string(15) ""
» Blog » Filary Dungeons and Dragons: Poul Anderson
11-06-2014 14:03

Filary Dungeons and Dragons: Poul Anderson

W działach: RPG, Dungeons and Dragons | Odsłony: 271

Dungeons and Dragons jest systemem wokół którego narosło wiele mitów. Jednym z tych mitów jest opinia gry bazującej na twórczości Tolkiena. Oczywiście każdy kto grał lub choćby miał w rękach podręczniki do tego systemu RPG musi zauważyć, że jest to przekonanie wyssane z palca. Dungeons and Dragons posiada własną atmosferę i jest oryginalne, na dobre i na złe. Czerpie oczywiście inspiracje z setek pozycji, do czego twórcy we wczesnych edycjach przyznawali się bardzo jawnie, jednak Tolkien nie jest ich jedynym źródłem.

Słowa te potwierdza zresztą Gary Gygax, jeden z autorów gry w wywiadzie z roku 1985:

A careful examination of the games will quickly reveal that the major influences are Robert E. Howard, L. Sprague de Camp and Fletcher Pratt, Fritz Leiber, Poul Anderson, A. Merritt, and H. P. Lovecraft. Only slightly lesser influence came from Roger Zelazny, E. R. Burroughs, Michael Moorcock, Philip Jose Farmer, and many others. The seeming parallels and inspirations are actually the results of a studied effort to capitalize on the then-current "craze" for Tolkien's literature. Frankly, to attract those readers - and often at the urging of persons who were playing prototypical forms of D&D games - I used certain names and attributes in a superficial manner, merely to get their attention!

Oczywiście po procesie z rodziną Tolkiena nie wypadało twierdzić inaczej jednak uważam, że słowa te oddają prawdę. Nazewnictwo tolkienowskie jest tylko jednym z aspektów tego systemu, a jego znaczenie faktycznie jest tylko powierzchowne. Hobbit, Silmarilion i Władca Pierścieni stanowią natomiast tylko trzy z setek innych źródeł inspiracji. I to bynajmniej nie najważniejsze. Jeśli miałbym wskazać źródła, które moim zdaniem znacznie bardziej wpłynęły na kształt tej gry to byłyby to następujących autorów: Howarda, Moorcocka, Andersona i Vance.

Wpływu części autorów nie potrafię ocenić, bowiem ich prac nie znam. Zajmiemy się twórczością tylko tych drugich. Dziź na warsztat weźmiemy Poula Andersona.

Początkowo planowałem omówić wszystkich czterech pisarzy jednocześnie, tekst wyszedł jednak bardzo długi, tak więc uznałem, że dla wygody własnej jak i czytelników podzielę go na dwie części. Tak więc dzisiejszym bohaterem będzie pisarz bardzo wpływowy

Poul Anderson „Trzy Serca i Trzy Lwy”, "Dzieci Wodnika" oraz „Zaklęty Miecz

Poul Anderson należy do jednych z najbardziej wpływowych, amerykańskich pisarzy science fiction i fantasy XX wieku. Amerykanin duńskiego pochodzenia, autor blisko setki utworów, siedmiokrotny laureat nagrody Hugo i trzykrotny Nebuli. Stworzył kilka kluczowych dla fantasy książek.

Wśród tych wyliczyć należy Trzy Serca i Trzy Lwy, na stronach których członek duńskiego ruchu oporu zostaje przeniesiony do świata elfów i smoków, w którym okazuje się być reinkarnacją Olgiera Duńczyka, jednego z paladynów Karola Wielkiego. Staje tam przed zadaniem odnalezienia magicznego miecza, niezbędnego by pokonać zagrażające obu wymiarom (naszemu i krainie magii) siły Chaosu.

„Zaklęty Miecz” to natomiast bardzo fatalistyczna opowieść i jednocześnie jedyna w tym gronie książka, która mi się podobała. Skaflok, syn wikinga zostaje porwany i wychowany na dworze elfów. Te nie kradną go jednak bez celu: królestwo elfów uwikłane jest w wiekowy konflikt z trollami, a posiadanie ludzkiego sprzymierzeńca daje w krainie magii znaczące przewagi. Główne tematy Zaklętego Miecza to zakazana miłość, zazdrość, nienawiść i fatum.

Natomiast „Dzieci Wodnika” opowiadają o perypetiach grupy pół krwi wodników, wygnanych za pomocą magii kapłańskiej z ich ojczyzny.

Od Andersona autorzy Dungeons and Dragons zaczerpnęli:

  • Pseudo-Tolkienowski bestiariusz
  • Człowiekocentryzm wczesnych edycji
  • Opozycję Chaos - Prawo
  • Koncepcje dobrych kapłanów, paladynów i retardynów
  • Strukturę fabilarną przygód

Arguemny przeczytać można natomiast na Fanboj i Życie

Komentarze


Xolotl
   
Ocena:
0

To "Poul", czy "Ppoul" w końcu?:P

11-06-2014 15:30
~

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Pupoul
11-06-2014 16:54
AdamWaskiewicz
   
Ocena:
0

Opozycję Chaos - Prawo wyciągałbym raczej z Moorcocka. A w pierwszej edycji dedeków charaktery były tylko trzy: Praworządny, Neutralny i Chaotyczny.

11-06-2014 23:13
zegarmistrz
   
Ocena:
0

Adam: tak, ale to u Andersona chronologicznie po raz pierwszy pojawia się ten element. O Moorcocku będzie w następnym wpisie.

11-06-2014 23:47
   
Ocena:
0

Nie wiedziałem, że on napisał dzieci wodnika.

Ale chyba wzorców paladyna to doszukiwałbym się w bardziej klasycznych źródłach.

12-06-2014 14:32
zegarmistrz
   
Ocena:
0

Slann: pośrednio tak. Znaczy się: Trzy Serca i Trzy Lwy bardzo mocno są oparte na Chansons de geste, jednakże to co opisuje Anderson jest poprostu zapisem sesji paladyna (napisanym 20 lat przed DeDekami). Tak więc:

- po świecie lata sobie rycerz tytułujący się paladynem właśnie

- rzuca Turn Unded

- rzuca Circle of Protection Against Evil oraz zwykłe Protection Against Evil

- wykrywa zło i ugadza zło

- traci moce w chwili, gdy pozwala sobie na fantazje erotyczne o kolerzance

Prowadzi to do konkluzji, że bezpośrednią inspiracją były właśnie Trzy Serca. Wcześniejsze dziedzictwo natomiast zaczerpnięto razem z całą resztą elementów.

12-06-2014 15:01

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.