string(15) ""
» Blog » Grimmuar - Nowa Droga
10-07-2012 22:50

Grimmuar - Nowa Droga

W działach: Grimmuar, RPG, Kampania, Podrecznik | Odsłony: 12

Grimmuar - Nowa Droga
Stało się! Projekt z pozoru skierowany przede wszystkim dla moich najbliższych najprawdopodobniej dostaje drobnych skrzydeł. Wraz z KJD podjęliśmy się wspólnej pracy. Nasze ambicje i pomysły zaczynają coraz bardziej nabierać kształtów. Żeby nie zanudzać, i nie pisać bardzo długich notek postaram się dość krótko opisać nasze pomysły.
Moje doświadczenie w prowadzeniu oraz umiejętności graficzne KJD mają zaowocować podręcznikiem kampanii osadzonej w fantastycznych klimatach. Całość wypełniona zostanie symboliką oraz odniesieniami do bajek braci Grimm.

Na chwilę obecną podręcznik będzie składał się z:

1) Opis ogólny kampanii i założeń jej prowadzenia.
2) Opis 10 postaci, z których gracze będą mogli wybrać swoich bohaterów.
3) 15 mini przygód podstawowych, składających się na kampanię.
4) Dodatkowe pomysły oraz około 20 sugestii mini przygód, które można rozegrać pomiędzy głównym wątkiem.


Doszliśmy do wniosku, że kampania zostanie przygotowana w taki sposób, by po drobnych zmianach mogła zostać rozegrana w dowolnym systemie.
Dzisiejszy dzień rozpocznie co tygodniowe notki opisujące po jednym BG z Grimmuaru.

Ilustracja notki przedstawia pierwszą grafikę (szkic wstępny), jednego z bohaterów. W ramach drobnej zachęty opis czarodzieja, który jeszcze ulegnie zmianie.

Miło będzie usłyszeć słowa motywujące do pracy. W efekcie pozwoli nam to jeszcze intensywniej pracować. A słowa krytyki poprawią jakość.



Dziękujemy!

Włodi i KJD



Samuel Eisen

Klasa - czarodziej
Wiek – 82 lata

Wygląd
Starzec z długą poukładaną brodą zakończoną złotą zdobioną spinką. Czarodziej ubrany jest w ciemną szaro-metaliczną szatę, ze złotym ornamentem przedstawiającym oko zamknięte w trójkącie. Jego kostur jest prostym metalowym orężem. Natomiast przy pasie postaci można zobaczyć przeróżne fiolki z dziwnymi miksturami. Przy dłuższym przyjrzeniu się Samuelowi, co bystrzejsi mogą zauważyć, że czarodziej chowa dłonie w rękawiczkach. Ukrywa wyraźne ślady negatywnego dotknięcia magią metalu. Dłonie zaczynają mienić się metalicznymi odcieniami. Sam Samuel porusza się dość powoli i wydaje się, jakby całe ciało mu ciążyło. Jednakże nie okazuje swoich słabości. Jego poczciwa twarz wzbudza zaufanie. A jego mądre spojrzenie sugeruje, że widział już wiele.

Historia postaci
Samuel urodził się w bogatej mieszczańskiej rodzinie. Jego magiczny dar został szybko dostrzeżony przez gildię magów, lecz młodość tego bohatera nie jest tak bardzo istotna. Wystarczy poznać to, że uczył się dość sumiennie, a jego zainteresowania skupiały się na alchemii. Ciekawe jest to, że już w wieku 14 lat przestał mieć swojego przełożonego, wybierając drogę wędrownego czarodzieja. Było to bardzo zaskakujące i nietypowe, że już tak w młodym wieku mógł podróżować samotnie. W pierwszej kolejności udał się do krain wschodu. Tam również dostał się do tajemnej loży magów Magii Metalu. Zagłębiając nową wiedzę odkrył tajemnice dotyczące Wielkiego Architekta. Niektórzy uznają ten odłam za sektę, i nie tolerują tych czarodziejów, porównując ich czasem do czarnoksiężników. Samuel spędził tam 5 lat. Po odbytych naukach za swój kolejny cel wybrał południe. Dzikie piaski pustyni miały dać mu odpowiedź na jego głębokie badania w poszukiwaniu nowego celu. Celem dla Samuela okazało się odnalezienie składnika pozwalającego na stworzenie kamienia filozoficznego. Zagubiony w swych badaniach dostał się do jednej z opuszczonych piramid. Na samym dnie spotykając się oko w oko z przedwieczną rasą. Starożytny władca , wiecznie spoczywający na swym tronie zamknął czarodzieja w pułapce i postawił mu warunek. Jeśli Samuel przekona starożytnego władcę, że życie młodego czarodzieja jest coś warte, to pan piramidy pozwoli mu żyć. Dyskusja trwała wiele godzin. Podczas niej Samuel uświadomił sobie, jak bardzo się zagubił w swej wędrówce. Na sam koniec starożytny władca uśmiechnął się tylko swymi zniszczonymi ustami, i darował życie czarodziejowi. Niczym feniks Samuel poczuł odrodzenie, i zrozumiał swoją pustą wędrówkę. Kamień filozoficzny okazał się nieosiągalny. Samuel zaprzysiągł starożytnemu władcy, że odnajdzie potomka rasy pradawnych władców i nauczy go wszystkiego co do tej pory poznał. Tak przez długie lata Samuel podróżował. Przemierzał krainy. Poznawał nowych ludzi. W końcu zaistniała iskierka nadziei. W wieku 80 lat poznał młodego chłopca, Oliviera. Bezdomny chłopiec wręcz emanował niesamowitą energią. To coś znaczyło …

Komentarze


Salantor
   
Ocena:
0
Ciekawe. Kłeszczyn - to będzie tylko fabularne mięsko, czy też przewidujecie jakąś mechanikę?
11-07-2012 00:27
Wlodi
   
Ocena:
+2
Na chwilę obecną chcemy uniknąć konieczności użycia mechaniki. Każde z zadań/wyzwań będzie określone poziomem trudności, który może zostać zinterpretowany przez potencjalnego MG. Nie ukrywam, że w przyszłości kiedy zamkniemy ten projekt, może on przerodzić się w coś jeszcze bardziej rozbudowanego.
11-07-2012 08:13
WekT
   
Ocena:
0
Jak skomentowałem wcześniej, za mało konkretów w tej postaci, za mało cech charakterystycznych, na razie ten czarodziej niczym się nie wyróżnia z tłumu sobie podobnych
11-07-2012 09:37
Wlodi
   
Ocena:
0
Mowa o rysunku, czy o opisie? Jeśli chodzi o pierwsze to nie chcę się wypowiadać za KJD, ale wydaje mi się, że chciał postawić na prostotę rysunków (by później można było łatwo powtórzyć postacie na innych grafikach).

Natomiast w przypadku historii i opisu postaci, to jest to tylko fragment. Istnieje również część dla samego gracza który wybierze tę postać, jako swoją do grania.
11-07-2012 09:45
38850

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
+1
Wlodi, może to was zainteresuje? http://konwenty.polter.pl/zigzak,b log.html?14254
11-07-2012 10:40
Wlodi
   
Ocena:
0
Pomysł jest bardzo zacny i w pełni go popieram. Niestety z góry mogę powiedzieć, że ilość grafik mogłaby zająć większość stron, a opisy postaci zajmują 15+ stron A4 (times new roman 11). Z moich wyliczeń ,,podręcznik" będzie liczył około 100 stron.
11-07-2012 10:49
Planetourist
   
Ocena:
+4
Fantasy mi się przejadło, ale Wasz projekt zapowiada się ciekawie :) Czy to działa tak, jak myślę, że każda z tych 10 postaci do wyboru ma inny związek z fabułą i przebieg kampanii będzie zależał m.in. od tego, których bohaterów wybiorą gracze? Jeżeli tak, będzie cudownie. Tylko wolę nie obiecywać, że zagram w Grimmuar, bo już zbyt wielu grom to powiedziałem :/

A czarodziej faktycznie typowy, ale może do takiej kampanii typowość pasuje? Nie ma chyba na rynku dużej, poważnej i typowej (EN odpada) kampanii fantasy, więc nie zaszkodzi, jeżeli w Grimmuarze będzie się grało Gandalfami, Aragornami itp. A jeżeli postaci będą jednak mniej archetypiczne, też dobrze.
11-07-2012 11:13
Wlodi
   
Ocena:
+1
Każda z postaci ma inny wpływ na fabułę, a zdażenia które pojawią się miejscami w historii będą zależne od układu bohaterów wśród graczy. Nie ukrywam, że pewni bohaterowie będą sugerowani jako kolejny wybór do drużyny (połączone historie).

Myślę, że mocną stroną tej kampanii będzie to, że każdą z przygód będzie można rozegrać oddzielnie. W efekcie, jeśli ktoś nie zachce grać we wszystkie historie będzie mógł traktować tę książeczkę, jako pomysły na przygody.

Kolejne postacie mogą być bardziej rozbudowane. Trudno mi ocenić. Tworzyłem je przede wszystkim, aby łączyły się wątkami i wpasowywały sie klimatem w historie. Chciałbym, aby pozwalały na lekką i swobodną grę graczom. Choć każdy smaczek odnośnie bohara pozna poza MG, gracz który wybierze konkretną postać.
11-07-2012 11:33
Nuriel
   
Ocena:
+1
Bardzo podoba mi się konstrukcja predefiniowanych postaci. W końcu będzie można zrobić drużynę rodem z powieści fantasy, w której poszególne postaci faktycznie róznić się będą między sobą doświadczeniem i potęgą.

Bo dobrze zrozumiałem, prawda? W Grimmuarze nie będzie balansu a'la DnD? Postać Samuela będzie bardziej przypominać Gandalfa czy Moiraine z Koła Czasu niż archetypicznego czarodzieja z sesji w FR? :)

Jak bardzo "mini" będą przygody z punktu trzeciego? Nie ukrywam tez, że byłbym skłonny zapłacić trochę więcej za bardziej obszerny i rozbudowany podręcznik :)

Pozdrawiam
11-07-2012 11:37
Wlodi
   
Ocena:
+2
Postacie będą różne, tutaj mogę zdradzić rąbka tajemnicy. Jedną z postaci będzie wspomniany chłopiec Olivier. Różnica w sile Samuela a Oliviera będzie oczywista.
Wszystko natomiast zostanie ograniczone w ramach zdrowego rozsądku. Również nie można spodziewać się, że nasi bohaterowie będą bardziej boscy niż sami bogowie.
Faktycznie układ w drużynie będzie przypominał coś na wzór Drużyny Pierścienia. Jednakże są przygotowane dodatkowe bonusy dla słabszych postaci, które pozwolą cieszyć się grą.

Każda z przygód w założeniu ma maksymalnie zająć 3 godziny rozgrywki. Wszystkio również zostanie przetestowane i odpowiednio pocięte.

Niedługo ruszę z rozgrywaniem historii w mojej drużynie. Nie chcę by podręcznik został stworzony na bazie teorii.

A o druku pomyślimy, na chwilę obecną nie chcemy myśleć o dalekiej przyszłości. Idziemy metodą małych kroczków! :)
11-07-2012 11:49
Nuriel
   
Ocena:
+1
Postacie będą różne, tutaj mogę zdradzić rąbka tajemnicy. Jedną z postaci będzie wspomniany chłopiec Olivier.

To właściwie było oczywiste ;) Ale pomysł ciekawy i raczej rzadko spotykany na sesjach - a na pewno w porównaniu do cykli fantasy w których się pojawia :)

Każda z przygód w założeniu ma maksymalnie zająć 3 godziny rozgrywki. Wszystkio również zostanie przetestowane i odpowiednio pocięte.

Hmm. Dość krótko. Właściwie to zdecydowanie zbyt krótko jak na mój gust ;) Ale zobaczymy jak to Wam wyjdzie w praniu. Jeśli mają być opcje rozbudowania tegoż to pewnie nie będzie aż tak źle :)

Faktycznie układ w drużynie będzie przypominał coś na wzór Drużyny Pierścienia

A co z poziomem "epickości" kampanii? Odniosłem bowiem wrażenie (być może błędne), że wasz projekt ma ambicję być czymś w rodzaju próby odwzorowania powieści/cyklu fantasy na sesji RPG. Dobry trop? ;)
11-07-2012 12:05
Wlodi
   
Ocena:
+1
Czas który ma być przeznaczony na jedną sesję jest ograniczony z pewnego powodu. Częstym problemem na który skarży się część graczy, jest brak wystarczającej ilości wolnego czasu. Nie myślałem o rozbudowywaniu wątków, ale przyznam, że dopisanie kilku zdań nie stanowi problemu, a może być "opcją dodatkową" dla tych którzy mogą sobie pozwolić na dłuższą grę.

Niestety nie odpowiem na pytanie o epickości. To zbyt istotne dla przygody. Może stwierdzę inaczej. Uwielbiam historie od zera do bohatera!
Chyba za duzo powiedziałem!? ;)
11-07-2012 12:16
Planetourist
   
Ocena:
+2
Naprawdę ciekawi mnie, jak będą u Ciebie wyglądały te postaci o bardzo różnej mocy. Tak mi się ten pomysł podoba, że aż spróbowałem stworzyć regułę pozwalającą grać kimś a'la Samuel na SWEPlu :)
12-07-2012 23:18
KJD
   
Ocena:
0
Doceniam pochwały godną inicjatywę. Myślę, że Wlodiemu chodzą już po głowie jakieś rozwiązania tego problemu.

Naszym celem jest, póki co, stworzenie niesamowitej przygody z udziałem nieprzeciętnych bohaterów.

Zdaje mi się, że kwestie mechaniki również podlegać będą niejako tej przygodzie i zostaną dostosowane do niej. Innymi słowy naszym obecnym celem jest rozwinięcie fabuły. Rozważania mechaniczne, nieuchronnie, będą nam krążyły w podświadomości. Jednak ostatecznie musimy dostosować je do naszej opowieści, nie próbując opowieści dostosować do mechaniki.

Trochę jak w pracy architekta - żeby powstał dobry budynek zaczyna się od stworzenia (realnego, wartościowego) projektu i do niego dostosowuje się technologię. :)
13-07-2012 03:02

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.