubię klimacenie, fabułę i mityczny klimat to z doświadczenia wiem, że w dnd mechanika nie wspiera tych elementów kierując uwagę w innym kierunku na czym odgrywanie nie korzysta. Dlatego chciałbym powiązać elementy degeneracji psychofizycznej z jakimś wariantem nowych zasad.
Punkty Akcji to natomiast mechanizm ubezpieczający graczy przed przypadkową śmiercią na poziomach 1-2 (zwłaszcza, że u mnie nie ma skalowania wyzwań, to znaczy że gracze mogą spotkać coś co ich teoretycznie przerasta).

2
Notka polecana przez: Araven, Ifryt
Poleć innym tę notkę

Komentarze


Tyldodymomen
   
Ocena:
0

1. Nie bierz się za kampanię jeśli nie masz w głowie ostatniej jej sceny. "Neverendingstory" i fabuła wynikająca z improwizowanej fabuły szybko męczą

2. Cały ten system PA wydaje się dziwny. Z jednej strony narzekałeś na przepakowanie poprzedniej drużyny ( tak to jest jak się dopuszcza psionike i tworzy walki na zasadzie "jedna na sesje z genericowych buildów " ) z drugiej chcesz zwolnić ich zwoje mózgowe od myślenia. Nikt chyba nie lubi być ratowanym na siłę, jeśli zobaczą że akcje niosą konsekwencje to szybciej osiągniesz zamierzony efekt.

3. Obczaj http://paizo.com/threads/rzs2m1xz?Stability-and-sanity-system . Ktoś wyważał już te drzwi przed Tobą.

14-04-2015 19:55
Kamulec
   
Ocena:
+1

Punkty Akcji chcę zaimplementować do nowej kampanii jako parasol ochronny na poziomy 1-2, gdzie dość łatwo przypadkowo zginąć.

Rozważ. Stosuję i się sprawdza.

14-04-2015 19:56
Aramin.
   
Ocena:
+1

Kamulcze po dyskusji z jednym z graczy zamierzamy wprowadzić Twój system z pewnymi modyfikacjami

15-04-2015 16:27
Aramin.
   
Ocena:
0

1. Nie bierz się za kampanię jeśli nie masz w głowie ostatniej jej sceny. "Neverendingstory" i fabuła wynikająca z improwizowanej fabuły szybko męczą

Mam ogólny pomysł na dwa wątki, z których jeden jest "fałszywy" tj. ponad możliwości postaci, a drugi dotyczyć będzie bezpośrednio ich "rodzinnej" okolicy. Poza tym powiem szczerze, że Twoja rada mnie zdziwiła. Nie jest może tak, że na każdej sesji improwizuję, ale raczej nie pomyślałbym w taki sposób, jaki w tym punkcie zaproponowałeś. Bo przecież większa fabuła może się wykuć w trakcie gry i przewyższyć zaplanowane przed rozgrywką historie.

16-04-2015 09:45

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.

ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.