string(15) ""
» Blog » Głębia Przestrzeni - ostatnie szlifowanie! :)
27-09-2011 16:02

Głębia Przestrzeni - ostatnie szlifowanie! :)

W działach: Głębia Przestrzeni, RPG, SF | Odsłony: 24

Głębia Przestrzeni - ostatnie szlifowanie! :)
Prawie ukończone. Tak pochwalić się chciałem..
Jeszcze tylko kilka szlifów (układ tabelek, numeracja stron w spisie treści) i...... wysyłam. Może któryś z wydawców skusi się na współpracę? :)

Dla tych, co jeszcze nie słyszeli o "Głębi" kilka słów wyjaśnienia.

Będzie kosmicznie - ćwierć Galaktyki czeka na graczy!
Będzie realistycznie - technologia, walka, świat - wszystko z realistycznymi założeniami!

A teraz trochę informacji bardziej szczegółowych.

Jest to system SF dalekiego zasięgu, skupiający się na realistycznej rozgrywce. Można zaklasyfikować go do nurtu Hard SF, ale z poluzowanymi niektórymi ograniczeniami.

Areną gry jest Ramię Oriona Drogi Mlecznej, sfera o średnicy około 10 lat świetlnych, gdzie od 3000 lat ludzkość zdobywa gwiazdy....

Kilka haseł o systemie i świecie:

Nowoczesna technologia
Podróże międzygwiezdne za pomocą hipernapędu
Zachowane prawa fizyki podczas poruszania się w kosmosie
Modułowa konstrukcja statków kosmicznych
Rozbudowane tworzenie postaci
Barwny, żyjący świat
Prosta i wydajna mechanika rozgrywki
Konflikty społeczne i polityczne
Wojna w tle
ESP w ujęciu naukowym
Obcy, bardzo obcy ludzkiemu umysłowi
Kwantowa sieć informacyjna - Extensivity
Realistyczna walka kosmiczna z wykorzystaniem 3 wymiarów, przyspieszeń, i innych elementów
I wiele wiele więcej na prawie 380 stronach A4 okraszonych kolorowymi grafikami :)

Elementy z których jestem szczególnie zadowolony to walka kosmiczna, która symuluje dynamicznie pojedynek okrętów poruszających się z prędkościami setek kilometrów na sekundę i dysponujących bronią o zasięgach setek tysięcy oraz wykreowany kompletny świat, gdzie każdy element pasuje do siebie a nie jest wstawiony jedynie "for fun" :)


Na stronie http://glebiaprzestrzeni.pl można pobrać demo, przygodę, podręczne tabele, karty postaci i wiele innych rzeczy.

Zapraszam :)

P.S. Jak dobrze pójdzie, będę na Falkonie.
P.S.2 Jak pójdzie jeszcze lepiej, postaram się poprowadzić parę sesji dla chętnych, w Warszawie. Ale o tym później..








Komentarze


38850

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
No dla mnie Hard SF to własnie takie elementy - pionerska kolonizacja nowej planety, problemy z wyzwoloną AI, testowanie nowego napędu, nowatorska wyprawa (jak w Sunshine czy Odysei), Pierwszy Kontakt z obcymi, Problemy koło Czarnej Dziury, tego typu motywy - natomiast pomysł w którym lata się w kosmosie używajac relatywnie słusznej fizyki i spotyka tabuny obcych ras, to własnie taki Startrek Enterprise - do tego on był przynajmniej eksperymentalny, choc z pewnością nie tak mocno oparty na fizyce :)

Robisz więc spejsoperę, w którą wrzucasz elementy fizyki - do tego niektóre, jak zauważył wcześniej De99i - niekatualne :)
30-09-2011 12:35
Indoctrine
   
Ocena:
0
@zigzak

Te elementy o których mówisz, jak najbardziej są obecne :) Tylko nie stanowią o głównym elemencie systemu. Problemy obok czarnej dziury - jak najbardziej (opisane są efekty znajdowania się przy takiej), problemy z AI? Jak najbardziej :) Roboty są istotnym elementem, ludzie się ich boją i nienawidzą, ale nie wszyscy..

Motywy te można bardzo ładnie eksploatować. Ale prócz nich istnieje cały światek :)

Jak już napisałem, zbyt duże skupianie się na konkretnych fragmentach, czyni całą resztę jedynie dodatkiem. Na przykład co innego jest system SF w którym jest możliwość kontaktu z Obcymi, a co innego system, gdzie jest to główny motyw.

I nie mówcie mi, że to space opera, bo nie jest :>

Star Trek to bardzo lekkie SF, mające dużo ze Space Opery. Na pewno nie należy do nurtu Hard.
30-09-2011 12:52
38850

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Dokładnie, nie należy. I to właśnie imputuję GP :P
30-09-2011 13:02
Indoctrine
   
Ocena:
0
Odsyłam do mojej pierwszej notki

http://polter.pl/Indoctrine,blog.h tml?11711

Wedle tej klasyfikacji należy :)

Będę w niedługim czasie zamieszczać kolejne notki spamujące o systemie, więc trochę będzie można się więcej dowiedzieć :)

30-09-2011 13:14
38850

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
nawet bez przypominania sobie tej notki pamiętam, że jest błędna :P

I że to Twoja klasyfikacja, tylko i wyłącznie.
30-09-2011 13:27
kbender
   
Ocena:
+1
Oki, pomijając spór o to, czyj SF jest najmojszy a mechanika najlepsza, model dystrybucji "Płatny PDF + Print per request" byłby chyba najlepszy? Szczególnie rozpoczęcie od w miarę taniego, płatnego PDFa (np z ograniczonymi grafikami) w ramach rozreklamowania systemu i możliwości później zakupy hardbacka, dla tych, którym to się spodobało. Przynajmniej ja wydając autorkę tak bym zrobił ;)
30-09-2011 13:36
Indoctrine
   
Ocena:
0
@zigzak

To nie moja klasyfikacja :) Ja ją zapożyczyłem i używam, bo pasuje.

@kbender

W Polsce takie coś nie ma za bardzo szansy powodzenia. W wynikach ankiety wyżej przytoczonej, wyszło, że Polacy niezbyt interesują się pdfami. Że już nie wspomnę o piractwie związanym z tym formatem ;)
To jest właśnie te planowanie o którym zigzak wcześniej wspominał. Wydanie tylko elektroniczne na początek, nie daje specjalnie dużo szansy na rozpropagowanie systemu. Zauważ też, że wtedy wzrastają koszty reklamy. Sprzedając papierówkę, widnieje ona w każdym sklepie z którym ma się kontrakt. PDFów tam nie sprzedają, więc trzeba by zamówić bannerki, kosztujące więcej miesięcznie niż zysk ze sprzedaży ;)
30-09-2011 13:56
40346

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
@Na Zachodzie systemów wychodzi o skalę wielkości więcej i jakoś działają.

Jesteśmy 50 lat za nimi. Zapytaj Galmadrinu, może oni się zainteresują :)
30-09-2011 13:59
Albiorix
   
Ocena:
+1
Jesteśmy mniej więcej na równi z nimi, mod 2-3 lata. 50 lat temu nie było RPG.
30-09-2011 14:01
kbender
   
Ocena:
0
@Indoctrine

Dzięki za wykład (bez sarkazmu). Jakiś trailer - PDF demo - przygodę lub 5 losowych stron przewidujesz?

@Albiorix

Ciężko się z tym nie zgodzić. Najważniejsze RPGi wychodzą u nas z 3 letnim opóźnieniem, oraz RPGów wychodzi u nas mniej. W dodatku wiele osób świetnie operuje angielskim i sprowadza sobie je z zachodu z pominięciem 3 letniego okresu na niepewną polonizację podręcznika. Z własnym RPGiem ten element by odpadł, a jak pokazało doświadczenie choćby Neuroshimy, Monastyru i Wolsunga, "Polskie odpowiedniki zachodnich produktów" sprzedają się wcale dobrze. Oczywiście istnieje ryzyko skończenia jak "Robotica" czy inne niepopularne systemy, ale spójrzmy na to szczerze - te podręczniki w większości było słabo napisane.
30-09-2011 14:12
40346

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
@albiorix: rynkowo jesteśmy 50 lat za nimi. Co z tego, że mniej więcej w tym samym czasie pojawiły się u nas rpg.
30-09-2011 14:13
38850

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
no, mniej więcej jak Texas jest za resztą Stanów, bo mało systemów u nich wychodzi - moge si zgodzic ze mamy 50x mniejszy rynek - ale nie że 50 lat do tyłu.
30-09-2011 14:24
Indoctrine
   
Ocena:
0
@Xero

Galamdrin po pierwsze wydaje tylko SW, a po drugie mają Nemezis ;)

@kbender

Na stronie jest dostępna przygoda (Paradyzja), będzie jeszcze przynajmniej jedna albo dwie za jakiś czas.
Tak samo demo, jest dostępne około 50 stron. Na pewno pojawi się wersja poprawiona o podobnej objętości.

@zigzak

50x mniejszy? Bez przesady. Akurat w przypadku takich rzeczy jak książki, kryterium powinna być liczba ludności. Polka ma około 40 milionów, USA około 150 milionów. Powiedzmy, że nasz rynek jest ilościowo czterokrotnie mniejszy.
30-09-2011 14:28
38850

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
USA + Anglia + Irlandia + Australia... 150 mln w USA? LOL

312,329,252 tylko w USA wedle danych sprzed 2h :P
http://www.census.gov/population/w ww/popclockus.html

uk ok 62 mln, Irlandia coś pomiędzy 4 a 6 mln, Australia ok 22 mln... Kanada ok 34mln...

Tu jest zresztą tabelka pokazująca ilu jest potencjalnych odbiorców anglojęzycznych na świecie http://en.wikipedia.org/wiki/Engli sh_language
I uwzględnai ona ENG jako pierwszy, drugi i trzeci język - do tego brak tam np Skandynawów, czy paru milionów Polaków, którzy władają tym językiem. Tak więc rynek jest dużo większy niż USA, może faktycznie, nie 50 x niż rynek polski, ale niech nawet bedzie 25x większy.

Powiedz GRAmelowi, ze Galmadrin wydaje tylko SW :P

30-09-2011 14:31
Indoctrine
   
Ocena:
0
Kurde :D
Pomyliłem wydawnictwa :D

Za dużo roboty w robocie :/

Rozmawiałem z Galmadrinem, ale raczej nic z tego nie będzie.

Liczby są rzeczywiście trochę inne :)
Rynek spooro większy, ale nie aż tak.
30-09-2011 14:43
Albiorix
   
Ocena:
0
Wątpię, żeby w USA było jakoś niesamowicie więcej RPGowców per capita, albo żeby oni jakoś niesamowicie więcej inwestowali w swoje grani ani mieli jakoś niesamowicie inne podejście. Cała różnica tkwi w tym, że wszystko co wyjdzie op angielsku może trafić na cały świat bez tłumaczenia. Może oprócz jakichś wiejskich okolic doliny Mekongu.
30-09-2011 14:59
38850

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Mysle ze jednak wychodzi tam wiecej i wydają tam wiecej -wystarczy popatrzec na populacje bitewniakowcow w polsce i np w Anglii - populacyjnie kraj dwa razy wiekszy, a sam GW ma tam ok 150 prosperujacych sklepow. U nas wystarczy rebel i bard.
30-09-2011 15:14
Indoctrine
   
Ocena:
0
Częściowo można to tłumaczyć finansami (dobra armia do WB zamyka się już w 4 cyfrach), ale nie tylko. Bardziej podejście ma znaczenie. U nas pomimo wielu lat, erpegi i rzeczy im pochodne, są niszą rozrywkową.
Jeśli już ktoś z mainstreamu interesuje się RPG, to ma na myśli głównie D&D różnej maści, prowadzone w stylu dungeon crawla ;)
30-09-2011 15:21
38850

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
A wiec, skoro finansami - to wydają tam więcej i kupują więcej. I jest ich więcej :)
30-09-2011 15:24
YuriPRIME
   
Ocena:
+1
Widzę, że u ciebie statki też mają jakieś osłony i pola siłowe? :/ szkoda.

Za to na karcie statku przynajmniej masz "Broń" a nie "Bronie", za to duży plus.

No i kolejny plus za Federację, która z tego co czytam to nie kolejny ugrzeczniony twór pełen dyplomacji porozumienia i miłości, ale narzędzie ludzi do sprawowania władzy nad innymi rasami. Ok, plusik i za to.

...czy są tam kosmiczne laski? Bo z dema nie widzę za bardzo.

Jako lekkie S-F, może by się przyjęło jako taki polski misz masz w klimacie Star Trekowym. Bo tak to wygląda, albo coś jak Webber, o którym opowiada mi kumpel. Ja takie przygodówki w kosmosie lubię, bo to fajne i nie trzeba trzymać się nauki.

Ale Hard S-F to nie jest.
30-09-2011 15:30

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.