string(15) ""
» Blog » Gracz prawdę ci powie...
05-09-2011 11:00

Gracz prawdę ci powie...

W działach: Mistrzowanie | Odsłony: 4

Dobry wszystkim, jestem Krzyś i wcale nie chcę prowadzić żadnego bloga. Że przeczę sobie? Już śpieszę z wyjaśnieniem. Raz się na prowadzeniu bloga przejechałem, drugi raz się nie nabiorę. Po prostu niedawno odkryłem blogosferę na Polterze, że tu są ludzie którzy lubią to co ja i o tym piszą. Więc nie będę gorszy! Też dorzucę swoje trzy grosze do tej skarbnicy wiedzy! (a że lubię się wymądrzać, to swoją drogą)

Ale przejdę do tematu pierwszej notki. Chciałem opisać coś, co może przydać się MG bez weny, ale za to ze zdolnościami do improwizacji. Może nie zawsze będzie się ten trik dało zastosować, nie do każdej drużyny i sytuacji, a i zapewne Ameryki tym nie odkryję, bo pewnie ktoś już na to wpadł (nie chce mi się przeczesywać sieci w celu sprawdzania ;) )

Mistrzu, masz czasem tak, że chcesz wpleść jakiś wątek na sesji? Dajmy na to mój przykład- śledztwo w sprawie morderstwa. Chcę wplątać graczy w śledztwo. Niekoniecznie rzucić na nich podejrzenie, ale może niech zależy im na rozwikłaniu tej zagadki. Więc mamy plan, jakieś zawiązanie akcji. Wiemy kto kogo zabije, mniej więcej gdzie i kiedy, oraz czemu graczy to zainteresuje. I tyle nam wystarczy.

Ale Mistrzu, czyżbyś nie miał pomysłu co robić dalej? Chcesz wpleść fajny motyw, mniej więcej wiesz co i jak, ale jak się głębiej zastanowić, to wszystko może się posypać? Siedziałem i móżdżyłem, cholerka, ale JAK to morderstwo się dokonało, w jaki sposób, jakie zostały ślady, co widzieli świadkowie, co gracze znajdą, jak to wszystko przygotować, żeby wyszło tip top, itd. W pewnej chwili olśnienie- ale niby po co mam to wszystko obmyślać? No bo skoro zawiązanie akcji mniej więcej mam, nie będę musiał, przynajmniej na samym początku, kombinować. Resztę niech wymyślą gracze. W mojej drużynie oni uwielbiają dyskutować, analizować możliwe wersje wydarzeń. Więc ja po prostu posłucham. Będą szukać wskazówek i śladów, których nie przygotowałem? Przecież to nie oznacza, że ich tam nie będzie. Niech gracze wymyślą to morderstwo. A ja tylko zrobię wszystko tak, żeby faktycznie ten mord się tak dokonał. Może nie dokładnie, ale tu Mistrzu uruchamiasz swoje zdolności improwizacyjne. Chcą morderstw trucizną? Proszę bardzo? Ale może to jednak był nóż? Więc ciało będzie miało poderżnięte gardło! Szukają, może sprawca zostawił włos na ubraniu ofiary? Znalazłem, jest, rudy jak nic! Więc to ONA zabiła HA!

Wiem, że może wygląda to chaotycznie i nieskładnie. Ale chodzi generalnie o to, by to na graczy przerzucić część odpowiedzialności za wymyślanie sytuacji. I można to stosować przecież nie tylko na przykładzie takiego śledztwa. A co jest tu najfajniejszego, w tej sztuczce? Gracze myślą, że ci przejrzeli Mistrzu, jeśli odpowiednio zagrasz, pomyślą, że cię przechytrzyli, że są sprytniejsi. Widok tych uśmiechów na twarzy będzie bezcenny. Wszak to o nie chodzi, prawda?

A ja tylko siedzę, uśmiecham się do nich skromnie...He he he, sprytniejsi? Ode mnie?

Komentarze


Headbanger
   
Ocena:
0
Przecież wiadomo, że każdy MG jest specjalistą w improwizacji...

Ja od siebie dodam, że aby się w tym nie pogubić wystarczy wymyślić to morderstwo, DOKŁADNIE co się wydarzyło. Kto, kogo, jak, czym, kiedy, dlaczego i miejsce zbrodni. Resztę olać. Nie trudno przewidzieć wtedy jakie ślady mogły zostać... Gracze już sobie to załatwią, znajdą odciski palców, włosy, narzędzie zbrodni, zrobią sekcję... o to nie trzeba się martwić. I jak to Khorn powiedział, nie trzeba tego przygotowywać wcześniej bo i tak na coś nie wpadniesz, a wymyślanie czegoś czego gracze nie zauważą to strata czasu. Lepiej "improwizacyjnie" podawać wiarygodne wyniki działań graczy...
05-09-2011 14:09
CE2AR
   
Ocena:
0
Heh, tia, nie ma nic lepszego niż głośno myślący gracze. Już nie jeden motyw na sesji oparłem na ich pomysłach ;)
05-09-2011 16:54
~

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Ja lubie wplatac wontki nie sledcze a homosesualne i lesbijskie
05-09-2011 20:50
~Rudolf

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
@Khorn & @ CE2AR:

Też tak robie. I co więcej, jeśli była jakaś dziura w moim pomyśle, oni często ją wynajdą jeszcze za nim ja się zdemaskuje:-).


Ale ciii, nie mówimy nikomu:-)
07-09-2011 12:39

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.