» Dla Mistrzów Podziemi » Potwory » Horrendum (SW: -)

Horrendum (SW: -)


wersja do druku

Średnie zagrożenie*-przybysz

Autor: Redakcja: Piotr 'Rebound' Brewczyński

*Typ "zagrożenie" zaczerpnięty z cyklu Creature Collection, wydanego przez Sword & Sorcery Studios.

Artykuł ten został wyróżniony w II edycji Konkurs(ik)u - konkursu na najlepszą pracę tematyczną nadesłaną przez użytkowników naszego forum.


Drzwi do pokoju otworzyły się. Wszedł do niego starszy mężczyzna trzymając w ramionach małą, najwyżej sześcioletnią dziewczynkę, kurczowo uczepioną jego szyi. Mężczyzna postawił dziecko na ziemi i otworzył drzwi na oścież, wpuszczając do środka światło lamp z korytarza. Tymczasem dziewczynka podbiegła do łóżka, położyła się i szczelnie przykryła kocem. Starzec podszedł do niej i łagodnym głosem powiedział:
- Kerri, to naprawdę był tylko zły sen. Wytwór Twojej wyobraźni... - tu dziewczynka zadrżała i podciągnęła koc pod brodę. Mężczyzna uniósł nieco brwi i po chwili milczenia kontynuował - Wiesz, Kerri, kiedy ja byłem mały, też czasem miałem koszmarne sny. I tak samo, jak Ty teraz, też się ich bałem.
Dziewczynka szeroko otworzyła oczy.
- Naprawdę, dziadku? Ty też miałeś koszmary?
Starzec uśmiechnął się.
- Tak, moja mała, ja też. Ale znalazłem na nie sposób. - dziewczynka wytężyła słuch, choć mówił wyraźnie - Moja mama poradziła mi…
- To chyba było bardzo dawno temu dziadku?
Starzec ponownie uśmiechnął się, choć tym razem bardziej do wspomnień, niż do wnuczki, po czym odparł:
- Owszem, Kerri, to było bardzo dawno temu. Ale posłuchaj, co poradziła mi moja mama. Powiedziała, żebym zawsze przed snem powtarzał sobie: „Koszmar to tylko sen”. I wiesz, Kerri, że podziałało? Po dwóch nocach już ani nie bałem koszmarów się, ani ich nie miałem. Tobie radzę to samo.
Dziewczynka zamyśliła się na chwilę, marszcząc czółko. Dziadek nigdy nie kłamie.
- Dziękuję dziadku. - Pocałowała go - Dobranoc.
Dziadek pogładził ją po jasnych włosach, uśmiechnął się raz jeszcze i wyszedł, zamykając za sobą drzwi.
Gdy cienie nocy spowiły na powrót pokój, Kerri znowu podciągnęła koc pod brodę, przewróciła się na bok i zaczęła powtarzać w myślach to, co poradził jej dziadek. Nie minęła minuta i dziewczynka zasnęła.
Gdyby ktoś pięć minut później wspiął się na wysokość drugiego piętra jednej z kamienic w Waterdeep i zajrzał przez okno, zobaczyłby małą dziewczynkę, miotającą się niespokojnie w łóżku, mruczącą coś przez sen.
Usłyszałby, że po chwili dziewczynka nagle budzi się z krzykiem mrożącym krew w żyłach.
Spostrzegłby wpadającego do pokoju starszego człowieka z zaniepokojoną miną, natychmiast podbiegającego do dziewczynki i starającego się ją uspokoić.
Zobaczyłby, jak dziewczynka wtula się w ramię starca, drżąc i łkając.
Ale tego nikt nie mógł usłyszeć, a tym bardziej zobaczyć...


Horrenda to dziwaczne, enigmatyczne stwory. Nie mają żadnej postaci, a w każdym razie cielesnej czy widzialnej. Mimo to, są jednymi z najbardziej plugawych istot, jakie egzystują na Planie Materialnym. Żywią się bowiem ludzkim strachem. Wnikają głęboko w ludzką
podświadomość, wyciągając najbardziej skryte lęki, o których dana osoba czasem nie ma nawet pojęcia. Najczęstszym objawem ich obecności są nocne koszmary, lecz ich "działalność" może prowadzić także do fobii lub nawet utraty rozumu. Co ciekawe, horrenda spotyka się tylko u ludzkich dzieci. Dlatego nierzadko dochodzi u nich do poważnych urazów psychicznych, gdy ich rodzice bagatelizują koszmarne sny.
Przykładem obecności horrendów w Krainach może być np. siedmioletni siostrzeniec Entara Srebrnej Tarczy, jednego z książąt Wrót Baldura, który usiłował zbezcześcić świątynię Helma w środku dnia. Oczywiście nie udało mu się to, lecz został odizolowany, a kapłani Oghmy badają go, usiłując odnaleźć przyczynę jego szaleństwa.
Horrenda nie mają żadnego cyklu rozwojowego ani nie rozmnażają się. Nie myślą, nie mają struktury społecznej czy świadomości... Po prostu są. I pasożytują.
Żeby utrzymać się przy "życiu", muszą mieć stały dostęp do ludzkich lęków.

Walka

Horrenda w ogóle nie istnieją w wymiarze fizycznym, co wyklucza jakąkolwiek zdolność do walki czy innego rodzaju wpływu na obiekty materialne. Byty te mogą jedynie wniknąć do czyjejś podświadomości, aby pasożytować na ukrytych lękach.
Anihilacja: Jeżeli horrendum przebywa dłużej niż dzień poza dowolnym dziecięcym umysłem, anihiluje się tworząc niewyjaśnionym dotychczas sposobem strefę martwej magii o promieniu 0,5 metra.
Fobia: Długotrwałe przebywanie horrendum w czyjejś podświadomości prowadzi do nieodwracalnych zmian w umyśle, wywołując fobię. Po każdym miesiącu koszmarów powodowanych przez horrendum, MP "obdarza" ich podmiot dowolną fobią, np. klaustrofobia, nyktofobia (lęk przed ciemnością), brontofobia (lęk przed burzą), algofobia (lęk przed bólem) etc. Maksymalna ilość fobii nabytych w ten sposób wynosi 5. Przekroczenie tego progu powoduje śmierć w wyniku przeciążenia wytrzymałości psychicznej.
Koszmary: Obecność horrendum w czyjejś podświadomości powoduje nocne koszmary, które - jeżeli nie powiedzie się rzut obronny na Wolę (ST 15) - nie pozwalają danej istocie zasnąć. Stworzenie takie po każdym przebudzeniu jest wstrząśnięte przez 1k3 minuty.
Niematerialność (zw): Horrendum nie istnieje w wymiarze fizycznym, w związku z czym jest niepodatne na jakiekolwiek formy ataku, zdolności specjalne, zaklęcia itp. za wyjątkiem wymienionych poniżej (patrz: Wykrywanie, wypędzanie i niszczenie). Horrenda są widoczne dla istot przebywających na Planie Cieni, jednak nawet wówczas pozostają odporne na wszelkie próby ataku poza opisanymi dalej.
Wniknięcie (zn): Horrendum może wniknąć w podświadomość dowolnego dziecka w wieku od 1 miesiąca do 15 lat (pozwala tego uniknąć rzut obronny na Wolę o ST 25). Tkwi tam ono, żywiąc się strachem i lękami danej osoby, co prowadzi do Koszmarów, Fobii i Wysączenia Roztropności.
Wysączenie Roztropności (zn): Jeżeli horrendum już wniknęło w czyjąś podświadomość, dana osoba musi raz na trzy dni wykonać rzut na Wolę (ST 18). Jeżeli będzie on nieudany, osoba ta permanentnie traci jeden punkt Roztropności. Obniżenie wartości tego atrybutu do 0 oznacza nieuleczalny obłęd.
Zmiana Planu (zc): Horrendum może na życzenie przenieść się z Planu Cieni na Plan Materialny lub odwrotnie. Plan Cieni, ani żaden inny dotychczas poznany, nie jest jednak planem ojczystym dla horrendów.

Wykrywanie, wypędzanie i niszczenie

Wykrywanie: Zdany test Zauważania (ST 25) pozwoli dostrzec w oczach dziecka ledwo widzialną mgłę koloru kiru pogrzebowego. Jednak aby zrozumieć, co to oznacza, należy wykonać test Wiedzy (Nauki Zakazane) (ST 25). Jeżeli i ten test będzie udany, dana osoba wie, że w danym umyśle czai się horrendum.
Wypędzanie: Aby wypędzić horrendum należy rzucić na dane dziecko zaklęcie Usunięcie klątwy. Stwór będzie wówczas zmuszony opuścić dany umysł i nie będzie mógł do niego powrócić. Egzorcystą musi być kapłan co najmniej 12. poziomu, inaczej czar nie odniesie skutku.
Niszczenie: Aby definitywnie zniszczyć horrendum należy zdezintegrować dziecko, w którym ono przebywa. To jedyny znany sposób na ostateczne unicestwienie tego bytu. Niektórzy mędrcy uważają jednak, że horrendum może zostać zniszczone poprzez wejście w umysł dziecka i stawienie czoła stworowi na jego własnych warunkach.

W Krainach

Niewielu zdaje sobie sprawy z istnienia horrendów, nikt jednak nie wie, skąd one pochodzą. Według informacji posiadanych przez niektóre organizacje, horrenda istnieją w Faerunie od dość dawna, ale wyraźniej dały o sobie znać dopiero w Czasach Kłopotów, powodując istną epidemię obłędu pośród małych dzieci. Jednak nawet najwyżsi rangą członkowie Kultu Smoka czy Zhentarimu nie wiedzą nic o ich proweniencji.
Horrenda mają najwyraźniej jakieś tajemnicze związki z Planem Cieni, gdyż najwięcej o nich zdają się wiedzieć Pomroki. Może to efekt ich eksperymentów, może niezależne od nikogo byty. W pewnych pomrockich kręgach popularność zdobyła teoria, że horrenda są niejako uwięzione na Planie Materialnym, a ludzki strach pozwala im wrócić na rodzimy plan, jeżeli takowy w ogóle istnieje.
Te wątpliwości być może potrafiliby rozwiać dawni Netherilczycy, choć na pewno nie za darmo.

Komentarze


~Tassadar

Użytkownik niezarejestrowany
    Fajne
Ocena:
0
fajne fajne ale powienno się je jeszcze wypędzać za pomocą specjalnej sdolności egzorcysty( z książki Orońcy wiary) o nazwie egzorcyzmy. I co się stanie kiedy to dziecko zabije się fizycznie?? . A i czy ich planem rodzimym jest plan snów??
25-09-2006 19:48
~xiliar

Użytkownik niezarejestrowany
    Stary pomysł
Ocena:
0
Coś takiego widziałem juz 2 lata temu w odcinku archiwum X. Z tym ze tamto coś było naprawde duuużo ciekawsze. Choć i to nie jest złe.
25-09-2006 20:22
Repek
    Troszkę...
Ocena:
0
...przypomina chyba horrory z ED, czy się mylę?

Pozdrówka
25-09-2006 21:52
~

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
OW nie posiadam, więc nie miałem jak tego uwzględnić. Ale może jakoś uda się to zmodyfikować.
Czy to było w Z archiwum X nie wiem, zawsze się z tym serialem mijałem, niestety.
repek, być może jest podobne do edowskich horrorów, nie wiem, w ED nie znam (tylko jakiś artykuł pobierznie w MiMie przeczytałem).
25-09-2006 22:07
rincewind bpm
   
Ocena:
0
Bardzo miłe, bardzo ciekawe.

"Aby definitywnie zniszczyć horrendum należy zdezintegrować dziecko,"
Ten kawałek mnie rozwalił :)

Można by jeszcze napisać coś o tej "walce na jego warunkach w umyśle dziecka". Brzmi ciekawie, ale myśl nie jest rozwinięta.
25-09-2006 22:27
Zsu-Et-Am
   
Ocena:
0
Pewne podobieństwa występują w stosunku do jednego z potworów opisanych do 2 ed. - Phantomy miały zbliżoną naturę (choć nie skupiały się wcale na ludzkich dzieciach) i były podobnie niematerialne, co wiązało się i z praktycznym brakiem statystyk.

Co zaś się tyczy "walki w umysłe dziecka" - najlepiej chyba jednak zostawić to MG. Dobrym rozwiązaniem byłoby zastosowanie walki psionicznej, albo w wersji bazowej dla 3 ed., albo - nawet w większym stopniu - tej proponowanej na stronie athas.org, można pozostać przy pewnego rodzaju metodach nadtaturalnego leczenia - Psychochirurgia etc. Zaś rozwinięcie na własną rękę nie jest chyba problemem ;).
26-09-2006 20:52
Liverrin
    xD
Ocena:
0
Cytat, który podał rince jest...: o_O xD
Ciekawe, nie powiem.
27-09-2006 13:01
d6
    Mam mieszane uczucia.
Ocena:
0
Fabularne wprowadzenie i zamysł są super, ale z drugiej strony część mechaniczna mogłaby być imo bardziej rozwinięta.

Skoro potrafi przemieszczać się pomiędzy planami i istnieje na jednym z nich (Cienia), to czy i jak potrafi się po nich poruszać? Z jaką szybkością? Może wniknąć w dowolne dziecko, ale w zasięgu całego planu, czy np. 12 metrów? Jak postrzega rzeczywistość?

Nie leży mi się też trochę, jako nadmiernie uproszczone, wywoływanie fobii.

Podsumowując. Realizacja niektórych elementów mi się (subiektywnie!) nie podoba, ale idea tego bytu jest bardzo fajna i mrhoczna. Również, w ogólniejszym spojrzeniu, wykonanie porządne.
08-10-2006 12:04
Shintaro
   
Ocena:
0
jakiś rysunek to by się jednak przydał < lol>
06-12-2006 15:21
~Fearwing

Użytkownik niezarejestrowany
    Propozycja
Ocena:
0
A gdyby tak zrobić coś w rodzaju statystyk? Napisano tu: "Niektórzy mędrcy uważają jednak, że horrendum może zostać zniszczone poprzez wejście w umysł dziecka i stawienie czoła stworowi na jego własnych warunkach.
", więc może by to wprowadzić, fajnie by było...

Kampania, dzieci nawiedzane przez horrenda, i bohaterowie, którzy je śledzą. Walczą w umysłach dzieci z tymi horrendami, ratując je. Niezłe.
27-12-2006 02:13
~lopez

Użytkownik niezarejestrowany
    fggg
Ocena:
0
hdjuhvasijdamoldkkkkllduvcm,vbl,mm fksjdf j fm fkshfkk knfmk nsln ksnkiqr bakqjrjo n oad ak akwjve jh
04-03-2007 20:12
~Hobbit

Użytkownik niezarejestrowany
    Szczegóły
Ocena:
0
Bardzo ciekawe..
Rzeczywiście przydała by sią jakaś tabela walki umysłowej dziecka z horrendum, nie zaszkodzi dopisać pare rzutów obronnych na wole :D
Także to z zdezintegrowaniem dziecka :/ czy horrendrum nie mogło by tak po prostu przejść do innego umysłu po stracie jednego żywiciela.
I jak sie nie rozmnażają to po parunastu egzorcyzmach i stosie martwych dzieci będzie on gatunkiem zagrożonym wyginięciem..
Bardzo fajny stworek, ale chyba wymaga dopracowania
02-07-2007 09:28
Dumathoin
   
Ocena:
0
Fajne nawet bardzo myślę że to wykorzystam.Wielkie dzięki.

Ku cwhale Moradina!!
03-09-2007 18:47
~Darken

Użytkownik niezarejestrowany
    z kąd ja to znam
Ocena:
0
"Gdyby ktoś pięć minut później wspiął się na wysokość drugiego piętra jednej z kamienic w Waterdeep i zajrzał przez okno, zobaczyłby małą dziewczynkę, miotającą się niespokojnie w łóżku, mruczącą coś przez sen.
Usłyszałby, że po chwili dziewczynka nagle budzi się z krzykiem mrożącym krew w żyłach.
Spostrzegłby wpadającego do pokoju starszego człowieka z zaniepokojoną miną, natychmiast podbiegającego do dziewczynki i starającego się ją uspokoić.
Zobaczyłby, jak dziewczynka wtula się w ramię starca, drżąc i łkając.
Ale tego nikt nie mógł usłyszeć, a tym bardziej zobaczyć..." Wieża Jaskółki Sapkowskiego?
03-04-2010 12:52

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.

ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.