string(15) ""
» Blog » HALO Micro Ops - czyli mniej znany odprysk bardzo znanej franczyzy
10-02-2014 13:42

HALO Micro Ops - czyli mniej znany odprysk bardzo znanej franczyzy

Odsłony: 221

Uwielbiam serię HALO.

Nigdy w nią nie grałem - obejrzałem jedynie niczym film wszystkie filmy i trochę istotnej gry - ale nie przeszkadza mi to absolutnie być zakochanym w nieco naiwnym ale w miarę "nowoczesnym" podejściu do militarnej s-f. Wizja futurystycznego świata z mnogością zaludnionych planet, kontaktów z Obcymi o rozbudowanych motywacjach i wewnętrznej polityce (i wyjaśnionym podobieństwie do zachowań ludzkich), koncepcja Spartan jako ostatecznej broni a zarazem następnego kroku w ewolucji ludzi (?) - to wszystko bardzo mi przypadło do gustu. Jedyne, czego żałuję to to, że gra jest fps'em (dlatego w nią nie grałem), a nie RPG na miarę Skyrim'u. No ale kto by w to wtedy grał i kto by utrzymywał tę franczyzę?

Wokół samych gier powstały niezliczone komiksy, książki, filmy niskobudżetowe a także plan wysokobudżetowego (oryginalnie miał być kręcony przez duet Jackson/Blomkamp czyli "Władca Pierścieni" i "Dystrykt 9"/"Elizjum" - ten ostatni zresztą wygląda jak tytułowe HALO właśnie - któraś z instalacji 01-07). Oczywistym jest także, że pojawiły się figurki i modele - głównie jednak były to figurki w skali 1/16 (okolice figurek G.I. Joe)  i więcej, aż do skali 1:6 (jak lalka Barbie). Nic ciekawego dla modelarzy lub bitewniakowców - same olbrzymy. 

I tu niespodzianka. McFarlane, produkujący już ogromną liczbę modeli i figurek do HALO, wypuścił w skali ok. 1:72 pomalowane figurki i modele z uniwersum HALO. Seria HALO Micro Ops 1 to przepięknie wymodelowane, z wieloma elementami ruchomymi maleństwa, które ładnie pomalowane stanowią ozdobę pokoju/biurka nawet wprost po wyjęciu z pudełka. Figurki są nie tylko pięknie wyrzeźbione, ale również zapodstawkowane na okręgach o średnicy dwuzłotówki - to chyba standard w wargamingu 15mm ? Niektóre figurki Obcych są nawet ruchome w pasie. Wszystkie figurki mają bardzo przydatne, dynamiczne ale nie heroiczne postawy. Największym problemem serii jest przesyt figurkami Spartan w stosunku do Marines. Normalnie Spartanie, nawet IV generacji, byli jednak czymś rzadkim na polu bitwy. W HALO Micro Ops dominują, są nawet pilotami pojazdów, trochę jak niektóre jednostki DWS w Polsce. Szkoda, bo Marines z HALO są bardzo ładną koncepcją artystyczną a figurki nadają się do wielu zastosowań. Poniżej trzy figurki ODST (Orbital Drop Shock Troopers) a w zasadzie dwie ODST i pani z wywiadu marynarki ONI. 

 

Jedynym wyraźnym minusem jest niechlujne malowanie figurek (nie modeli - te są świetnie pomalowane). Niestety najlepszą opcją byłoby zdjęcie farby i pomalowanie figurek od nowa. Na poniższym zdjęciu od razu widać, kto jest nowy na kompanii - ludzie walą brzuszki, obcy w podporze przodem. Rasizm pełną gębą.

Udało mi się zebrać całą serię pierwszą (HALO Micro Ops 1) a zarazem jedyną, jaka została wypuszczona. Nie obfotografowałem jej jeszcze, dopiero przygotowuję relację. W międzyczasie polecam dwa opisy zestawów z tej serii:

http://www.galaxykits.com/modele.php?model/670/HALO_Micro_Ops_1

http://www.galaxykits.com/modele.php?model/720/Halo_Micro_Ops_1_GhostWolfSpider

W Serii 2 miały ukazać się kolejne elementy dosyć znanej w grze online mapy multiplayer "High Ground". Niestety, Serii 2 i dalszych nie będzie. Trudno powiedzieć, co stoi za tą decyzją - mi się wydaje, że przesycenie rynku franczyzą a także zbyt małe przygotowanie środowiska wargamingowego i RPG na tą serię (brak wydanych zasad dla bitewniaka, brak wydanego RPG), ale teorii jest wiele, aż po spiskowe oczywiście. Pozostaje mieć nadzieję, że może kiedyś...

Komentarze


Headbanger
   
Ocena:
0

Wolał bym jednak, żeby McFarlane robił komiksy zamiast figurek :/

10-02-2014 16:16
~

Użytkownik niezarejestrowany
31137

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0

Head, ale oni chyba już dawno weszli w formę "sklepu z pamiątkami" - jak Microsoft płaci to się robi, a nie trzyma zasad... Tym bardziej, że to wszystko i tak w Chinach robione.

10-02-2014 16:47
~

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Wydaje mi się, że autor niewłaściwie wykorzystuje słowo franczyza.
10-02-2014 18:04
Z Enterprise
   
Ocena:
0

Dobrze wykorzystuje. Ale figurki strasznie brzydkie :)

10-02-2014 18:07
Headbanger
   
Ocena:
0

Komiksy były ładniejsze... Teraz Todd co najwyżej projektuje okładki.

10-02-2014 18:35
31137

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0

Wydaje mi się, że autor niewłaściwie wykorzystuje słowo franczyza.

A konkrety poprosze. Bo na ile mi wiadomo HALO jako marka to wlasnosc Microsoftu. McFarlane uzywa jej na zasadzie franczyzy. Ale moge sie mylic.

10-02-2014 19:44
Headbanger
   
Ocena:
0

Mi się wydaje, że to zależy od umowy jaką podpisał z M$,

10-02-2014 20:26
31137

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
+1

Raczej nie, bo "HALO" jest opisywane jako "franchise", co na polski tłumaczy się jako franczyza. Bieda naszego ekonomicznego polskiego wynika pewnie z szybkości tłumaczenia McKenziego i Begga ;) 

 

10-02-2014 20:57
Headbanger
   
Ocena:
0

franchise to jest też "marka" ziom.

10-02-2014 21:15
31137

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0

Naprawdę? Ja myślałem, że "brand" to "marka" a "franchise" to "franczyza". Marka to nazwa, logo i wszystko co charakterystyczne, a franczyza to prawa do tych rzeczy.

10-02-2014 23:35
ma~

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
http://lmgtfy.com/?q=franchise

i wszystko jasne. 
Modele brzydko malowane, ale fajne jako ciekawostka(Ruchome części!)
11-02-2014 10:59
Headbanger
   
Ocena:
0

@Kret69

I tak i nie... znaczy, technicznie masz rację, ALE oni w USraju nadużywają tego słowa tak samo jak "experience". Więc potocznie by nie zgłupieć przyjęło się, że jak mówią "franchise" to chodzi im najczęściej o markę, logo, postacie i wszystko co charakterystyczne.

12-02-2014 00:45

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.