Pamięć zwana imperium
string(15) ""
» Blog » Głębokie myśli...
01-08-2012 00:20

Głębokie myśli...

Odsłony: 9

Głębokie myśli...

Tak patrzę, dawno mnie tu nie było...

 

No to wracam z paroma, powiedzmy, kwiatkami z sesji Ziemie Bestii prowadzonej przez Khorna. :)

 

 

1. Faust: Jak w ogóle rozmnażają się nimfy?
    Elleani: Jak to jak...? Nie wiesz?
    F: No, bo przecież nie ma nimfów, żeby mogli z tymi nimfami... Więc jak to jest, że te nimfy się rodzą? Przecież to same kobiety!
    E: Ee... (ja: wielkie oczy na Mistrza)
    MG: Eeeeee...
W końcu, po grubszych rozmyślaniach wspólnie doszliśmy do wniosku, że istoty baśniowe się krzyżują ze sobą.

 

2. Ja: Mistrzu, czy El ma miesiączkę? Bo w sumie, to nie jest dorosłą elfką, ma mniej jak sto lat, a teoretycznie elfy wtedy zyskują dorosłość, a jeszcze jako nimfa żyje dłużej. A jak ma, co jak często? Bo w sumie, jak elfy i nimfy żyją kilka razy dłużej od ludzi, to powinna mieć kilka razy rzadziej.
    F: Taa, i ciąża trwa kilka lat, prawda?
    MG: (face palm) Aguś, proszę, to jak z tym rozmnażaniem nimf...

3. Sesja nocna, siedzimy już parę godzin, na zegarze dochodzi 3.
Zawsze zdarzają się pewne dygresje od sesji, teraz też: rozmowa zeszła na "Assasisn's Creed 3" i gry ogólnie. Po dłuższej chwili głośnej i podekscytowanej rozmowy chłopaków ja krzyczę: 'DEKORUM'- skądś zapożyczone, w sensie: wracać do roli. Po kilku 'dobra, gramy, gramy' zapadła kompletna cisza. Wszyscy patrzyliśmy się w metę z polami i nikt nic nie mówił.
Ja skończyłam kilkuminutowym lolem.

4. Elleani: Zmieniam się w niedźwiedzia, podnoszę ten wózek (jesteśmy w kopalni krasnoludów) i przenoszę na szyny...
(a teraz wyobraźcie sobie niedźwiedzia, który bierze na łapy ciężki wagonik, staje na tylnych nogach i idzie przed siebie).

5. Kolejna głęboka rozkmina: czy wózki lepiej pchać czy ciągnąć? Bo chcieliśmy zaprzęgnąć Bjórna do wózków, żeby je ciągnął, ale Mistrz powiedział, że lepiej je pchać. Na co ja i Faust, że husky przecież ciągną sanie. A Bjórn: Czyli jak by mogły pchać, to by pchały? A ja sobie wyobraziłam taki zaprzęg husky stojących za saniami na tylnych łapach, trzymających się a'la konga i pchających sanie...

 

6. Bjórn został sam na sam z goblinem, któremu, można powiedzieć, pomogliśmy. Po chwili ciszy.

B(poważnym tonem): A więc jesteś goblinem...? 

 

7. MG: Elleani, coś ci pękło między nogami.
El: Co...?
Bjórn: I w końcu stajesz się prawdziwą kobietą.
MG: POD NOGAMI, NO!

 

 

 

Komentarze


Cubuk
   
Ocena:
0
Ała. Mój mózg (zwłaszcza jeśli chodzi o pierwsze przypadki).

Ale dlatego właśnie najlepsze sesje są te które prowadzi się do 3 w nocy. :D
01-08-2012 00:25
Kamulec
   
Ocena:
0
D&D 3.0., gracze wymyślili przepis na transport wielkiej ilości miedzianych monet.
1. Weź druida
2. Daj mu ile się da monet
3. Niech się zamieni w niedźwiedzia
4. Obwiąż go linami wieszając na nim z obu stron worki z miedziakami
5. Rzuć na misia lot
01-08-2012 03:49
Krzemień
   
Ocena:
+1
Nimfy rozmażają się tak: http://www.youtube.com/watch?v=eS5 rwiYz_wA

;-)
01-08-2012 08:36
Albiorix
   
Ocena:
0
Orginalnie, istoty basniowe i potwory to poprostu boczne odnogi bajecznie rozbudowanych linii genealogicznych bpgow. Bogowie mnoza siezewszystkim i powstaja z tego roznedziwactwa. Ojcem kolejnych pokolen tez jestzapewne Pan albo ktos podobny.
01-08-2012 09:16
de99ial
   
Ocena:
+1
Nimfy kuszą humanoidów do spółkowania a po takowym rodza sie kolejne nimfy.
01-08-2012 11:10
Krzyś
   
Ocena:
0
Tak, bomba, to co dla nas było zabawnym niedomówieniem, na Polterze wywoła burzliwą dyskusję. I stos profesjonalnych, rzeczowych wyjaśnień. ;D

Jak teraz czytam te niektóre wpadki z naszych sesji to się czuję mocno zażenowany...
01-08-2012 12:20
Jade Elenne
   
Ocena:
+2
Spokojnie, do głębokich myśli nie trzeba RPG. Moja kumpela kiedyś zupełnie serio zapytała "A pociąg to ciągnie wagony czy je pcha?".
01-08-2012 13:36

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.